Dodaj do ulubionych

wolalabym byc singlem...

06.11.08, 15:18
a czasu nie da sie cofnac.

pisze powaznie. niektore matki sa takie, ze sentymentu do meza nie maja ale
dzieci to co innego. ja wolalabym nie miec i jednego i drugiego. mam swietny
zawod i prace. moglabym sie temu poswiecic a nie pracoawac na 3/4 etetu bo
moja obowiazkowosc nie pozwala mi zostawic dziecka dluzej niz 7-8 godz w
przedszkolu i jeszcze zrobic dobra kolacje.
nie musialabym uzerac sie z mezem o podzial obowiazkow. bylabym wolna i
szczesliwa!

i pewnie nikt nie podziela mojego zdania?
Obserwuj wątek
    • kropkacom Re: wolalabym byc singlem... 06.11.08, 15:20
      > ja wolalabym nie miec i jednego i drugiego.

      To masz pecha.
      • lilka69 Re: kropkakom 06.11.08, 15:24
        to nie pech, to byl SWIADOMY dwukrotny wyborsmile

        ale zawsze trawa na cudzym polu jest bardziej zielona zatem jak patrze na
        znajomych singli to tona w kasie i jeszcze oprocz pracy nie maja zadnych
        obowiazkow. fajne zycie!
        • kropkacom Re: kropkakom 06.11.08, 15:27
          > znajomych singli to tona w kasie i jeszcze oprocz pracy nie maja zadnych
          > obowiazkow. fajne zycie!

          Moje znajome singelki wcale w kasie nie toną i ciągle szukają tej drugiej
          połówki. Mamy innych znajomych wdać.
          • gryzelda71 Re: kropkakom 06.11.08, 15:30
            Moja znajoma singielka może i tonęłaby w kasie,ale znalazł sie przydupas co
            ułatwił jej to pływanie.Chociaż dziecko se z nim strzeliła.świadomie to dziecko.
        • doral2 Re: kropkakom 06.11.08, 19:20
          lilka69 napisała:

          > to nie pech, to byl SWIADOMY dwukrotny wyborsmile.."

          źle wybrałaś....i na dokładkę nie uczyłaś się na własnych błędach... i teraz
          ponosisz tego konsekwencje wink
    • deela Re: wolalabym byc singlem... 06.11.08, 15:22
      ja wolalabym byc singlem bo moglabym sie sexic z kim mi sie podoba
      kto qrde wymysil monogamie???
      a poza tym zyc bym nie miala po co bez meza i mlodego i ufoka
      pusto by bylo
      a praca?
      ja pracuje zeby zyc a nie zyje zeby pracowac tongue_out
      • lilka69 Re: deela 06.11.08, 15:25
        ja bylam cale ciaze na zwolnieniu, potem 3 lata w domu to mi sie chce pracowac.
        no, bez przesady fanatycznej...
        • deela Re: deela 06.11.08, 15:29
          > ja bylam cale ciaze na zwolnieniu, potem 3 lata w domu to mi sie chce pracowac.
          > no, bez przesady fanatycznej...
          mi nie grozi takie zamkniecie
          • lilka69 Re: deela 06.11.08, 15:40
            ale ja nie narzekam. bylam w tym czasie sporo za granica odwiedzajac znajomych.
            wymienilam 2 krotnie garderobe ustawicznie jezdzac na zakupy. wypilam mnostwo
            kaw z kolezankami. to byly wieczne wakacje.
            • deela Re: deela 06.11.08, 15:49
              a ja musze pracowac zeby zyc ot i tyle
              nie narzekam
              nie skarze sie
              po prostu tak jest :o
      • cathy1976 jedyny argument przeciwko mojej rodzinie 06.11.08, 17:56
        jest taki, jaki podała Deelasmile ten o sekszeniu się z kim mi się
        podoba- też bym chciała a nie moge!

        z reszty jestem całkiem zadowolona
    • loola_kr Re: wolalabym byc singlem... 06.11.08, 15:35
      a ja nie... jestem szczęśliwa w małżeństwie ale nie muszę się użerać z mężem,
      opiekowanie dziećmi lubię a w nosie to mam raczej pracę...
      Mam koleżanki singielki i widzę, jak się szarpią próbując znaleźć sobie męża...
    • akado Re: wolalabym byc singlem... 06.11.08, 15:45
      Ja Cię rozumiem. Długo po urodzeniu dziecka myślałam dokładnie tak jak TY!!! I
      tak się czułam właśnie jak Ty. Z tą różnicą, że mąż mi akurat nie przeszkadzał
      (chociaż wojna o podział obowiązków trwa od kilku lat!!!!).

      Przeszkadzało mi dziecko. Chciałam chodzić do pracy którą lubiłam, wyjeżdżać
      gdzie chcę, spotykać się kiedy będę chciała ze znajomymi, mieć święty spokój,
      chciałam żeby TAMTO życie wróciło!!!
      Wiesz do czego doszłam po tym wszystkim? Do tego, że muszę wyzbyć się mojego
      EGOIZMU. Tak, właśnie egoizmu. Trzeba zmienić myślenie - trzeba przestać się
      użalać nad sobą i zrozumieć, że małżeństwo i rodzina to życie miłością dla
      drugiego człowieka - a nie tylko dla siebie.

      Moje przemyślenia były takie:
      1) Wybrałam drogę małżeństwa - więc muszę ZAAKCEPTOWAĆ ją z plusami i minusami.
      2)Ja też mam wady i mój mąż musi je znosić - akceptujmy się więc nawzajem i nie
      krzyczmy na siebie bo po co psuć atmosferę?
      3)Dziecko jest owocem miłości i pojawia się, żeby je kochać i żeby czuło się
      bezpieczne, więc poświęcę mu się całkowicie, a zwłaszcza pierwszych kilka lat
      życia. Gdy dziecko miało 1,5 roku poszłam na urlop wychowawczy i bardzo żałuję
      teraz, że nie było mnie przy dziecku przez ten wcześniejszy okres (niestety
      praca MUSI zejść na dalszy plan i mało mnie obchodzi czy będę miała gdzie
      wracać, każda chwila TERAŹNIEJSZA jest ważna)
      4)Droga singla też ma plusy i MINUSY - nie zawsze byłoby fajnie!!! Żadna droga
      nie jest w 100% idealna, każda ma jakieś wady!

      Mija czas, powoli ewoluuje moja psychika...- mam nadzieję, że w dobrym kierunku,
      czuję, że po prostu dojrzewam wewnętrznie, kosztuje mnie to naprawdę wiele
      wyrzeczeń ale cieszę się z moich małych sukcesów.
    • agao_72 Re: wolalabym byc singlem... 06.11.08, 15:50
      kreowałaś siebie jako wzór, ideał szczęśliwosci, urody, mądrości
      kobieco-małżeńskiej. a tu takie wyznanie...

      to ja posiedzę, poczytam, popatrzę.

      ja jestem całkiem zadowolona z mojego życia. choć chciałabym co
      miesiąc wyskakiwać na parę dni do Maroka wink
      • lilka69 re:agao 06.11.08, 17:14
        bo ja uwazam, ze jestem ladna i nosze rozmiar 36, nieglupia( w sensie
        zdobytego)wyksztalcenia.

        wzorem to chyba NIGDY byscie mnie nie nazwaly a moje stosunki z mezem nie sa
        przyjacielskie ( choc wrogie tez nie).

        • agao_72 Re: re:agao 07.11.08, 00:45
          nie jest istotne w gruncie rzeczy, czy jesteś ładna, czy brzydka, a także jaki
          rozmiar nosisz. istotne jest jak żyjesz, a żyjesz nudnie i sztampowo najwidoczniej.

          ale sama sobie taki model życia zafundowałaś...

          i się zastanawiam kiedy poziom goryczy wzrośnie na tyle, że przesłoni "idealne"
          spełnianie się w roli matki i dziecko dostanie po uszach od Ciebie. stawiam, że
          całkiem niedługo.

          lilka69 napisała:

          > bo ja uwazam, ze jestem ladna i nosze rozmiar 36, nieglupia( w sensie
          > zdobytego)wyksztalcenia.
          >
          > wzorem to chyba NIGDY byscie mnie nie nazwaly a moje stosunki z mezem nie sa
          > przyjacielskie ( choc wrogie tez nie).
          >
          • lilka69 Re: re:agao 07.11.08, 09:14
            sztampowe zycie? daj przyklad nie sztampowego zycia SWOJEGO? ha ha ha ha

            wstajesz rano, blyskwiacznie szykujesz sie do dluuuuugiej pracy, liczysz kase od
            pierwszego do pierwszego i jeszcze wypisujesz, ze to fantastyczne zycie.

            ja moge sobie pozwolic na powiedzenie- wolalabym byc singlem co nie znaczy, ze
            zamierzam zmieniac swoje zycie. bo ja w kazdym momencie moge byc singlem( z
            odzyskusmile ale nie chce.

            najwazniejsze, matko polko aby nosic trudy na swych plecach z usmiechem, co? oto
            nie sztampowe zycie agao ha ha ha
    • crises Re: wolalabym byc singlem... 06.11.08, 17:22
      > ja wolalabym nie miec i jednego i drugiego.

      No to nie wiem, mężuś betonowe buciki, dziecko do beczki po kapuście?
      • maria220 Re: wolalabym byc singlem... 06.11.08, 18:17
        smutne lilko jest to co piszesz...naprawde gdybys mogla cofnąć czas
        to nie urodziłabyś swojego dziecka?
        • crises Re: wolalabym byc singlem... 06.11.08, 18:23
          Ale czemu się podpinasz pod mojego posta z tym tekstem?
        • lilka69 Re: wolalabym byc singlem... 06.11.08, 19:59
          no coz- jakbym nie wiedziala, ze jakie jest moje dziecko to moze bym i nie chciala.

          ja jestem nade wszystko egoistyczna i leniwa, stad temat watku. choc dla
          rownowagi dodam, ze OBOWIAZKOWA! skoro juz mam dziecko to zapewniam mu i start(
          3 lata w domu z mama) i pozniejsze zycie. ale pomarzyc o singlowaniu mozna, nie?

          moj brat jest sam. ma prace( inzynier), kase, imprezy co tydzien i znajomych. a
          takze zakochanych w nim rodzicow wiec nie wyglada na nieszczesliwego. wrecz
          przeciwnie. moi znajomi to samo.
    • inia33 Re: wolalabym byc singlem... 06.11.08, 18:28
      nachodzą mnie takie myśli u kresu cierpliwości, ale jak sobie
      przypomnę moją determinację w szukaniu kogoś "do kochania", a także
      rozbuchany do granic instynkt macierzyński... to wiem, że i tak nic
      by z tego nie wyszłowink
    • luxure Re: wolalabym byc singlem... 06.11.08, 18:54
      J.P. Ty jak coś powiesz to powiesz.
      Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Zapytaj się tych singli tonących w kasie co im
      po tej kasie jak tak naprawdę samotność wygląda z każdego kąta? Byłabyś wolna,
      ale czy szczęśliwa tego nie wiesz. Naprawdę zamieniłabyś rodzinę na kasę i wolność?
    • triss_merigold6 Re: wolalabym byc singlem... 06.11.08, 20:45
      Znam parę świetnie ustawionych i atrakcyjnych singielek 30+. Mają
      znajomych, wolność wyboru spędzania czasu, minimum obowiązków
      domowych. Są bardziej poświrowane niż Ally McBeally.

      Singielką byłam w czasach mocno przeddziecięcych, sorry ale już mi
      się nie chce.
    • skoobus Re: wolalabym byc singlem... 06.11.08, 21:31
      Ja podziela Twoje zdanie smile niestety jest za późno.
    • dlania Re: wolalabym byc singlem... 06.11.08, 21:34
      Lilka, jescze z 10 lat i dziecko będzies widywać mniej niż rzadko (raczej szybko
      znajdzie sobie autorytet poza domem rodzinnym, skoro ty masz taki do niego taki
      obowiązkowy stosunek), zresztą stać cię na opiekunkę (a nawet 3), a z mężem
      możesz się rozstać w każdej chwili. I już będziesz singlem z odzysku. Spróbujwink
    • tol.ka Re: wolalabym byc singlem... 06.11.08, 22:01
      ja też, ale sama jestem sobie winna
      mogłam pomyśleć rok temu
    • vibe-b Re: wolalabym byc singlem... 06.11.08, 22:03
      lilka69 napisała:

      > a czasu nie da sie cofnac.
      >
      > pisze powaznie. niektore matki sa takie, ze sentymentu do meza nie
      maja ale
      > dzieci to co innego. ja wolalabym nie miec i jednego i drugiego.
      mam swietny
      > zawod i prace. moglabym sie temu poswiecic


      ?!?
      naprawde praca jest sensem Twojego zycia? Strasznie jalowe musisz
      miec zycie zatem.
      Trzymajcie mnie.
    • miacasa Re: wolalabym byc singlem... 06.11.08, 23:34
      też wolałabym być singlem, gdyby ktoś zagwarantował mi, że zawsze będę miała 26
      lat a tu dziś 34 stuknęło smile

      a tak na poważnie to też miałam takie myśli nie raz, w szczególnie trudnych
      okresach chorób dzieci, nieprzespanych nocy i in.
      Był nawet czas, że zazdrościłam porzuconej przez męża sąsiadce, wzdychałam
      "Boże, jak jej dobrze, już ma z głowy to wszystko - dzieci na sobotę i niedzielę
      zabiera tatuś, w tygodniu przedszkole i szkoła wypełniają im czas. O związek
      dbać nie musi. Ja też bym tak chciała."
      Ale dzieci z chorób się wylizały, do przedszkola poszły i jakoś odżyłam. Do
      następnego razu.
    • majenkir Re: 07.11.08, 00:30
      Mam nadzieje, ze nigdy nie dasz odczuc dziecku, ze swoja obecnoscia
      zmarnowalo Ci zycie....
      • lilka69 Re: majenkir i inne 07.11.08, 09:19
        to, co piesze na forum przesieam przez filtr odpwiedni dla dziecka. nie przyszlo
        ci widze to do glowy. rozumiem, ze ty np. nie udajesz przed dziecmi , ze sex
        uprawiasz z mezem i robisz to na ich oczach, tak?

        bo tak moge odebrac twoj list. co pomysle to musze przekazac mezowi i dziecku.
    • kali_pso Re: wolalabym byc singlem... 07.11.08, 00:32
      Ja też..singlem z dzieckiem, rzecz jasnawinkP
      No ale ja nie jestem obowiązkowa i nawet jak poza domem jestem
      więcej niz 7 godz. to głowy popiołem nie posypuję..
    • smerfetka8801 [...] 07.11.08, 08:20
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • lilka69 [...] 07.11.08, 09:21
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • bea.bea Re: wolalabym byc singlem... 07.11.08, 08:29
      a ja cie rozumiem,
      bylam singlem, długo
      dla jednych za długo, a dala mnie chyba jednak zbyt krótko, a moze powinno tak
      zostac
      jednak teraz z perspektywy czsy tylko z jednym sie z toba nie zgodze, ja
      powinnam byc singlem z dzieckiem..smile

      uwazam, ze faceci powinni zyc jak inne samce, z dala od samic z dziecmi, i
      przdawać się tylko od czasu do czasu, tak dla zdrowia i rozrywki, smile
      • jestem.mama Re: wolalabym byc singlem... 07.11.08, 09:21
        mam w pracy kilka koleżanek singielek, dziewczyny wszystkie mega wykształcone
        (doktorat, podyplomówki), zadbane, eleganckie. Z jedną mam dość bliskie kontakty
        i kiedy rozmawiamy, to między wierszami ciągle wychodzi jej okropna samotność,
        brak miłości i rozpaczliwa chęć posiadania własnej rodziny. Nie wiem, co czują
        tamte pozostałe, ale moja kumpela jest zwyczajnie nieszczęśliwa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka