robatchek
23.09.08, 23:46
Jest taki wynalazek, czy to tylko moje pobożne życzenie? Za dwa dni mam to
ustrojstwo mieć zakładane, dwa razy już miałam i przysięgam, średniowieczne
tortury to rozkoszne łaskotki... (Tylko mnie nie pytajcie, czy próbowałam
średniowiecznych tortur - nie próbowałam, ale mogę sobie wyobrazić!)Na żywca
po raz trzeci sobie nie dam, trzeźwej mnie nie wezmą, prędzej każę mu obciąć...
To jak, upominać się o znieczulenie? Mój lekarz to anioł i cudo, nie wiem,
wygłupię się przy nim, jak mu powiem, że na żywo nie chcę....?