Dodaj do ulubionych

nazwisko dwuczłonowe

15.11.08, 17:09
Dziewczyny, mam pytanie, co sądzicie o kobietach noszące dwuczłonowe
nazwisko?Ja takowe posiadam, czyli moje i męża. Ostatnio w pracy usłyszałam,
że kobitki o podwójnych nazwiskach to babki egoistyczne, które chcą być
niezależne i które tak naprawdę nie kochają swych mężów skoro nie chcą przejąć
mężowskich nazwisk. Co wy na to?
Obserwuj wątek
    • kasia_kasia13 Re: nazwisko dwuczłonowe 15.11.08, 17:14
      faga napisał(a):

      > Dziewczyny, mam pytanie, co sądzicie o kobietach noszące Ostatnio w pracy usłyszałam,
      > że kobitki o podwójnych nazwiskach to babki egoistyczne, które chcą być
      > niezależne i które tak naprawdę nie kochają swych mężów skoro nie chcą przejąć
      > mężowskich nazwisk. Co wy na to?

      Ja sadze, ze takie poglady to kretynizm. Nie wiedzialam nawet, ze mozna w ten sposob myslec. W dzisiejszych czasach wiele kobiet nawet nie ma dwuczlonowego tylko zostaje przy wlasnym. Mniej zalatwiania w urzedach, dokumnetow nie trzeba zmieniac.
    • mathiola Re: nazwisko dwuczłonowe 15.11.08, 17:16
      ja noszę. Oczywiście, że jestem egoistyczna i niezależna. Ale męża
      to jednak kocham wink
      • patssi Re: nazwisko dwuczłonowe 15.11.08, 17:23
        Mam dwa,ale to tylko dlatego iż uważam,że po ślubie ja,jako osoba
        się nie zmianiam...zostaję tym,kim byłam dotąd tylko tyle,że wyszłam
        za mąż...poza tym dyplom mam z panieńskim i inne ważne świstki też...
        Obecnie mieszkam w UK...i tu moje nazwisko jest zawsze
        difikult tongue_out,mam dwa długie i dash...smile
    • mearuless Re: nazwisko dwuczłonowe 15.11.08, 17:19
      ja zawsze myslalam ze ludzie zostawiaja sobie nazwisko panienskie gdy jest ono
      wybitnie szlacheckie, albo cos osiagneli pod tym nazwskiem i pozbycie sie go
      czynilo by ich mniej znanymi.
      ale juz teraz nic mnie nie zdziwi nawet pani kasia ugotowana-kiełbasa
      • kasia_kasia13 Re: nazwisko dwuczłonowe 15.11.08, 17:26
        mearuless napisała:

        > ja zawsze myslalam ze ludzie zostawiaja sobie nazwisko panienskie gdy jest ono
        > wybitnie szlacheckie, albo cos osiagneli pod tym nazwskiem i pozbycie sie go
        > czynilo by ich mniej znanymi.

        Nie do wszystkiego trzeba od razu dorabiac ideologie. Niektorzy zostawiaja, bo nie chce im sie zmieniac, nie przywiazuja do tego wagi, wreszcie sie do swojego nazwiska po prostu przyzwyczaili.
        • mearuless nie dorobilam teorii 15.11.08, 17:43

          napisalam co mysle bo zostalam o to poproszona.
          subiektywizm- znasz li ten termin??????????
    • magdalenadebkowska Re: nazwisko dwuczłonowe 15.11.08, 17:26
      Teoria bezsensu a co nazwisko ma do kochania czy nie kochania meza???
      Sama jesli bede wychodzic za maz to mam zamiar nosic dwuczlonowe
      nazwisko z tego powodu ze moje bardzo mi sie podoba i nie jest to
      zwiazane z zadnym egoizmemsmile
    • liberata Re: nazwisko dwuczłonowe 15.11.08, 17:26
      Ja myślę tylko tyle, że są to panie, które lubią utrudniać sobie
      życie.
      • jowita771 Re: nazwisko dwuczłonowe 15.11.08, 17:47
        A jakież to utrudnienia maja panie z podwójnym nazwiskiem? Pytam, bo mam właśnie
        takie i żadnych problemów nie miałam, mam się spodziewać czegoś?
        Lubię moje panieńskie nazwisko, nosiłam je prawie 30 lat i nie chciałam z niego
        rezygnować. Długość nazwiska nie jest problemem, lubię się podpisywać, nie
        przeszkadza mi, że więcej mam pisania. Często podpisuję się nawet tam, gdzie
        mogłabym użyć pieczątki.
        • lola211 Re: nazwisko dwuczłonowe 16.11.08, 10:16
          > A jakież to utrudnienia maja panie z podwójnym nazwiskiem?

          One moze nie maja, ale jak ja mam wpisac w sluzbowym adresie
          mailowym calosc to mnie krew zalewasmile.
    • luzbel26 Re: nazwisko dwuczłonowe 15.11.08, 17:37
      Nie dorabiam ideologii do nazwiska.Nie uważam,że pozostanie przy swoim czy też
      skombinowanie go z nazwiskiem małżonka było wyrazem egoizmu czy
      niedojrzałości.Podobnie w drugą stronę,nie uważam,że przyjęcie nazwiska męża to
      wyrzeczenie się własnej tożsamości.
    • vibe-b Re: nazwisko dwuczłonowe 15.11.08, 17:42
      faga napisał(a):

      > Dziewczyny, mam pytanie, co sądzicie o kobietach noszące
      dwuczłonowe
      > nazwisko?Ja takowe posiadam, czyli moje i męża. Ostatnio w pracy
      usłyszałam,
      > że kobitki o podwójnych nazwiskach to babki egoistyczne, które
      chcą być
      > niezależne i które tak naprawdę nie kochają swych mężów skoro nie
      chcą przejąć
      > mężowskich nazwisk. Co wy na to?

      Powyzszej opinii nie podzielam ale nie podoba mi sie zwyczaj
      dwuczlonowych nazwisk. Nie wiem dlaczego, moze dlatego, ze spora
      czesc brzmi fatalnie- bo umowmy sie, tak jak imie moze nie pasowac
      do nazwiska, tak tez pierwsza czesc nazwiska moze nie pasowac do
      drugiej. Najpotworniejsze sa chyab zestawienia gdy oba czlony sa
      wielosylabowe, ale tez inne akrobacje typu "Dyda- Ptak" albo "Kucia-
      Wiosna"...no jak cos takiego slysze /czytam to az mi zal
      wlascicielki nazwiska ze sie tak osmiesza.
    • przeciwcialo Re: nazwisko dwuczłonowe 15.11.08, 17:43
      Mój mąż dał mi ładnie brzmiące nazwisko więc zrezygnowałam ze
      swojego. Ale gdyby nosił niewyjściowe to zostawiłabym swoje i dodała
      jego.
    • deela Re: nazwisko dwuczłonowe 15.11.08, 17:47
      a ja nie wiem komu to potrzebne i czemu sluzy
      serio nie kumam: ostatni w rodzie? jedynaczka? jakis wiekszy sentyment do
      panienskiego?
      no nie kumam bom prosta dziolcha jest
      • jowita771 Re: nazwisko dwuczłonowe 15.11.08, 17:54
        U mnie sentyment do panieńskiego. Mój tata nie żyje, bardzo mi go brakuje, a
        nazwisko mi go przypomina. Kilka razy zdarzyło mi się, że ktoś zapytał mnie, czy
        jestem spokrewniona na panem X, a kiedy mówię, że to mój tata, to ten ktoś
        zawsze powie coś miłego o ojcu. Zawsze jest mi wtedy miło.
      • paszczakowna1 Re: nazwisko dwuczłonowe 15.11.08, 18:25
        W niektorych zawodach to koniecznosc. Kobieta-naukowiec, ktora ma kilkadziesiat
        publikacji, nie moze zmieniac nazwiska, bo bedzie nierozpoznawalna. A znowu inne
        nazwisko na publikacjach, a zupelnie inne w dokumentach generuje problemy. To
        samo dotyczy np. aktorek.

        Sama pluje sobie w brode, ze nie zostawilam sobie po prostu panienskiego, bo juz
        mialam dwa nierealizowalne czeki (na male sumy na szczescie - albo niestety)
        wystawione na moje panienskie nazwisko (zamiast dwuczlonowego), bo takie
        widnialo na artykule.

        A poza tym naprawde jestem ostatnia z rodu - poza mna i moimi rodzicami wiecej
        osob o naszym nazwisku w Polsce nie ma.
      • ginny_wolf Re: to ja ci podpowiem 15.11.08, 20:13
        prosta dzioucho-wyobraż sobie ,że istnieją kobiety,które przed ślubem
        maja już ugruntowana pozycję zawodową i wyrobione nazwisko w określonym
        środowisku więc dla celów służbowych zostawiają panieńskie. A ponieważ jednak
        zmieniają stan cywilny i chcą by ich przyszłe dzieci miały takie samo nazwisko
        jak one dodają męża.Ja nigdy w bezpośredniej rozmowie nie przedstawiam się
        podwójnym nazwiskiem chociaż mam je w dokumentach,na pieczątkach i wizytówkach.W
        pracy jestem X a w życiu pozazawodowym Y i jest to w moim środowisku bardzo
        powszechne.
        • deela Re: to ja ci podpowiem 15.11.08, 23:24
          ginny nieskomplikowana kobieto otoz mam do ciebie kilka rzeczy
          otoz wyobrazam sobie kilka dobrych powodow dla ktorych kobiety zostawiaja sobie
          panienskie - takich wlasnie jak dorobek naukowy - lub te ktore wymienilam w
          pierwszym poscie, ale wyobraz siobie ze dwuczlonowe nazwisko po slubie to juz
          grubo ponad polowa moich znajomych ma - naprawde nie maja ani dorobku naukowego
          ani niczego innego poza dziwnym wytlumaczeniem "przyzwyczailam sie" :o
          • deela Re: to ja ci podpowiem 15.11.08, 23:25
            aha a ta druga sprawa - nie poznalabys sie na ironii nawet gdyby zakradla sie do
            ciebie od tylu i kopnela cie w rzyc
            • ginny_wolf Re: to ja ci podpowiem 15.11.08, 23:48
              nie mam rzyci mam kształtną pupęsmile i brak obiektywizmu sprawia że wspułczuje
              tfoim dziecio bo nie akceptuje żłobków
              • deela Re: to ja ci podpowiem 16.11.08, 12:34
                merytoryczna dyskusja nie jest twoa mocna strona
                a twoj brak akceptacji zlobkow mam tak gleboko ze wlasnie ze swistem minal
                dwunastnice
                • ginny_wolf Re: to ja ci podpowiem 16.11.08, 13:10
                  to przykre-nie chciałam spowodowac u ciebie tak burzliwych problemów
                  gastrycznych.Podczytuję okazjonalnie to forum ale ty zapisałaś mi
                  się w pamięci jako osoba niezwykle żywo reagująca na dwie kwestie -
                  praca zawodowa i dzieci w żłobkach.Zwykle nie biore udziału w tych
                  pyskówkach -ja pracuję -co robią inni mnie nie interesuje -dzieci
                  mam już szkolne -ale twoje zacietrzewienie w tych tematach zawsze
                  mnie rozczula .....Tak się kiedys zastanawiałam deelusiu ile ty lat
                  masz ,bo poglady bardzo autorytarne ,agresji sppro a doświadczenia
                  życiowego i ogólnej wiedzy o świecie to malutko ,oj malutkosmile
          • kasia_kasia13 Wytlumacz mi 16.11.08, 13:59
            Dlaczego, zeby zostawic sobie panienskie nazwisko, trzeba miec ku temu jakies specjalne powody czy wytlumaczenia?
            I odwrocmy pytanie: dlaczego wlasciwie kobiety zmieniaja nazwisko wychodzac za maz? Prosze o inna odpowiedz niz ze "taka jest tradycja".
            • sir.vimes Też tego nikt mi dotychczas nie wyjaśnił 16.11.08, 17:53
              wink

      • lola211 Re: nazwisko dwuczłonowe 15.11.08, 21:22
        Ja natomiast nie kumam zwyczaju zmiany nazwiska po slubie.Ktos sie
        rodzi jako Kowalska i nagle ma byc Nowakiem.Po co?
        • deela Re: nazwisko dwuczłonowe 15.11.08, 23:26
          alez nie musisz - maz moze przyjac TWOJE nazwisko
          a w ogole po co brac slub? skoro miszka sie przed slubem razem, ma sie dzieci a
          po slubie nie zmienia sie nazwiska i nie nosi obraczki i w ogole udaje sie ze
          nic sie nie stalo?
          • lola211 Re: nazwisko dwuczłonowe 16.11.08, 10:14
            > alez nie musisz - maz moze przyjac TWOJE nazwisko

            Tak samo bez sensu.Po co zmieniac ?

            > a w ogole po co brac slub?

            Zeby miec prawa przysługujace malzonkom? Jakich nie ma w wolnym
            zwiazku?

            i w ogole udaje sie ze
            > nic sie nie stalo?

            Stalo sie, powstal nowy formalny twór.

            Tylko co to ma do zmiany nazwiska? Bedzie sie mniej żona , jak sie
            nie zacznie nazywac po męzu?
            • miss_akryl Re: nazwisko dwuczłonowe 16.11.08, 11:51
              Tak, ostatnio usłyszałam, że jestem "mniej rodziną", bo mam tylko
              jedno nazwisko - panieńskie. Jeśli wobec tego ktoś uważa, że dla
              mojego męża bliższy jest jego ojciec, z którym nie utrzymują
              kontaktów od kilkudziesięciu lat, ale za to noszą wspólne nazwisko -
              no to no comments normalnie. ROTFL
              Dla mnie zmiana nazwiska po ślubie jest bzdurą i nie zrobiłabym
              tego. Mój mąż to uszanował i za to m.in. go kocham (sic!).
      • miss_akryl Re: nazwisko dwuczłonowe 16.11.08, 11:54
        Ja np. nie wiem, czemu miałaby służyć zmiana mojego nazwiska po
        ślubie. Tak tak - napiszecie, że dzieci, ale nie żyjemy pokolenie
        wstecz i to już naprawdę nikogo nie dziwi (samotne matki, rodziny
        patchworkowe etc.).
    • gagunia Re: nazwisko dwuczłonowe 15.11.08, 18:11
      Mam dwa i uważam, że to głupota. Zawracanie tyłka mam tylko z tymi nazwiskami.
      Na co dzień używam nazwiska po mężu. Przedstawiam się nazwiskiem męża.
      Podwójnego używam tylko w papierach.

      Nie wiem co mi do łba strzeliło z tym dwuczłonowym. Wydawało mi się, że jak mam
      dyplomy, świadectwa i inne dokumenty na panieńskie to będę miała święty spokój
      - wszystko czarno na białym, nic nie trzeba nikomu tłumaczyć - w pracy, urzędach
      itp. Najbardziej mnie wkurzało jak niektórzy zwracali się do mnie panieńskim
      nazwiskiem, inni po mężu. A jak urodziłam syna, to neonatolog posługiwała się
      moim panieńskim mówiąc o moim dziecku - to już zupełnie głupio brzmiało.





      • agusia79-dwa Re: nazwisko dwuczłonowe 15.11.08, 18:31
        Ostatnio w pracy usłyszałam,
        że kobitki o podwójnych nazwiskach to babki egoistyczne, które chcą
        być
        niezależne i które tak naprawdę nie kochają swych mężów skoro nie
        chcą przejąć
        mężowskich nazwisk. Co wy na to?
        to ciekawe co by o mnie powiedziały bo ja zostałam przy swoim
        panieńskim. Wygodniej mi z tym- poza tym przyzwyczaiłam się do niego
        przez 28 lat.
        To samo ze zmianą nazwiska mogłoby działać w drugą stronę- jak
        powiedziałam teściowi, że mąż też mógł zmienić nazwisko to
        usłyszałam, że chyba oszalałam i on wtedy nie chciałby go znać.
        • dlania Re: nazwisko dwuczłonowe 15.11.08, 19:37
          Dla mnie to kwestia estetyki - mnie się moje panieńskie nie podobało, bo było
          obcobrzmiące i takie ... twarde. Dzis troche żałuję, szczególnie jak mi czasem
          ktoś powie, że takie ładne "kulturowo" nazwisko miałam i że go szkoda.
          Są pewne połaczenia dwóch nazwisk, które brzmia paskudnie nie pasują. Sa inne,
          które tworza piękną melodyjna parę - kwestia słuchuwink
          • gagunia Re: nazwisko dwuczłonowe 15.11.08, 19:56
            Moje akurat brzmi przyzwoicie; panieńskie mam krótkie, po mężu dłuższe.
            Ale mam kumpelę, która ma dwuczłonowe i obydwa kończą się na ....owska-..owska
    • akado Re: nazwisko dwuczłonowe 15.11.08, 20:05
      Eeee tam zaraz egoistki. Jak ktoś chce, to niech sobie ma dwuczłonowe.

      Ja mam jedno nazwisko, po mężu bo:
      1)Nazwisko męża podoba mi się o wiele bardziej od mojego rodowegosmile))
      2)Moje panieńskie jest długie i męża tez długie, to jakbym miała dwuczłonowe to
      masakra!!!
      • akado Re: nazwisko dwuczłonowe 15.11.08, 20:07
        Ale znam z autopsji przykład kobiety która miała dwuczłonowe, nazywała się
        Śledź-Królik
    • kotbehemot6 Pytanie 15.11.08, 20:10
      a co poczucie niezależnosci do miłości??? Głupie te Twoje koleżanki z pracy. Tak
      myśłąc, to wszyscy faceci to egoiści skoro nie cha przyjac nazwiska żony.
      • myelegans Re: Pytanie 15.11.08, 20:29
        Zostalam przy swoim panienskim, jak wychodzilam mialam juz spory dorobek
        naukowy, publikacje, rozdzial ksiazki itd. Dodanie nazwiska to to samo co
        calkowita zmiana, w bazach danych nie bylabym rozpoznawana.
        Ale nawet bez tych publikacji zostalabym pewnie przy wlasnym. Poza tym moje
        nazwisko polskie, meza typowo angielskie, pozenienie tego, to juz zupelny misz-masz
        Za to dziecko ma na drugie imie moje panienskie, i po ojcu nazwisko.

        Coraz wiecej w moim srodowisku obserwuje kobiety zostajace przy wlasnym
        nazwisku. Mam tez kolezanke, ktora ma 3-czlonowe, panienskie, po pierwszym mezu
        i obecnego meza.
      • syriana Re: Pytanie 15.11.08, 20:43
        a wiele ma do niezależności
        skoro przyjęcie nazwiska męża jest zwyczajem wywodzącym się prosto z
        patriarchatu, to nic dziwnego, że w konserwatywnych umysłowo środowiskach
        pozostanie przy swoim nazwisku jest odbierane jako veto wobec tradycji

        i żeby daleko nie szukać, to np. Hilary Clinton gdy na serio zaczęła myśleć o
        swojej karierze politycznej, zrezygnowała z panieńskiego członu nazwiska,
        właśnie dlatego by nieco zmiękczyć swój wizerunek niezależnej, niepoddającej się
        męskiej władzy kobiety i załapać trochę punków u ludzi o tradycyjnych poglądach
        na świat

        mnie się podobają dwuczłonowe i zawsze zdarza mi się myśleć o posiadaczce
        takiego, że to jest jakaś mała manifestacja własnej odrębności
        • lola211 Re: Pytanie 16.11.08, 10:22
          Tak wlasnie jest.
          Kiedys wychodzac za Jana kobieta stawała sie Janową.Miala
          własciciela w postaci męza.
          Zwyczaj przejmowania nazwiska po mezu z tym sie kojarzy osobom
          ceniacym sobie niezaleznosc, konserwatystom zas pomysl pozostanie
          przy swoim nazwisku z brakiem prawdziwej zoninej milosci.
      • kasia_kasia13 Re: Pytanie 16.11.08, 14:16
        kotbehemot6 napisała:

        > a co poczucie niezależnosci do miłości??? Głupie te Twoje koleżanki z pracy. Ta
        > k
        > myśłąc, to wszyscy faceci to egoiści skoro nie cha przyjac nazwiska żony.

        Nie wszyscy nie chca przyjac. Znam przypadki, gdzie facet przyjal nazwisko zony - jego bylo naparawde bardzo brzydkie. Nietorzy odebrali to jako "brak jaj" ale oni mieli to gdzies (co, jak dla mnie, dowodzi, ze wlasnie jaja mieli).
    • sylwiamc Re: nazwisko dwuczłonowe 15.11.08, 20:31
      Ja tam mam dwuczłonowe, mąż mniue przekonywał, że jest lepiej i
      jakoś tak zostało. Wszyscy mówią,,że brzmią ładnie i pasują do
      siebie i do imienia.
      Poza tym jestem ostatnim potomkiem smile
      Ale niektóre podwójne to rzeczywiście trochę dziwnie brzmią. U mnie
      na osiedlu jest świetna pani weterynarz.A nazywa się Barbara Fojut-
      Pałka.
      Ciekawe połączenie,co?
    • nangaparbat3 Faga 15.11.08, 20:31
      zmien pracę, ratuj się.
      Bo jednak "z kim przstajesz...."
    • batsi81 Re: nazwisko dwuczłonowe 15.11.08, 20:40
      Ja mam nazwisko dwuczłonowe ale żaden z tych członów nie jest mój, rodzice mojego męża jak się pobierali to przyjęli nazwisko dwuczłonowe i do tego swoim synom też dali te dwuczłonowe no i ja też musiałam przyjąć takie nazwisko. Jakbym do tego dodała jeszcze swoje nazwisko to dopiero byłoby zabawnie. Ludzie mnie szybko teraz zapamiętują po tym nazwisku i bardzo się dziwią gdy zobaczą że panieńskie mam inne. Gdyby to ode mnie zależało to nie chciałabym mieć dwuczłonowego nazwiska, bardzo często ludzie sobie skracają je i mówią bądź piszą gdzieś zamiast dwóch tylko jeden człon i jest to kłopotliwe szczególnie przy załatwianiu urzędowych spraw. Mój synek który też ma teraz te dwuczłonowe nazwisko w książeczce zdrowia w jeden rubryce ma oba człony a w innej tylko jeden bo ktoś nie popatrzył dobrze bądź nie chciało się wpuisać poprawnie.
      • saraanna Re: nazwisko dwuczłonowe 15.11.08, 22:41
        batsi81 -u mnie identycznie,a moja coreczka ma tez podwojne.

        ------
        Gdy czegoś bardzo pragniesz,cały Wszechświat sprzęga się by Ci to
        dać * Paulo Coelho *
    • diala Re: nazwisko dwuczłonowe 15.11.08, 20:48
      sama mam takie. moj maz jest obcokrajowcem i chcialam podkreslic swoja polskosc
      zostajac przy swoim nazwisku. egoistycznie i celowo. mimo ze oba sa dlugie.
    • kra123snal Re: nazwisko dwuczłonowe 15.11.08, 21:13
      > że kobitki o podwójnych nazwiskach to babki egoistyczne, które
      chcą być
      > niezależne i które tak naprawdę nie kochają swych mężów skoro nie
      chcą przejąć
      > mężowskich nazwisk. Co wy na to?

      Ja zostałam przy swoim, bo je kocham, bo jest moje, bo się z nim
      urodziłam, bo jest częścią mojej tożsamości, bo nie uważam ślubu za
      święty nakaz zmiany nazwiska przez męża, czy żonę, bo mam szacunek
      do siebie i swojej rodziny...
      Jak brałam ślub to jeszcze rozumiałam dwuczłonowe nazwiska, ale
      teraz coraz trudniej mi to przychodzi. Generalnie nie rozumiem po co
      się zmienia w ogóle, po co podwójne jak mozna zostac przy swoim smile
      Tłumaczenie zmiany nazwiska stopniem uczucia może świadczyć o
      podstawach związku. Skoro mężowie nie zmieniają swoich nazwisk, to
      równie dobrze można powiedzieć, ze nie kochają żon swoich smile
      Dla mnie głupota!
      • liberata Re: nazwisko dwuczłonowe 15.11.08, 21:35
        Jak jest w takich przypadkach z nazwiskiem dzieci? Czy dostają z
        urzędu nazwisko po ojcu, czy można wybrać które będą nosić?
        • kra123snal Re: nazwisko dwuczłonowe 15.11.08, 21:47
          Nazwisko dzieci dostają po jednym z rodziców. W Urzędzie Stanu
          Cywilnego, gdy się idzie składać deklaracje określa się też nazwisko
          dzieci, że będzie miało po matce, bądź ojcu. Zawsze też po urodzeniu
          się dziecka można zmienić dzieciom nazwisko na podwójne (oczywiście
          gdy każde zostaje przy swoim. Nie trzeba tak robic, gdy jedno z
          rodziców lub obydwoje przyjmą nazwisko podwójne, tylko, że wtedy
          trzeba zaznaczyć, że po ojcu/matce dwuczłonowe), żeby było
          sprawiedliwie smile, żeby zaznaczyć tożsamość dziecka pochodzącą z
          dwojga ludzi smile - coraz częściej się tak dzieje.
          • youstynus Re: nazwisko dwuczłonowe 15.11.08, 22:27
            Oooo...chcieliśmy dać dziecku dwuczłonowe nazwisko, ale w USC powiedziała nam
            przemiła pani, że nie ma takiej możliwości.
            • kra123snal Re: nazwisko dwuczłonowe 15.11.08, 22:37
              jest, nawet jasno w kodeksie rodzinnym jest to napisane. Nawet dla
              niedouczonego urzędnika smile No chyba, że macie swoje rodowe nazwiska.
              Wtedy nie ma takiej możliwości, chyba, ze teraz juz można na
              podstawie niedawno przyjętej nowelizacji, która zakłada, że w
              przypadku braku zgody małżonków co do nazwiska, dziecko będzie nosić
              dwuczłonowe po matce i ojcu
            • kra123snal Re: nazwisko dwuczłonowe 15.11.08, 22:38
              a jak się nie da podczas składania deklaracji bo rodzinny czegoś nie
              przewiduje, to później można zawsze zmienić po urodzeniu się dziecka
        • agusia79-dwa Re: nazwisko dwuczłonowe 15.11.08, 21:52
          moja mała nosi nazwisko po ojcu- tak zaznaczyliśmy w USC- chociaż
          mogłaby po mnie.
          • kra123snal Re: nazwisko dwuczłonowe 15.11.08, 22:10
            zawsze możesz zmienić i chyba nie zawsze jest wymagana zgoda
            współmałżonka smile
      • mathiola Re: nazwisko dwuczłonowe 15.11.08, 21:53
        <Ja zostałam przy swoim, bo je kocham, bo jest moje, bo się z nim
        urodziłam, bo jest częścią mojej tożsamości, bo nie uważam ślubu za
        święty nakaz zmiany nazwiska przez męża, czy żonę, bo mam szacunek
        do siebie i swojej rodziny...

        Oj, no spod palców mi to moich wyjęłaś smile
        U mnie zadecydował jeszcze jeden czynnik - jestem drugą żoną swojego
        męża i nie mam ochoty nazywać się tak samo. Bo ja, to ja - wiadomo -
        inna, lepsza, hehe wink W dodatku moj mąż nosi tak pospolite nazwisko,
        że aż mi normalnie wstyd tak się przedstawiać wink
        • kra123snal Re: nazwisko dwuczłonowe 15.11.08, 22:15
          W dodatku moj mąż nosi tak pospolite nazwisko,
          > że aż mi normalnie wstyd tak się przedstawiać wink

          Całe szczęście, że tylko on musi smile A nie chciał zmienić na Twoje?
          • mathiola Re: nazwisko dwuczłonowe 15.11.08, 22:21
            Żartujesz chyba.... A gdzie honor mężczyzny? wink Zresztą on ma kota
            na punkcie pochodzenia swego rodu. Upiera się, że szlacheckie i
            nawet herby jakieś znalazł ;D Nic to, że 50 procent ludzi w tym
            kraju nosi takie nazwisko, on swój ród odnalazł w internecie i to na
            pewno jest TA właśnie gałąź wink Toć nie będę się kłócić z wariatem,
            niech sobie wierzy w swoje herby a ja spokojnie wypełniam wszystkie
            te rubryczki z nazwiskiem długim jak sto pięćdziesiąt, ale za to
            wyjątkowym wink
            • kra123snal Re: nazwisko dwuczłonowe 15.11.08, 22:28
              > Żartujesz chyba.... A gdzie honor mężczyzny? wink

              To tylko dziękować, że ślub z taką niepokorną wziął smile, bo mój
              często słyszy jak mógł mi pozwolić na niezmienienie a skoro Twój mąż
              taki "honorowy", to ciągle pewnie czuje szpileczki w męskość smile
              • mathiola Re: nazwisko dwuczłonowe 15.11.08, 23:24
                < a skoro Twój mąż
                > taki "honorowy", to ciągle pewnie czuje szpileczki w męskość smile

                Nie, nie, akurat to żeśmy sobie przed ślubem wyjaśnili i rozumie smile
    • bsl Re: nazwisko dwuczłonowe 15.11.08, 21:22
      ja mam dwa nazwiska a żadne nie jest moje panienskie wink
      po rozwodzie zostalam przy nazwisku exa i dodałam do niego nowe
      nie doszukiwalabym jakies wielkiej filozofi w tym czy ktos ma jedno
      czy dwa nazwiska
    • protozoa Re: nazwisko dwuczłonowe 15.11.08, 21:35
      Mam dwa nazwiska - panieńskie i męża. Jak większość koleżanek-lekarek. Wyszłam
      za mąż na studiach, więc teoretycznie dyplom mogłam mieć juz na nowe nazwisko.....
      Tym nie mniej jest mi wygodnie używac dwóch.
    • 18_lipcowa1 Re: nazwisko dwuczłonowe 15.11.08, 22:06
      nie oceniam -uwazam ze dobrze jest i tak i tak
      ja mam tylko nazwisko meza, gdyz moje i jego sa dlugie, nie chce mi
      sie z tym bawic, a literowac w UK tym bardziej
    • kali_pso brednie jakieś... 15.11.08, 22:07
      ..szowinistyczne brednie...
    • jo-asiunka Re: nazwisko dwuczłonowe 15.11.08, 22:19
      a u mnie było tak, że nie wyobrażalam sobie, że kiedykolwiek przyzwyczaję sie do
      innego nazwiska, nie chcialam jednak, żeby cała rodzina (czyli mąż i dzieci)
      nosili jedno nazwisko, a ja jedna inne. Więc zostawiłam dwa - do wyboru.
      Najpierw i tak przedstawialam się panieńskim (musiałam z tego powodu latać do
      szpitala po drugą kartę wypisu bo zus mi nie uznal), nie pamiętałam o tym drugim
      w ogóle. Potem dwoma, a teraz używam tylko mężowskiego.
      Aha, wiem, że dzieci mogłyby nosić moje, ale aż tak nowoczesna nie jestem i nie
      zrobiłam tego mężowismile
      • kra123snal Re: nazwisko dwuczłonowe 15.11.08, 22:22
        i nie
        > zrobiłam tego mężowismile

        może to dobrze, w końcu Twoje pewnie takie jakieś gó...ane, nic nie
        warte, babskie po prostu...
        • pyzia222 Re: nazwisko dwuczłonowe 15.11.08, 22:32
          ja mam nazwisko dwuczłonowe i wcale nie jest to przejaw mojego
          egoizmu ani braku miłości do męża wprost przeciwnie męża bardzo
          kocham. powodem takiej a nie innej sytuacji jest fakt że gdybym
          miała nazwisko tylko męża to nazywałabym się dokładnie tak samo jak
          moja teściowa i bratowa męża, a po co mi to
          • phantomka Re: nazwisko dwuczłonowe 15.11.08, 22:52
            Ja co prawda teoretyzujaca, bo niezamezna, ale gdybym w koncu
            zgodzila sie wziac slub, to albo mialabym nazwisko dwuczlonowe albo
            swoje. Nie podoba mi sie tradycja zmiany nazwiska, bo z jakiej racji
            to kobieta musi zmieniac nazwisko a nie na odwrot. Ot po prostu nie
            zgadzam sie na to. Ja mam dosc zwykle-niezwykle nazwisko, bo zadne
            znane, ale mocno zwiazane z biblia, hehe. Natomiast wezmy taka moja
            babcie, ktora miala nazwisko piekne i z historia mocno powiazane i
            zmienila sobie to nazwisko tak latwo. A z jakiej paki, kurcze?
            Nie podobaja mi sie polaczenia polskich nazwisk z nazwiskami obcymi,
            co jest ostatnio modne ze wzgledu na emigracje. Moja kolezanka ma
            typowo polskie nazwisko z koncowka ska, do tego dosyc smiesznawe,
            wyszla za brazylijczyki i zrobila sobie nazwisko dwuczlonowe.
            Wiekszej wiochy dawno nie slyszalam. Do tego jej syn, urodzony w
            Anglii, ma identyczne nazwisko, jak ona, czyli z koncowka -ska, bo
            oni nie rozumieja zmian koncowek ze wzgledu na plecsmile
            • hanalui Re: nazwisko dwuczłonowe 15.11.08, 23:29
              phantomka napisała:
              > Moja kolezanka ma
              > typowo polskie nazwisko z koncowka ska, do tego dosyc smiesznawe,
              > wyszla za brazylijczyki i zrobila sobie nazwisko dwuczlonowe.
              > Wiekszej wiochy dawno nie slyszalam. Do tego jej syn, urodzony w
              > Anglii, ma identyczne nazwisko, jak ona, czyli z koncowka -ska, bo
              > oni nie rozumieja zmian koncowek ze wzgledu na plecsmile

              Nie wiem dokladnie...ale ja mam znajoma z nazwiskiem ktorego nie
              odmienia, koncowka -ski taka jak i u jej meza.
              No i jesli sie nie myle i w Brazylii panuje ta sama tradycja co
              Hiszpanii to dziecko tradycyjnie dziedziczy nazwisko po matce i po
              ojcu...O ile dobrze pamietam to wlasnei w tej kolejnosci...we
              Wloszech jest chyba odwrotnie, piersze po ojcu drugie po matce, ot
              taka tradycja...moze cos pokrecilam z kolejnoscia. Mam wielu
              znajomych Hiszpanow, Wlochow, niezameznych i niezonatych i wszyscy z
              nich maja podwojne nazwiska...choc zwykle uzywaja tego pierwszego
    • lineczkaa Re: nazwisko dwuczłonowe 15.11.08, 22:57
      Jako że pochodzę z polskiego katolickiego domu, przyjęłam nazwisko męża.
      wink
      • truscaveczka :DDDD DDD n/t 16.11.08, 12:39
    • katrio_na Re: nazwisko dwuczłonowe 15.11.08, 23:13
      Ja swojego czasu poznalam swietna pare naukowcow gdzie oboje
      przejeli swoje nazwiska. Alez mi się to spodobalo wink

      Ja mam dwuczłonowe, kompletnie do siebie nie pasujące choć raczej
      nie brzmiące śmiesznie wink
      W moim zawodzie jest to raczej normalne, ja osobiscie wychodzac za
      maz nie mialam jeszcze dorobku naukowego (no chyba, ze liczymy
      mature) ale ogolnie rzecz ujmujac uwazalam, ze to nie fair.
      To byl dla mnie sensowny kompromis.
      Dziecko ma nazwisko meza. Przeciez to chodzilo o moj bagaz zyciowy,
      on bedzie mial swoj wink

      Ogolnie raz znienawidzialam moje nazwisko gdy musialam podpisac 150
      kartek zgodniosci z oryginalem wink a tak na codzien jakos nie czuje
      sie ani gorsza ani lepsza.
      Ot, kolejne madrosci biurowe wink
      • miss_akryl Re: nazwisko dwuczłonowe 16.11.08, 12:04
        > Ja swojego czasu poznalam swietna pare naukowcow gdzie oboje
        > przejeli swoje nazwiska. Alez mi się to spodobalo wink

        Też tak chciałam, ale jek nie, to nie wink-
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka