Dodaj do ulubionych

moje marzenie.... sen

06.10.03, 20:46
To bardzo przyziemne, ale moim największym marzeniem od jakiegoś czasu jest
sen... a właściwie to już tak sobie marzę od ponad roku! Mój synuś wciąż się
w nocy wybudza minimum 3 razy..... a to ząbki wyrzynające się, a to pić a
między 4 - 5 nad ranem pobudka na flachę mleczka.
Marzę, żeby tak chociaż z 8 godzin przespać bez wyciągnięcia mnie z łóżka.
Mój mąż, choć złoty jest i naprawdę robi przy małym wszystko, nie chce się za
żadne skarby zamienić, tym bardziej, że też ciężko pracuje...
Ech.... może nadejdzie taki dzień, że Emilian zacznie przesypiać całą noc, bo
jak do tej pory mogę policzyć na palcach jednej ręki kiedy spał z 9 godzin
nieprzerwanie. Moja bliska koleżanka, która ma córeczkę 6 tyg. młodszą nawet
już nie wspomina o tym jak jej dziecko cudnie śpi, mówi, że moja tęskna mina
wyraża taki żal, że nie chce mnie dręczyć.
He he a ja narzekałam, że byłam zmęczona pracując tyle co teraz, zanim Ptyś
do nas dołączył.
Pozdrawiam wszystkie padnięte długodystansowe mamusie
Obserwuj wątek
    • kingaolsz Re: moje marzenie.... sen 06.10.03, 21:05
      Nie pociesze Cie teraz ale sama zabieram sie za lekture ksiazki "Kazde dziecko
      moze nauczyc sie spac", bo dzis ja dostalam, a polecona zostala przez znajoma
      pedagozke, ktorej pomogla. Jej malenstwo tez marudzilo nocami, a poniewaz
      wracala do pracy i zmeczenie nie pomagalo to sprobowala i podzialala metoda z
      ksiazki.
      Sama licze ze sie uda nam tez , bo juz mam dosc wstawania po kilkanascie razy
      w ciagu nocy.
      Napisze jak beda jakies postepy smile
      • zuzazuzka Re: moje marzenie.... sen 06.10.03, 22:08
        POLECAM ta książke. Kazdy rodzic powinien sie w nia zaopatrzyc zeby nie
        popelnic błedów. Bo naprawde kazde dziecko moze naucyc sie przesypiac cala nc.
        JMoja córka ma teraz 14 mcy, i spi cala noc a jeszcze kilka mcy temu budziła
        sie w nocy kilkanascie razy. Bylam skonana mimo ze to mój mąż wstawał a nie ja.
        Wzięłam sie za nia i teraz spimy spokojnie. Ta ksiazka uratowala mi chyba zycie.
    • donatta Re: moje marzenie.... sen 06.10.03, 21:25
      Pocieszę Cię, choć niestety w wątpliwy sposób smile Po dwóch latach nocnego
      wstawania przyzwyczaisz się. Moją najstarszą córkę karmiłam piersią 10
      miesięcy, potem jeszcze z pół roku budziła się w nocy na butelkę. Ledwo
      zaczęła przesypiać noce, a tu drugi dzidziuś w drodze. Ten to dał mi popalić!
      Był karmiony piersią prawie do 3 urodzin (pożegnaliśmy się z cycusiem 2
      tygodnie przed)i przez całe te trzy lata budził się regularnie co 1,5 godziny!!
      Koniec karmienia zbiegł sie z początkiem kolejnej ciąży i znowu mam nocne
      pobudki, chcoć tym razem nie częściej niż 2-3 razy w nocy, co uważam za
      luksus.
      Wiem, że słaba to pociecha ale może myśl, że inni moga mieć gorzej natchnie
      Cię optymizmem.
      Pozdrawiam
      Donata
    • ja275 Re: moje marzenie.... sen 06.10.03, 22:06
      ja tez juz pisalam na necie ze pragne jedynie snuuu dlugiego, nieprzerwanego
      calonocnego snuuu - chodze jak nieprzytomna z podkrazonymi oczami, blada,
      nieumalowana i jakos tam byle jak uczesana. Dzisiaj zobaczylam siebie w lustrze
      jak bylam na zakupach z mama i sie siebie przestraszylam ( taka niezadbana )
      tylko skad wziac na to czas jak sie ma male dziecko smile pozdrawiam
    • eangela Re: moje marzenie.... sen 06.10.03, 22:26
      witajcie, mam podobnie, dlatego poajcie więcej informacji na temat tej
      ksiązki : pelny tytuł i autora, czy jest do kuppienia w ksiegarniach?
      pozdrawiam
    • dewcia Re: moje marzenie.... sen 06.10.03, 22:49
      Hmm. Skąd ja to znam, jak moja prawie 13-sto miesięczna córcia budzi się 3
      razy w nocy to ja skaczę ze szczęścia, że pospałam. Teraz bije wszelkie
      rekordy w nocnych pobudkach (chyba zęby, a może brzuszek, może alergia, albo
      jakieś koszmary...?, czy Wy tez zadajecie sobie nieustannie takie pytania?).
      To po ilu latach można sie przyzwyczaić?smile>pozrawiam wszystkie niewyspane. Ewa
      • lanna1 Re: moje marzenie.... sen 06.10.03, 23:02
        Ja wstaję od paru dni ok.6 i wcale mi sie to nie podoba,ale coz.Wszystko da sie
        jakos przezyc.Trzymaj się.
        Aha, klade sie ok.1.
    • kingaolsz Re: moje marzenie.... sen 07.10.03, 10:58
      Tytul ksiazki:
      "Kazde dziecko moze nauczyc sie spac", wydawnictwo Media Rodzina
      autorzy:
      Annette Kast-Zahn , Hartmut Morgenroth
      Na razie czytam, ale podobaja mi sie wszystkie wylumaczenia, opis na czym
      polega sen itp, jest tez sporo przykladow roznych dzieci i ich zwyczajow, oraz
      co w ktorym przypadku zrobiono.
      Niestety nie wiem ile kosztuje bo dostalam ja w prezencie , ale nie jest
      gruba, 140 stron.
    • pysio8 Re: moje marzenie.... sen 07.10.03, 11:50
      Też nie moge się doczekać, kiedy sobie pośpię.
      Mąz pracuje i nie ma mowy, zeby mnie w nocy zastąpił przy dziecku.

      Kiedyś przyłapałam się na tym, że przeklinam jak szewc,bo znowu muszę wstać do
      małej.
      Mam nadzieje, ze nikt z domowników tego nie słyszał.
      W nocy jestem nieparlamentarna, a w dzień" ujdzie w tłoku".
      Cześć niewyspane mamy!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka