black_memento 28.07.08, 22:16 mój wątek na forum. Była wielka burza. Mężu,to teraz piszę do ciebie,że Cię kocham. I nigdy nie zostawię. Przepraszam Dziewczyny,pomóżcie... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rita75 Re: Mój mąż przeczytał 28.07.08, 22:25 Mężu,to teraz piszę do > ciebie,że Cię kocham. I nigdy nie zostawię. Przepraszam ale komedyja <lol> Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: Mój mąż przeczytał 28.07.08, 22:29 Znaczy co, mamy żłopać piwko które naważyłaś? Ja nie lubię piwka i nawet nie wiem o co kaman Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Mój mąż przeczytał 28.07.08, 22:33 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=82409203&a=82409203 Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: Mój mąż przeczytał 28.07.08, 22:35 uuu... grubo. Nie lubię piwa Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Mój mąż przeczytał 28.07.08, 22:35 moim zdaniem- autorka powinna oprzec linie obrony na swoim niezrownowazeniu psychicznym. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Mój mąż przeczytał 28.07.08, 22:42 Uuuuuu, a ja myslałam, że chodzi o wątek o mężu-baranie i zdawało mi się, że to lajcik. Mężu memento! Kobiety czasem tak mają, że myślą o byłych w stylu "co by było, gdyby". Niestety, Twoja żona napisała o tym na forum i się wydało. Większość kobiet jednak o tym nie pisze na forum i wtedy problemu nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
redmiss Re: Mój mąż przeczytał 28.07.08, 22:57 za co przepraszasz??? za swoje myśli? za sny też przepraszasz? Odpowiedz Link Zgłoś
bozenka12 Re: Mój mąż przeczytał 28.07.08, 22:59 no moim zdaniem jest za co przepraszac. gdyby moj facet wypisywal gdzies na forum jak bardzo chce ode mnie zwiac do innej baby, to , krde nie wiem, ale przeprosic by musial, choc chyba by to niewiele w sumie pomoglo....Nie wiem czy bylby koniec, ale na pewno bym musiala sie nad tym wszystkim grubo zastanowic. Odpowiedz Link Zgłoś
mearulezz Re: Mój mąż przeczytał 28.07.08, 22:59 maż twoj ma prawo byc zły. piszesz ze go kochasz-------pewna jestes ze to własnie tego a nie tamtego??? moze jutro ci sie zmieni??? na miejscu meza mocno bym sie zatanowila czy zycie z osoba tak chwiejna uczuciowo ma sens i przyszłosc. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Mój mąż przeczytał 28.07.08, 23:02 A sadziłaś, ze Twój mąż to analfabeta? Ja bym na miejscu męża mocno się zastanowila, czy się nie spakować. Jedna sprawa - to uczucie do innego, drugie - bezbrzezna głupota zony. Pierwsze mozna darować, drugiego nie. Odpowiedz Link Zgłoś
headonshoulders Re: Mój mąż przeczytał 28.07.08, 23:08 nieeee no nie przesadzajcie.. troszke ponioslo dziewczyne, dlugo czekala na fagasa, nigdy sie nic nie wydarzylo, teraz ma male dziecko, kierat codziennosci, moze jakies smutki w zwiazku byly , napomknal ktos o bylym i panienka pojechala na calosc. Nie potepiajcie tak, znam wiele kobiet ktore fantazjuja jak szalone. MEZU MEMENTO - NA TYM FORUM SA SAME SWIETE KWOKI KTORE TERAZ PO NIEJ POJADA ZEBY POCZUC SIE LEPIEJ. Kazda baba ma braki - bez wyjatku. Twoja jest troche infantylna. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnataka Re: Mój mąż przeczytał 29.07.08, 09:05 popieram... kobiety czasami tak mają... może nawet napisała to bo jej się nudziło i chciała z dziewczynami ,,poforumować", może faktycznie jakiś tam koleś kiedyś był.. i się teraz pojawił ale to może nic nie znaczyć. no kobiety dziwne są Odpowiedz Link Zgłoś
aurinko Re: Mój mąż przeczytał 28.07.08, 23:05 Zmieniłaś zdanie tylko dlatego, że Twój mąż przeczytał wątek na forum? Odpowiedz Link Zgłoś
black_memento Re: Mój mąż przeczytał 28.07.08, 23:13 Ej,to nie taaak,jak myślicie)) To było takie chwilowe tylko. Tak mnie poniosło po jakimś wierszyku,trochę za bardzo,przyznaję. Ale ja się z tamtym panem już nie kontaktuję WCA-LE. Chwilę słabości miałam,nooo. A mąż zły. Ale przechodzi mu już Odpowiedz Link Zgłoś
mearulezz Re: Mój mąż przeczytał 28.07.08, 23:22 Napisałam maila. Odpisał zdawkowo. Nie > dałam za wygraną,napisałam kolejny raz. Że chciaalbym wiedzieć,co u > niego itepe itede. Wysłaął mi kartkę. Piekna,z niebieską różą > (pamiętał,że to mój ulubiony kwiat),z wierszem o miłości. piszesz ze to chwilowe- ty nękałas go mailami, facet ci nie odpisywał a ty go dalej zawalalas korespondencją w koncu gostek pomyslał ze "cos ci sie chce" i odpisał -moZe liczył na zmiane statusu zwiazku z platonicznego na "konsumatum" NO męŻus ma twardy orzech do zgyzienia..... Odpowiedz Link Zgłoś
black_memento Re: Mój mąż przeczytał 28.07.08, 23:24 Nie,nie,odpisywał zawsze.gdyby nie odpisywał,to ja bym na pewno nie napisała już. Tyle,że bardzo ogólnie. A potem to już poszły konie po betonie i zaczęło się o snach,całowaniu itp. Wtedy przestałam pisać. Odpowiedz Link Zgłoś
drie Re: Mój mąż przeczytał 28.07.08, 23:15 Duzo tlumaczenia ma i brak czasu przeszlosc rozpatrywac. Ex dzieciaty, wiec dwie furtki zamkniete jak teraz jeszcze maz wkurzony. Na lodzie. Moim zdaniem zdaniem za duzo wolnego czasu i stad sie takie pomysly: "co by bylo gdyby" biora. Mezu. Zarobila na "powazna rozmowe". Pomecz, ale wybacz. )) Sprzedaj pralke, zmywarke, bedzie bardziej zajeta Na serio - powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
black_memento Re: Mój mąż przeczytał 28.07.08, 23:17 hehehe dzięki,właśnie o to chodziło,zeby mi się ktoś uśmiechnąć pomógł A poważna rozmowa była. Umęczonam jak nigdy Odpowiedz Link Zgłoś
drie Re: Mój mąż przeczytał 28.07.08, 23:26 Ciesze sie. I dobrze ze dobrze. Albo, ze lepiej. Docenilas troche meza? ) Skarpetki prane recznie, krochmalone i prasowane - stojace na bacznosc przed lozkiem kazdego ranka moga pomoc P.S. nie probowalam, ale kobieca intuicja.. Odpowiedz Link Zgłoś
black_memento Re: Mój mąż przeczytał 28.07.08, 23:29 A co innego stojącego na bacznośc co ranka i pomoc z mojej strony też się liczy? Odpowiedz Link Zgłoś
drie Re: Mój mąż przeczytał 28.07.08, 23:34 Jak nie przesadzisz z wyciskaniem, krochmaleniem i prasowaniem... bo wiesz.. przesada w kazda strone nie wskazana. Od nadmiaru dobrego tez mozna uciekac w skarpetch czy bez Odpowiedz Link Zgłoś
black_memento Re: Mój mąż przeczytał 28.07.08, 23:38 Krochmalić nie będę,bo akurat katar wyleczyłam No,i do pracy bym Go nie puściła z wykrochmalonym-baby tam pracują I,co gorsza,faceci też Odpowiedz Link Zgłoś
malila Re: Mój mąż przeczytał 29.07.08, 10:22 drie napisała: > Skarpetki prane recznie, krochmalone i prasowane - stojace na bacznosc > przed lozkiem kazdego ranka moga pomoc Drie, Ty tak nie żartuj, bo facet założy te skarpetki i zapomni, że jeszcze buty powinien Odpowiedz Link Zgłoś
minerallna Re: Mój mąż przeczytał 28.07.08, 23:56 Inne posty czytałam pobieżnie. A Twój wątek pamiętam. I mężowi sie nie dziwię.Zastanów się jakbyś sie czuła czytając takie coś,ale założone przez męża.Twojego faceta. Czy uczucie typu "nóż w serce wbiłeś mi" nie byłyby Ci obce? Oj przegiełaś i dobrze ,że to rozumiesz. Wniosek jest taki,że żaden facet,mąż czy jak tam zwał nie powinien znać nicka,jeśli mamy zamiar czasem opisać takie historie j/w sytuacja. Odpowiedz Link Zgłoś
ik_ecc Re: Mój mąż przeczytał 29.07.08, 00:00 Nie ma to jak zagraniczny maz co nie zna polskiego... Oj, jak mi dobrze... ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
wobbler Re: Mój mąż przeczytał 29.07.08, 02:07 Matole! Skoro już się nauczyłeś czytać, to szanuj Żonę, bo ona nawet pisać potrafi!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ctrk Jakoś... 29.07.08, 08:41 ... nie chce mi sie wierzyc w to co napisalas. Przeczytalam watki powyzej. Takie cos, co opisalas wczesniej i co przeczytal Twoj biedny maz, nie konczy sie w jednej chwili. Mydlisz mu oczy. I nam. Takie moje skromne zdanie. Powiedz jemu, ze go kochasz, a nie nam tutaj. My nie mamy Ci czego wybaczac. Za to Twoj malzonek owszem. I jesli to zrobi, postaw mu pomnik. Odpowiedz Link Zgłoś
black_memento Re: Jakoś... 29.07.08, 09:50 ctrk napisała: > ... nie chce mi sie wierzyc w to co napisalas. Przeczytalam watki > powyzej. Takie cos, co opisalas wczesniej i co przeczytal Twoj > biedny maz, nie konczy sie w jednej chwili. Mydlisz mu oczy. I nam. > Takie moje skromne zdanie. > Powiedz jemu, ze go kochasz, a nie nam tutaj. > > My nie mamy Ci czego wybaczac. Za to Twoj malzonek owszem. I jesli > to zrobi, postaw mu pomnik. Jeśli nie chcesz,nie wierz. Może po prostu trzebaby było znac dobrze całą sytuację,a na forum ciężko jest opisać wszystkie szczegóły.Nie chcę,żebyście mi cokolwiek wybaczałyBo i nie macie czego Po prostu chciałam,żeby ktoś mnie jakoś wsparł,bo kajam się przed mężem i zaczęłam mieć głupie myśli nawet,że może jakieś tabletki łyknąc albo coś. Naprawdę. Tak mi wstyd,że pojęcia nie macie.No,ale przecież wierzyc nie musicie...Acha,jeszcze coś- takie coś,co opisałam może się skończyć w jednej chwili. I skończyło się.Nie będę się rozpisywać,ale tamten koleś to burak. Szkoda gadać jaki.W sumie dobrze,że takim się okazał,bo to był najlepszy zimny prysznic na moją głupią główkę. Odpowiedz Link Zgłoś
ctrk Re: Jakoś... 29.07.08, 14:32 w takim razie z calego mojego serca zycze Wam wszystkiego dobrego ;- ) i niech sie uklada po Waszej mysli Odpowiedz Link Zgłoś
madziaaaa Re: Mój mąż przeczytał 29.07.08, 09:01 I dobrze Ci tak!!!!!! Nie pomogę Ci, bo sama głupot narobiłaś! Postaw się w sytuacji męża. Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: Mój mąż przeczytał 29.07.08, 09:42 Ostrzegałam, że królewicz sę wku...i (ale moje ostrzeżenie usunięto i teraz kaka) Odpowiedz Link Zgłoś
black_memento Re: Dlania 29.07.08, 09:52 odpisuję,póki mam na co,bo znowu Cię usuną zaraz Widzisz,jakie baby niektóre głupie są?Nie o Tobie mówię,gdybyś nie zrozumiała żaluzji Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: Dlania 29.07.08, 10:03 Mam nadzieje, że teraz ci sie będą juz snić tylko Wyspy Kanaryjskie inne takie niewinne tematy Odpowiedz Link Zgłoś
black_memento Re: Dlania 29.07.08, 10:05 ta,dzisiaj śniło mi się,że byłam małym,koreańskim chłopcem,ukrywajacym się w kanale przed jakimiś zlymi ludźmi,co to psami mnie szczuli. Miło,nie? Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: Dlania 29.07.08, 10:08 Nie żebym sie chciała bawić we Freuda, ale widzę to pewne analogie z reakcja na twój poprzedni watek... A mojej koleżance się dziś śniło, że mi podarowała 30 tysięcy, bo nie miała co z nimi zrobić. I cholera nie moge jej wybaczyc, że to tylko sen!!! Odpowiedz Link Zgłoś
black_memento Re: Dlania 29.07.08, 10:11 Może proroczy? A mówiłaś jej o tym? Myślę,że jak jej powiesz i ona wygra,to będzie miała parcie i odda Ci ta kasę Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: Dlania 29.07.08, 10:14 Kazałam jej puścić Totka, sama też to oczywiście zrobiłam. W ogóle w związku z tym snem to powinno byc tak, że ktokolwiek wygra dzis te 35 milionów, to ma mi oddac te marne 30 tysiaków JUz się normalnie napaliłam Odpowiedz Link Zgłoś
black_memento Re: Dlania 29.07.08, 10:18 Myślę,że masz rację i całkowicie Cię popieram.Byłoby nie na miejscu zachować te pieniądze dla siebie w przypadku wygranej.Ja oczywiście zobowiązuję się oddać Ci całe 35 mln,które wygram. Odpowiedz Link Zgłoś
demarta Re: Dlania 29.07.08, 10:26 w takim razie idę unicestwić mojego kupona. wolę nie mieć prawie 35 milionów niż oddawać dlani 30 tysięcy... serce by mi pękło! PP Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: Dlania 29.07.08, 20:56 Ugryż sie w nos, sama sobie wygram! Juz za chwileczkę, juz za momencik... Odpowiedz Link Zgłoś
liwilla1 Re: LOL 29.07.08, 10:18 memento, ale wpadka az mi sie wierzyc nie chce moj moglby przeczytac i tak mu o wszystkim mowie. to ja pomoge - mezu memento, badz wyrozumialy dla kobiecych niedoskonalosci. gloopia jest, naiwna jest, ale lepsza taka niz wyrachowana, nieczula i nieulegajaca slabosciom robocica Odpowiedz Link Zgłoś
black_memento Gdzie się zamawia pomniki? 31.07.08, 19:05 Ale nie takie na cmentarz))) Mam najcudowniejszego męża pod słońcem i we wszystkich galaktykach. Nie dośc,że wybaczył mi wszystko,powiedział,że nie chce już do tego wracać,że juz dobrze,to jeszcze mnie na drugi dzień pocieszał(miałam doła okropniastego),skakał koło mnie i próbował humor poprawić. I zapewniał,że wszystko się ułoży. A dzisiaj dostałam od Niego piękną różę i dzwoni codziennie z pracy,żeby mi miłość wyznać. Nie zasłużyłam sobie na Niego... Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Gdzie się zamawia pomniki? 31.07.08, 19:20 Skoro twój mąz taki wielkoduszny,to śmiał sobie mżyj dalej o dawnym chłopaku... A może nawet w czyn wprowadź?Wybaczy... Odpowiedz Link Zgłoś
marianczyk0 [...] 01.08.08, 00:12 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
iza9919 Re: Mój mąż przeczytał 01.08.08, 09:36 To fakt my kobiety czasami tak mamy, jak jest za dużo wolnego czasu z którym nie mamy co robić to myślimy o pierdołach Ale podejrzewam że Panowie nie sa lepsi Zrób romantyczną kolacje i pogadaj szczerze z mężem, jak kocha to zrozumi, a naburmuszony jakis czas jeszcze pochodzi Głowa do góry, nie jest tak źle Odpowiedz Link Zgłoś