Sezon...:(

16.09.08, 07:10
No to swietnie! Maz wczoraj: boli mnie gardlo...Ale nim to sie nie przejmuje, rzecz jasna. Zreszta pojechal do roboty juz. Ale jedno dziecie: wiszacy glut z jednej dziurki, mysle sobie : katar nie choroba przeca...Drugie dziecie: " mama, daj mi Calcium i Rutinoscorbin, bo gardlo mnie boli ociupine. Ide sie polozyc pod kocyk, bo mi strasznie zimno..."
To bylo wczoraj. Dzisiaj: mlodsze juz wstalo i chyba Olbas pomogl, bo kataru nie widze. Starsza jeszcze spi, ale cala noc przespala spokojnie, wiec moze tez na cudowne dzialanie Olbasu sie zalapala?? Kurcze, chyba sie zaczyna cudowny okressad
Jak u Was? Juz chorobska atakuja, czy spokoj?
    • liwilla1 Re: Sezon...:( 16.09.08, 07:15
      na razie tylko malza. ale on rodzinny hipochondryk - a to katar, a to bol
      gardla, a to ptasia grypa, albo grypa zoladkowa, jak bylo glosno o sepsie swego
      czasu - a jakze! tez mial wszystkie objawy.
      tylko dziwne, ze jak w koncu wykopie go do medyka (bo on musi byc wykopany,
      prawdziwy mezczyzna toc do lekarza nie chodzi), to - o dziwoto! - zdrow jak
      rydzyk w maybachu.
      • tyssia Re: Sezon...:( 16.09.08, 08:07
        U nas na szczęście spokoj
    • demonii.larua Re: Sezon...:( 16.09.08, 07:19
      U mnie dwójka już w domu uwięziona i tak czekam kiedy reszta dokoptuje uncertain Póki
      co trzymają się, a ja prewencyjnie ich wzmacniam smile
    • karambol45 Re: Sezon...:( 16.09.08, 07:43
      u nas sie zaczął ale o dziwo jak samo przyszlo tak i samo odeszło
      najpierw przyniósł najmłodszy z przedszkola / chociaz mysle że
      kąpiel tydzień temu w jeziorze też się do tego przyczyniła/ - katar,
      i lekki kaszel za 2 dni mnie wzięło więc syrop z cebuli, jakaś
      homeopatia, wapno i przeszło teraz starszy konczy
      więc nie jest tak źle
    • jkl13 Re: Sezon...:( 16.09.08, 09:16
      Syn tydzień temu przyniósł coś z przedszkola, ale syrop z cebuli
      plus syrop wykrztuśny i mu przechodzi. Niestety, mąż zaraził sie od
      niego i od wczoraj na zwolnieniu z zapaleniem oskrzeli i
      antybiotykiem sad
      • zales239 Re: Sezon...:( 16.09.08, 11:31
        Ja też boję się tego sezonu na choroby.
        Szafka z medykamentami była zamknieta przez 8 miesięcy.
        Młody poszedł do przedszkola aż 2 tygodnie się utrzymał i teraz jest
        katar i kaszel-siedzimy w domu.
        Samopoczucie ma dobre,dom jeszcze sie trzyma hehe.
        Ale już mam dosyć-inhalacje,syropki,smarkanie w chusteczkę.
        A to dopiero poczatek wrrrrr.....

        A co to jest olbas-krople?i na co to jest proszę o informację,a
        syrop z cebuli same robicie,na jaki kaszel to jest,czy ogólnie na
        wzmocnienie i przegonienie bakterii????
        • majmajka Re: Sezon...:( 16.09.08, 11:37
          Olbas olejek do inhalacji(sa tez chyba tabletki, ale to juz na pewno nie dla dzieci). Dla alergikow to raczej nie. Smierdzi w calym domu, ale w poczatkowej fazie jest szansa, ze pomoze. Syrop z cebuli niby wykrztusnie dziala. Ja robie tak: cebula pokrojona do szklanki, zasypac cukrem lub miodem zalac. Odczekac kilka godzin i podawac.
    • figrut Re: Sezon...:( 16.09.08, 11:41
      Siedzę właśnie w bluzie z polaru przy włączonym piekarniku, bo mnie trzęsie.
      Zaraz płuca wypluję. Za to młodych tylko katarek trzydniowy złapał który w
      niedzielę się skończył. Bałam się raczej tego, że młodzi będą chorować, bo w tym
      roku ich debiut przedszkolny. W przedszkolu za to echo o ściany się obija. Z
      dwóch 25 osobowych grup średniaków zrobili tymczasowo jedną. Połączona grupa na
      stan wczorajszy liczyła sobie 14 dzieci, reszta w domu chora.
    • joanna_poz Re: Sezon...:( 16.09.08, 11:46
      1 tydzien września l4 na siebie (zapalenie gardła)
      2 tydzien września zwolnienie na przeziębione dziecko (zachorował po
      aż 5 tygodniach uczęszczania do przedszkolasmile)
    • deodyma Re:niestety, chorobska atakuja:( 16.09.08, 12:09
      tydzien temu moje dziecko zaczelo goraczkowacsad poszlam z malym do
      pediatry i okazalo sie, ze jakas infekcje zalapalsad zaczelo sie od
      gardla a w piatek dostal strasznego kataru. dzis moje dziecie zdrowe
      a ja niestety, chorasad bez przerwy pije herbate z miodem, jest coraz
      lepiej i mam nadzieje, ze do konca tyg dojde do siebie. jedna z
      moich kolezanek chora i bierze antybiotyk. jej dzieci tez sie
      pochorowaly. druga moja kolezanka juz nie wie, co robic, bo jej mala
      od jakiegos czasu choruje i pomimo lekarstw, wcale nie jest lepiej.
      ale co sie dziwic? nagle sie ochlodzilo a w domach zimno.
    • marva Re: Sezon...:( 16.09.08, 12:14
      Mój syn zaliczył już w zeszłym tygodniu ropne zapalenie
      gardła..ostatnie miał w czerwcu:o((( Oczywiście skończyło się
      Zinnatem. Mały przez pierwsze dwa dni miał lekką biegunkę i jedną
      noc przejęczał w brzuszek, ale chyba dlatego, że przez trzy dnic nie
      jadł bo dołączyło się jeszcze zapalenie jamy ustnej.
Pełna wersja