Dodaj do ulubionych

Mieszkanie 'katem' u rodzicow - da sie? Jak?

08.10.08, 01:00
Na sama mysl o zamieszkaniu mojej 3-osobowej rodziny z rodzicami
(ktorymikolwiek) az skora mi cierpnie... Ale od poczatku. Jestem na etapie
podejmowania decyzji o tym by zamieszkac na jakis czas (mysle, ze maks rok) z
rodzicami. Tzn. ja, moj maz i nasza blisko 1,5 roczna cora. Nie bede opisywac
szczegolowo co i jak i dlaczego, napisze w skrocie tyle ze po kilkumiesiecznej
ekwilibrystyce zwiazanej z godzeniem pracy, opieki nad mala, studiow, dojazdow
do pracy i wariacjach w temacie "niania" mamy po prostu dosc. Musze zmienic
prace, bo w obecnej nie wytrzymam psychicznie, a mamy na glowie kredyt
mieszkaniowy (mieszkanie sie buduje), oplacanie studiow, wynajem aktualnego
mieszkania i po prostu nie damy rady ze wszystkim. Mam juz nagrana nowa prace,
sporo mniej platna niz poprzednia i nie stac nas na chwile obecna przede
wszystkim na wynajmowanie mieszkania . Przez ostatnie pol roku nasza
codziennosc wygladala tak, ze od 7 do 18-19 byslismy z mezem poza domem,
dodatkowo ja co drugi weekend zajecia, a corka zajmowaly sie juz 3 nianie i
moja mama w piatki oraz weekendy i gdy dzialy sie rozne sytuacje awaryjne (a
takich bylo sporo). Jedny slowem masakra, kontak z dzieckiem niemal zerowy,
czlowiek w domu byl gosciem.
Moi rodzice zaproponowali wiec abysmy zamieszkali u nich, dopoki nasze nowe m
nie bedzie gotowe i dopoki nie staniemy na nogi jesli chodzi o prace.
Argumentuja, ze przeciez i tak teraz calymi dniami nie ma nas w domu, wiec
"jakos sie pogodzimy" i ten niecaly rok jakos razem wytrzymamy. Corka skonczy
dwa latka i moze uda sie ja wyslac do zlobka czy jakiegos prywatnego
przedszkola, nie bedziemy musieli wynajmowac wiec ja na spokojnie znajde
normalna prace itd. My jednak boimy sie czy damy rade mieszkac z rodzicami,
czy sie nie znienawidzimy, no i jak to wszystko zorganizowac by miec jakis kat
dla siebie i odrobine prywatnosci (zarowno my jak i rodzice). Rodzice maja
m-3, malutka sypialnie, pokoj dzienny i pokoj w ktorym my musielibysmy sie
zmiescic ze spaniem w trojke. Niestety, nie da sie mieszkania przearanzowac
tak bysmy my z mezem mieli jakis osobny kat i corka osobny, a nie mialabym
sumienia wywalac rodzicow do salonu i zajmowac ich sypialni jako pokoju dla
malej (choc i to proponowali). Osobno mielibysmy wiec spora garderobe na
wszystkie swoje graty i kacik pomiedzy sypialnami na kompa (bez okna), no ale
spanie i pokoj niejako dzienny dla nas i naszej cory to byloby te 12 metrow.
No i tak zastanawiam sie czy jest sens sie w to w ogole pchac... nawet jesli
sie zdecydujemy na to rozwiazanie to jak urzadzic zycie 3 osob na 12 metrach
kwadratowych? Z jednej strony mysle, ze takie rozwiaznie zalatwialoby wiele
problemow, bo moja mama az rwie sie do opieki nad wnuczka. Dotad musiala do
niej dojezdzac, a tak bylaby na miejscu. Nie musialabym tez poraz kolejny
przechodzic przez koszmar zmiany niani i stres, ze znowu bedzie to ktos
nieodpowiedni komu na dodatek musze oddac 75 procent swojej pensji. Ja
konczylabym prace o 15 a nie o 17 , nie musialabym dojezdzac 1h w jedna
strone, wiec tez mialabym wiecej czasu dla corki, nie mowiac juz o nauce. No i
finanse - moglibysmy spokojnie wszystkiemu podolac, bo oplacenie nawet calego
mieszkania rodzicow plus rachunki to nawet nie polowa tego co placimy teraz za
wynajem. Z drugiej strony mysle- czy rzeczywiscie sie pogodzimy z rodzicami?
Chca nam wyswiadczyc ogromna przysluge, fakt, tylko kto wie jaka bedzie
codziennosc? Rodzice moi sa generalnie OK, maja swoje dziwactwa jak kazdy ale
raczej staraja sie nie wtracac w zycie innych w ten zly sposob. Tyle tylko ze
sa w domu na okraglo, wiecznie cos sie tam dzieje - a to wyja dwa TV, dwa
kompy, ciagle jakies wielkie gotowania i porzadki. Troche inny styl bycia niz
nasze minimalistyczne dotad zycie, i nie wiem czy damy rade sie w tym odnalezc???
Rozpisalam sie... no ale bije sie z myslami, co w tej sytuacji zrobic...czy
ktos przez cos podobnego przechodzil?
Obserwuj wątek
    • ja_i_ola Re: Mieszkanie 'katem' u rodzicow - da sie? Jak? 08.10.08, 09:44
      z tego co piszesz rodzice sa w porzadku.a maz jak sie zapatruje na
      ta sytuacje.bo nie piszesz co on na to?my mieszkalismy razem z moimi
      rodzicami dopoki sie nie przeprowadzilismy.zajmowalismy maly pokoik
      choc rodzice proponowali zebysmy zajeli ich sypialnie.my jednak nie
      chcielismy bo i tak mieszkalismy tam rok wiec po co wszystko
      przemeblowywac.rodzice sie nie wtracali,ale to zalezy od relacji
      miedzy wami a twoimi rodzicami.
      mysle ze rok to nie jest dlugo.i jesli ty czulabys sie bardziej
      komfortowo pod wzgledem psychicznym to chyba warto.pod warunkiem ze
      maz ma takie samo zdanie co ty.zycze powodzeniasmile
      • dlania Re: Mieszkanie 'katem' u rodzicow - da sie? Jak? 08.10.08, 09:50
        Mnie się też wydaje, że rodzice maja zdrowe podejście do sytuacji i nie będą sie
        mieszac za bardzo w wasze życie. Jak życ na 12 metrach? No daj spokój, dacie
        rade, skoro i tak to zycie ogranicza się do wspólnego spędzania wieczorów i nocy.
        Straszny macie sajgon, tyle obowiązków, ja bym nie wydoliła psychicznie. I
        niestety uważam, że powinniście znaleźć więcej czasu dla dziecka, bo za rok
        najbliższą mu osobą będzie babcia, a nie mama czy tata.
        • roksanaa22 Re: Mieszkanie 'katem' u rodzicow - da sie? Jak? 08.10.08, 10:07
          Da sięsmile
          Mieszkałam u teściów w czasie ciąży i 7 m-cy z synkiem.Najważniejsze
          to na wstępie jasno określić zasady.Dawaliśmy pieniądze na jedzenie
          (połowę miesięcznych wydatków-teściówka to taka księgowa z
          powołaniasmileTrzyma wszystkie paragony i na koniec miesiąca podlicza
          ile na co wydała),połowę oplat na mieszkanie i połowę kosztów
          opału.Też mieszkaliśmy na 12m2 i było ok.Pomieściliśmy sięsmile
    • clio_1 Re: Mieszkanie 'katem' u rodzicow - da sie? Jak? 08.10.08, 10:30
      Da się. Mieszkaliśmy z rodzicami przez 2 miesiące na początku zeszłego roku,
      uczyłam się wtedy do egzaminu adwokackiego, rodzice zaproponowali, żebyśmy się
      do nich przeprowadzili, bo łatwiej będzie zorganizować opiekę nad dzieckiem
      (synek mial 6 mcy), dom jest duży, ja będę miała spokojne miejsce do nauki itp.
      Mieliśmy duży pokój, ja się uczyłam, przychodziła niania, potem z pracy wracał
      mąż albo mama i oni przejmowali opiekę nad synkiem. Wszystko było ok, rodziców
      mam normalnych i jestem im naprawdę wdzięczna za ich propozycje, bo bardzo mi o
      ułatwiło życie i mogłam spokojnie się uczyć, pewnie drugi raz też bym się
      zdecydowała, ale pamiętaj, że każdy ma swoje nawyki, sposób życia i po prostu
      będziecie musieli się dotrzeć. Ja z radością wróciłam potem do siebie do
      mieszkania, po prostu przyzwyczaiłam się do mieszkania bez rodziców i pewne
      rzeczy u nich już mi przeszkadzały - tak jak nasze nawyki im. Macie perspektywę
      wyprowadzki, nie będziecie u rodziców mieszkać wiecznie, ja bym się
      przeprowadziła na ten rok. Będzie dobrze.
    • maledi Re: Mieszkanie 'katem' u rodzicow - da sie? Jak? 08.10.08, 10:41
      My tez mieszkalismy z rodzicami prawie rok, na 10m2smile Mysle ze
      wszystko zalezy od tego zeby o wszystkim rozmawiac, i przede
      wszystkim chciec zeby wszystko dobrze sie ulozylo. A to oznacza duzo
      wyrozumialosci i szacunku od obu stron. Na czesc przymknac oko,
      czesc traktowac z usmiechem. Chodzi mi tu o to ze i oni i wy macie
      inne przyzwyczajenia, inaczej zalatwiacie drobne domowe sprawy.
      Wydaje mi sie ze odczujecie z mezem spora ulge jezeli chodzi o wasze
      dziecko i jego bezpieczenstwo. I pamietaj ze to tylko rok.
      Na pewno bedzie dobrze!
      • montechristo4 Re: Mieszkałam u teściów 08.10.08, 10:57
        jakiś czas temu też nie mieliśmy wyjścia i wprowadziliśmy się na pół
        roku. Miałam obawy, czy damy radę, bo nie zawsze układało się nam z
        teściami różowo.
        Ale okazało się, że jest ok. Teściowie prawie się nie wtrącali, my
        pomagaliśmy im - oni nam i było dobrze.

        Jeżeli to tylko rok - to zdecydowałabym się. Ale o zdanie musisz też
        zapytać męża.
    • madame_edith Re: Mieszkanie 'katem' u rodzicow - da sie? Jak? 08.10.08, 10:57
      Biorąc pod uwagę, że to na czas określony, a nie przymus bez
      perspektyw plus rodzice są chętni do goszczenia Was, to bym się
      zdecydowała. To zupełnie co innego niż siedzenie na łasce rodziców i
      bez widoków na wyprowadzkę. Daj sobie pomóc.
      • zuzanna56 Re: Mieszkanie 'katem' u rodzicow - da sie? Jak? 08.10.08, 18:59
        Mieszkaliśmy przez rok u teściowej na dużo większej powierzchni, bez
        dzieci. Dało się przeżyć.
        Jeśli to tylko na rok, dacie radę.
    • jodi20l Re: Mieszkanie 'katem' u rodzicow - da sie? Jak? 08.10.08, 20:28
      mieszkam z mężem i dwójką dzieci kątem u mamy, zajmujemy pokój 10m2,
      w którym mieszczą się: 2 łóżka( jedno małe), łóżeczko, szafa, 3
      szafki na ciuchy, regał na książki, mały regalik pod parapetem na
      zabawki, biurko i w zasadzie można jeszcze tańczyć.
      Bogu dzięki niedługo będzie nam przypadam około 18m2 na osobę smile
      Da się żyć w ciasnocie.
      A i jeszcze telewizor mamy !!!
    • mathiola Re: Mieszkanie 'katem' u rodzicow - da sie? Jak? 08.10.08, 20:51
      jeśli rok, to bym się przemęczyła w imię wyższych celów. Jeśli
      dłużej - dla mnie niewykonalne.
    • liberkka Re: Mieszkanie 'katem' u rodzicow - da sie? Jak? 08.10.08, 20:55
      To samo przede mnasmile Nie wiem jak bedzie, ale wyjscia nie mam za
      bardzo. Nasze tez sie buduje i wole pomieszkac z mama ten rok,
      poltora i w ten sposob zaoszczedzic bo wiadomo, ze w nowe mieszkanie
      trzeba duuuzo zainwestowac. Organizacyjnie tez o niebo lepiej bo
      moja mama caly czas pilnowala malego, teraz nie bede musiala
      codziennie przed praca go zawozic. Tez sobie nie wyobrazam jak sie
      zmieszcze z wszystkim, ale bede miala 2 pokoje wiec jakos to
      bedziesmile Kiedys mieszkalismy z rodzicami w 13m2 wiec napewno sie da,
      mam tylko nadzieje, ze wszystko bedzie oksmile Jasne, ze wolelibysmy
      nadal sami mieszkac, ale cos za cossmilePozdrawiam.
      • raczek47 Re: Mieszkanie 'katem' u rodzicow - da sie? Jak? 08.10.08, 21:01
        ty chyba najbardziej się boisz małej przestrzeni-to ja Ci powiem,że
        moje pierwsze mieszkanie miało 18m-całe!był to pokój właśnie 12-
        metrowy, a pozostałe 6 m to kuchnia, łazienka i przedpokój-i
        mieszkalismy tak we trójkę, z dzidzią przez 1,5 roku.
        • pauli30 Re: Mieszkanie 'katem' u rodzicow - da sie? Jak? 11.10.08, 16:17
          No i zdecydowalismy siesmile
          Ulzylo mi troche, mam nadzieje, ze faktycznie sie dotrzemy. Mialam juz przez krotki czas przyjemnosc mieszkac u tesciow, jeszcze zanim wyszlam za mojego obecnego meza, i nie bylo ciekawie. No ale moi rodzice sa bardziej tolerancyjni wiec licze ze bedzie OK.
          Maz to w sumie sie nawet cieszy z tej przeprowadzki, bo tesciowa dobrze gotujewink i juz sie miedzy soba umowili, ze w niedziele mama bedzie gotowac dla nas wszystkich. No i na mecz czasem bedzie mogl wyskoczyc a tak to nei mial szans. Zreszta moj maz ma swietny kontakt z rodzicami, i jest w sumie dosyc dyplomatycznym gosciem, wiec tu nie wesze zadnych problemow (to raczje ja jestem bardziej czepialska).
          Zobaczymy jak bedzie! Dzieki!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka