Dodaj do ulubionych

Seks przy dzieciach - nie do pomyślenia czy... ...

06.09.08, 10:46
Seks przy dzieciach to zboczenie.
Obserwuj wątek
    • jodi20l Re: Seks przy dzieciach - nie do pomyślenia czy.. 06.09.08, 18:49
      pasowalbys mi na meza/brata/ojca/siostre badz sama agatke
      • semida Re: Seks przy dzieciach - nie do pomyślenia czy.. 06.09.08, 18:54
        Seks przy dziecku to tragedia.A już największy koszmar uprawiać seks gdy dziecko śpismile
        • agatar-m Re: Seks przy dzieciach - nie do pomyślenia czy.. 06.09.08, 19:31
          uważasz tak zapewne dlatego,że nie musiałas mieszkać z dziecmi w
          jednym pokoju. mysmy musieli, na szczescie mały jak miał 2,5 roku
          juz sie przeprowadzilismy i nie wstrzymaywalam sie od seksu..o to to
          nie! fakt było coraz gorzej, ale na szczescie to za nami a teraz to
          dopeiro odrabiamy! wyobraź sobie!!!!! wink
        • redmiss Re: Seks przy dzieciach - nie do pomyślenia czy.. 06.09.08, 21:24
          semida napisała:

          > Seks przy dziecku to tragedia.A już największy koszmar uprawiać
          seks gdy dzieck
          > o śpismile

          w ogóle uprawiać seks to zboczenie jakieś! wink
    • ik_ecc Re: Seks przy dzieciach - nie do pomyślenia czy.. 06.09.08, 20:58
      lubie_gazete napisał:

      > Seks przy dzieciach to zboczenie.

      Czyli ludzkosc przez 5 milionow lat (poza ostatnim stuleciem i tylko
      w niektorych krajach) byla zdrowo zboczona.

      Zboczenie to jest teraz...
      • 4g63 Re: Seks przy dzieciach - nie do pomyślenia czy.. 12.09.08, 10:59
        masz rację, nie wiem kto to wszystko wymyśla i wpaja społeczeństwu, pewnie ma to nieodłączny związek z kościołem, seks to taka sama normalna rzecz jak rozmawianie, jedzenie i inne rzeczy... ale ktoś musiał zwietrzyć interes i ukierunkował całe społeczeństwo na takie bezsensowne tory rozumowania (napewno w dużej mierze chora religia katolicka która czerpie z tego zyski (ze sfrustrowanego społeczeństwa)).

        seks przy dziecku to zło?? a niby skąd ma się tego dzieciak nauczyć i niby dlaczego to jest złe??? czy seks to jakaś nienaturalna czynność????
        • jednorazowy3 jacy wy wszyscy swiatowi 19.09.08, 09:30
          skoro seks jest juz dla Ciebie normalny, to teraz postaraj sie sprzatac po swoim psie jak nasra na trawnik - to tez jest normalne tylko nie wiem kto zwietrzyl interes w tym zeby nie sprzatac
          • n0e2008 Re: jacy wy wszyscy swiatowi 19.09.08, 09:59
            chwilę, porównujesz estetykę seksu dwojga ludzi do wydalania? czy może czegoś
            nie zrozumiałem w twojej wypowiedzi?
        • kkk_3 skoro to takie normalne, to czemu nie pozwolisz 25.09.08, 13:24
          swoim dzieciom oglądac stron erotycznych w internecie, albo filmow
          ze śmiałymi scenami?? niech się uczy. albo czemu chodzić w ubraniu
          jeśli jest ciepło, to społeczeństwo narzuca nam ubrania, ciało jest
          naturalne! wogóle wszystkie czynności ludzkie są naturalne i idąc
          tym tropem można by robić przy innych ludziach dosłownie wszystko
          (np. plemiona pierwotne nie mają ubikacji ani łazienek)
          • peryklejtos Re: skoro to takie normalne, to czemu nie pozwoli 17.10.08, 16:38
            Ludzie przez tysiące lat mieszkali w jaskiniach, szałasach oraz
            domach z jedną izbą. I przez tysiące lat uprawiali seks przy
            dzieciach, mieszkając w jednej izbie. Porównywanie stron erotycznych
            i filmów z naturą to nieporozumienie.
        • wojo.b Re: Seks przy dzieciach - nie do pomyślenia czy.. 23.10.08, 09:09
          > masz rację, nie wiem kto to wszystko wymyśla i wpaja społeczeństwu, pewnie ma t
          > o nieodłączny związek z kościołem, seks to taka sama normalna rzecz jak rozmawianie, jedzenie i inne rzeczy...

          Tak tak, to identyczna "czynność", czysta fizjologia i nic więcej.
          Ale tylko dla takiego zwierzęcia jak ty ("ty" pisane małą literą).


          > seks przy dziecku to zło?? a niby skąd ma się tego dzieciak nauczyć

          No oczywiście, należy urządzać dziecku lekcje pokazowo - instruktażowe.

          "Widzisz Jasiu, tu, o tu, mama ma taka małą dziurkę... i teraz można tak.. albo jeszcze tak...
          A teraz Jasiu ty spróbuj".

          Niektóre dekle w swym "oświeceniu" popadają w jakąś paranoję połączoną z fobią... współczuję.
          • 4g63 Re: Seks przy dzieciach - nie do pomyślenia czy.. 24.10.08, 12:26
            masz taką wizję? to szczerze współczuję, współczuję też twojej logiki rozumowania, jest chora i żałosna, polecam leczenie u specjalisty.
    • mathiola Re: Seks przy dzieciach - nie do pomyślenia czy.. 06.09.08, 21:33
      > Seks przy dzieciach to zboczenie.

      Nu. Latego my nie seksowalim się ze starym chyba ze dwa roki, bo
      dzieciak z nami w jednym pokoju spał a drugiego pokoju nie mielim.
      Czasem w łazience, ale ona mała była i deska klozetowa w plecy
      uwierała. Wiadomo, że przy śpiącym dzieciaku to zboczenie, to
      zrezygnowalim cołkiem, żeby szatana nie sprowadzać w nasze progi i
      dzieciaka nie deprawować (a kto go tam wie, czy przez sen nie
      słyszy, nie??) wink
      Potem wyprowadzilim się do większego i bach, tak odreagowalim, że od
      razu bieliźniaki zrobilim ;D
      Tylko teraz ponad dwa lata znowu nic.... no bo jak, jak bieliźniaki
      w jednym pooju z nami śpią??
      Ale jak się wyprowadzim do domku, to dopiero se odbijem ;P O
      Jezusiemaryjo się będzie działo!!!!
      • mearulezz Re: Seks przy dzieciach - nie do pomyślenia czy.. 06.09.08, 23:02
        NO jak tak to twoje odbijanie sie konczy to teraz jakies czworaczki
        zmajstrujecie.......smile


        ja osobiscie uwazam ze wszystko co sie robi nalezy robic z glowa.
        gdy corka byla mala wynajmowalismy kawalerke, wiec corka byla zawsze dosyc
        blisko nas.
        nie moge powiedziec ze takie zblizenia byly w pelni komfortowe, ale niestety
        wiiiiiiiiiiele par tak ma i miec bedzie!
        teraz dorobilismy sie 2-giej corki i jedno pytanie gnebi ta starsza bo pyta:
        jak ty mamo w ta ciaze zaszlas skoro ja nic nie slyszalam???
    • wilma1970 Re: Seks przy dzieciach - nie do pomyślenia czy.. 06.09.08, 22:46
      Do pomyślenia... Swoją drogą, kiedyś baraszkowaliśmy sobie z mężem nieświadomi,
      że nasz syn, wtedy pięcioletni nie śpi. Gdy już odpoczywaliśmy zmęczeni poderwał
      nas spokojny i bardzo przytomny głos dziecka : No dobrze, jak już skończyliście,
      to czy mogę prosić o wodę?
      wole_książki
      • mathiola Re: Seks przy dzieciach - nie do pomyślenia czy.. 06.09.08, 23:21
        Gdy już odpoczywaliśmy zmęczeni poderwał
        nas spokojny i bardzo przytomny głos dziecka : No dobrze, jak już
        skończyliście,
        to czy mogę prosić o wodę?


        big_grinDDDDDDDDDDDDDDD
        Ale psychologa już mu załatwiliście mam nadzieję wink)
        • wilma1970 Re: Seks przy dzieciach - nie do pomyślenia czy.. 06.09.08, 23:33
          Nie, ale materiału do opowiadania psychoanalitykowi będzie miał sporo. Na ten
          przykład dzisiaj. Chłopak wczoraj przeszedł plastykę napletka (to jak nazwa
          czeskiej grupy rokowej) , powinien leżeć i suszyć szwy. Ale lata po całym domu i
          zapaca interes. Nakrzyczałam na niego, że musi leżeć z odsłoniętym, postawionym
          na sztorc członkiem. "Co mam tak cały dzień leżeć?!" Odwrzasnął oburzony. Na co
          jego ojciec rozmarzył się "Człowieku, jak ja bym chciał być na twoim miejscu"
          Swoją drogą nazywamy teraz jego Genia (od genitaliów) najdroższym członkiem
          rodziny. Koszt imprezy - prawie 4000 zł.
      • kkk_3 Re: Seks przy dzieciach - nie do pomyślenia czy.. 25.09.08, 13:50
        cieszcie się , cieszcie... dopóki nie opowie pani w przedszkolu.
        albo nie przypomni mu się kedyś przy całej rodzinie na jakichś
        imieninach u cioci i opowie co rodzice robią. będzie obciach.
    • crises Re: Seks przy dzieciach - nie do pomyślenia czy.. 06.09.08, 23:35
      Jak kogoś nie stać na osobne pokoje dla siebie i dla potomstwa, to nie powinien
      się rozmnażać i tyle.
      • mathiola Re: Seks przy dzieciach - nie do pomyślenia czy.. 06.09.08, 23:40
        DOKŁADNIE!!!! Nie mielibyśmy problemu z przeludnieniem planety.
        A ja głupia przyczyniłam się do tego przeludnienia, przechwując
        dzieciaka w skandalicznie ciężkich warunkach lokalowych. No kto to
        widział, jeden pokój z 1,5-roczniakiem!!!!!!!!!
        I ten seks obleśny kiedy aniołek spał.... wink
      • wilma1970 Re: Seks przy dzieciach - nie do pomyślenia czy.. 07.09.08, 11:36
        Dziękuję i przepraszam. Jestem taką prawie czterdziestoletnią trzpiotką i tak
        wielu rzeczy nie jestem w życiu pewna, dobrze wiedzieć, że jesteś. Teraz już
        zawsze będę się Ciebie,crises pytała o wszystko i będę z niecierpliwością
        czekała na Twoją wykładnię człowieczeństwa.
      • echtom Re: Seks przy dzieciach - nie do pomyślenia czy.. 08.09.08, 11:31
        crises napisała:

        > Jak kogoś nie stać na osobne pokoje dla siebie i dla potomstwa, to
        nie powinien
        > się rozmnażać i tyle.

        Tylko jest ryzyko, że jak się ludzie wreszcie dużej chaty dorobią,
        na rozmnażanie będzie trochę późnowink
        • agatar-m Re: Seks przy dzieciach - nie do pomyślenia czy.. 08.09.08, 11:44
          echtom napisała:

          > crises napisała:
          >
          > > Jak kogoś nie stać na osobne pokoje dla siebie i dla potomstwa,
          to
          > nie powinien
          > > się rozmnażać i tyle.
          >
          a ja specjalnie w zusie zaznacze,żeby moje dzieci z którymi
          mieszkalismy w jednym pokoju nie pracowały na twoja emeryture w
          takim razie wink
          • echtom Re: Seks przy dzieciach - nie do pomyślenia czy.. 08.09.08, 13:03
            Agatar-m, mam nadzieję, że ta pogróżka to do crises, bo ja dzielnie
            z trójeczką się gnieździłamwink
            • agatar-m Re: Seks przy dzieciach - nie do pomyślenia czy.. 08.09.08, 14:49
              no jasne kobiałko smile
        • crises Re: Seks przy dzieciach - nie do pomyślenia czy.. 10.09.08, 09:49
          Ale to naprawdę nie moja wina, że niektórzy ludzie są aż takimi
          nieudacznikami, że do czterdziestki nie potrafią się dorobić głupich
          2 pokoi z kuchnią.
          • elza78 Re: Seks przy dzieciach - nie do pomyślenia czy.. 10.09.08, 18:34
            coz crises, dla niektiorych odpal to robic z salonu sypialnie rodzicow a z
            drugiego pokoju pokoik dzieciecy - to dopiero jest nieudacznictwo big_grinDD
            jak juz kupowac to tak zbey kazdy mial swoje miejsce - seks dopiero wtedy tongue_outPP
            w salonie nie przystoi big_grinDD
          • 4g63 Re: Seks przy dzieciach - nie do pomyślenia czy.. 12.09.08, 11:03
            crises, powiedz to również azjatom, bo jak biali prawie wymrą, to zaleją nas azjaci, którzy nie mają takiego mądrego crises i co wtedy zrobisz, zadepczą cie bidaczku
      • elinkan Re: Seks przy dzieciach - nie do pomyślenia czy.. 17.09.08, 23:25
        no i to samo miałam napisać..
    • gacusia1 Zboczenie???? Tez mi cos! 07.09.08, 00:30
      Jesli nie ma sie wyjscia,a sex w lazience juz sie znudzil to nie
      pozostaje nic innego jak sex w jednym pomieszczeniu z dziecmi.
      Jeszcze niecale 2 miesiace temu syn mial lozeczko w naszej sypialni
      (mlody ma prawie 3 lata). Do tej pory mam "zwidy" ,ze sie kreci w
      lozeczku(ktore stoi w innym pokoju obecnie). No ale coz,takie byly
      warunki.
      • m.i.n.e.s Re: Zboczenie???? Tez mi cos! 07.09.08, 07:58
        Ja zawsze wiedzialam, ze to forum jest pelne... ekhem ekhem...
        zboczuchow big_grinbig_grinbig_grin
        • malamadre Re: Zboczenie???? Tez mi cos! 07.09.08, 21:15
          > Ja zawsze wiedzialam, ze to forum jest pelne... ekhem ekhem...
          > zboczuchow big_grinbig_grinbig_grin

          W każdym razie ja dołączam wink
          Pewnie ze mnie zboczuch do kwadratu, nawet nie piszę co się nam zdarzało czasem...
          • adamschodowy niech zgadne 19.09.08, 11:00
            tlumaczyc zdenerwowanemu dziecku ze wcale nie bijesz mamusi i jej sie to podoba
            ani ze ona cie nie zjada? ze tez macie swoje zabawki? wszyscy to mieli smile
            chyba ze przedstawialiscie mlodym nowego wujka albo ciocie wink
    • corkaswejmamy zboczeniem 08.09.08, 08:44
      by było gdybym pozwalała młodej na to patrzeć(choć wówczas okreslenie
      "zboczenie" jest nieadekwatne do wyczynu). Głupotą z kolei byłoby zrezygnowanie
      z seksu własnie ze względu na posiadane potomstwo.
    • brookeforrester Re: Seks przy dzieciach - nie do pomyślenia czy.. 08.09.08, 14:35
      Niezła prowokacja, autorze.
    • magda-magda25 Seks przy dzieciach - nie do pomyślenia czy... ... 08.09.08, 23:55
      a ja sobie mysle...decydowanie sie na dwojke dzieci przy srodkach na
      posiadania(wynajmowanie??) kawalerki...brak wyobrazni czy glupota?...bo
      tlumaczenie sie sytuacja w cudownej ojczyznie chyba nie wystarczy...masakrauncertain
      w takim kontekscie problem typu "jak sie seksic" jest smieszny i smutny
      jednoczesnie
      jakos mi ich nie szkoda.
      • jutine Re: Seks przy dzieciach - nie do pomyślenia czy.. 10.09.08, 09:27
        Wiesz co? Gdyby tak kazdy patrzył na ten stan posiadania to w Polsce gatunek ludzki powoli by wymierał.
        • jawix Re: Seks przy dzieciach - nie do pomyślenia czy.. 10.09.08, 09:35
          Ludzie OPAMIETAJCIE SIE!

          Kiedys (zwlaszcza po wojnie) ludzie mieszkali naprawde w nieludzkich
          warunkach a jednak kochali sie, rozmnazali i zakladali
          rodziny...gdyby tego nie bylo to nie poprawilaby sie sytuacja
          demograficzna po latach niemieckiej okupacji...

          Ale teraz kazdy chce miec 3 pokoje, 8 telewizorow, 2
          samochody...swiat nie konczy sie na tym zeby miec...\

          A zycie bez maluszkow nie ma sensu...

          Dlatego uwazam ze seks przy spiacym dziecku jest wyrazem pewnej
          koniecznosci ale nie ejst niczym zlym - wazne zeby jak maluch nas
          podpatrzy wyjasnic mu to w sposob odpowiedni do wieku - taka
          sytuacja jest normalna...

          Pozdrawiam!
          • tiresias Re: Seks przy dzieciach - nie do pomyślenia czy.. 10.09.08, 10:39
            >
            > A zycie bez maluszkow nie ma sensu...

            Pani życie czy tak ogólnie?
            co za pierdoły
            • marcin.brzezinski Re: Seks przy dzieciach - nie do pomyślenia czy.. 12.09.08, 12:09
              tiresias napisał:

              > >
              > > A zycie bez maluszkow nie ma sensu...
              >
              > Pani życie czy tak ogólnie?
              > co za pierdoły

              Cóż za głęboka reflexja fizoolofa wink
          • magda-magda25 Re: Seks przy dzieciach - nie do pomyślenia czy.. 10.09.08, 21:24
            no nie moge...wojna byla ok 60 lat temu!! SWIAT SIE ZMIENIA, standardy sie
            zmieniaja ..dzis takie zycie swiadczy o braku odpowiedzialnosci za dzieci, bo
            zycie w takich warunkach sie na nich odbija, zapewniam. miejsmy nadzieje z ejak
            te dzieci sa nastolatkami to juz nie musza sie radosnie gniezdzic w tych
            kawalerkach z rodzicami nie widzacymi problemu://
            • echtom Re: Seks przy dzieciach - nie do pomyślenia czy.. 10.09.08, 23:29
              Ok, tylko gdzieś przewinął się argument, że nawet większe mieszkanie czy dom nie
              daje 100 % komfortu, bo dziecko zawsze może w nocy wstać i przyjść z jakimś
              problemem do rodziców. Optymalne rozwiązanie to robić dzieci dopiero wtedy, gdy
              całkiem przejdzie ochota na sekswink
            • marcin.brzezinski Re: Seks przy dzieciach - nie do pomyślenia czy.. 12.09.08, 12:02
              magda-magda25 napisała:

              > no nie moge...wojna byla ok 60 lat temu!! SWIAT SIE ZMIENIA, standardy sie
              > zmieniaja ..dzis takie zycie swiadczy o braku odpowiedzialnosci za dzieci, bo
              > zycie w takich warunkach sie na nich odbija, zapewniam. miejsmy nadzieje z ejak
              > te dzieci sa nastolatkami to juz nie musza sie radosnie gniezdzic w tych
              > kawalerkach z rodzicami nie widzacymi problemu://

              Życie 1000 lat temu tak jak i teraz polega na tym samym, problem jest taki że teraz są reklamy których kiedyś nie było i te reklamy rozmiękczyły ludziom mózgi. Dla miliardów ludzi taka na przykład trójka dzieci w kawalerce to luksus na jaki ich nigdy nie będzie stać, i zapewniam Cię że wielu z tych ludzi jest bardziej zadowolona z zycia niz Ty.

              POZDRAWIAM
        • magda-magda25 Re: Seks przy dzieciach - nie do pomyślenia czy.. 10.09.08, 21:19
          stan posiadania... nie banalizuj, chodzi o minimum socjalne, godne warunki
          zycia, jakis podstawowy komfort..sama bylam takim dzieckiem i swoim bym tego nie
          zrobila. Poza tym mam rozumiec ze popierasz takie ustawianie sobie zycia?
          jasne, mozna sie tym zadowalac ale to ...smutne p oprostu, na szczescie
          niektorzy mysla inaczej
          • elinkan Re: Seks przy dzieciach - nie do pomyślenia czy.. 17.09.08, 23:30
            magda nie kłóć sięsmile człowiek bez jedzenia o samej wodzie przeżyje miesiąc..i
            będzie może szczęsliwy? (taa i co z tego?) nie mówimy o posiadaniu, tylko o
            cywilizacji. a to, że w polszy funkcjonuje już dziedziczna nędza i dzieci, które
            jeszcze się nie urodziły- będą spłacać długi po rodzicach. brawa dla bezmózgich
          • arronia Re: Seks przy dzieciach - nie do pomyślenia czy.. 18.10.08, 01:36
            Jak rodzina jest szczęśliwa, to i mały metraż nie wadzi. Jak nie jest - wadzi
            "wszystko". Choć oczywiście (w rozsądnych granicach) miejsce dla każdego,
            płynność finansowa itp. są pożądane.
      • seattle92 I wałaśnie przez złą sytuację mieszkaniową wiele 12.09.08, 01:12
        związków się rozpada. Ludzi robią się coraz bardziej sfrustrowani przez bardzo
        rzadki lub całkowity brak seksu. A czego nie ma w związku, to szuka się poza nim...
    • kwaczynsky_pan Zły, zły sex 10.09.08, 13:11
      Dziwnie ta nasza cywilizacja chowa swoje dzieci. Obserwując siłę z jaką
      chronione jest tabu łatwo dojść do wniosku, że bardziej nam zależy na
      chronieniu pociech przed sexem niż przed przemocą. Stosunku dziecko oglądać
      nie powinno, a np. dwóch zawodników okładających sobie mordy na ringu, jak
      najbardziej. Co takiego złego z tym sexem? Przecież to może być i często jest
      jeden z elementów silnej więzi emocjonalnej. Wydaje mi się, że warto by
      dziecko o tym uświadomić, zanim samo w pewnym wieku zacznie eksperymentować w
      klubowych ubikacjach i odkryje, iż sex to ruchy frykcyjne.

      • seattle92 Re: Zły, zły sex 12.09.08, 01:15
        Bo seks w dzisiejszych czasach stał się bardzo prymitywny, tani i na sprzedaż.
        Przed takim seksem zdecydowanie należny bronic dzieci i np. nie kupować im
        komputerów, a jeśli już to dopiero w średniej szkole i z dobrze ustawionym
        programem rodzicielskim.
        • kwaczynsky_pan make love not war 12.09.08, 10:17
          To nie jest odpowiedź na moje pytanie. Być może rzeczywiście sex stał się
          prymitywny, choć raczej myślę, że w wykonaniu wielu ludzi był już prymitywny
          wcześniej, lecz tak to już jest, iż w ich wykonaniu większość rzeczy jest
          prymitywna.

          Pytałem o to czemu chronimy dzieci przed sexem bardziej niż przed przemocą. Czy
          mam rozumieć, zgodnie z twoim komentarzem, że przed sexem dlatego, iż jest
          prymitywny, a przed przemocą nie - bo przemoc jest mniej prymitywna? Kto
          zasłania dziecku oczy, gdy w filmie jest scena łóżkowa? A kto, gdy leją się po
          mordach?
    • malenka_e650 Seks przy dzieciach - nie do pomyślenia czy... ... 10.09.08, 19:49
      my mieszkamy w domu, nasza córcia ma 5 lat (druga w drodze), ma swój
      pokój, ale czasem jest tak, że czujemy potrzebę zbliżenia w ciągu
      dnia - wtedy ratują nas bajki w zestawieniu z łazienką, kuchnią albo
      innym pokojem, i nie widzimy w tym nic zdrożnego smile kwestia
      przyzwyczajenia i wyczucia smile
      • igge Re: Seks przy dzieciach - nie do pomyślenia czy.. 11.09.08, 01:32
        seks przy dzieciach nie musi być wynikiem konieczności wcale, a już
        zupełnie nie musi chodzić o liczbę pokoi. Nasze dzieci od lat
        przychodzą do naszego łóżka, ostatnio coraz rzadziej ale jednak i
        często trzeba by zrezygnować zupełnie z seksu lub spędzić noc nosząc
        córeczkę w kółko z powrotem do jej łóżeczka do drugiego pokoju jeśli
        seks byłby takim tabu dla dzieci. Nam zawsze wystarczało, że dzieci
        śpią ale miewamy też nie za często wpadki, z których potem śmiejemy
        się tygodniami. Raz byliśmy pewni, że bawią się w najlepsze przed
        domem i nie zamkneliśmy pokoju na klucz (była taka mozliwość bo
        pokój wynajmowany, nad morzem). Synek wbiegł, zatrzymał sie jak
        wryty i po pół sekundy uciekł a mój mąż praktycznie go nie zauważył.
        Kilka razy musielismy bardzo się pospieszyć słysząc z drugiego
        pokoju kłótnię dzieci i wiedząc, że zaraz przybiegną szukać
        sprawiedliwości. Na pewno jak dzieci są obok staramy się być cicho.
        Ale dla naszych dzieci oczywiste jest, że rodzice się kochają i
        kochaja się kochać ze sobą też. Widzą przecież kiedy łakomym
        wzrokiem na siebie patrzymy, przytulamy sie, głaszczemy, dotykamy.
        To dość naturalna rzecz i ważna część więzi między rodzicami
        przecież. Od małego też rozmawiamy otwarcie o seksie jak nas o coś
        pytają. Wiedzą, że seks jest super jak jesteś dorosły i kogoś
        kochasz i już. A dzieci, które mogą być tego rezultatem to też żadna
        tragedia wręcz przeciwnie.
        • baenshee Re: Seks przy dzieciach - nie do pomyślenia czy.. 11.09.08, 12:47
          igge dokładnie tak. świetnie napisane. ppodpisuję się.
          a co do tych,którzy oburzają się na 2 dzieci w kawalerce-to jest to
          kwestia indywidualna.i ja nie widzę problemu,gdy dzieci są małe. i
          już.
    • seattle92 Dorobić zamek na klucz do drzwi od sypialni 12.09.08, 01:05
      i po problemie! Nie będziecie ciągle myśleli w trakcie seksu, że ktoś (dziecko,
      teściowa) w każdej chwili możne wejść. No chyba, że to was tak podnieca wink
    • elinkan Seks przy dzieciach - nie do pomyślenia czy... ... 17.09.08, 23:22
      ale rzyg... kto w ogóle i po co napisał te wypociny? jak się nie ma gdzie
      mieszkać to się dzieci nie posiada, proste. inne potrzeby fizjologiczne też
      załatwiacie wspólnie? i pomyśleć, że ludzie PODOBNO już z drzew zeszli..
    • belzebub666666 Seks przy dzieciach - nie do pomyślenia czy... .. 18.09.08, 07:23
      Zgadzam się z przedmówcami. Seks to normalna rzecz, nieodłączna rzecz związku, małżeństwa, to poprostu miłość dwojga ludzi tak jak jedzenie czy picie. To normalna potrzeba człowieka. A jak ktoś twierdzi, że nie potrzebuje seksu to jest albo impotent albo jakieś niewiadomo co. Wszystkiemu jest winny kościół katolicki i jego chora, sekciarska religia, która ryje ludziom głowę i mózg i nie pozwala samodzielnie myśleć. Po pierwsze to powinno się zdelegalizować kościół katolicki w polsce albo zrobić z nim porządek by dać ludziom w końcu wolność, prawdziwą wolność umysłową by ten nie rył już ludziom łba, bo to co on robi to zwykłe pranie mózgu, które powinno trafić pod sąd bo to jest jak mobbing czy po prostu psychiczne nagabywanie, namiawanie ludzi do czegoś, do czego nie mają ochoty, na co nie mają ochoty.
      • jednorazowy3 Re: Seks przy dzieciach - nie do pomyślenia czy.. 19.09.08, 09:41
        niby tak ale jednak srasz i sikasz przy zamknietych drzwiach lazienki, a nie przy otwartych, a sa to przeciez najnormalniejsze potrzeby fizjologiczne jakie znamy. Wiec przyjmuje sie, ze potrzeby fizjologiczne zalatwia sie za zamknietymi drzwiami i tyle. Jako dziecko wcale nie mam ochoty patrzec na seks kogokolwiek tak samo jak nie mam ochoty patrzec na to jak ktos wali kloca
        • sabina Re: Seks przy dzieciach - nie do pomyślenia czy.. 19.09.08, 11:31
          >Wiec przyjmuje sie, ze potrzeby fizjologiczne zalatwia sie za
          zamknietymi
          > drzwiami i tyle
          Ale ja tak nie lubie jesc w ubikacji
    • bonar10 Róbta to w nocy! A nie gdy dziecko patrzy! 19.09.08, 11:41
      Przecież do cholery to wy jesteście dorośli, a nie dziecko! Więc ta dorosłość
      do czegoś zobowiązuje! Tylko, że często jak widać dorosłość nie idzie w parze
      z dojrzałością.
    • bonar10 można też dorobić zamek do drzwi sypialni 19.09.08, 11:46
      Tylko, że wielu ludzi lubi tak sobie podnieść adrenalinę, bo a nóż ktoś wejdzie
      z nienacka - np. teściowa lub dziecko. Bądźmy dojrzali, a nie tylko dorośli!
    • lookingup Seks przy dzieciach - nie do pomyślenia czy... ... 22.09.08, 19:18
      Hm... ja nie raz uslyszalam moich rodzicow w akcji (bo nie chcialam
      nawet tego ogladac;-/) i sa to to najlepsze wspomnienia z mojego
      zycia, dlatego moze oszczedzcie swoim dzieciom wysluchiwania ochow,
      achow i roznego typu jekow... to tak w imieniu dzieci... sex nie
      jest niczym zlym tylko ze niewiadomo jak na to dzici zareaguja, ja
      np dlugo nie moglam tego przetrawic.
      • yauokim Re: Seks przy dzieciach - nie do pomyślenia czy.. 24.09.08, 14:29
        Odkąd mamy dziecko, a bedzie juz ponad 2 lata to prawie sie nie
        kochamy. Nie zebysmy nie mieli gdzie, mamy 4 pokoje na nas trojke.
        Czas tez mamy, ale niestety moja druga polowa nie ma ochoty. Czasem
        na odczepnego zrobi laske i tyle. Teraz chce drugie dziecko, ale ja
        juz nie mam ochoty... [tylko nie piszcie ze mam pomagac w domu to
        zonie od razu wroic ochota]
    • and_nowak Wnioski są naprawdę zaskakujące! 23.09.08, 16:20
      Z ostatniej części artykułu jasno wynika, że JEDNAK nie powinno się uprawiać
      seksu na oczach dzieci. Eureka!
      No i wspaniała rada: uprawiajmy seks nie na oczach...
    • kkk_3 Seks przy dzieciach - chore 25.09.08, 13:14
      pomyślcie jak sami byście się czuli widząc własnych rodziców w
      takiej syt.? albo sobie przypomnijcie jeśli to miało miejsce. ja z
      wielką niechęcią wspominam bycie świadkiem jakichś zachowań
      erotycznych. pomyślcie, że kilkulatek kiedyś stanie się nastolatkiem
      wtedy zrozumie co widział i będzie mu głupio. a jesli to takie
      naturalne, jak niektórzy twierdzą, to czemu nie pozwolicie dzieciom
      oglądać filmów erotycznych, albo podgladać innych ludzi "w akcji".
      brak miejsca nie jest usprawiedliwieniem bo rzadko kto mieszka w
      jednym pomieszczeniu, zwykle jest jeszcze kuchnia i łazienka. można
      być kreatywnym i to wykorzystać. a na szczególne okazje zorganizować
      np. nocleg dziecka u babci, albo innych krewnych.
      • arronia Re: Seks przy dzieciach - chore 18.10.08, 01:45
        Ale może to kwestia całokształtu podejścia do erotyki w rodzinie? Jak jest
        "sterylnie" i się o seksie milczy, to (przypadkowe) przyłapanie rodziców na
        seksie będzie szokiem. No bo to takie nie wiadomo co, nie wiadomo skąd... Igge
        opisała przykład rodziny, gdzie seks jest częścią życia. Jest zarezerwowany dla
        rodziców, ale ogólnie wiadomo, że istnieje.

        A filmy erotyczne to nie za wiele mają wspólnego z seksem rzeczywistym.
        Naturalności w nich też nie za wiele. Mimo naturalizmu.
    • net79 Re: Seks przy dzieciach - nie do pomyślenia czy.. 25.09.08, 13:51
      trzylatka mojej koleżanki wchodzi do pokoju rodziców w nocy z pytaniem: znowu
      się kochacie?? a mogę z wami pospać?? big_grinDD podsłyszała, że dawno nie uprawiałam
      sexu z moim mężem gdy rozmawiałam z jej mamą i zabiła mnie pytaniem: A dlacego
      wy się z Wojtkiem nie kochacie?? dla niej to tak naturalne, normalne i być
      powinno, ponieważ rodzice z nią o tym rozmawiają i pokazują ( nie dosłownie -
      ale zaprawdę powiadam wam, widok wtulonych w siebie pod kołderką rodziców nie
      jest obrzydliwy), że to jest fajne. pewnie nie będzie miała problemu z
      osiągnięciem satysfakcji z bezwstydnego sexu w dorosłym życiu w przeciwieństwie
      do 80% piszących tu kobietsmile
    • sinuscamera Seks przy dzieciach - nie do pomyślenia czy... .. 01.10.08, 12:00
      To, że seks przy dzieciach wydaje nam się czymś niestosownym wynika z tego, że
      sami nie oglądaliśmy rodziców uprawiających go. Parodię społeczeństwa bez takich
      tabu ukazał Huxley w "Nowym wspaniałym świecie". Nie trzeba jednak popadać ze
      skrajności w skrajność. Ja uważam, że przy dziecku np. 1 rocznym można się bez
      problemu kochać - chyba, że zamierzamy odgrywać jakieś traumatyczne perwersje.
      Potem gdy dziecko zaczyna mówić i pytać - należy mu stopniowo uświadomić, że
      rodzice od czasu do czasu potrzebują trochę prywatności. W okresie
      "przejściowym" można od czasu do czasu podrzucić dziecko do znajomych lub
      rodziny, a potem po prostu otwarcie mówić dzieciakowi, że "rodzice chcą przez
      jakiś czas pobyć sami". Nie ma też powodu by nie powiedzieć mu co to jest seks.
      Nie widzę, żadnego problemu. Mi w dzieciństwie zdarzyło się przyłapać rodziców
      na seksie i nie miałem z tego powodu traumy.
    • rg83 Re: Seks przy dzieciach - nie do pomyślenia czy.. 15.10.08, 21:56
      może i ludzie zeszli już z drzewa ale nie oddalili się od niego dalej niż 5 metrów
      • adrianna1987 Re: Seks przy dzieciach - nie do pomyślenia czy.. 24.10.08, 11:24
        Moim zdaniem seks to sprawa intymna dwojga ludzi (może być też
        trojga albo dziesięciorga), w każdym razie osób, które w świadomy
        sposób chcą się w niego zaangażować.
        Pomyślcie, że dzieci też są istotami seksualnymi i takie widoki, czy
        odgłosy również je pobudzają. Później rodzice mają problemy, bo ich
        dzieci np. masturbują się w przedszkolu przy innych zamiast robić to
        w domu, gdy są same.
        Na praktykach (jestem na 3 roku pedagogiki specjalnej) spotkałam się
        z chłopcem, którego rodzice nie kryli się z seksem przed nikim. On
        sam miał w swym zwyczaju grzebać sobie przy narządach płciowych i
        dotykać innych dzieci w niedozwolony sposób. Był ponadto dzieckiem
        bardzo histerycznym, w rozmowie z psychologiem powiedział, że na
        początku myślał, iż "tatuś bije mamę" ale teraz już rozumie...tylko,
        że szok, który wtedy przeżył z pewnością nie wpłynął na niego dobrze.

        Oczywiście, jestem zdania, że seksualność nie powinna być takim
        tabu, czymś niedorzecznym. Powinno się o tym rozmawiać z dziećmi i
        nie karcić ich za masturbację. Ale nie zauważyłam, żeby np. ktoś
        uprawiał seks przy rodzicach, więc skąd ta wolność się nagle budzi
        przy własnych dzieciach.
        Ja osobiście nie chciałabym moich rodziców zobaczyć ani robiących
        kupę, ani uprawiających seks ani nawet kąpiących się pod prysznicem.

        Nie żyjemy w średniowieczu, gdzie w jednym łóżku spało dziecko wraz
        z rodzicami, którzy akurat pracowali nad kolejnym.








Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka