Dodaj do ulubionych

Niania z WZW C

28.10.08, 12:21
Niania moich dzieci jest nosicielką tego wirusa.Konsultowałam sie z
naszym lekarzem i on nie widzi żadnego zagrożenia(oczywiście przy
zastosowaniu środkow ostrożności).Kilka osób jednak zarzuciło mi,że
narażam zdrowie swojej rodziny i że nigdy nie zatrudniłyby takiej
osoby.A jakie jest Wasze zdanie?
Obserwuj wątek
    • ledzeppelin3 Re: Niania z WZW C 28.10.08, 12:29
      Zakażenie nastepuje przy kontakcie z krwią, jeśli niania się
      skaleczy- nikt Ci nie zagwarantuje, że zachowa 100% środków
      ostrożności, chyba że masz do niej pełne zaufanie. Szansa zakażenia
      nie jest duża, ale jakaś tam jest, moim zdaniem Wasz lekarz jest
      ogromnym optymistą.
      Ja bym nie zatrudniła niani nosicielki wzwc. Dużo łatwiej nim się
      zarazić niż wirusem HIV (przy wirusie C mniejsza ilość krwi
      wystarcza do zakażenia, wirus HIV jest mniej oporny na temperaturę).
      Szczepienia przeciwko wirusowi C nie ma. Z drugiej strony, b. dużo
      ludzi jest nosicielem wzwc i o tym nie wie, więc zatrudniając
      jakąkolwie nianię musiałabyś wymagać badać na nosicielstwo (chyba że
      jest akurat w oknie serologicznymwink).
    • pamelia Re: Niania z WZW C 28.10.08, 13:42
      Biorąc pod uwagę ile szacunkowo osób na śeiecie jest nosicielami
      tego wirusa i o tym nie ma pojęcia - taka nienia jest teoretycznie
      bezpieczniejsza niz osoba która nigdy nie robiła badań na wzwC.
      Skoro wie o swojej chorobie to można mieć nadzieję, że w przypadku
      skaleczenia zachowa szczególna ostrożność. Czy od innych opiekunek
      wymagałabyś badań na nosicielstwo tego wirusa? czy jakiegokolwiek
      innego? sama pewnie też się nie badałaś i nie wiesz czy jesteś
      nosiocielką? Wśród moich znajomych 2 osoby mają wzw C - nie mają
      pojęcia skad - i dowiedziały się przypadkowo, oddając honorowo krew.
      I jedna z nich przestała juz o tym komukolwiek mówić, właśnie z
      powodu takich reakcji i watpliwości jakie Ty masz. Acha,
      nauczycielka w przedszkolu tez moze mieć wzw C i o tym nie wiedzieć,
      bo nikt takich badań od niej nie wymaga.
      Podziwiam nianię, że przyznała się do nosicielstwa. A lekarza masz
      bardzo zdroworozsądkowego i radziłabym go posłuchać, o ile niania
      jest poza tym dobrą opiekunka dla Twoich dzieci.
      • ledzeppelin3 Re: Niania z WZW C 28.10.08, 14:02
        pamelia napisała:

        > Biorąc pod uwagę ile szacunkowo osób na śeiecie jest nosicielami
        > Czy od innych opiekunek
        > wymagałabyś badań na nosicielstwo tego wirusa? czy jakiegokolwiek
        > innego?

        Myślę, że to rozsądne, wymagać od kandydatki na nianię (szczegónie
        niemowlaka) badań na obecność wirusa HIV i WZWC.

        > Acha,
        > nauczycielka w przedszkolu tez moze mieć wzw C i o tym nie
        wiedzieć,
        > bo nikt takich badań od niej nie wymaga.

        Nauczycielka w przedszkolu nie ma kontaktu fizycznego z dzieckiem
        (szczególnie w przypadku niemowląt) jak niania pracująca np. 10 h
        dziennie. Przedszkolanki zwykle w ogóle nie dotykają się do dzieci.

        Przypuśćmy, że niania skaleczy się i nie owiąże palca bo skaleczenie
        jest drobne, przypuśćmy, że ma sączącą się opryszczkę- pozwalasz jej
        wtedy pracować? Lustrujesz nianię każdorazowo przed rozpoczęciem
        przez nią dnia pracy? Czy zawsze ufasz jej bezgranicznie? Trudny
        dylemat, ja na razie nie posyłam dzieci do przedszkola i nie jestem
        zmuszona brac opiekunki, ale np. moja mam zajmująca się w dużym
        stopniu moimi dziećmi sama z siebie robi badania krwi co jakiś czas
        (nie mówiąc o tym, że zaszczepiła się na wzwB wszystkimi 3 dawkami).
        • kudlata.pl Re: Niania z WZW C 28.10.08, 14:10
          Ledzeppelin, ja Cię proszę...


          No skaleczy się, no... i????

          Kontakt ODPOWIEDNIEJ ilości krwi musi nastąpić bezpośrednio z krwią
          innej osoby, nie ze skórą/włosem/śliną.

          • titta Re: Niania z WZW C 28.10.08, 14:14
            Mysle, ze osoba, ktora wie o nosicielstwie, bedzie 10 razy uwazac na
            to czy sie skaleczyla, ma opryszczke itp.
            A ta ktora nigdy sie nie badala (co nie znaczy, ze jest zdrowa)
            zwracac uwagi na pewno nie bedzie.
            Problem, wedlug mnie jest czysto natury psychologicznej.
            • kudlata.pl Titta 28.10.08, 14:20
              titta napisała:

              > Mysle, ze osoba, ktora wie o nosicielstwie, bedzie 10 razy uwazac
              na
              > to czy sie skaleczyla, ma opryszczke itp.
              > A ta ktora nigdy sie nie badala (co nie znaczy, ze jest zdrowa)
              > zwracac uwagi na pewno nie bedzie.
              > Problem, wedlug mnie jest czysto natury psychologicznej.


              Otoż to!

              Mam podobny przykład w zaprzyjaźnionej rodzinie, gdzi okazało się,
              że babcia ma HCV. Cała rodzina wykonała testy - nikt nie miał, a ona
              sama prawdopodobnie od lat kilku (wg wywiadu). Tak więc nie wiedząc,
              mimo wspólnych sprzętów, ba! nożyczek do paznokci sporadycznie
              pożyczanych np., NIKT się nie zaraził. Ale atak paniki jakiego
              dostali od momentu jak wiedzą... Babcia sie wnukowi nie może dać
              napić z niestrzeżonej szklanki, otwarta butelka z wodą to butelka
              skazona itp wink
        • zabeczka84 Re: Niania z WZW C 28.10.08, 18:40
          > Nauczycielka w przedszkolu nie ma kontaktu fizycznego z dzieckiem
          > (szczególnie w przypadku niemowląt) jak niania pracująca np. 10 h
          > dziennie. Przedszkolanki zwykle w ogóle nie dotykają się do dzieci.
          > Trudny
          > dylemat, ja na razie nie posyłam dzieci do przedszkola i nie jestem
          > zmuszona brac opiekunki, ale np. moja mam zajmująca się w dużym
          > stopniu moimi dziećmi sama z siebie robi badania krwi co jakiś czas
          > (nie mówiąc o tym, że zaszczepiła się na wzwB wszystkimi 3 dawkami).

          Widac wiec ze masz znikome pojęcie co robią przedszkolanki w przedszkolu.
          przedszkolanki oczywiście nie dotykają dzieci gdy idą myc im ręce, gdy
          podcierają im tyłki, przebierają w czyste rzeczy, podają im obiad , wycierają
          nosy, wychodza na spacery, pomagają włożyc buty, ratują przy skaleczeniu,
          otulaja od płaczu, oczywiście że nie maja z dzieckiem kontaktu fizycznego, robią
          to wszystko na odległośc około 3 metrówsmile
          • ledzeppelin3 Re: Niania z WZW C 29.10.08, 09:02
            Moja bratowa jest przedszkolanką a brat nauczycielem, fajktycznie,
            pojęcie mam znikome.
            Przypuszczam, że to raczej Ty nie siedzisz z dzieckiem cały dzień w
            przedszkolu i nie obserwujesz pańtongue_out
      • marina2 Re: Niania z WZW C 28.10.08, 14:08
        jako ex-c powiem Ci tak: teoretycznie w warunkach domowych nie ma szans na
        zakażenie.
        praktycznie był to dla mnie problem.w kuchni kaleczyłam się raz na jakiś czas i
        w panice wyrzucałam ...noże i dechę do krojenia .no tak w dodatku nie żałuję.w
        dodatku dechy drewniane spaliłam.
        problemem jest kontakt z krwią.domniemam,iże niania nie będzie u Ciebie myła
        swoich zębów? jeśli jednak będzie je myła to poproś ją ,zeby swoje szczoteczki
        trzymała poza zasięgiem dziecka.paznokci tez nie będzie ciąć? swoich -chyba
        nie?prawda -ja miałam swój sprzęt paznokciowy trzymany tez poza zasięgiem dzieci
        ,żeby nie przyszło im do głowy pożyczyć.
        zakładam,że jeśli kobieta poinformowała Cię o nosicielstwie to jest to osoba
        świadoma i nie będzie narażać dziecka na zakażenie.pamiętam,ze bardzo dbałam o
        interes innych-kosmetyczka w rękawiczkach oczyszczała mi twarz .Fryzjer był
        informowany.
        Pokazałabym Pani domową apteczkę i tyle.
        była kiedyś taka www.prometeusze.pl i www.hcv.pl
    • beata118 Re: Niania z WZW C 28.10.08, 13:48
      Potwierdzam to co pisaly poprzedniczki. Jest bardzo duzo nosicieli
      WZW typu C. Jednak należy pamiętać także że wirusem tym jest się
      łatwiej zarazić niż wirusem HIV. Wystarczy tylko 50 mikrolitrów krwi
      to jest jedna kropla. Tak mnie uczono, być może badańia obecne mówia
      inaczej. Jednak trzeba mieć to na uwadze i przestrzegać zasad
      higieny. Należy uważać u manicurzystki, stomatologa, przy pobieraniu
      krwi.
    • kudlata.pl Re: Niania z WZW C 28.10.08, 14:07
      Zabieg, usunięcie zęba, poród, golenie u fryzjera, zabiegi
      kosmetyczne - tu jest masa możliwości. Jesteś pewna, że sama się nie
      miałaś okazji nigdy zarazić? Nosicieli tego wirusa w Twoim
      najbliższym otoczeniu jest conajmniej kilkoro, gwarantuję Ci. Tyle,
      że najprawdopodobniej o tym nie wiedzą, bo musieliby zrobić
      konkretne i dosć drogie badania. Jesli niania się otwacie przyznaje
      to jest niania na wagę złota - rozsądna i zapewne ostrożna. Żeby
      się zarazić, trzeba się jednak trochę postarać, prosze nie
      histeryzować. Lekarze musieliby chyba przestać leczyć o operowaniu
      nie mówiąc, w obawie ze coś złapią, bo ryzyko... Znam kilka rodzin,
      wśród których są nosiciele wirusa typu C i naprawdę, nikt nie żyje w
      poczuciu zagrożenia.
      • beata118 Re: Niania z WZW C 28.10.08, 14:25
        Jeśli chodzi o lekarzy i inny personel medyczny to każdy z nich wie
        że każdy materiał jest potencjanie zakaźny. Lekarze nie muszą
        zapomnieć o operowaniu i leczeniu bo sami muszą przestrzegać zasad
        bezpieczeństwa aby zarówno chronić siebie ale i chorego przed sobą.
        Nie przesadzajmy więc.
        • kudlata.pl Re: Niania z WZW C 28.10.08, 14:27
          beata118 napisała:

          > Jeśli chodzi o lekarzy i inny personel medyczny to każdy z nich
          wie
          > że każdy materiał jest potencjanie zakaźny. Lekarze nie muszą
          > zapomnieć o operowaniu i leczeniu bo sami muszą przestrzegać zasad
          > bezpieczeństwa aby zarówno chronić siebie ale i chorego przed
          sobą.


          no ale wiesz... ryzyko jest zawsze...

          wink
          > Nie przesadzajmy więc.
          • beata118 Re: Niania z WZW C 28.10.08, 14:28
            z mojej strony żadne ja robie sobie co roku testy na hiv i hcv wink
            • kudlata.pl Re: Niania z WZW C 28.10.08, 14:31
              beata118 napisała:

              > z mojej strony żadne ja robie sobie co roku testy na hiv i hcv wink


              no oczywiście wink, żartowałam przeciez wink
            • jowita771 Re: Niania z WZW C 29.10.08, 08:46
              > z mojej strony żadne ja robie sobie co roku testy na hiv i hcv wink

              Nie mozna powiedzieć, że ryzyka z Twojej strony nie ma. Jest mniejsze, jesli się
              regularnie badasz, ale nie żadne.
    • karolina1974 Re: Niania z WZW C 28.10.08, 15:21
      Dziękuję za odpowiedzi.
      Kobieta zaraziła się 20 lat temu(transfuzja krwi po wypadku),przez
      te wszystkie lata nie miała o tym pojęcia.Jest mamą 4 dorosłych
      dzieci i ani one ani jej mąż nie są nosicielami.
      Niania zajmuje się dziećmi maksymalnie 3 godz.dziennie.
      Już na pierwszym spotkaniu uprzedziła nas o chorobie(za co jestem
      jej wdzięczna).Niestety,wirus tak się rozpanoszył w jej
      organizmie,że konieczny był przeszczep wątroby.

      • ledzeppelin3 Re: Niania z WZW C 28.10.08, 17:19
        Nie chodzi o życie w poczuciu zagrożenia ani o wyklinanie zarażonego
        członka rodziny. Chodzi o MÓJ wybór, czy zatrudnię taką nianię, czy
        nie. Otóóż moja odpowiedź jest: nie, ja bym nie zatrudniła. A kazdy
        zrobi, jak uważa.
    • elza78 Re: Niania z WZW C 28.10.08, 17:29
      nie zatrudnilabym jako nianki ani nosicielki jakiejkolwiek zoltaczki ani hiv..
      wybaczcie moja tolerancja nie siega az tak daleko...
      no way...
      • ledzeppelin3 Re: Niania z WZW C 28.10.08, 17:51
        Wypowiadające się tutaj panie nie napisały, że zatrudniłyby same
        taką nianię do swoich dzieci. popisywały się tylko
        swoją "tolerancją". Ciekawe, jak w realu wyglądałoby zatrudnienie
        przez nie takiej niani do niemowlaka na przykład.
        • edki16 Re: Niania z WZW C 28.10.08, 17:58
          Zastanawiam się ile mam zatrudniając nianię prosi ją o wykonanie
          testów w kierunku nosicielstwa wzw c czy hiv ? Znacie takie ?
        • elza78 Re: Niania z WZW C 28.10.08, 20:28
          dokladnie jak piszesz
          dla mnei to analogicznie jak zatrudnic nosiciela salmonelli w restauracji i
          liczyc ze za kazdym razem po wyjsciu z kibla dokladnie raczki umyje...
          poprostu w niektorych sytuacjach nosicielstwo wyklucza dana osobe z kregu
          zainteresowan potencjalnego pracodawcy...
          to nei zadna dyskryminacja, mam prawo wybrac to co uwazam za najlepsze dla moich
          dzieci, a nie bede szastac ich zdrowiem, podzielam twoja opinie led wink
          • hanalui Re: Niania z WZW C 28.10.08, 21:48
            elza78 napisała:

            > dokladnie jak piszesz
            > dla mnei to analogicznie jak zatrudnic nosiciela salmonelli w
            restauracji i
            > liczyc ze za kazdym razem po wyjsciu z kibla dokladnie raczki
            umyje...

            Zebys sie tylko nie zdziwila ile z takich osob badania ma podbijane
            a nie robione...big_grin. Sama znam kilka takich osob, sporo znalam ktore
            w czasach studenckich dorabialy sobie w pizzerniach,
            restauracjach...badania mialy jedynie podbite big_grin
            • elza78 Re: Niania z WZW C 29.10.08, 17:57
              nie wiem ale moz enie widzisz subtelnej roznicy nie miec robionych badan a BYC
              NOSICIELEM wink
      • kudlata.pl Re: Niania z WZW C 28.10.08, 18:30
        elza78 napisała:

        > nie zatrudnilabym jako nianki ani nosicielki jakiejkolwiek
        zoltaczki ani hiv..
        > wybaczcie moja tolerancja nie siega az tak daleko...
        > no way...
        >


        skad wisz, co masz sama? Twój partner, rodzina... Nie robiliście
        testów? Tolerujesz tę niepewnosć?
        • elza78 Re: Niania z WZW C 28.10.08, 20:24
          moze cie to zdziwi ale wiem co mam sama i wiem co ma moj partner, zle trafilas -
          my ujemni smile
          zarowno HBS jak i HCV i HIV smile
          normalny czlowiek bada sie w dzisiejszych czasach...
          a ty wiesz co masz?? big_grinD
    • vibe-b Re: Niania z WZW C 28.10.08, 18:07

      Nie zatrudnilabym. Mam mase innych zmartwien, wolalabym nie dokladac
      sobie kolejnego.
      • kudlata.pl Re: Niania z WZW C 28.10.08, 18:29
        vibe-b napisała:

        >
        > Nie zatrudnilabym. Mam mase innych zmartwien, wolalabym nie
        dokladac
        > sobie kolejnego.



        I jesteś pewna na 100%, ze nikt z Twojej rodziny, ani tymbardziej Ty
        ani ojciec dziecka nie jesteście nosicielami? A gdybyś byla? To?
        • vibe-b Re: Niania z WZW C 28.10.08, 19:42
          kudlata.pl napisała:

          > vibe-b napisała:
          >
          > >
          > > Nie zatrudnilabym. Mam mase innych zmartwien, wolalabym nie
          > dokladac
          > > sobie kolejnego.
          >
          >
          >
          > I jesteś pewna na 100%, ze nikt z Twojej rodziny, ani tymbardziej
          Ty
          > ani ojciec dziecka nie jesteście nosicielami? A gdybyś byla? To?


          Nie jestem pewna . I co z tego`? Tam gdzi enie ma pewnosci, jest
          brak danych, nie da sie ryzyka (byc moze) wyeliminowac. Ale tam,
          gdzie jest pewnosc a jest w czym wybierac (niania) mozna to ryzyko
          ograniczyc i to bezbolesnie. Wiec o co ci biega, bo nie wiem? Chyba
          sedno w tym by zycie upraszczac a nie komlipkowac?
          • hanalui Re: Niania z WZW C 28.10.08, 20:09
            vibe-b napisała:

            > kudlata.pl napisała:
            >
            > > vibe-b napisała:
            > >
            > > >
            > > > Nie zatrudnilabym. Mam mase innych zmartwien, wolalabym nie
            > > dokladac
            > > > sobie kolejnego.
            > >
            > >
            > >
            > > I jesteś pewna na 100%, ze nikt z Twojej rodziny, ani
            tymbardziej
            > Ty
            > > ani ojciec dziecka nie jesteście nosicielami? A gdybyś byla? To?
            >
            >
            > Nie jestem pewna . I co z tego`? Tam gdzi enie ma pewnosci, jest
            > brak danych, nie da sie ryzyka (byc moze) wyeliminowac. Ale tam,
            > gdzie jest pewnosc a jest w czym wybierac (niania) mozna to ryzyko
            > ograniczyc i to bezbolesnie.

            Tak wiec warto w niektorych wypadkach nic nie mowic big_grin zebys
            przypadkiem pewnosci nie miala smile

            • vibe-b Re: Niania z WZW C 28.10.08, 21:21
              hanalui napisała:


              >
              > Tak wiec warto w niektorych wypadkach nic nie mowic big_grin zebys
              > przypadkiem pewnosci nie miala smile

              Bardzo smieszne. Chcialam zauwazyc, ze odpowiedzialam kulturalnie na
              pytanie zadane w watku. Czego, u licha, gawiedz nie moze
              zaakceptowac ze ktos mysli tak i siak, jeno musi wtrynic swoje
              zdanie tam, gdzie nie trzeba? Czegos ci ubylo, albo tej kudlatej, z
              racji ze moj wybor jest(bylby) taki a nie inny?
    • avvg Re: Niania z WZW C 28.10.08, 20:51
      Ja bym zatrudniła ciesząc się, że trafilam na odpowiedzialną, uczciwą
      osobę, która mnie o tym poinformowała. Skoro to zrobiła, to zapewne
      zachowa wszelkie środki ostrożności.
      Na pewno będzie to lepszy wybór niż jakaś panienka, która robi sobie
      manicure w najtańszym miejscu w mieście, w którym nikt nie słyszał o
      tajemniczym urządzeniu zwanym "autoklaw"...
      • monika19782 Re: Niania z WZW C 29.10.08, 09:24
        Moja przyjaciółka jest nosicielem WZW B dowiedziała sie o tym
        przypadkiem ale podejrzewa że zakażono ja 15 lat temu w szpitalu,
        nikt z jej 6 osobowej rodziny z którą mieszkała się przez te lata
        nie zaraził się, gdyby nie było szczepień WZW porozmawiałabym z
        przyjaciółką o srodkach ostrożności, poza tym mam do niej zaufanie,
        obcej osoby ja raczej bym bym nie zatrudniła.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka