Dodaj do ulubionych

niania-co ja amm zrobić?

05.08.08, 09:52
witajcie .musze to napisac bo sie dzisiaj strasznie zdenerwowałam.mamy starsza
pania która pilnuje u nas piotrka od dwóch tygodni.na początku było fak\jnie
nie płakał.jadłitd.a od tygodnia płacze jak wychodzę zdomu.Nie daje sie nawet
dotknąc dla niani jak ja jetsem obok.Ona mi zarzuca że za duzo dla niego
pozwalam ze nie powinan sie z nim bawić ani przytulać rano tylko jak najwięcej
o niej rozmawiać.Twerzdi że dziecko jest za mocno do mnie
przyzwyczajone.Denerwuje ja to że rano wyszliśmy kilka razy na podwórko w
skutek czego ona musiała w pospiechu zażyć swoje tabletki,zjeśc i wypić
kawę.9podobno musi to wszystko zrobić po zażyciu tych swoich tabletek).Na
dodatek ona uważa że ja jej zażycam że ona siię nim nie zajmuje,a jak jej
tłumacze że wcale tak nie mysle to ona dalej swoje.Ja wiem że to starsza
kobieta ale ona próbuje wdrożyć swoje zasady i mnie nie słucha.Wiem że iotruś
jest trochę rozpuszczony ale czy ja mam jej słuchać?
Obserwuj wątek
    • hellious Re: niania-co ja amm zrobić? 05.08.08, 09:59
      A kto tu u kogo pracuje i kto jest matką? Jak to Niania Ci cos zarzuca? To Twoje dziecko, i to ona powinna sie dostaosowac, a nie wy smile
      • luiza.milena1981 Re: niania-co ja amm zrobić? 05.08.08, 10:04
        no dodatek jeszve jak on płacze to zamiast sie nim zająć pobawić próbowac cos
        zrobić to ona do mnie podniesionym głosem że jak on sie zachowuje co mu sie
        stało?.przecie zto ona powinna go przekonac do siebie a nie mnie pyta dlaczego
        on tak sie zachowuje.......
    • agnieszka369 Re: niania-co ja amm zrobić? 05.08.08, 10:07
      luiza.milena1981 napisała:

      > >
      >
      > Twerzdi że dziecko jest za mocno do mnie
      > przyzwyczajone.

      O rany jak to dziecko jest do ciebie "za mocno przyzwyczajone"? To
      do kogo ma być przyzwyczajone? Do sąsiada???


      Denerwuje ja to że rano wyszliśmy kilka razy na podwórko w
      > skutek czego ona musiała w pospiechu zażyć swoje tabletki,zjeśc i
      wypić
      > kawę.

      A to ona do ciebie przychodzi na kawę?

      Wiesz co ,pogoń taką nianię.Niech sobie przygarnie bezdomnego kotka
      i nim rozporządza a nie TWOIM dzieckiem.
    • nitka291 Re: niania-co ja amm zrobić? 05.08.08, 10:09
      Rozumiem twoje zdenerwowanie. Pani wydaje się osobą apodyktyczną i
      próbuje wprowadzać swoje rządy. Wydaje jej się, że trafiła na młodą,
      niedoświadczoną mamę i rzuca "złotymi radami". Po pierwsze to ty
      jesteś w tym układzie pracodawcą i to ty ustalasz reguły! Po drugie
      to ty jesteś mamą i wychowujesz synka, więc pani powinna to
      uszanować. Jeśli nie radzi sobie z opieką nad dzieckiem to trudno.
      Ja bym niani podziękowała, bo nic dobrego w tym układzie nie
      wypracujecie. A synek wyczuwa nerwową atmosferę i źle to na niego
      wpływa. On jest tutaj najważniejszy i jego dobre samopoczucie.
    • luiza.milena1981 Re: niania-co ja amm zrobić? 05.08.08, 10:12
      dziękuję wam za opinie.troszke mi to pomogło bo kobieta wyprowadziła mnie z
      równowagi.
    • nitka291 Re: niania-co ja amm zrobić? 05.08.08, 10:12
      Acha, to normalne, że jest do ciebie przywiązany i płacze przy
      rozstaniu. Jakbym miała do wyboru kochaną mamę a jakąś obcą panią,
      która tylko krzyczy, to oczywiście wybieram mamę. A w jakim wieku
      jest twój synek?
      • hellious Re: niania-co ja amm zrobić? 05.08.08, 10:17
        Podziekuj tej pani bez zastanowienia. widocznie chciala by opiekowac sie nakrecana kuklą a nie dzieckiem z krwi i kosci. to najnormalniejsze na swiecie ze dziecko jest bardzo przywiazane do rodzicow. Zawsze tak bylo i zadna niania z bozej laski tego nie zmieni.
      • luiza.milena1981 Re: niania-co ja amm zrobić? 05.08.08, 10:25
        Piotruś 29 września skończy dwa latka
        • nitka291 Re: niania-co ja amm zrobić? 05.08.08, 10:36
          2 latek rozumie już co się wokół niego dzieje i pewnie czuje, że
          opiekunka jest mu niechętna.
          • luiza.milena1981 Re: niania-co ja amm zrobić? 05.08.08, 10:39
            coż jutro rano z nią porozmawiam jak nie zamierza zmienić swego stanowiska to
            sie pożegnamysmiledzieęuje wam za wsparcie.pozdrawiam .luiza
            • hellious Re: niania-co ja amm zrobić? 05.08.08, 10:46
              Ja bym nie pytala czy sie zmieni, bo nawet jesli powie ze tak, jest to baaardzo watpliwe smile
            • agnieszka369 Re: niania-co ja amm zrobić? 05.08.08, 10:48
              Ja na twoim miejscu nie dawałbym jej drugiej szansy...starego drzewa
              się nie przesadza więc nie licz na to że ona się zmieni
            • nunu Re: niania-co ja amm zrobić? 06.08.08, 20:54
              Dokladnie, nie zmieni sie, bo to kwestia charakteru.
    • osa551 Re: niania-co ja amm zrobić? 05.08.08, 10:51
      Ty jesteś matką i Ty określasz zasady wychowania Twojego dziecka. Znajdź inną
      opiekunkę bo ta jest chyba do kitu.
    • joanna_poz Re: niania-co ja amm zrobić? 05.08.08, 11:01
      i dlatego własnie nie chciałam, żeby niania mojego dziecka została
      starsza pani.
      bo starsze panie (rzecz jasna nie wszystkie, ale ryzyko jest spore)
      wiedzą wszystko najlepiej...

      nasza niania (30-letnia) z doświadczeniem w opiece nad dziecmi
      większym niż moje (była już nianią innych dzieci, a ja dziecko mam
      jedno) zawsze stosowała się do moich wytycznych i zasad, nigdy nie
      negowała moich decyzji, co najwyżej podpowiadała jakieś rozwiązanie
      problemu w formie propozycji.

      w Twojej sytuacji raczej rozejrzałabym się za inna niania.
      na "zreformowanie" tej nie liczyłabym za bardzo.
    • mama_frania Ja bym nianię zmieniła n/t 05.08.08, 13:18

      • kasiaczek1887 Re: Ja bym nianię zmieniła n/t 05.08.08, 14:09
        dziecko może byc za bardzo przyzwyczajone do matki.trzeba nauczyć,ze maly nie
        zawsze jest z toba
        • arioso1 Re: Ja bym nianię zmieniła n/t 05.08.08, 14:31
          jakoddasz do oprzedszkola to tez przez pierwszy tydzień bedzie
          spokuj a potem płacz i krzyk.
          Po pierwsze- ani niania ani ty nie mozecie przy dziecku podwazac
          swoich autorytetów.
          Jesli faktycznie masz syna histeryka dla jego dobra postaraj sie to
          zmienic-nie dla widzimisie niani tylko dla dobra dziecka.
          Jesli jest rozpuszczony toz to tez normalne, i tez musisz to zmienic
          dla dobra dziecka.
          Jesli niania cie drazni zwolnij ja-nie mozesz powierzac dziecka
          osobie która działa ci na nerwy gdyż mija sie to z celem-dziecko
          odrazu to wychwyci i bedzie cały czas niedobry dla niani-a ty
          pomyslisz ze ona go krzywdzi.
          dziecko musi się czuc dobrze z nianią a ty musisz miec pewnosc ze
          niania jest ok.
          Jesli niania ma problemy zdrowotne tym bardziej miej na nia oko- i
          na jej leki- zeby niechcący twój syn ich nie zjadł.
          • kowalikm Re: Ja bym nianię zmieniła n/t 07.08.08, 09:01
            > jakoddasz do oprzedszkola to tez przez pierwszy tydzień bedzie
            > spokuj a potem płacz i krzyk.

            no nie koniecznie. Z obserwacji własnego brzdąca wiem, że akurat przedszkole
            działa nań bardzo dobrze (grupa żłobkowa). W domu z babcią czy nianią ciężko
            przychodziło mu wpajanie różnych zasad. Teraz wręcz radość wielka jak opanuje
            coś nowego, albo w kółko powtarza "nie nolno bić dzieci".

            U nas przedszkole sprawdziło się w 100% jeśli chodzi o względy wychowawczo -
            psychologiczne. Chodzi od marca (czyli od 22 miesiąca życia) teraz od lipca
            nieprzerwanie 1,5 miesiąca. Nie ma najmniejszych problemów z zaprowadzaniem -
            świetnie się aklimatyzuje (zmieniamy przydszkola niestety bo są 2 tygodniowe
            dyżury wakacyjne).

            Co do niań - Jaś miał wspaniałą 36 latkę (ładną w dodatkuwink. Była z nim do 1,5
            roku. Rdziła sobie świetnie. Ja pozostawiałam jej dużą swobodę w tym jak
            organizują sobie czas kiedy mnie nie ma. Parę rzeczy mi się nie podobało -
            mówiłam, ale jeśli to były drobiazgi machałam ręką. Ona miała silny charakter i
            też nie sądzę, że gdybym diametralnie kazała jej coś zmienić w podejściu do
            dziecka czy udałoby się... .
            My się dogadywałyśmy świetnie, miałyśmy bardzo podobne poglądy na wychowanie,
            więc współpraca układałaby się. Gdyby było inaczej jeśli chodzi o koncepcję
            wychowania nie wydaje mi się, aby można było "zmienić" osobę zwracając jej
            uwagę...szczególnie starszą.

            Moją mamę nawet bardzo ciężko przekonać do pewnych zachowań (a właściwie
            unikania ich) w obecności dziecka. A co dopiero obcą osobę.
            Ja też bym się pożegnała.
            Silne charaktery nie są złe pod warunkiem, że poglądy mają zbliżone do naszych -
            oczywiście mam na myśli koncepcję wychowania dziecka...
    • beatrix_75 zmien opiekunke 05.08.08, 14:28
      nie wygląda mi to dobrze ..ta pani prawdopodobnie nie ma podjescia
      do dzieci...nie wiem czy z powodu wieku czy charakteru
      • aniulekq Re: zmien opiekunke 05.08.08, 15:13
        Prawda jest taka, że dziecko wyczuje czy dana osoba jest mu
        przychylna czy nie. Skoro Twój synek nie toleruje tej pani,
        podziękuj jej za opiekę. Czasem dopiero 5 opiekunka przypasuje
        maluszkowi. Wiem, że nie jest teraz łatwo o nianię ale warto
        spróbowac poszukac innej pani, która uszanuje Twoje uwagi i będzie
        przede wszystkim nianią z powołania.
        • kasiaczek1887 Re: zmien opiekunke 05.08.08, 17:23
          ale czy waszym zdaniem dobra niania to taka która rozpieszcza dziecko ?? ja
          jestem na kierunku pedagogicznym i czesto rodzice korzystaja z MOICH rad mimo,iz
          jestem od nich młodsza.Nie trzeba być tak zapatrzonym w siebie,ze jest się
          idealna matka.

          Piszesz,ze dziecko jest rozpuszczone-to twoja wina.Sama dziecku wyrzadziłaś
          krzywde,dobrze ze jest mały to masz czas by to odkrecic.
          Moze dziecko po prostu wyczuwa ze przy niani nie moze robic tego co mu się
          podoba i na co ty mu pozwalałaś.mysle ze maly jest inteligentny i idzie do tego
          osoby z ktora jest mu lepiej i ktora jest na jego przyslowiowe gwizdniecie.

          Fakt,ze jesli tobie niania nie odpowiada to jej po prostu podziekuj i poszukaj
          nastepnej.Przy tym musisz brać pod uwage ,ze zbyt czesta zmiania opiekunek
          spowoduje u dziecka lęk i niepewnosć jutra wiec poki dopuscisz kogos do dziecka
          to lepiej dobrze sie zastanow.Wiele jest studentek szukajacych pracy smile
          • kasiaczek1887 Re: zmien opiekunke 05.08.08, 17:32
            aha i co do starszej pani......daruj sobie smile Wiele młodych dziewczyn szuka
            pracy jak jest na studiach pedagogicznych.Wkładaja duzo serca w wychowanie
            dzieciaczka,znaja wiele zabaw,gier z racji wybranego kierunku studiów smile)Nawet
            taka prosta czynnosć jak bieganie... sorry ale ile 60 letnia babcia jest w
            stanie biegać za maluszkiem-10 minut ??? Ja za moim podopiecznym ganiałam
            nieraz całymi dniami,skakałam na trampolinie, chodzilam po roznych palach zabaw.

            I cos jesczez w niniach ze studiów ped. jest:bardzo czesto sugeruja rodzicom ze
            z dzieckiem jest coś nie tak chodzi np o ADHD,zespol aspergera itd.Mysle,ze to
            jest bardzo przydatna umiejetnosć,bo rodzice nieraz nie posiadaja tak duzej
            wiedzy na temat roznych zaburzen smile

            Ja mialam podopieczną,gdzie sama zasugerowalam rodzicom by wybrali sie do
            specjalisty.Nie pomylilam sie w diagnozie ( sugerowalam ADHD ) a rodzice
            przyznali,iz myśleli po prostu ze mala jest niegrzecznym dzieckiem i taki ma
            charakter.
            • faq off topic 05.08.08, 19:50
              a skad jestes? kasiaczku?
            • oli.nek Re: zmien opiekunke 05.08.08, 20:14
              "no dodatek jeszve jak on płacze to zamiast sie nim zająć pobawić próbowac cos
              zrobić to ona do mnie podniesionym głosem że jak on sie zachowuje co mu sie
              stało?"
              ja już bym po czymś takim pani podziękowała

              "kasiaczek1887 napisała:

              > aha i co do starszej pani......daruj sobie smile "
              co za bzdura! moja niania jest na emeryturze, zajmuje się już moją drugą córa,
              jest z nami 3 lata i nie zmieniłabym jej na żadną inną. ona uwielbia dzieci.
              przed moimi córami zajmowała się wcześniej innymi dziećmi. jest sprawna.
              uskutecznia godzinami spacery bo to jej hobby. ma hopla na punkcie zdrowia. ja
              tyle nie chodzę co ona. zna przeróżne zabawy i piosenki. uczy moje dzieci. i co
              ważniejsze je kocha. to widać. to czuć. chodzi po placach zabawach. jak trzeba,
              zostaje z dwójką dzieci i żyje. a mam jeszcze małe dzieci - 3,5 roku i 15 m-cy.
              ona sobie wyrobiła w nich autorytet i one jej słuchają jak mnie. wiem, że chce
              dla nich jak najlepiej. ufam jej. udowodniła mi przez te lata, że warto jej
              ufać. nie chciałabym mieć młodej niedoświadczonej niani, młodszej ode mnie, lub
              bezdzietnej. bałabym się też, że siksa może sobie kogoś do mojego domu
              sprowadzać etc.
              • eps Re: zmien opiekunke 05.08.08, 20:20
                ja miałam starsze i młodsze opiekunki i zdecydowanie wole te po 50.
                jeśl iznajdzie sie właściwą to są one bardzo czułe i kochające dla dzieci a
                zarazem zdecydowane.
                Mojej niani tez moge troche zarzucić i czasami mnie wnerwia ale to co Ty
                opisujesz to raczej wg mnie nie mieści sie w normach przyzwoitości.
                Ja bym zwolniła taką nianię i tyle.
                • mamamajki3 Re: zmien opiekunke 05.08.08, 21:51
                  No cóż ... Majka miała dwie opiekunki - onie starsze panie po
                  50. Pierwsza opiekowała się małą od 7 do 18 miesiąca zycia,
                  a druga od 18 do 3 lat. Każda miała troche inne podejście do
                  dziecka, ale akurat kolejnosć była odpowiednia smile najpierw
                  miał nianię bardziej ostrożną, stateczną i bardzo ciepłą, a
                  potem troszke zwariowaną i energiczną smile Z jedną i drugą
                  czsem się spierałam, ale nigdy nie powiedziały mi czegoś
                  takiego jak twoja. szanowały wszystkie moje decyzje i mimo
                  swoich własnych innych przyzwyczjeń starały się robić
                  wszystko zgodnie z moimi wytycznymi. Nie przeczę, że
                  zdarzyło im się zrobić czsem inaczej niz chciałam,ale
                  później w miarę jak moje zaufanie do nich rosło pozwalałam
                  im na większą swobodę i już się tak nie czepiałam
                  wszystkiego smile Ale na początku z druga nianią też było
                  ciężko, bo maja przez dwa miesiące wyła kiedy wychodziłam
                  do pracysad też byłam z nią bardzo zżyta i wcale nie
                  uznaję tego za złe - po prostu maja zazwyczj była ze mną,
                  bo obie babcie mieszkają daleko a mąż długo pracuje i nawet
                  gdybym chciała ją z kimś zostawić to nie miałabym z kim.
                  Jednak niania nigdy nie powiedziała nic takiego jak twoja,
                  tylko pomimo protestów dziecka brała je na ręce i tuliła
                  do siebie. Uspokajała ją czasem przez godzinę, a maja
                  siedziała w nią wtulona i płakała. Po jakimś czasie opór
                  małej zaczął słabnąć i po dwóch miesiącach machała mi z
                  uśmiechem na pożegnanie smile To było jak balsam na moje serce.
                  Na Twoim miejscu poszukałabym jednak innej niani. Wiem, że
                  jest ciężko, ale szkoda dziecka i Twoich nerwów. nie sądzę,
                  żeby pani z tego typu podejściem mogła wniesć coś
                  pozytywnego do życia Twojego dziecka.
                  • kasiaczek1887 Re: zmien opiekunke 05.08.08, 23:10
                    jestem z BYDGOSZCZY,studiuje na 3 roku kierunek pedagogiczny ściśle zwiazany z
                    dziecmi najmłodszymi,szkolnymi i terapia.

                    Nie mam nic przeciwko starszym osobom,nieraz rodzice zatrudniają takie nianie
                    ponieważ ich pociecha nie ma dziadków albo sa oni daleko. Ja po prostu
                    twierdze,że młoda osoba, na studiach pedagogicznych do takiego dziecka się jak
                    najbardziej nadaje.Starsza osoba nie ma już tyle siły by się bawić i biegać cały
                    dzień,z cała pewnoscią w ciagu dnia musi taka babcia czesciej odpoczywać.

                    Ja ze swoimi podopiecznymi (zajmuje sie obecnie dwoma dzieciaczkami tak
                    dorywczo,po kilka godzin w tygodniu ,niestety nie udało mi sie znaleść w
                    Bydgoszczy stałej pracy sad( ) robię wiele rzeczy na które starsza osoba nie
                    miałaby siły.Na przykład:

                    1.zabieram chłopczyka na skałki by sie powspinał,mały to uwielbia,ja wspinam
                    sie z nim,pokazuje mu rozne chwyty a on z wielkim zapałem to robi
                    2.biegam z nim z piłką,ucze grać w rózne gry ,pokazuje zabawy,ganiam z nimi po
                    całym parku
                    3.ucze jezyka( nie taka sucha teoria-zbieramy rozne rzeczy w parku a potem
                    nazywamy jak to jest po angielsku)
                    4.ucze grać na gitarze elektrycznej (na razie dzieci brzdąkają kilka dźwięków
                    ale sa na dobrej drodze)
                    5.bawię się z nimi na placu zabaw:zjeżdźam,wspinam się,pokazuje że jeśli ja to
                    umiem to oni też się mogą tego nauczyć.
                    6.chodze na basen


                    I wiele wiele innych rzeczy z nimi robię .Wątpię czy starsza pani wytrzymałaby
                    takie tempo smile) Oczywiscie wymieniłam rzeczy które wymagają wysiłku
                    fizycznego,oprócz tego normalnie uczę dzieci kultury,czystości,rozwiązuje z nimi
                    rozne zagadki,ucze literek,liczenia,pisania itd.

                    Miałam na celu pokazanie roznicy miedzy starsza opiekunką a młoda smile)
                    • nitka291 Re: zmien opiekunke 06.08.08, 11:31
                      Kasiaczek, mogłabyś podać kilka pomysłów na zabawę z 2-letnim
                      chłopczykiem. Byłabym wdzięczna.
                      • kasiaczek1887 Re: zmien opiekunke 06.08.08, 16:01
                        w sumie ja sie opikuje 4 latkiem i 6 latka ale z tego co mogłabym ci
                        zaproponowac dla 2 latka to:

                        1.zabawa ja ją nazwam ,,pod mostem",unosisz biodra do gory a dziecko przechodzi
                        pod tobą ( jest to też dobre cwiczenie na odchudzanie więc dwa w jednym),Do tego
                        mozesz spiewac piosenke: "Budujemy mosty dla pana starosty"

                        2.chora lalka/chory miś -
    • nunu Re: niania-co ja amm zrobić? 06.08.08, 20:50
      Poszukaj nowej niani; mlodej, energicznej dziewczyny.
    • aniko16 Re: niania-co ja amm zrobić? 07.08.08, 09:03
      Najwyraźnie ani mama ani opiekunka nie maja dobrego podejścia. Sama
      piszesz że dziecko jest "rozpuszczone" czy coś takiego. Jeżeli nadal
      zamierzesz tak wychowywać dziecko (a raczej go nie wychowywać) to
      zmień opiekunę na kogoś kto będzie równie pobłażliwy. Tak czy owak
      opiekunka raczej do wymiany ale Twój stosunek do dziecka pozostawia
      również sporo do życzenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka