ewazeler
22.10.03, 21:15
Cześć ! Mam problemy z mężem . Przepraszam , ale chciałabym się zwierzyć.
Nie mogę ostatnio normalnie rozmawiać z mężem. Chodzi o pieniądze a
właściwie o ich ciągły brak. Już od kilkunastu miesięcy brakuje nam
pieniądzy na życie. pożyczaliśmy od mojej mamy , ale nie oddawaliśmy , bo
nie mieliśmy znowu pieniedzy. A mąż uważa , że dopóki mama się niedopomina o
pieniadze - nie trzeba jej oddawać . Ja uważam zupełnie inaczej. Przecież
mama też ma niewiele pieniędzy a od nikogo nie mozna pożyczać -nie oddając.
Nie rozumiem męża. Mam 10 listopada 200 zł - na życie, na jedzenie dla
Basi , mleczko i pampersy. Mąż uważa , że tyle wystarczy. Basi nie zakłada
pampersów po domu , nie chce jej kupić mleka Bebiko 3 , bo jest za drogie.
Basia nie ma butów na zimę , a mąz powiedział , że jak mama nie kupi butów
dla Basi - to będzie bez butów w zimie. Mąż chce jeść codziennie drugie
danie anie zupy. Wiedząc ile mamy pieniądze , mój zasiłek dla bezrobotnych ,
który pobieram do stycznia , wziął i zrobił opłaty. Ja wiem , że trzeba
regulować opłaty , ale z czego żyć ? Mąż się nad tym nie zastanawia. On
uważa , że jak nie będziemy co jeść to będziemy jeść trawę . Czy tak się
zachowuje kochający ojciec i mąż ? Według mnie - zupełnie nie myśli o Basi.
A ja myślę o niej cały czas. Martwię się , że nie mam dla niej na jedzenie ,
ubranka i zabawki. Kocham ją nad życie ! Wszystko dla niej zrobię !!!
Pomocy !!!! Boję się samotnie wychowywać córeczke , ale czy mogę pozwolić by
brakowało jej jedzenia ? Moja mama mi na pewno pomoże - tylko muszę się
zdecydować . Czuję , że bardzo pomyliłam się co do męża . Nawet nie wiem
czy go kocham. Po prostu- Basia jest dla mnie wszystkim. Nie mogę pozwolić
ją krzywdzić ! Próbowałam rozmawiac z mężem , ale on nie rozumie , że może
zabraknąć nam na chleb. On nie rozumie , że chcę dać dziecku - to co jest mu
nie zbędne- dobre jedzenie. Czy on nie ma serca ? Wiedząc jak mało mamy
pieniędzy - zabiera resztę pieniędzy. Jemu się wydaje , że wystarczy
pieniędzy , bo Basia będzie jeść chleb z dżemem !!!!Ja już nie mogę
wytrzymać !!!! błagam o wsparcie !!!! Co robić ? Rozbić rodzinę ? Czy odejść
do mamy z Basią by miała jedzenie . Chyba wybór jest prosty ? Za jakiego
człowieka wyszłam ? sadystę ? POMÓŻCIE !!!!!