Dodaj do ulubionych

Oczko wodne

01.08.08, 23:53
Już drugie dziecko, o którym słyszę utopiło się w oczku wodnym na swoim podwórku. Nie mogę przestać o tym mysleć. Rodzi się zdrowe, rosnie do dwóch lat i wystarczy chwila nieuwagi. Nie oceniam opiekunów. Serdecznie współczuję. Nie wyobrażam sobie nawet jaka to tragedia.
Obserwuj wątek
    • minerallna Re: Oczko wodne 02.08.08, 01:53
      Właśnie dlatego uważam,że dopóki dzieci są małe,posiadanie oczka wodnego jest co
      najmniej prowokowaniem takich sytuacji.
      • majenkir Re: Oczko wodne 02.08.08, 02:11
        Bez przesady.Luedzie maja baseny i dzieci i jakos zyja.
        A tu tak: woda nie - bo sie utopi, kominek nie - bo sie poparzy,
        pies nie - bo pogryzie....ech....
        • minerallna Re: Oczko wodne 02.08.08, 02:38
          majenkir napisała:

          > Bez przesady.Luedzie maja baseny i dzieci i jakos zyja.
          > A tu tak: woda nie - bo sie utopi, kominek nie - bo sie poparzy,
          > pies nie - bo pogryzie....ech....

          Po części masz rację.Tylko jedne dzieci żyją ,a inne już nie.
          Jeśli chcę spokojnie wypuścić dzieci do ogrodu bez ciągłego nadzoru,to właśnie takie oczka wodne stanowią zagrożenie.O basenach nie wspomnę,bo to oczywiste.To samo z kominkiem-w wersji otwartej jak sądzę i psem,który nie polubił nowego członka rodziny.
          Wiec może poczekać z tym oczkiem czy basenem,aż dziecko zrozumie zagrożenie a i rodzice mogą bez obaw przez chwilę nie patrzeć na pociechę?Bo ile potrzeba czasu na tragedię?Minuta,dwie,trzy?
          Wolę dmuchać na zimne.
          Swoją drogą "ciekawe" jak wyglądają statystyki utopień w przydomowych basenach,w krajach gdzie taki basen to wręcz norma.
          • rita75 Re: Oczko wodne 02.08.08, 08:05
            > Jeśli chcę spokojnie wypuścić dzieci do ogrodu bez ciągłego nadzoru

            Dziecka sie spokojnie nie wypuszcza bez cieglego nadzoru, a juz
            szczegolnie takiego do lat 4.
            Mam ogord, mam oczko- moje dziecko (lat3) nigdy nie bywa w nim samo.
          • majenkir Re: Oczko wodne 03.08.08, 02:44
            minerallna napisała:
            > Swoją drogą "ciekawe" jak wyglądają statystyki utopień w
            przydomowych basenach, w krajach gdzie taki basen to wręcz norma.

            W Stanach np. w przydomowych basenach rocznie topi sie ok. 300
            dzieci do lat pieciu
    • gagunia Re: Oczko wodne 02.08.08, 07:16
      To jest chyba kwestia odpowiedzialności rodzica. Moi sąsiedzi od "100" lat mają
      ekstermalne pomysły typu basen czy strzelanie z wiatrówki na podwórku. Za
      dzieciaka sąsiedzi- moirówieśnicy wiecznie kąpali się w basenie a nawet jezirze
      samopas. Teraz "nurkują" ich dzieci, co mnie osobiście przeraża. Starzy w domu,
      dzieci w basenie o głębokości ok 50-60cm.
      Ja swojego dziecka z oka nie spuszczam jak włazi do wody, zanim wyjdzie na
      podwórko to sprawdzam czy brama zamknięta itp itd. Wiadomo, że pewnych sytuacji
      nie sposób przewidzieć, ale uważam, że większość wypadków to niedopilnowanie
      przez opiekunów.
      • agatar-m Re: Oczko wodne 02.08.08, 08:40
        nawet nie straszcie, moi tesciowie maja 2 oczka na ogródku, tam
        mieszka na stale dwulatek, a jak my przyjeżdżamy no to mój 3latek i
        roczniak....teściu juz od tych 3 lat pier***** o postawieniu
        tygrysówki, zeby odgrodzić te oczka ale jakoś mu sie nie
        zbiera....jeszcze sa porosniete tak ze jak dziecko podejdzie to go
        nie wiedać,....i zgadzam sie z tym, chwila nieuwagi i tragedia,...i
        im
        wiecej dorosłych tym w sumie gorzej zagadani i kazdy mysli ,ze ten
        drugi pilnuje....
    • luxure Re: Oczko wodne 02.08.08, 09:53
      Też słyszałam o takim przypadku. Syn Teścia kolegi utonął jak miał chyba 2,5
      roku. Co najgorsze wszyscy byli w pobliżu dziecko oddalio sie samo na chwilę.
      My mamy oczko wodne w ogrodzie, basen też - taki ok 70 cm głębokości ale syn ma
      już 7 lat i jak sam się chwali "prawie" umie pływać.
      Teraz znów jestem w ciąży i jeszcze nie wiem co zrobię z oczkiem. |Po za tym
      dziecko urodzi sie dopiero w przyszłym roku. Więc problemu na dzień dzisiejszy
      jakby niema.
      Ale znając moją Mamę i Teściową odbędzie się specjalne zgromadzenie rodzinne
      mające na celu nakaz zasypania oczka.
    • osa551 Re: Oczko wodne 02.08.08, 10:15
      To nie jest kwestia oczka wodnego, tylko pozostawienia małego dziecka bez
      nadzoru. Ja nie mam oczka wodnego w ogrodzie, narzędzia są zamknięte w domku
      ogrodnika, a psy są odgrodzone płotkiem, trujących roślin nie ma a i tak nie
      zostawiam córki w ogrodzie bez opieki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka