Jestem mamą od ponad dwóch lat i właśnie dałam Młodej klapsa...first
time...patrzyłam jak płacze...prosto w moje oczy,jej oczy..łzy..i żal...ból i
lęk..nie wiedziała co się dzieje..jestem kretynką..biję sie z myślami...sama w
domu...mam ochotę żeby i mnie ktoś przylał...chcę poczuć jak to jest...bardzo
chcę...
co mi się stało?
miałam trudniejsze chwile i dałam radę,a przed chwilą pękłam...czuję się
fatalnie...dramat...nie pokazałam tego Młodej..śpi..mam ochotę cofnąć czas o
mały kwadrans...
tylko mi nie mówcie,że tak czasem jest i tak bywa...jest trudno...bo to nie
prawda...
najsmutniejsze w tym wszystkim jest to,że ja jestem pedagogiem

(
ufff...poszło