Dodaj do ulubionych

Wasze reakcje na ciążę

06.11.08, 10:46
Zainspirowana świeżą własną... smile
Wczoraj przy kąpaniu małej zrobiłam sobie test, tak bardziej pro forma, więc zdziwienie było ooogromne! Wyszłam z łazienki i zgasiłam światło, nie słyszałam jak mi się mała z wanny drze, dopiero jakoś w kuchni z lekka oprzytomniałam i ją usłyszałam. Nigdy, no przenigdy mi się coś takiego nie zdarzyło, żeby wyłączył mi się słuch! bo, że mózg, to czasem i owszem... smile

A jak się dowiedziałam o pierwszej ciąży, to jak tylko mąż poszedł do pracy, ja chwyciłam za telefon i obdzwoniłam (tak to strasznie żenujące...wink ) całą rodzinę i znajomych jakich tylko miałam w kapowniku! Do dziś to wspominają smile)
Obserwuj wątek
    • zoofka Re: Wasze reakcje na ciążę 06.11.08, 12:04
      ja tam nie uwierzyłam, zwłaszcza że wyszło to przypadkiem na badaniu usg
      przydatków smile
      wyszłam z gabinetu i mówiłam mężowi że lekarz wykrył mi ciążę. I nie wierzyłam
      że naprawdę jestem w ciąży dopóki nie poszłam na betę a póżniej nie zobaczyłam
      serduszka.
      • bacha1979 Re: Wasze reakcje na ciążę 06.11.08, 12:12
        hłe, hłe. Tez pamiętam, że zrobiłam test mimochodem, bo złapało mnie okropne
        przeziębienie no i nakupowałam leków na domowe kurowanie, a przy okazji (jakiś
        podszeptwink) kupiłam test. Po to by w razie czego nie łykać tych specyfików. No i
        rano, bardzo rano zrobiłam ten test. Bardzo rano tzn. koło 5, ponieważ jechałam
        na podyplomówkę. I dwie krechy. Zakręciło mi sie w głowie, nie wiem czy od
        przeziębienia czy od szoku.
        Potem małża obudziłam, a jego pierwsza reakcja- skąd miałaś test? big_grinbig_grinbig_grin
    • gorzkasweetie Re: Wasze reakcje na ciążę 06.11.08, 12:55
      Wierzcie lub nie, ale dosłownie od momentu poczęcia wink miałam silne
      przeczucie, że jestem w ciąży. Nie potrafię tego wyjaśnić, bo
      właściwie to nie był odpowiedni dzień cyklu (już 18), ale coś
      przeczuwałam smile Jeden test machnęłam za szybko, 10 dni później, no
      i negatywny. Potem, jak sądziłam, okres. Oczywiście tak naprawdę był
      to objaw zagnieżdżania się małej kosmitki.
      Minął tydzień, okres wydał mi się zdeczko dziwny i krótki, więc
      znowu test. Piąta rano, wstałam szykować się do bardzo porannej
      rozmowy o wymarzoną pracę. Długo patrzyłam na te krechy. Jakby w
      szoku podreptałam w szlafroku do małżonka, głęboko śpiącego
      obudziłam brutalnie, pokazałam test i mówię, że chyba do lekarza
      muszę iść. Nie wiedział bidny o co mi biega wink Potem tylko pytał
      czemu mu nie powiedziałam, że coś podejrzewam, ja taka zawsze
      otwarta i nie skryta. Kurcze, nie wiem smile Potem telefon do mamy. A
      potem długo nic, bo chciałam jednak trochę poczekać, aż ten pierwszy
      czas minie. Najbliższa przyjaciółka się jednak sama domyśliła, jak
      lekko zielona po podróży autobusem pogryzałam sucharki na uczelni.
      • gacusia1 Re: Wasze reakcje na ciążę 06.11.08, 18:48
        To tak,jak ja. W obu ciazach tak bylo.Dokladnie pamietam oba
        przypadki "poczecia". W drugiej ciazy zrobilam test juz po 6 dniach
        od zaplodnienia i kreska byla taka-nijaka. Po 10 dniach zrobilam
        USG,ktore wykazalo pecherzyk. Badania krwi potwierdzily.Maz zostawil
        mi "pamiatke" ostatniej nocy przed wylotem(24/25.01.05). Moja
        reakcja? Hmm...nawet nie bylam zaskoczona bo nie zabezpieczalismy
        sie wlasnie z powodu-jak sie trafi,to super. Maz mi nie wierzyl az
        do momentu gdy wyslalam mu zdjecie z USG.
    • mearulezz Re: Wasze reakcje na ciążę 06.11.08, 13:04
      no to ja jakas inna jestem.
      bo zawsze u mnie odczucia byly ambiwalentne.....
      bardzo sie cieszylam i bardzo balam.
      z jednej strony radosc ze bede miala dziecko a za chwile strach czy sobie poradze.
      A pierwsza mysl na wiesc o drugiej ciazy:
      o ku...wa co zrobic zeby nie trzeba bylo znowu rodzicsmilena kogo to scedowacwink
      • mamaemmy Re: Wasze reakcje na ciążę 06.11.08, 13:08
        Ja tez wiedziałam od poczecia smile
        Wiem w którym momencie zaszłam w ciąże,ciąże miałam zaplanowaną,więc wielkiego
        zaskoczenia nie było.Udało sie od pierwszego strzału tongue_out
        Ale za to jaka ogromna radośćsmile))
        • purpurowa_komnata Re: Wasze reakcje na ciążę 06.11.08, 13:32
          Nawet w takim przypadku niektórzy a zwłaszcza niektóre w szoku są smile
    • mearulezz ps. 06.11.08, 13:07

      ale Tobie serdecznie gratulejszyn.
      no i poszlas o krok dalej- bo tym razem powiadomilas cale forum- a ono szaleje
      na calym swieciesmile
      • kiraout Tak, tak :) 06.11.08, 17:40
        Tak Mearulezz, właśnie chciałam to dopisać smile Teraz to już prawie na całość. Co,
        jak trzeci raz będę w ciąży? Orędzie w tv?

        Pozdrawiam smile
    • mama_frania Re: Wasze reakcje na ciążę 06.11.08, 13:52
      Pierwsza ciąża- test robiony bez specjalnej nadziei (staralismy się 7 m-cy) i
      bladziutka druga kreseczka, na tyle, że zastanawiałam się, czy ją widzę czy mi
      się wydaje. Mąż kupił drugi test i tym razem kreska byla wyraźniejsza. No i
      pelna radość.
      Druga ciąża- test zrobiony z powodu zbyt długiego pms'u i od razu dwie wyraźne
      kreski. Dla mnie szok totalny- najpierw placz jak ja sobie poradzę z dwójką
      dzieci, zwłaszcza, że dopiero wróciłam do pracy, a po kilku godzinach nieśmiała
      radość, że znowu będzie dzidziuś w domu. Mąż otrząsnął się z szoku po kilku
      dniach zwłaszcza, że planowaliśmy drugie dopiero za pół roku smile
      • mama_frania ale najlepsza byla reakcja... 06.11.08, 13:55
        mojego męża jak zaczął mi się pierwszy poród. O północy odeszły mi wody, więc po
        chwilowym szoku budzę śpiącego męża:"wstawaj, to już!" a on przekręcając się na
        drugi bok wymamrotał:" o Jezu, znowu do pracy"
        smile
      • petto Re: Wasze reakcje na ciążę 06.11.08, 13:56
        mama_frania napisała:

        > Pierwsza ciąża- test robiony bez specjalnej nadziei (staralismy
        się 7 m-cy) i
        > bladziutka druga kreseczka, na tyle, że zastanawiałam się, czy ją
        widzę czy mi
        > się wydaje. Mąż kupił drugi test i tym razem kreska byla
        wyraźniejsza. No i
        > pelna radość.
        > Druga ciąża- test zrobiony z powodu zbyt długiego pms'u i od razu
        dwie wyraźne
        > kreski. Dla mnie szok totalny- najpierw placz jak ja sobie poradzę
        z dwójką
        > dzieci, zwłaszcza, że dopiero wróciłam do pracy, a po kilku
        godzinach nieśmiała
        > radość, że znowu będzie dzidziuś w domu. Mąż otrząsnął się z szoku
        po kilku
        > dniach zwłaszcza, że planowaliśmy drugie dopiero za pół roku smile


        mama frania a nie wiesz co to seks ? ze sie dziwisz ciązy?
        Mnie to bawi takie coś. Jak sie wspólżyje to nie wdziwne.,
        • mama_frania Bardzo zabawne.... 06.11.08, 14:02

        • inia33 petto 06.11.08, 18:48
          a mnie bawi jak ktos mowi: mi to sie NIGDY nie przydarzy
          wrozka? jasnowidz?
    • deela Re: Wasze reakcje na ciążę 06.11.08, 17:43
      pierwsza ciaza : szok, absolutne nieszczescie, calkowite niepogodzenie sie z
      sytuacja, ROZPACZ
      druga: jakby bardziej planowana: pierwsza mysl: czy to aby NA PEWNO byl dobry
      pomysl...? tongue_out
      • bunny.tsukino Deela!! 06.11.08, 21:31
        będziesz miała dzidziusia??
        Gratulejszyn!!
        Mogę być ciotką??
        :F :F
    • ewcia1980 Re: Wasze reakcje na ciążę 06.11.08, 17:46
      U mnie i za pierwszym razem i za drugim było to niedowierzanie, ze
      tak szybko sie udało (i w pierwsza i w druga ciaze zaszłam w
      pierwszym cyklu staran)

      Za pierwszym razem mąż zasugerował, ze jestem jakas inna i chyba
      jestem w ciazy. Zrobiłam test - miał racje.
      Za drugim razem nie wiedział, ze odstawiłam tabletki wiec był mega
      szczesliwy jak pokazalam mu pozytywny test (tym, bardziej, ze na
      drugie dziecko naległa juz od jakiegos czasu)
      • agatar-m Re: Wasze reakcje na ciążę 06.11.08, 21:24
        u nas za pierwszym i za drugim razem wyszło za pierwszym razem...od
        razu..hehe, ale bardziej sie cieszyłam za drugim
        razem, ..nadzieja ,że tym razem bedzie wszystko dobrze i tak jak
        należy...i tak byłosmile))))
    • katia.seitz Re: Wasze reakcje na ciążę 06.11.08, 23:39
      Ja zaskoczyłam w pierwszym cyklu, w którym przestaliśmy się zabezpieczać. I
      nawet wiem, którego dnia byliśmy skuteczni smile
      I 8 dni po tymże dniu naszło mnie i zrobiłam sobie test, który wykazał bardzo
      bladą kreskę i to po przewidzianym terminie (w sensie, że po dłużej niż 3 minutach).
      Zadzwoniłam do męża, obydwoje byliśmy podekscytowani, choć jeszcze nie
      chcieliśmy się na nic nastawiać.
      Następnego dnia zrobiłam betę w laboratorium no i okazało się, że owszem, jestem smile
      Potem było jeszcze czekanie do terminu okresu (bo może będzie biochemiczna?) i
      jakoś w tym terminie powiadamianie mamy i najlepszych przyjaciół smile
      Ogólnie super to było, ale strasznie bałam się na cokolwiek nastawiać, że się
      jednak nie uda, albo że się zaraz skończy, i trochę mi to ową radość psuło. Za
      dużo się na różnych forach o poronieniu naczytałam wink
      Teraz już 19 tydzień ciąży i mam nadzieję że wszystko będzie dobrze do końca smile
      • wilma1970 Re: Wasze reakcje na ciążę 06.11.08, 23:46
        Śmiesznie było za piątym razem. Wszystko mi śmierdziało, nie smakowała mi
        wędlina. I tak po dwóch miesiącach mąż stwierdził, że pewnie znowu jesteśmy w
        ciąży. Po dwóch miesiącach bo ja mam bardzo nieregularne okresy, nawet 50. dniowe.
        I nie wiem jak bez Ziuta byliśmy wcześniej pełną rodziną?
        • psychiatradeeli Re: Wasze reakcje na ciążę 06.11.08, 23:56
          Moja coreczka byla zaplanowana,kupilam 10testow i codziennie robilam
          jeden no i siodmy wyszedl pozytywny.Skakalam z radosci!!!!!!!!1
    • kali_pso Re: Wasze reakcje na ciążę 07.11.08, 00:13
      "Katastrofa"- tak sobie pomyślałam i się pobeczałamwink
      • kiraout Re: Wasze reakcje na ciążę 07.11.08, 00:19
        Moja koleżanka na wieść o tym doniosłym zdarzeniu od razu wypaliła pół paczki.
        Na szczęście potem juz ani ani smile
    • hanalui Re: Wasze reakcje na ciążę 07.11.08, 00:19
      A ja bylam na jakims koncercie...fajna zabawa i nagle halas z jednej
      kolumny stal sie nie do zniesienia, mialam wrazenie ze dzwiek
      trzepie mnie od srodka i przeszywa. A nic sie nie zmienilo, ani
      melodia ani glosnosc tylko taki nagle pstryk u mnie sie zrobil...i
      przeleciala mi mysl przez glowe ze wlasnie zaczelam byc w ciazy.
      Na drugi dzien kupilam kilka testow, po jakis 3-4 dniach zrobilam
      test pozno wieczorem, kreska slaba ale zdzieram spiacego meza i mu
      pokazuje...zaspany patrzy, patrzy i mowi ze on tam nic nie widzi i
      ze tam nic nie ma smile.
      Potem zrobilam jeszcze z 6 testow...ale tylko dlatego ze nie
      wierzylam temu co widze, chodz na kolejnych byly juz widoczne
      krechy. Chodz wiedzialam od pierwszego pstryk...dlugo jeszcze nie
      wierzylam ...w zasadzie to do dzis nie wierze ze mam dziecia big_grin
    • rudy_wyjec Re: Wasze reakcje na ciążę 07.11.08, 00:22
      Zdziwienie i oszołomienie, chociaż teoretycznie byłam przygotowana.
      Uczucie typu "moje ciało już do mnie nie należy, to strasznie
      dziwne, nie wiem, czy się na to zgadzam"... wink
    • koza_w_rajtuzach Re: Wasze reakcje na ciążę 07.11.08, 04:35
      Pierwszy test ciążowy wykonywałam z mężem. Po kilku minutach przyszliśmy
      zobaczyć co test pokazał. Mówię do męża: "sprawdź w instrukcji co oznaczają dwie
      kreski". Hehe. To był pierwszy test ciążowy jaki w życiu wykonywałam stąd moja
      niewiedza big_grin. Jak usłyszałam, że oznaczają one ciążę to wpadłam w euforię i
      skakałam ze szczęścia.
      Drugi test ciążowy wykonałam dzień przed spodziewaną miesiączką. To był pierwszy
      cykl starań. Przeczucie mówiło mi, że nic z tego nie wyszło. Zresztą nastawiałam
      się na dłuższe starania i kupiłam chyba 6 testów ciążowym. Gdy pokazały się dwie
      kreski, to ucieszyłam się, ale już nie tak bardzo jak przy pierwszej ciąży.
      Właściwie to bardziej odetchnęłam z ulgą, że już nie muszę tymi staraniami się
      więcej stresowaćbig_grin. Ale w tej ciąży od początku jestem pełna obaw czy to dobra
      decyzja, jak ja przeżyję poród itd. To już prawie 8 miesiąc, a ja z biegiem
      czasu wcale mniej się nie boję.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka