luiza.milena1981
05.08.08, 09:52
witajcie .musze to napisac bo sie dzisiaj strasznie zdenerwowałam.mamy starsza
pania która pilnuje u nas piotrka od dwóch tygodni.na początku było fak\jnie
nie płakał.jadłitd.a od tygodnia płacze jak wychodzę zdomu.Nie daje sie nawet
dotknąc dla niani jak ja jetsem obok.Ona mi zarzuca że za duzo dla niego
pozwalam ze nie powinan sie z nim bawić ani przytulać rano tylko jak najwięcej
o niej rozmawiać.Twerzdi że dziecko jest za mocno do mnie
przyzwyczajone.Denerwuje ja to że rano wyszliśmy kilka razy na podwórko w
skutek czego ona musiała w pospiechu zażyć swoje tabletki,zjeśc i wypić
kawę.9podobno musi to wszystko zrobić po zażyciu tych swoich tabletek).Na
dodatek ona uważa że ja jej zażycam że ona siię nim nie zajmuje,a jak jej
tłumacze że wcale tak nie mysle to ona dalej swoje.Ja wiem że to starsza
kobieta ale ona próbuje wdrożyć swoje zasady i mnie nie słucha.Wiem że iotruś
jest trochę rozpuszczony ale czy ja mam jej słuchać?