mirabelka10 04.08.08, 21:44 planuje teraz drugie baby,Lena ma już 1,5roku ,więc za 9m.bedzie miała 2,5roku ok. Jak u was było?czy było ciężko na początku? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kati792 Re: Drugie dziecko?! 04.08.08, 22:09 Przyjmując,że zajdziesz w ciążę już w pierwszym cyklu Odpowiedz Link Zgłoś
natasha23 Re: Drugie dziecko?! 04.08.08, 22:15 moj syn ma 16 mcy i tez zaczynam sie zastanawiac nad drugim pewnie na poczatku cieko w sumie to zalezy od dzieci czy sa spokojne czy nowa pociecha bedzie spiochem, czy wrecz przeciwnie ale tez bym w sumie chciala dzieci leprzy kontakt mialy by ze soba i bylo by z glowy bo czasem wydaje mi sie ze jak minie dluzszy czas to nie chce sie wracac do nocnego wstawania i pieluch a takto to jest sie w temacie Odpowiedz Link Zgłoś
mirabelka10 Re: Drugie dziecko?! 04.08.08, 22:26 właśnie teraz łatwiej się zdecydować,ale chciałabym się jakoś na to przygotować,jak może być najgorzej. prawdopodobnie już jest mała "fasolinka" Odpowiedz Link Zgłoś
madabiel Re: Drugie dziecko?! 04.08.08, 22:29 moja ma 15 miesiecy i tez sie zastanawiam.Corcia nie nalezy do spokojnych dzieci dlatego troszeczke sie obawiam bo z dwojka takich to bym nie dala rady.Ale dzieci sa rozne :spotykama na placu zabaw mamy z dwojka dzieci z ktorych jedno bawi sie grzecznie w piaskownicy a drugie spi jak zabite w wozku i nawet krzyczace dzieci mu nie przeszkadzaja Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: Drugie dziecko?! 04.08.08, 22:58 zaczynam się poważnie zastanawiac, mlody juz ma 21 m-cy Odpowiedz Link Zgłoś
intra7 Re: Drugie dziecko?! 05.08.08, 01:22 a ja wam powiem, że nie ma co sie zastanawiać! Jeśli tylko oboje tego chcecie. Znam niejedna rodzinę, w której jest np. pięcioro dzieci i matki sobie radzą Ja sama mam dwójkę. Pierwszego synka długo karmiłam i okres pojawił się dopiero jak miał on 12 m-cy i szczerze, to tylko na to czekaliśmy ) Drugi syn urodził się jak starszy miał 22 m-ce, teraz mały ma 3 m-ce i jestem jeszcze właściwie w tej najgorszej fazie gdy mały się jeszcze przystosowuje, z dnia na dzień go coraz bardziej poznajemy, jego rozkład dnia, humorki itp. Na początku było mi ciężko, bo mały non stop przy cycu a przecież takim niespełna dwulatkiem też trzeba się zająć (pomijając fakt, że sama sobą nie miałam czasu się zająć ) Mąż w pracy, a po pracy zajmował się remontem, więc przez pierwsze 2 m-ce pomagała mi teściowa, z którą mieszkamy. Pomagała chociażby tym, że gotowała obiady i wychodziła ze starszym na dwór, a ja mogłam być z małym. Poza tym ja po porodzie długo nie mogłam dojść do siebie. Teraz już jest lepiej i praktycznie cały czas sama się nimi dwoma zajmuję, ale wiadomo , często trzeba myśleć perspektywicznie, działać szybko i nauczyć się dzielić czas między ich dwóch. Najgorzej jest jak np. mały śpi a starszy akurat ma ochotę latać po całym domu i krzyczeć, albo zajmuję się starszym, a mały właśnie sie budzi na karmienie No ale za to jak akurat obaj śpią..... wtedy się mogę chwilę zrelaksować, nieważne, że nieposprzątane, czy niewywieszone pranie. Na razie jeszcze się wprawiam z wieczorną toaletą dzieci. Mój dzień się już kończy o 19stej, gdy biorę małego do kąpieli, potem wszystkie "zabiegi pielęgnacyjne" i karmienie i wyrabiam się zwykle w godzinę. No to potem biorę się za drugiego, jemy kolację, mleczko, ząbki myć i spać. Chyba bym ześwirowała gdybym miała go też codziennie kąpać, dlatego kąpię go najwyżej 2 razy w tyg. A jeszcze ostatnio nieraz jest cyrk jak starszy nie chce zasnąć wieczorem, albo gdy np. nie chce spać w dzień, a potem muszę najpierw jego kłaść, a potem dopiero małego. Tylko, że wtedy starszy sobie siedzi w łóżku i gada i nie daje zasnąć małemu aż sam nie padnie... No cóż, ogólnie rzecz biorąc, wszystkiego sie trzeba nauczyć na nowo i angażować najbliższych do pomocy, nie da się przecież rozdwoić Ale w końcu dzieciaki podrosną i będzie lepiej. Jeśli chodzi o relacje między moimi dziećmi to ok, starszy nie jest zazdrosny, nie dokucza małemu, ale nie zostawiam ich samych jak mały jest w wózku, bo wtedy odzywa się w starszym instynkt opiekuńczy i chce go wozić i bujać (czytaj: szarpać gwałtownie wózkiem ) Odpowiedz Link Zgłoś
ik_ecc Re: Drugie dziecko?! 05.08.08, 03:51 Najmniejsza roznica wieku na jaka swiadomie bym sie zdecydowala to 3 lata. Optymalnie (wg literatury roznistej) jest miedzy 3 a 5 lat. Moja corka wlasnie skonczyla 3 lata i staramy sie o drugie. Ciesze sie, ze sie nam nie "zdarzylo" wczesniej, bo widze, ze mloda dopiero teraz powolutku dorosleje i zaczyna byc sporo rozumniejsza niz byla chocby pol roku temu. Ale, rzecz jasna, ludzie daja sobie rade i z mniejsza roznica wieku. Ja jednak nie chcialam zeby to bylo w kategoriach "jakos przezycia" pierwszego roku - ja sie chce cieszyc moimi dziecmi. Odpowiedz Link Zgłoś
koza_w_rajtuzach Re: Drugie dziecko?! 05.08.08, 07:53 Myślę, że to bardzo dobra różnica wieku. Sama żałuję, że jakieś pół roku szybciej nie zaszłam w ciążę. U mnie różnica wieku to będą równe 3 lata. Wiem, że moja córka już teraz byłaby wspaniałą starszą siostrą, a tu jeszcze tyle zostało do porodu.. ) Odpowiedz Link Zgłoś
oli.nek Re: Drugie dziecko?! 05.08.08, 08:02 większość rodzin z 1 dzieckiem jakie znam teraz żałuje, ze nie ma więcej dzieci. za dużo było myślenia, kalkulowania. co więcej, zobaczyłam też, że niektórzy żałują, że mają za dużą różnicę wieku między jednym a drugim dzieckiem - np. 7/9 lat. ja planowałam mieć dwójkę, szybko, jedno po drugim. stwierdziłam, że nie rodzę dzieci, by np. jedno zajmowało się drugim, by mi przy młodszym pomagało, by mi było łatwiej. nie miałam rodzeństwa i chciałam by moje dzieci je miały, by się razem wychowywały, by nie było przepaści (mój przyjaciel ma brata 12 lat młodszego - inne pokolenie). no i mam Oliwię i Oktawię z różnicą wieku 2 lata i 3 m-ce. dziewczynki łatwo się wychowuje, więc mam spokojny dom i wesoły, bo druga córa to straszna śmieszka. prawie już noszą te same ubrania poszłam za ciosem. ciągle jestem w pieluchach i butelkach od 3,5 roku. ale łóżeczko niemowlęce już schowane - córki już śpią na piętrowym. jedna za drugą są strasznie i widzę, że tęsknią za sobą jak są osobno. jak się witają to prawie roznoszą cały dom ze szczęścia. tak, to był najlepszy wybór. Odpowiedz Link Zgłoś
eps Re: Drugie dziecko?! 05.08.08, 08:50 mój pierwszy synek miał 9 miesięcy jak zaszłam w ciąze i urodziłam jak miał skończone 1,5 roku. Teraz mogę powiedzieć ze czasami jest cięzko. Planujemy jeszcze jedno dziecko i chcemy aby sie urodziło najwczesniej jak drugi synek skończy 2,5 roku. wydaje mi sie że 2,5 letnie dziecko i noworodek to niej jest juz tak trudno. obecny mój 2,5 latek wystarczy że mu powiem że ide usypiac małego to sam siada przed tv i ogląda spokojnie bajkę albo idzie układac klocki w pokoju. Dla mnie największy problem był z usypianiem. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka369 Re: Drugie dziecko?! 05.08.08, 09:19 u nas pomiędzy córcią a synem jest 5 lat różnicy i bardzo się z tego cieszę, Odpowiedz Link Zgłoś
astra124 Re: Drugie dziecko?! 05.08.08, 09:33 U nas różnica między dziećmi jest 2 lata i bardzo się z tego cieszę.Uważam,że to dobra różnica.Nigdy nie było żadnego problemu.Jak karmiłam piersią-starsza oglądała bajkę albo oglądała książeczki na dywanie.Jak usypiałam-też mi nigdy nie przeszkadzała.Poza tym nigdy nie było żadnej zazdrości. Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: Drugie dziecko?! 05.08.08, 21:34 Moja corka ma prawie 22 miesiace a ja jestem w 3 miesiacu ciazy. Róznica wieku bedzie niecałe 2,5 roku czyli tak jak sobie zaplanowałam. Na samym poczatku napewno nie bedzie lekko ale mysle, ze to kwestia odnalezienia sie w nowej sytuacji i dobrej organizacji. A po pewnym czasie napewno bedzie lżej niz mam teraz z moja jedynaczka bo dzieciaki beda bawiły sie razem a starsza bedzie juz dość rozsadna (o ile tak mozna powiedziec o 3,5-4 letnim dziecku miedzy mna a moja siostra jest 15 miesiecy róznicy. I moja mama mówi szczerze - czasem bywała ciezko ale jeszcze czesciej było jej "lżej", ze jestesmy tak rok po roku. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kasia236 Re: Drugie dziecko?! 05.08.08, 21:40 U nas jest 3 lata różnicy i jest super ! Mały uwielbia siostrzyczkę ,sam zauważa i cieszy się z każdego Jej postępu.Jest łatwiej,bo synek sam już wiele rzeczy robi,i sporo już rozumie a nawet pomaga. Polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
betty842 A ja uważam... 05.08.08, 21:58 że trzeba po prostu chciec miec kolejne dziecko.Jak nadejdzie taki czas to sie zdecydowac i tyle.Nie kalkulowac czy to dobra róznica wieku tylko słuchac co nam serce podpowiada.Ja planuję kolejne jak mały bedzie miał ok 4-5 lat.Jesli zachce nam sie wczesniej to bedzie wczesniej a jak wogole sie nam nie zachce to drugiego nie bedzie.Na razie jestesmy wyczerpani naszym roczniakiem i nie wyobrazam sobie miec drugiego brzdąca i przechodzic to znów od nowa.Bardzo kochamy naszego synka ale mały od urodzenia był trudnym niemowlaczkiem i dał nam niezle popalic.Z kazdym dniem widze ze wyrasta ze swojego marudzenia wiec moze wkrótce zatęsknimy za kolejnym maleństwem... Odpowiedz Link Zgłoś
joxanna Re: Drugie dziecko?! 05.08.08, 22:10 Między moją córeczką i synkiem jest 25 miesięcy (stan na dziś: 2,5 roku i 6 miesięcy). Chcieliśmy szybciej, ale wyszło tak. I jest super. Ale mieliśmy szczęście - słyszeliśmy o wielu przypadkach, gdzie drugie dziecko było łatwiejsze, ale nasz jest po prostu wspaniały. Przez pierwsze 3 tygodnie spał po 20 godzin na dobę. Przez 5 miesięcy przesypiał całe noce, dopiero teraz budzi się w nocy (a ja przyzwyczajona do dobrego, ech. Uwielbia siostrę, a siostra nie pamięta już nawet, że kiedyś go nie było. Pamięta np. różne wydarzenia, wycieczki z czasów, kiedy byłam w ciąży - ale we wspomnieniach brat jest obecny Mój brat ma 5 dzieci. Różnica wieku: 3-2-4-5 lat. I największa, najsilniejsza więź jest między tymi, między którymi jest 2 lata różnicy. Nie między dwoma chłopakami, których dzieli 3 lata, ale chłopak-dziewczynka, których dzieli 2 lata. A poza tym, jak moja córeczka, z natury choleryczna, miała już 2 lata - to nie zdecydowałabym się chyba na ciążę, bałabym się z taką rozwydrzoną. dobrze, że już byłam w ciąży W sumie - u nas jest ok, bo mniejszy jest super (do tej pory), mam super męża, który od zawsze dziećmi się zajmuje, ma świetny kontakt, zawsze kąpie (ja może 2-3 razy do tej pory kąpałam małego, starszą też baardzo rzadko). Mieszkamy daleko od rodziny, nie mam nikogo do pomocy. I córeczka też jest super, bo 2 letnie dziecko jest już bardzo rozumne i bardzo chłonne. Nawet odpieluszałam jak mniejszy miał 4 miesiące i udało się Odpowiedz Link Zgłoś
rybcia312 Re: Drugie dziecko?! 05.08.08, 21:59 Ja ma trojke dzieciaczkow: Pomiedzy moim najstarszym a drugim synkiem jest 2 lata i 8 miesiecy roznicy,a pomiedzy drugim synkiem a coreczka 1 rok i 11 miesiecy(chociaz rocznikowo wypada ylko jeden rok,gdyz synek jest ze stycznia 2006 a corka z 30 grudnia 2007) Ja bardzo jestem zadowolona z takiej roznicy wieku,owszem na poczatku trzeba wiele rzeczy wypracowac,ale jak juz sobie czlowiek wszystko pouklada,to nie jest źle.My oboje z mezem jestesmy jedynakami i zawsze chcielismy miec wiksza rodzinke.a takze marzyla, o raczej malej roznicy wieku,gdyz wydawalo mi sie,ze dzieki temu(oczywiscie miedzy innymi dzieki temu)dzieciaki beda mialy ze soba dobry kontakt i musze powiedziec,ze tak rzeczywiscie jest. Moge powiedziec jeszcze tylko tyle,ze poki co borykamy sie z klopotami zdrowotnymi coreczki,jednak wszystko wydaje sie byc nnnnnna dobrej drodze i jesli dalej "pojdzie w tym kierunku"byc moze postaramy sie o jeszcze jedno malenstwo Odpowiedz Link Zgłoś
aniakoles Re: Drugie dziecko?! 05.08.08, 22:01 ja mam różnicę 1,5 roku między dziewczynkami i nie żałuję(zbyt często;P)ale trzecie to najszybciej za 5 lat... Odpowiedz Link Zgłoś
maniolka05 Re: Drugie dziecko?! 05.08.08, 22:05 Starsza za 2 miesiace bedzie miała 3 lata,mlodsza ma 5 miesięcy ;p Czy polecam??? Hmmm,czasem jest ciężko ale za nic nie oddałabym tego co mam ;p. Nie cierpie spacerów,jest to dla mnie najgorszy obowiazek z całego dnia.Starsza to wulkan energii wiec cieżko jest jej wytłumaczyć że na ogromnym placu zabaw nie mogę za nią biegać bo malej nie zostawię samej na srodku! A poza tym to dobra organizacja i nie jest źle ;p A czy jestem zadowolona z takiej różnicy to stwierdzę pewnie gdzieś za 3 lata ;p. Ale powtarzam za nic już bym tego nie zmieniła ;p Odpowiedz Link Zgłoś
apolonina13 Re: Drugie dziecko?! 05.08.08, 23:13 moja Lena miała 2lata i 3mce kiedy urodziłam Adę i...polecam!!!)) starsza córa jest dzieckiem,które nie posiedzi-ciągle jest w ruchumciagle coś robi...jedyny problem miałam w pierwszym mcu kiedy np.karmiłam piersią małą a Lena chciała jeść/pić/etc ale to szybko minęło bo podczas karmienia proponowałam jej przytulanie a że to lubi to łączyłam przyjemne z pożytecznym są dni kiedy obydwie chcą mnie dla siebie ale zawsze coś wymyślę i leci-powiedziałabym nawet,ze jest świetnie! o wiele lepiej niż myślałam))) Odpowiedz Link Zgłoś
sabko Re: Drugie dziecko?! 06.08.08, 20:07 Oliwka miała 2,3 latka gdy urodził się Jaś. Taka różnica była planowana ( nawet ciut mniejsza). Nie mogę powiedzieć, że nie ma ciężkich dni ale mimo to bardzo polecam bo plusów jest zdecydowanie więcej Moje maluszki już zaczynają razem się bawić ( Jaś ma 15 miesięcy) i powiem szczerze, że zaczynam mieć coraz więcej czasu dla siebie Od wrześnie wracam do pracy i nie muszę się już zastanawiać kiedy będzie czas na drugie Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: Drugie dziecko?! 07.08.08, 10:55 Mój synek w wieku 2 lat był dość nieznośny, miał bunt 2-latka, ciężko było np. go ubrać. A i tak wydaje mi się, że jest raczej z tych spokojnych, niekonfliktowych i dających sobie przetłumaczyć dzieci. Z moich obserwacji piaskownicowych wynika, że inni mają dużo bardziej niegrzeczne dzieci. Często myślałam sobie wtedy, jak dobrze, że nie mam jeszcze niemowlęcia do opieki, bo by mi było za ciężko. I niepotrzebnie ciężko, bo przecież spokojnie mogę zaczekać. Mój syn w przyszłym roku będzie miał 4 lata i będzie gotowy na przyjęcie rodzeństwa. Jeśli chodzi o mnie, mam ugruntowany pogląd, uważam, że lepiej 4 lata różnicy niż 2 czy 2,5. Odpowiedz Link Zgłoś