Dodaj do ulubionych

Donio jest za in vitro :)

26.11.08, 14:02
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,5992222,Premier_za_refundacja_zaplodnienia_in_vitro_ze_srodkow.html

Mam nadzieję, że na gadaniu się nie skończy.
Jeszcze tylko ten podatek liniowy.. I Donio może iść na prezydenta tongue_out
Bo o ustawie o związkach partnerskich to se mogę ino pomarzyć.
Obserwuj wątek
    • asinek68 Re: Donio jest za in vitro :) 26.11.08, 14:06
      Jako jego wyborca, kobieta i matka trzymam za niego kciuki, jako
      katoliczka chyba się nawet pomodlę, żeby się udało.
      • id.kulka Re: Donio jest za in vitro :) 26.11.08, 14:08
        asinek68 napisała:

        > Jako jego wyborca, kobieta i matka trzymam za niego kciuki, jako
        > katoliczka chyba się nawet pomodlę, żeby się udało.

        big_grin
        • gabrielle76 Re: Donio jest za in vitro :) 26.11.08, 14:09
          Trzymam kciuki zeby mu sie udało smile
      • kasulka79 Re: Donio jest za in vitro :) 26.11.08, 14:11
        Również będę trzymać kciuki, żeby w końcu coś z tego wyszło smile
      • nieszkasob Re: Donio jest za in vitro :) 26.11.08, 14:41
        z tego co wiem to kosciół jest zdecydowanie przeciw in vitro.....
        • nieszkasob Re: Donio jest za in vitro :) 26.11.08, 14:43
          to bylo do asinek68
        • asinek68 Re: Donio jest za in vitro :) 26.11.08, 14:55
          Kiedyś był przeciw aby chować dzieci, które nie zostały ochrzczone,
          bo zwyczajnie nie zdążyły być ... Kiedyś księża nie chcieli chować
          samobójców, itp. Może i w tym przypadku przyjdą zmiany.
    • nieszkasob Re: Donio jest za in vitro :) 26.11.08, 14:38
      Super..... tylko czy nasze Panstwo na o stac ..... i ciekawe kto
      bedzie mial dostep do tego swiadczenia ...... Patrzac na kondycje
      naszej sluzby zdrowia wolalabym aby zajeli sie bardziej ratowaniem
      zycia juz zyjących.....
      Ale ogolnie z Rzadu jestem zadowolona zdecydowanie lepsi niz
      poprzednicy.
      Pozdrawiam,
    • broceliande Re: Donio jest za in vitro :) 26.11.08, 14:41
      Ja myślę, że na gadaniu się skończy.
      Podniosą się wrzaski, że to drogi, państwa nie stać, niskie
      emerytury i w ogólesad
      • ally Re: Donio jest za in vitro :) 26.11.08, 14:47
        niestety, też mam takie obawy. i refundacji nie będzie niby z powodów
        "obiektywnych", a nie światopoglądowych. i kupa ludzi w to uwierzy. buee.
      • cora73 Re: Donio jest za in vitro :) 26.11.08, 14:52
        Oczywiscie ze skonczy sie na gadaniusmile I to z bardzo prostego
        powodu: w polsce ze duzo ma do gadanie KK , a wedlug zasad kosciola
        katolickiego metoda zaplodnienia in vitro jest grzechem.
    • crises Re: Donio jest za in vitro :) 26.11.08, 15:28
      Idiotyzm.

      Wstyd mi, że głosowałam na PO (choć oczywiście nie było to
      głosowanie za, tylko przeciwko).
    • denea Re: Donio jest za in vitro :) 26.11.08, 15:38
      Morgen, aleś się rozmarzyła wink

      Dla mnie to póki co bardzo mgliste deklaracje uncertain Po pierwsze nie
      wiadomo, komu państwo miałoby refundować in vitro... parom ?
      Małżeństwom ? A jeśli tak, to jakim, sakramentalnym, czy cywilnym
      też ? Ciekawam, jak wybrną z faux pas Gowina ?
      Po drugie osobiście obawiam się, że jak się państwo weźmie za
      regulowanie tego obszaru, to po pierwsze ograniczy liczbę
      pobieranych i zapładnianych komórek, po drugie zabroni
      przechowywania embrionów a potem zrefunduje np. tylko jedno
      podejście... i summa summarum metoda stanie się mniej efektywna i de
      facto droższa uncertain
      A w sumie to nie zazdroszczę... Rząd jesty między młotem a kowadłem
      a nacisk purpuratów, żeby w tej kwestii przyjąć prawo zgodne z
      kościelnym jest zapewne bardzo silny uncertain
      • jowita771 Re: Donio jest za in vitro :) 26.11.08, 16:50
        > a nacisk purpuratów, żeby w tej kwestii przyjąć prawo zgodne z
        > kościelnym jest zapewne bardzo silny uncertain

