Dodaj do ulubionych

wegetarianizm

23.09.08, 19:30
Od razu zaznaczam, ze wolalabym zostawic ten watek wolnym od sporow
ideologicznych, ale jak sie nie da to trudno smile

Otoz moje dzieciaki chodza od miesiaca do przedszkola wegetarianskiego i od
tego czasu w domu wrecz rzucaja sie na mieso. Jedza go duzo wiecej niz
wczesniej. Wczoraj na kolacje np. wrabaly po 2 kotlety mielone i byla
awantura, bo chcialy wiecej, a balam sie, ze ich brzuchy rozbola jak zjedza na
noc wiecej.
Moze podswiadomie czuja, ze czegos im w diecie brakuje? I jak to sie ma do
idei, ze mieso nie jest nam potrzebne i mozna je zastapic czyms innym? Co
myslicie?
O wegetarianizmie z dziecmi nie gadalam, mieso u nas bylo zawsze. Przedszkole
jest fajne, na wybor posilkow akurat nie mialam wplywu.
Obserwuj wątek
    • dirgone Re: wegetarianizm 23.09.08, 20:21
      Podświadomie czy świadomie, wszystko jedno. Widocznie są mięsne i mięso im w
      diecie potrzebne. Mam taką siostrę, mam takiego brata - dzień bez mięsa dniem
      straconym. Bez mięsa czują się nienajedzeni.

      Ja jestem z tych, co siedząc przy zastawionym mięsnymi potrawami stole zdechliby
      z głodu. Mięso nigdy mi do życia nie było potrzebne. Nie lubiłam go. Przestałam
      je zupełnie jeść mając 15 lat i nigdy mi go nie brakowało. Za to bez jakiegoś
      owocu lub warzywa dziennie nie mogę zasnąć, nie mam energii i jestem potwornie
      głodna, chociaż z pełnym brzuchem.

      Każdy człowiek ma inny organizm, inne preferencje żywieniowe i żadne idee tego
      nie zmienią.
    • dlania Re: wegetarianizm 23.09.08, 20:24
      Mnie sie wydaje, że dzieciom nie tyle brakuje jakis składników w pozywieniu (bo
      skoro przedszkole wegetariańskie to jadłospis układa specjalista), co
      konkretnego smaku. Jakby nigdy nie jadły mięsa toby im go nie brakowało, a tak
      tęsknia za zapachem smazonego kurczaczka, smakiem mielonych, miękkościa
      paróweczek...wink
      • dee.angel Re: wegetarianizm 23.09.08, 21:19
        Moze i masz racje... Fakt, ze moje mielone wczoraj to bylo mistrzostwo swiata i
        zaluje, ze tak malo zrobilam smile
        Ale w sumie musze przyznac, ze calkiem przypadkowo okazalo sie, ze z tymi
        posilkami wege w przedszkolu to byl strzal w dziesiatke. Moje dzieci wprawdzie
        jadaly warzywa (choc je "w zabki kluly" smile), ale tylko gotowane i nie bylo
        sposobow zeby je przekonac do surowych. A teraz pokochaly salatki, podobno nawet
        dokladki biora smile
        • guderianka Re: wegetarianizm 23.09.08, 21:30
          A teraz pokochaly salatki, podobno nawe
          > t
          > dokladki biora smile



          Może to nie miłość ale głód ? wink
          • dee.angel Re: wegetarianizm 23.09.08, 21:37
            Co by to nie bylo, wieksza ilosc warzyw im nie zaszkodzi smile Gorzej jakby sie
            dopychaly chipsami smile
          • dlania Re: wegetarianizm 23.09.08, 21:37
            guderianka napisała:

            > Może to nie miłość ale głód ? wink

            Nawet jeśli, to przecież o to chodzi, żeby jadły wtedy, kiedy są głoden, i to
            jadły zdrowościwink
            A z tymi upodobaniami do mięsa lub do potraw bęzmięsnych - to tez jest coś na
            rzeczy. ja mam dwie córki, wychowywane i karmione tak samo. Jak się pojawia na
            stole obiad to jedna wyżera mięso i woła o jeszcze (warzyw - z wyjątkiem
            pomidórów i kiszonych ogórków - nie tyka), druga zjada wszystko z wyjatkiem
            mięsawink
            Na grillu jedna robi wioche bo napycha sie kiełbachą i mięsem jak stary chłop, a
            druga grzecznie podgryza słone paluszki. Znaczy idealnie sie uzupełniająwink
            • dee.angel Re: wegetarianizm 23.09.08, 21:40
              To masz dobrze - robisz jedna porcje, tylko duza smile
            • guderianka Re: wegetarianizm 23.09.08, 21:48
              Na grillu jedna robi wioche bo napycha sie kiełbachą i mięsem jak
              stary chłop,
              > a
              > druga grzecznie podgryza słone paluszki. Znaczy idealnie sie
              uzupełniająwink


              Moje obie robią wiochę. Kochają mięcho wink
              • iuscogens Re: wegetarianizm 19.07.14, 10:09
                Moze to z glodu?? wink
    • burza4 Re: wegetarianizm 23.09.08, 21:39
      każdy wie instynktownie czego mu potrzeba. Ja jestem mięsożerna, i 2
      razy z rzędu obiad bez mięsa raczej odpada, po prostu brakuje mi
      tego i już. Owszem, najem się, ale jakoś czuję niedosyt.

      nie wiem jaka jest dieta w tym przedszkolu, ale śmiem wątpić, czy
      przemawia do dzieci. W tym wieku woli się znajome rzeczy, które jada
      się w domu. Knedle czy kluski kładzione ok, ale już kotlecik sojowy
      będzie fuj i dzieci mogą takich rzeczy nie tknąć w ogóle. Może stąd
      większy apetyt na 'swojskie" jedzenie?
      • dee.angel Re: wegetarianizm 23.09.08, 21:43
        Z tego co wiem, faktycznie byly niezle grymasy przez pierwszy tydzien, ale
        dzieci sie przyzwyczaily i nawet sojowy fuj zaczynaja wciagac smile Moze niecaly,
        ale podziubia. Przez pierwsze dwa dni moje jadly tylko ryz i ziemniaki z zupa smile
      • iuscogens Re: wegetarianizm 19.07.14, 10:11
        No wiec wlasnie, kazdym wie czego potrzebuje, ja nigdy nie lubilam miesa, przestalam jesc po skonczeniu LO i nigdy przez te ponad 10 lat nie mialam ochoty na cos miesnego.
    • 1-misiu Wycieczka do rzeźni 19.07.14, 09:09
      dee.angel napisała:

      > O wegetarianizmie z dziecmi nie gadalam, mieso u nas bylo zawsze.

      Idź z dzieciakami na wycieczkę do rzeźni.
      • spalona_gora Re: Misiek już jest tak zdesperowany... 19.07.14, 10:29
        ...że wątki o wege sprzed 6 lat wyciąga big_grin
    • maja.london888 Re: wegetarianizm 19.07.14, 10:31
      Twoje dzieci przyzwyczaiły się do mięsa i dlatego tak go dużo jedzą. To dopiero miesiąc - może po kilku nie będą go chciały jeść w ogóle. I to im wyjdzie na zdrowie.
    • filippa.pippa Polecam lepszy sposób 19.07.14, 13:46
      Znam lepszy sposób od wegetarianizmu, weganizm. Polecam smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka