nangaparbat3
27.08.08, 15:47
Przed chwila w tv info byl reportaż o ludziach, którzy sprzeciwili sie budowie na ich uliczce przedszkola.
Ogladalam od polowy, ale z tego co zrozumialam, przedszkole mialo prywatnych inwestorów, dostali pozwlenie na budowę, teraz, po protestach niedoszlych sąsiadów, każą im budynek na wlasny koszt rozerbrac.
Mnie najbardziej te protesty mieszkańcow poraziły - naprawdę trudno mi zrozumiec, na czym mialaby polegac uciążliwosc przedszkola w sąsiedztwie mego domu, nawet najblizszym (a mam takowe pod balkonem).