smerfetka8801
05.09.08, 11:11
chcemy z mężem ochrzcić córkę mimo,że do ślubu kościelnego dopiero się
przymierzamy(bo mąż chce dzielić się radością z rodziną i zależy mu na weselu
i wszystko rozbiło się o finanse-póki co mamy cywila)
i co?zebraliśmy ochrzan jak jakieś dzieciaki-sama nie wiem czemu nie nagadałam
facetowi?!!!!!!!!!!!ślub kościelny nie gwarantuje dobrego wychowania dziecka i
tego,że jest się dobrym małżeństwem.
chyba ważniejsze jest to,że się kochamy i szanujemy.
a ksiądz...ja rozumiem,ze powinien namawiać do ślubu...ale to jakim tonem
mówił,i to jak nas potraktował...chyba dupek zapomniał,że mówi do dorosłych
ludzi z resztą już odpowiedzialnych rodziców...
poczułam się tak jakbym miała przepraszać za to,ze śmiem mieć dziecko takie
niechrześcijańskie w niechrześcijańskim związku(mniej więcej tak to ujął).
ale ja nie mam zamiaru żałować swojego postępowania skoro jego owocem jest tak
kochana istota jak moja córka...