        Wku.rwia mnie niesamowicie nacisk purpuratów aby przyjmować prawo zgodne z
        koscielnym nie tyko w tej sprawie. Co to jest, państwo wyznaniowe? Jak ja nie
        znoszę tego wpieprzania się kościoła do wszystkiego.
    • kawka74 Re: Donio jest za in vitro :) 26.11.08, 16:21
      Byłoby zarąbiście, ale zbyt wiele jest w tym niewiadomych (choćby kwestia
      kryteriów, komu refundować, a komu nie, bo wiadomo, że dla wszystkich nie
      wystarczy) i zbyt wielu niechętnych, żeby się udało.
    • sanciasancia Re: Donio jest za in vitro :) 26.11.08, 16:27
      Mam nadzieję, że za refundacją znieczulenia przy porodzie też będzie.
      • anika772 Re: Donio jest za in vitro :) 26.11.08, 16:41
        Nie uda się. Zabraknie kasy, a Tusk po prostu zrobił sobie temat
        zastępczy, skutecznie zapewne, bo jakiś czas będzie bicie piany z
        onu stron.
        A jeżeli się uda, i wszystkim będzie in vitro refundowane (kiedyś
        był pomysł, że tylko tym w najcięższej sytuacji finansowej)to jestem
        ciekawa, czy parom starającym się o adopcję zniesie się wymagania
        finansowe- tz. stały dochód w jakiejś określonej kwocie, określony
        metraż i ogólne tzw. "warunki"? Zdaje się że są również wymagane
        zaświadczenie o niekaralności i "opinia" od pracodawcy. Czy te
        warunki zostaną też postawione parom starającym się o refundację in
        vitro?
        • sanciasancia Re: Donio jest za in vitro :) 26.11.08, 16:48
          Niekoniecznie wink. Pamiętaj, że jeżeli chcesz dostać becikowe, też nie musisz
          wykazać, że spełniasz wymagania (chyba, że podwójne, ale to w drugą stronę),
          tylko że dziecko urodziło się żywe.
          Może tylko w przypadkach "adopcji" cudzego zarodka.
          • anika772 Re: Donio jest za in vitro :) 26.11.08, 16:53
            A czy to bylaby równość obywateli wobec prawa w takim razie?
            • sanciasancia Re: Donio jest za in vitro :) 26.11.08, 17:04
              Równość obywateli to mitwink
              A ja uważam, że powinno byc tak - nim para dostaje glejt na posiadanie dziecka,
              przechodzi badania, psychologiczne też, robiony jest wywiad w miejscu pracy i
              środowiskowy.
              A propos, czym jest dla Ciebie ojczyzna:
              sztandarem, opresorem, czy kasodawcą?
              • anika772 Re: Donio jest za in vitro :) 26.11.08, 17:13
                Czy rownież para która nie potrzebuje in vitro..? Te badania, i w
                ogóle?
                Ojczyzna ma nie przeszkadzać obywatelom i nie psuć ichwink
                • sanciasancia Re: Donio jest za in vitro :) 26.11.08, 17:34
                  Oczywiście, że tak wink Sprawiedliwość być musi.
                  To żart oczywiście z takimi badaniami dla wszystkich - ale pewnie, gdyby
                  rodzicami zostawali tylko ludzie odpowiedzialni i zdrowi, świat byłby lepszy.
                  Ktoś podnosi w wątku niżej, że ivf jest metodą leczenia niepłodności - liczymy
                  na to, że efektem kuracji będzie ciąża, a w konsekwencji poród. Adopcja daje
                  rodzinę komuś, kto jest już na świecie i trzeba najlepiej zadbać o jego dobro i
                  zabezpieczyć jego interesy.
                  A tekst premiera o refundacji jest zapewne zagraniem pod publiczkę (tak, jak
                  było z pedofilami) i szybko okaże sie, że nie da się ich refundować.
        • kawka74 Re: Donio jest za in vitro :) 26.11.08, 16:51
          Zdaje się że są również wymagane
          > zaświadczenie o niekaralności i "opinia" od pracodawcy.

          Owszem. Zaświadczenie o niekaralności, zarobkach, opinia od pracodawcy, niekiedy
          opinia od sąsiadów czy przyjaciół, zaświadczenie o stanie zdrowia, odpowiednie
          warunki mieszkaniowe i finansowe, zaświadczenie z poradni uzależnień, z poradni
          zdrowia psychicznego, czasem zaświadczenie o niepłodności, następnie testy
          psychologiczne, pozytywna opinia pedagoga, zaliczone szkolenie. To chyba wszystko.

          I z całą pewnością nie zostanie to ani zniesione w odniesieniu do rodzin
          adopcyjnych, ani wprowadzone w odniesieniu do par chcących skorzystać z in
          vitro. Co najwyżej trzeba będzie przedstawić pełną dokumentację medyczną i odpis
          aktu ślubu.
    • anik0987 Re: Donio jest za in vitro :) 26.11.08, 16:43
      Myślę, że na gadaniu się skończy. I to nie z powodów ideologicznych, choć
      oczywiście protesty będą, ale z prozaicznych. W chwili, kiedy brakuje pieniędzy
      na podstawowe leczenie ratujące zdrowie i życie nie stać nas po prostu na ten
      luksus. Tak jak nie stać na znieczulanie przy porodach. I żeby nie było, jestem
      za dofinansowaniem in vitro, ale to raczej marzenia na odległą przyszłość.
      • miedzymorze Re: Donio jest za in vitro :) 26.11.08, 16:52
        To nie jest żaden luksus, tylko metoda leczenie niepłodności.
        Pieniędzy na leczenie zawsze będzie brakowało, ale to żaden powód, żeby dzielić choroby na 'gorsze' i 'lepsze'. Demagogicznie zapytam - a dlaczego stać nas na leczenie raka u palaczy, wyciąganie z nałogu ćpunów i pijaków ? W czym ich choroby sa lepsze od problemów z poczęciem dziecka ? Czy jak przyjeżdza karetka z gościem z zawałem to lekarze sprawdzają czy przypadkiem przez ostatnie 10 lat żarł jak świnia i nie ruszał się sprzed telewizora, czy biorą się za ratownie ?
        Pieniądze są, i to całkiem sporo. Może być ich więcej w prosty sposób - realne składki zdrowia dla rolników, rezygnacja z opłacania składek przez państwo za księży. To tak na dzień dobry.

        Nie zgadzam się na projektowanie usług medycznych pod dyktando biskupów, jeszce niedawno kk sprzeciwiał się przeszczepom, a św Tomasz (chyba) twierdził, że dusza pojawia się w zarodku po 20 dniach od poczęcia.

        pozdr,
        mi
        • kawka74 Re: Donio jest za in vitro :) 26.11.08, 16:56
          > To nie jest żaden luksus, tylko metoda leczenie niepłodności.

          Ile osób jest tego świadomych, zastanówmy się.
          Dla wielu par jest to JEDYNY sposób, żeby stać się rodzicem, no ale najwyraźniej
          bycie rodzicem to luksus.
          • anik0987 Re: Donio jest za in vitro :) 26.11.08, 17:04
            Niestety w chwili, kiedy brakuje pieniędzy na leczenie śmiertelnych chorób, to
            jest luksus. Bo to nie jest zabieg ratujący zdrowie (może psychiczne) czy życie.
            Tak jak znieczulenie przy porodzie. Nie napisałam, że mi się to podoba. Wiem
            dobrze, co znaczy walka o to, żeby zajść w ciążę. I wiem, jakie są tego koszty.
            Ale w takich warunkach żyjemy. I dopóki nie zreformuje się w rozsądny sposób
            służby zdrowia i sposobów jej finansowania, będzie tak jak jest. A gadanie teraz
            o in vitro to mydlenie oczu.
            • kawka74 Re: Donio jest za in vitro :) 26.11.08, 17:10
              In vitro to nie luksus, to - prosto rzecz ujmując - inwestycja w przyszłych
              podatników, a niepłodność to nie fanaberia, tylko choroba. Teoretycznie na nią
              się nie umiera, natomiast długie lata spędzone na leczeniu niepłodności to
              całkiem solidna gwarancja na ciężką depresję. Niepłodność to bardzo trudna i
              ciężka do zniesienia choroba.
              Priorytetem są zabiegi ratujące zdrowie i życie, ale niepłodności nie należy
              lekceważyć.
              • anik0987 Re: Donio jest za in vitro :) 26.11.08, 17:14
                I z tym się zgadzam, co nie zmienia faktu, że nie wierzę w to, że in vitro
                będzie u nas niedługo refundowane. Niestety.
                • kawka74 Re: Donio jest za in vitro :) 26.11.08, 17:15
                  No, ja też nie za bardzo sad
            • swinka-morska Re: Donio jest za in vitro :) 26.11.08, 17:51
              > Niestety w chwili, kiedy brakuje pieniędzy na leczenie
              śmiertelnych chorób, to
              > jest luksus. Bo to nie jest zabieg ratujący zdrowie (może
              psychiczne) czy życie
              > .


              Długotrwałe borykanie się z niepłodnością przynosi stres równy
              stresowi w ciężkiej chorobie śmiertelnej. Nawet jeśli komuś z boku
              wydaje się to niemożliwe - tak po prostu jest.

              Przypominam, że to choroba, na którą od razu choruje dwoje ludzi a
              nie jeden. Również z tego powodu jej siła rażenia jest ogromna.

              Dostarczenie rocznie kilkudziesięciu tysięcy nowych przyszłych
              podatników to czysty biznes dla państwa.
            • miedzymorze Re: Donio jest za in vitro :) 26.11.08, 22:17
              Aniku, luksus to jest prywatny samolot i dacza nad Morzem Czarnym, a nie zabieg medyczny, umozliwiający to, co dla niektórych ludzi bez tego zabiegu jest niemozliwe.
              NFZ refunduje mnóstwo, naprawdę mnóstwo zabiegów, które zycia nie ratują. Ot, chociażby głupie wstawianie plomb w zeby - no sorry, ale od tego się nie umiera. Refunduje tez np operację zaćmy - równiez nie śmiertelną...że o takich prozaicznych refundacjach jak wizyty u lekarza 'bo boli gardło' nie wspomnę. I bardzo dobrze, bo konstytucja gwarantuje ochronę zdrowia, a nie tylko pomoc w przypadkach zagrożenia życia.
              Budżet NFZ na rok 2008 to 48,8 miliardów złotych. Taką góre kapusty ma NFZ do dyspozycji, i to w sytuacji kiedy nie wszyscy obywatele są w równym stopniu na ten cel obciążani. To jest bardzo dużo pieniędzy, i sorry, ale nie dajmy sobie wmówić, że brakuje. Brakuje czego innego - sensowności w wydawaniu tych pieniędzy, praktycznie pod koniec każdego roku w gazecie takiej czy innej znajdziesz artykuł o niewykorzystanych środkach NFZ, w tym roku chyba czytałam o oddziale śląskim.
              Nie ma merytorycznych argumentów za tym, żeby akurat pacjentów potrzebujący zabiegu in-vitro wykluczać z możliwosci otrzymania pomocy. Mydleniem oczu są dramatyzujące gadki-szmatki o braku środków na ratowanie życia.

              pozdr,
              mi
              • anik0987 Re: Donio jest za in vitro :) 27.11.08, 10:41
                Ależ ja się z tym zgadzam. Tyle tylko, że in vitro jest postrzegane jako
                "luksus", także przez decydentów dysponujących środkami na służbę zdrowia.
                Dlatego nie zachwycam się wypowiedzą Tuska, bo wiem, że i tak nic z tego nie
                będzie. I wiem, że pieniądze w służbie zdrowia są, tylko są nieumiejętnie
                wydawane. Wiem, że duża część społeczeństwa składek nie płaci, albo płaci
                składki minimalne. Więc nie łudźmy się, że coś w kwestii in vitro się zmieni,
                pomimo wypowiedzi pana Tuska.
        • asinek68 Re: Donio jest za in vitro :) 26.11.08, 17:31
          Brawo, brawo ! Napisz coś jeszcze miedzymorze, dobrze się czyta wink
        • kinga127 do międzymorze 27.11.08, 12:26
          cóż, myślałam, że wszyscy to wiedzą in vitro NIE JEST metodą leczenia
          bezpłodności.Ktoś kto tak pisze pojęcia nie ma o tej metodzie zajścia w ciążę.
          • kawka74 Re: do międzymorze 27.11.08, 12:30
            A czym jest?
            • kinga127 Re: do międzymorze 27.11.08, 12:40
              Jest metodą zajścia w ciążę, ale z leczeniem nie ma nic wspólnego !!!!
              Zapłodnienie in vitro pomaga wprawdzie kobiecie zajść w ciążę, ale nie leczy
              niepłodności - nawet jeśli urodzi dziecko "z probówki", pozostaje niepłodna.
              Więc gdzie tu leczenie?
              • kawka74 Re: do międzymorze 27.11.08, 12:53
                Ale co jest celem zasadniczym? Nie przywrócenie płodności na stałe,
                tylko urodzenie dziecka. W tej sytuacji in vitro JEST metodą
                leczenia niepłodności.
                • kinga127 Re: do międzymorze 27.11.08, 13:04
                  Chyba mylisz pojęcia, he, he , nie przekonuje mnie twoja "argumentacja" odsyłam
                  do słownika języka polskiego
                  www.sjp.pl/co/leczy%E6
                  • kawka74 Re: do międzymorze 27.11.08, 21:52
                    Rybeńko, nie masz pojęcia, o czym mówisz, i słownik tego za Ciebie nie załatwi.
                    In vitro w medycynie jest metodą leczenia niepłodności, czy tego chcesz, czy nie.
                    • kinga127 Re: do międzymorze 28.11.08, 06:17
                      Przykro mi kawusiu, ale to metoda zastępcza i przykro mi, ale muszę Cię
                      rozczarować - niestety wiem o czym mówię.
                      • kawka74 Re: do międzymorze 28.11.08, 09:11
                        Przykro mi, ale nadal się nie rozumiemy.
    • angazetka Re: Donio jest za in vitro :) 26.11.08, 16:55
      Aż mi się milej na sercu zrobiło smile
      Nawet jeśli to tylko deklaracja, to bardzo obiecująca.
    • luxure Re: Donio jest za in vitro :) 26.11.08, 17:27
      Taaa aleś przywaliła Morgen. Wystarczą mi pomysły tego Pana o wydłużeniu wieku
      emerytalnego, i jest skreślony dla mnie na całej linii bez możliwości odwrotu.
      Krótko mówiąc, nie chcę go widzieć u siebie w robocie nawet w roli ciecia na
      nocnej zmianie... o roli prezydenta nie wspomnę.
      • e_r_i_n Re: Donio jest za in vitro :) 27.11.08, 11:01
        A możesz mi wyjasnić, co w tym pomyśle jest takiego złego (w tym
        wydłużeniu wieku emerytalnego?)
        • luxure Re: Donio jest za in vitro :) 27.11.08, 11:53
          Ano tylko i aż , że w wieku 55 lat chciałabym być (prawdziwą a nie
          tylko od wielkiego święta) babcią dla swoich wnuków i móc pomóc
          swoim dzieciom, kiedy będą tego potrzebowały. Chciałabym być taką
          babcią dla swoich wnuków jakiej moje dziecko nie ma, bo obydwie
          babcie pracują od rana do nocy. niesty nie załapały się na
          możliwość wcześniejszego przejscia na emeryturę. Pech chciał że
          urodziły się po 1952 roku..
          jakoś wierzyć mi się nie chce że w totka wygram i koło 60
          kiedy będę miała już serdecznie dosyć tyrki na OIOMie będę sobie
          mogła pozwolić na zwykłe "niepracowanie". Przecież 60 lat to według
          Pana Donia to nie jest wiek emerytalny!!!
          Zastanawia mnie tylko, że wszyscy oczarowani Panem Doniem niestety
          klapek na oczach dostali i tak naprawdę nie widzą albo widzieć nie
          chcą, czemu ma służyć wydłużenie wieku emerytalnego. Ano temu, moja
          droga żeby było więcej kasy w budżecie na coraz większe potrzeby
          darmozjadów z Wiejskiej, przy jednoczesnej nadziei Pana Donia na to,
          że mało kto tej swojej emerytury dożyje. Tylko że głośno Ci tego
          nikt nie powie!
          No bo bardzo Cie przepraszam ale wyobrażasz sobie 75 letniego
          pilota, albo nie daj Boże kierowcę autobusu w Warszawce?!! Nie
          rozśmieszaj mnie!!!
          • e_r_i_n Re: Donio jest za in vitro :) 27.11.08, 11:58
            luxure napisała:

            > Zastanawia mnie tylko, że wszyscy oczarowani Panem Doniem niestety
            > klapek na oczach dostali i tak naprawdę nie widzą albo widzieć nie
            > chcą, czemu ma służyć wydłużenie wieku emerytalnego. Ano temu,
            > moja droga żeby było więcej kasy w budżecie na coraz większe
            > potrzeby darmozjadów z Wiejskiej, przy jednoczesnej nadziei Pana
            > Donia na to, że mało kto tej swojej emerytury dożyje.

            Taa, oczywiście. Po pierwsze, w wieku 55 lat teraz na emeryturę się
            nie przechodzi. Przechodzi się w wieku 60 lat (dla kobiet).
            A facet może też chciałby pobyć dziadkiem trochę dłużej? Dlaczego ma
            zasuwać do 65 roku zycia?
            IMO ZRÓWNANIE WIEKU EMERYTALNEGO kobiet i mężczyzn, bo o tym mowa,
            jest jedyną słuszną drogą. W końcu mamy równouprawnienie, a kobiety
            i tak dłużej (przeciętnie) zyją.

            > No bo bardzo Cie przepraszam ale wyobrażasz sobie 75 letniego
            > pilota, albo nie daj Boże kierowcę autobusu w Warszawce?!! Nie
            > rozśmieszaj mnie!!!

            DEMAGOGIA I NIEWIEDZA!
            Po pierwsze - jakie 75 lat?
            Po drugie - kierowcy autobusów i piloci ZACHOWUJĄ PRAWO DO
            WCZEŚNIEJSZEJ EMERYTURY.
            Dzizas, że też inteligentni ludzie łykają jak młode pelikany to, co
            jacyś zidiociali związkowcy plotą...
            • luxure Re: Donio jest za in vitro :) 27.11.08, 12:06
              > IMO ZRÓWNANIE WIEKU EMERYTALNEGO kobiet i mężczyzn, bo o tym mowa,
              > jest jedyną słuszną drogą. W końcu mamy równouprawnienie, a
              kobiety
              > i tak dłużej (przeciętnie) zyją

              Taaaa. Szkoda tylko wielka, że tego równouprawnienia nie ma przy
              wynagrodzeniach i przy garach że o rodzeniu dzieci nie wspomnę. Ty
              jak taka emancypantka jesteś to sobie zasuwaj nawet do setki.
              Ja się na takie decyzje co do swojej osoby nie zgadzam!!

              > Po drugie - kierowcy autobusów i piloci ZACHOWUJĄ PRAWO DO
              > WCZEŚNIEJSZEJ EMERYTURY.

              Moment, o rewelacyjnych pomysłach odnośnie odebrania praw do
              wcześniejszych emerytur dla niektórych grup zawodowych nie słyszałaś?
              Szkoda....
              • e_r_i_n Re: Donio jest za in vitro :) 27.11.08, 12:17
                luxure napisała:

                > Ja się na takie decyzje co do swojej osoby nie zgadzam!!

                To masz problem. Nikt Ci w ogóle pracować nie każe.
                Ja się nie zgadzam na płacenie setek zł co miesiąc na służbę zdrowia
                w takiej formie, w jakiej jest dzisiaj - kiedy się mówi, ze trzeba
                koniecznie badać dzieci profilaktycznie, a potem się dowiaduje, ze
                do lekarza to ja na szczepienie, bilans albo z chorym dzieckiem moge
                isc tylko. I co z tego, ze sie nie godze? Jest tak, jak jest.
                Zmiany w wieku emerytalnym to normalna sprawa - w wiekszosci krajow
                kobiety i mezczyzni pracuja tyle samo czasu.

                > Moment, o rewelacyjnych pomysłach odnośnie odebrania praw do
                > wcześniejszych emerytur dla niektórych grup zawodowych nie
                > słyszałaś?
                > Szkoda....

                Słyszałam. I popieram w 100%. Tyle, ze w odróżnieniu do Ciebie
                dowiaduję się, na czym to polega, a nie bazuje na wypowiedziach
                populistów.
                • luxure Re: Donio jest za in vitro :) 27.11.08, 12:38
                  Tyle, ze w odróżnieniu do Ciebie
                  > dowiaduję się, na czym to polega, a nie bazuje na wypowiedziach
                  > populistów.

                  Otóż nie moja droga. Różnica jest taka, że "populiści" jak to ich
                  nazwałaś wiedzą co mówią, bo za tym idą konkretne fakty, że nie
                  będzie lepiej tylko gorzej, że rok minął a cudów nima, ani drugiej
                  Irlandii tym bardziej a Ty nadal wierzysz w te cuda co ich
                  naobiecywał.
                  A to co proponuje Donio w kwestii wieku emerytalnego, to
                  złodziejstwo w swej najczystszej postaci i tyle. Najlepiej zabrać
                  przywileje ludziom którzy przez kilkadziesiąt lat sobie na to
                  zapracowali, sprzedać wszystko co jeszcze zostało do sprzedania, bo
                  tak najłatwiej.
                  • e_r_i_n Re: Donio jest za in vitro :) 27.11.08, 12:44
                    luxure napisała:

                    > Otóż nie moja droga. Różnica jest taka, że "populiści" jak to ich
                    > nazwałaś wiedzą co mówią, bo za tym idą konkretne fakty, że nie
                    > będzie lepiej tylko gorzej, że rok minął a cudów nima, ani drugiej
                    > Irlandii tym bardziej a Ty nadal wierzysz w te cuda co ich
                    > naobiecywał.

                    Zaraz, zaraz, co konkretnie mówią? Że niby ten pilot albo kierowca
                    będzie musiał pracować do 75 roku zycia?
                    Bo KONREKTNE informacje są takie - naprawdę potrzebujęcy
                    wcześniejszej emerytury prawo do niej zachowają. Stracą
                    dziennikarze, aktorzy i stroiciele harmonijek ustnych.
                    W temacie cudów - jak ktoś wierzył, że w rok się diametralnie
                    cokolwiek zmieni, to jest idiotą i ma problem. REALNIE myslacy
                    człowiek wie, ze reformy wymagają czasu.


                    > A to co proponuje Donio w kwestii wieku emerytalnego, to
                    > złodziejstwo w swej najczystszej postaci i tyle. Najlepiej zabrać
                    > przywileje ludziom którzy przez kilkadziesiąt lat sobie na to
                    > zapracowali, sprzedać wszystko co jeszcze zostało do sprzedania,
                    > bo tak najłatwiej.

                    Konkrety, kochana, konkrety.
                    Co komus sie zabiera? Co sprzedaje?
                    Ogólniki mają zerową wartość dyskusyjną.
                    • kawka74 Re: Donio jest za in vitro :) 27.11.08, 12:51
                      A jak wygląda sprawa z nauczycielami? Bo się zgubiłam i jestem
                      bardzo ciekawa, na czym stanęło.
                      • e_r_i_n Re: Donio jest za in vitro :) 27.11.08, 13:17
                        Musiałabym sprawdzić, jak wygląda to na dzień dzisiejszy - bo po
                        prostestach i obietnicach pslowskiej pani minister sie temat mieli
                        cały czas.
                        • kawka74 Re: Donio jest za in vitro :) 28.11.08, 09:13
                          No właśnie - memłają to i memłają.
                          Ale z moich doświadczeń wynika, że nauczyciele nie rzucają się tak na
                          wcześniejszą emeryturę, jak mogłoby wynikać z doniesień mediów, więc jest to
                          raczej sztuka dla sztuki.
                          • e_r_i_n Re: Donio jest za in vitro :) 28.11.08, 09:45
                            Poza tym po reformie pomostówek ma być wprowadzony całkowity zakaz
                            pracy - moim zdaniem słusznie, bo albo rybki, albo akwarium. Jak
                            ktoś nie ma już sił na pracę w trudnym zawodzie, to ją zmienia.
                            A nie idzie na emeryturę, a potem dorabia.
                            • kawka74 Re: Donio jest za in vitro :) 28.11.08, 09:55
                              W moim pierwszym miejscu zatrudnienia było kilka czy kilkanaście osób na
                              emeryturze, dorabiających sobie na pół etatu i skutecznie te etaty blokujących.
                              Młodzi nauczyciele bezrobotni, półetatowcy uczący z rozsypujących się notatek
                              albo rzucający dziećmi o drzwi, dom wariatów.
          • irima2 Do luxure - off topic 28.11.08, 09:36
            > Ano tylko i aż , że w wieku 55 lat chciałabym być (prawdziwą a nie
            > tylko od wielkiego święta) babcią dla swoich wnuków i móc pomóc
            > swoim dzieciom, kiedy będą tego potrzebowały.

            Nikt Ci nie broni w wieku 55 lat przestać pracować i być babcią dla
            swoich wnuków.
            Ale rób to za swoje a nie moje pieniądze. Ja nie widzę dlaczego ja
            albo moje dzieci mają harować na czyjeś wcześniejsze emerytury.
            • luxure Re: Do luxure - off topic 28.11.08, 19:55
              Ano właśnie moja droga bardzo bym chciała to robić za swoje, bo uważam ze po 30
              latach tyrki...nie pracy na Oddziale Intensywnej Opieki Med mam do tego prawo
              jak mój pies do miski wody.

              > Ale rób to za swoje a nie moje pieniądze. Ja nie widzę dlaczego ja
              > albo moje dzieci mają harować na czyjeś wcześniejsze emerytury.

              Otóż to droga irimo, skoro już schodzimy do kwestii finansów....tak samo ja nie
              życzę sobie dokładać się na cudze widzimisię o posiadaniu dzieci z probówki.
    • mamaemmy cudnie! 26.11.08, 17:40
      wiedziałam na kogo głosowac tongue_out

      Własnie trzymam kciuki za dzieci które już są w brzuszku po pierwszym in vitro smile
    • 18_lipcowa1 Re: Donio jest za in vitro :) 26.11.08, 23:34
      no wole zeby na in vitro szly rzadowe pieniadze, niz na zasilki dla
      patologii

      ale realnie patrzac, to sie nie stanie - mam na mysli refundacje za
      to
    • ewcia1976 Re: Donio jest za in vitro :) 27.11.08, 09:41
      A ja jestem przeciw smile. Priorytetem powinno być dofinasowanie i
      rozwój rodzinnych domów dziecka, rozpowszechnianie adopcji a przede
      wszystkim refundowanie drogich leków . Na pierwszym miejscu już
      żyjący, dofinasowanie invitro powinno poczekać w kolejce na
      czasy "lepsze ekonomicznie" .
      • kawka74 Re: Donio jest za in vitro :) 27.11.08, 09:48
        Priorytetem powinno być dofinasowanie i
        > rozwój rodzinnych domów dziecka, rozpowszechnianie adopcji

        Bzdura.
        W ośrodkach adopcyjnych są długie, bardzo długie kolejki. Na dzieci czeka się
        już nie miesiącami, ale latami. Co w tym wypadku da rozpowszechnianie adopcji i
        jak miałoby ono wyglądać?
        Nie każdy chce i może być rodzicem adopcyjnym i stawianie go pod ścianą -
        'adopcja albo nic' - jest chamskie i okrutne.
        • ewcia1976 Re: Donio jest za in vitro :) 27.11.08, 11:10
          1 Jeżeli są takie długie kolejki to dlaczego wiele dzieci nie
          ma "normalnych" domów? Może Donald zajmie sie z kolegami
          rozwiązaniami systemowymi żeby to się zmieniło.
          2.Nikomu nie karze adoptować dzieci.
          3.Nie eksperymentowałabym na swoim ciele żeby mieć dziecko ale jeśli
          inni chcą - proszę bardzo . Nawet niech to będzie refundowane ale
          dopiero gdy ważniejsze sprawy związane z życiem ludzi przestanie być
          zagroszone z powodu braku pieniędzy i błędów systemowych.
          4. Uprzedzając nastepne pytanie według lekarzy nigdy nie powinnam
          być w ciąży i zastanawiałam się co robić gdy przekroczę 30 a dziecka
          dalej nie będzie.
          • kawka74 Re: Donio jest za in vitro :) 27.11.08, 12:28
            > 1 Jeżeli są takie długie kolejki to dlaczego wiele dzieci nie
            > ma "normalnych" domów? Może Donald zajmie sie z kolegami
            > rozwiązaniami systemowymi żeby to się zmieniło.

            Naprawdę nie wiesz? Proponujesz takie twórcze rozwiązania adopcyjne
            i nie wiesz?
            Otóż w domach dziecka jest tyle dzieci, ponieważ albo są chore, albo
            zbyt duże, albo (co jest najczęstsze) nie mają uregulowanej sytuacji
            prawnej i żyją w zawieszeniu.

            > 2.Nikomu nie kaŻe adoptować dzieci.

            Czyżby? Zamiast refundacji in vitro rozpropagować adopcję właśnie do
            tego się sprowadza. Nie stać Cię na in vitro? Jazda do ośrodka
            adopcyjnego.

            > 3.Nie eksperymentowałabym na swoim ciele żeby mieć dziecko ale
            jeśli
            > inni chcą - proszę bardzo . Nawet niech to będzie refundowane ale
            > dopiero gdy ważniejsze sprawy związane z życiem ludzi

            Wyżej już zostało wyjaśnione, dlaczego jest jedna z ważniejszych
            spraw, nie będę się powtarzać.

            > 4. Uprzedzając nastepne pytanie według lekarzy nigdy nie powinnam
            > być w ciąży i zastanawiałam się co robić gdy przekroczę 30 a
            dziecka
            > dalej nie będzie.

            A co to kogo obchodzi?
            • ewcia1976 Re: Donio jest za in vitro :) 27.11.08, 12:39
              1 Jeżeli są takie długie kolejki to dlaczego wiele dzieci nie
              > > ma "normalnych" domów? Może Donald zajmie sie z kolegami
              > > rozwiązaniami systemowymi żeby to się zmieniło.
              >
              > Naprawdę nie wiesz? Proponujesz takie twórcze rozwiązania
              adopcyjne
              > i nie wiesz?
              > Otóż w domach dziecka jest tyle dzieci, ponieważ albo są chore,
              albo
              > zbyt duże, albo (co jest najczęstsze) nie mają uregulowanej
              sytuacji
              > prawnej i żyją w zawieszeniu.

              Wiem, i dlatego tym trzeba się zająć

              2.Nikomu nie kaŻe adoptować dzieci.
              >
              > Czyżby? Zamiast refundacji in vitro rozpropagować adopcję właśnie
              do
              > tego się sprowadza. Nie stać Cię na in vitro? Jazda do ośrodka
              > adopcyjnego.

              Można jeszcze nie mieć dzieci lub oszczędzać na in vitro. Dzieci
              urodzone też bardzo dużo będę kosztować.

              > 4. Uprzedzając nastepne pytanie według lekarzy nigdy nie powinnam
              > > być w ciąży i zastanawiałam się co robić gdy przekroczę 30 a
              > dziecka
              > > dalej nie będzie.
              >
              > A co to kogo obchodzi?

              Oj zwykle pisze naskakuje się na przeciwniczki refinansowanego
              invitro, że same mają dzieci bez przeszkód więc nie wiedzą jak to
              jest ich nie móc mieć i tyle


              No i nigdzie nie napisałam , ze przeciw invitro jestem. Tylko dalej
              myślę, że sa ważniejsze rzeczy. No i czy traktowć tak samo młodą
              kobietę, jktóra nie może zajść w ciążę jak jej starsza o 10,20 lat
              koleżankę , która jak mogła mieć dziecko biegała za kasą a teraz po
              40 płacze.
              • kawka74 Re: Donio jest za in vitro :) 27.11.08, 12:45
                > Wiem, i dlatego tym trzeba się zająć

                Jak? Konkretnie - jak trzeba się tym zająć? Zacząć masowo odbierać
                dzieci rodzicom biologicznym?

                > Można jeszcze nie mieć dzieci

                Zaproponuj to kobietom, które co noc wyją w poduszkę z rozpaczy i
                leczą się wspólnie z partnerem na depresję.

                > Oj zwykle pisze naskakuje się na przeciwniczki refinansowanego
                > invitro, że same mają dzieci bez przeszkód więc nie wiedzą jak to
                > jest ich nie móc mieć i tyle

                Mam wrażenie, że Ty nadal nie wiesz, jak to jest, albo już nie
                pamiętasz, bo gdybyś wiedziała, nie składałabyś takich propozycji,
                jak wyżej.

                No i czy traktowć tak samo młodą
                > kobietę, jktóra nie może zajść w ciążę jak jej starsza o 10,20 lat
                > koleżankę , która jak mogła mieć dziecko biegała za kasą a teraz
                po
                > 40 płacze.

                Nie Tobie rozliczać kogoś z jego trybu życia.
                • ewcia1976 Re: Donio jest za in vitro :) 27.11.08, 12:53
                  Nie, ale w życiu ponosi się konsekwencje postępowania.
                  Dzieci są pozamykane w szpitalach ponieważ tam mają refundowne leki,
                  mogłyby być w domu ale wtedy rodzice musieliby płacić 8000,00-
                  10000,00 zł. Che aby moje podatki szły na refundacje dla nich . Ta
                  40 letnia pani skoro wcześniej goniła za kasą lub bawiła się, teraz
                  poprostu ją stać na invitro.

                  • kawka74 Re: Donio jest za in vitro :) 27.11.08, 12:54
                    Ta
                    > 40 letnia pani skoro wcześniej goniła za kasą lub bawiła się,
                    teraz
                    > poprostu ją stać na invitro.

                    A czy siedzisz w czyjejś głowie, żeby wiedzieć, kto za czym goni?
                    • ewcia1976 Re: Donio jest za in vitro :) 27.11.08, 13:02
                      No kurcze jak się ma 40 lat, nigdy nie miało dzieci i nie ma się
                      kasy to sorry ale na matkę się taki ktoś nie nadaję. Bo dziecko to
                      nie dofinansownie z NFZ tylko przynajmniej 18 lat wychowywania.

                      Kurcze poco ja piszę na temat pierdołek jak tyle ważnych rzeczy na
                      świecie. Koło mnie zwalniają 1000 osób i jeszcze inne zwolnienia się
                      szykują chyba ta kasa to pójdzie na "kuroniówki" a nie
                      in vitro sad.
                      No więc zmieniam zdanie niech będzie te in vitro i jeszcze renty
                      wyższe i MOPS nie potrzebny a dotego darmowe leki i antykoncepcja
                      amen.
                      • asinek68 Re: Donio jest za in vitro :) 27.11.08, 13:40
                        ewcia1976 napisała:

                        > No kurcze jak się ma 40 lat, nigdy nie miało dzieci i nie ma się
                        > kasy to sorry ale na matkę się taki ktoś nie nadaję. Bo dziecko to
                        > nie dofinansownie z NFZ tylko przynajmniej 18 lat wychowywania.

                        Jesteś okrutna i po prostu przepraszam ale głupia i pojęcia nie masz
                        o leczeniu bezpłodności. Dla 40-letniej kobiety in vitro jest to
                        mieć albo nie mieć dziecka. Najczęściej decydują się na to pary po
                        np. 10 latach starań innymi metodami, które nie przyniosły
                        upragnionej ciąży. Cały zabieg łącznie z lekami kosztuje ok. 15 tys.
                        zł. Chcesz powiedzieć, że para taka ma być dodatkowo ukarana, bo nie
                        ma tyle ???
                        • ewcia1976 Re: Donio jest za in vitro :) 27.11.08, 14:37
                          Chcesz powiedzieć, że para taka ma być dodatkowo ukarana, bo nie
                          > ma tyle ???

                          W takiej dyskusji łatwo o demagogie. Z drugiej strony można
                          napisać : dzieci już będące na świecie maja być dodatkowo karane bo
                          nie będzie kasy na leki a na in vitro tak.

                          Wy mnie nie przekonacie, ja Was. Uważam, ze kasa na inne rzeczy
                          potrzebna jest bardziej

                          A 15000, sorry ludzie z dochodami 900-1500 złoty biorą u mnie i po
                          30000 kredytu na start dla dorosłych dzieci .
                      • kawka74 Re: Donio jest za in vitro :) 27.11.08, 21:49
                        > No kurcze jak się ma 40 lat, nigdy nie miało dzieci i nie ma się
                        > kasy to sorry ale na matkę się taki ktoś nie nadaję.

                        Nie Tobie to oceniać.
        • mamaemmy Ewcia 27.11.08, 14:15
          rozumiem,że nie miałas problemu z zajsciem w ciąze,ani Twoi
          znajomi,przyjaciele,rodzina.
          Inaczej sie patrzy na pewne sprawy,jesli nas osobiscie dotyczą.
          Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.
          • ewcia1976 Re: Ewcia 27.11.08, 14:31
            Miałam problemy.
    • smerfetka8801 Re: Donio jest za in vitro :) 27.11.08, 12:03
      i bardzo dobrze choć wolałabym aby wogóle służba zdrowia w Polsce
      była na światowym poziomie..podatek liniowy też mi się marzy smile
    • dlania Danio jest za in vitro 27.11.08, 12:06
      Co otworzę forum, to czytam tak, jak w tytulewink
      • jowita771 Re: Danio jest za in vitro 28.11.08, 06:47
        Ja za pierwszym razem przeczytałam tak samo i pomyślałam nawet, że będę kupować,
        żeby wspierać taką otwartą firmę smile
    • aluc Re: Donio jest za in vitro :) 28.11.08, 20:48
      taaa
      a potem się okaże, że tylko sakramentalnym małżeństwom po
      pięćdziesiątce
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka