pola.cocci
17.11.08, 16:47
To tak a propos swiatecznych prezentow. Moj syn ma 2 i pol roku a
ilosc jego zabawek mnie "przeraza" sa wszedzie, w naszym pokoju, w
pokoju zabaw, 3 pelne pudla leza w garazu, nawet u mnie w pracy
gdzie czasem zaglada tez zawsze cos sie znajdzie do zabawy, no i
kilka zabawek ma tez u niani...
Ja sie bardzo ciesze ze maly jest "rozpieszczany" tymi zabawkami
przez cala rodzine, tylko jak widze czym on sie tak naprawde bawi to
zastanawiam sie komu oddac te zabawki - bo to nieznaczna czesc tych
prawdziwych zabawek, ale najlepsza zabawa i tak jest z uzyciem
poduszek z kanapy, kocyka, kubeczkow do picia, itp. sprzetow.
No i zaraz dojda nowe zabawki od Mikolaja. Myslac racjonalnie to nie
powinnismy mu nic kupowac, ale i tak kupimy, bo przeciez to takiem
mile dla wszystkich - dla niego dostac cos nowego, a dla nas patrzec
jak sie z tego cieszy. Staram sie tylko wybrac cos
naprawde "madrego" i z dluzsza przyszloscia, a znaczna czesc tego co
juz ma albo komus oddam, albo schowam dla przyszlego rodzenstwa.
Zycze wam i sobie owocnych poszukiwan pomyslow na prezenty...