Dodaj do ulubionych

do "alkoholiczek"

27.07.08, 06:34
pewnie malo kto tu zajrzy, ale co mi tam zaryzykuje smile)
takie pytanie:
pamietam z Polski, ze biorac jakiekolwiek lekarstwo, nikt nie wypil nawet
lampki wina czy piwa, nawet lyka, co tam lampki
a Ci co brali antybiotyk, to juz wogole
tak mnie to zastanawia skad to sie wzielo...hmm
mam obecnie informacje z pierwszej reki co mozna a czego nie i..troche to
inaczej jest niz myslimy..
sa owszem lekarstwa, ktore w polaczeniu z alkoholem "otumaniaja", maja rozne
niekorzystne dzialania, ale to zawsze jest wtedy zaznaczone
ale wiekszosc nie ma nic wspolnego z alkoholem
ostatnio tekst znjomego-watroba bardziej zniszczona, no coz, u alkoholikow tak
to juz bywa, to nie wina lekarstw wtedy smile)
co Wy o tym wiecie?
albo jakie konkretne informacje na ten temat?
Obserwuj wątek
    • wobbler Re: do "alkoholiczek" 27.07.08, 06:37
      No, znam taki przesąd, że nie wolno pić jeżeli zażywa się antybiotyk, bo
      zaszkodzi. Pewnie - ale tylko w tym sensie, że antybiotyk wtedy przestaje działać.
      • 4-mexx Re: do "alkoholiczek" 27.07.08, 06:37
        tylko ze to nieprawda
        • wobbler Re: do "alkoholiczek" 27.07.08, 06:50
          A działa? Ja się nie znam - lekarzem nie jestem... smile
          • 4-mexx Re: do "alkoholiczek" 27.07.08, 07:02
            nie wiem czy dziala, ale tak nalezy wierzyc
            ide spac-dobranoc
            • wobbler Re: do "alkoholiczek" 27.07.08, 07:09
              Dobranoc, choć dla mnie to raczej "Dzień dobry". Miłych snow! smile
      • jowita771 Re: do "alkoholiczek" 27.07.08, 09:29
        > zaszkodzi. Pewnie - ale tylko w tym sensie, że antybiotyk wtedy przestaje dzia
        > łać.

        No właśnie chyba nie tylko tak może zaszkodzić. Zapaści można dostać łącząc
        niektore leki z alkoholem.
      • sanciasancia Re: do "alkoholiczek" 28.07.08, 11:04
        Jak stwierdził mój mąż: "nie piję alkoholu, jak biorę antybiotyki,
        bo jak raz wypiłem, to zacząłem siusiać na zielono".
        A w ogóle to trzeba uważać też z sokiem z cytrusów, jak się bierze
        leki.
    • gryzelda71 Re: do "alkoholiczek" 27.07.08, 08:25
      Pisałaś to chyba pod wpływem.I nie leków ...
    • bea.bea Re: do "alkoholiczek" 27.07.08, 08:32
      co do watroby alkoholików...to nie ukrywajmy, musi byc wytrzymała..smile

      jesli chodzi o leki, to przeczytałam gdzies, ze nie tylko alkohol zmienia
      wchlanianie i działanie leków, ale zwykla kawa , czy cytryna, moze przy penych
      lekach nieżle zaszkodzic...
      • guderianka Re: do "alkoholiczek" 27.07.08, 09:01
        Ach-nie mogłaś inaczej wątku zatytułowac?
        Teraz mój wpis będzie tutaj mimo iż piję od wielkiego dzwonu wink

        W ulotkach niektórych leków często można wyczytać,że
        alkohol+lekarstwo = reakcja szkodliwa
        Młodzież lubi taką reakcję i często popija środki przeciwbólowe lub
        inne alkoholem w celu ekhm nazwijmy to :głębszych doznań

        Tez do niedawna myślałam,że alkohol+lek = szkodliwość
        Ale podczas pobytu u znajomej lekarki,M zaplikował sobie lekarstwo.
        Potem był wieczor i grill i lekarka powiedziała mu,że może spokojnie
        wypić sobie 1piwo.
    • demarta Re: do "alkoholiczek" 27.07.08, 10:13
      tu masz wiele odpowiedzi na frapujące cię pytania:
      www.psychologia.edu.pl/index.php?dz=strony&op=spis&id=1629
    • angazetka Re: do "alkoholiczek" 27.07.08, 11:00
      Zasada jest prosta: jeśli na ulotce przy leku jest napisane, żeby
      nie łączyć z alkoholem - nie łączę. Jeśli nie ma nic o tym - nie
      widzę powodu, aczkolwiek staram się nie łykać tabletki w trakcie
      zakrapianej imprezy.
    • karanissa Re: do "alkoholiczek" 28.07.08, 12:49
      Nie wiem, czy to prawdziwa geneza tego twierdzenia, ale ogladalam
      ostatnio na Discovery program, gdzie byla o tym mowa.

      Ponoc zakaz laczenia antybiotyku z alkoholem wzial sie stad, ze w
      latach trzydziestych antybiotyk przepisywano glownie na schorzenia
      weneryczne (ktorego powodem, jak wiadomo, byly kontakty seksualne z
      osoba zarazona). Poniewaz alkohol genralnie rozluznia i hm, zwieksza
      ochote na seks (przynajmniej tak bylo tlumaczone w tym programie),
      lekarze chcieli zmniejszyc jego spozycie u osob zakazonych motywujac
      to wlasnie skutkami ubocznymi przy kuracji antybiotykowej.

      Mniej pijesz - mniejsza ochota na bzykanko - mniejsze ryzyko
      zarazenia - wiecej osob wyleczonych.

      Tak to jakos bylo...
    • gonia28b Re: do "alkoholiczek" 28.07.08, 13:30
      też znam obiegową opinię, do której wszystkie moje koleżnkji w pracy
      zawsze się stosowały - bierzesz antybiotyk, nie możesz ani kropli
      alkoholu, bo niby zaszkodzi....

      tymczasem właśnie od medyka słyszałam raczej zdanie, że antybiotyk w
      połączeniu z alkoholem po prostu przestaje działać.
      dotyczy to jednakże sporych ilości alkoholu w sensie, żeby się nie
      upijać, ale na pewno nic się nie stanie jeżeli ktoś w towarzystwie
      pozwoli sobie na lampkę szampana.

      tak więc skłaniam się również ku opini, że ulotki pisane są nieco na
      wyrost, na wszelki wypadek, bo a nóż...
      a przeciętny polski obywatel wszystko bierze sobie głęboko do
      serca smile)))
    • jagaa W ulotce jest napisane 29.07.08, 10:12
      W ulotce zawsze jest napisane, czy dany lek mozna mieszac czy nie mozna z
      alkoholem. Wystarczy przeczytać przed zażyciem leku.
      Dość proste, prawda ?
      Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka