Dodaj do ulubionych

kupujecie w lumpeksach

30.11.08, 15:12
Wczoraj zaszłam do lumpeksu i się trochę zdziwiłam bo zobaczyłam
takie domy, których bym nie podejrzewała o kupowanie odzieży
używanej. Osobiście kupiłam spodenki dla dziecka czteroletniego, bo
nie zniszczone, ale ogólonie szmaty porozciągane, najgorsze co
widziałm to jak kobiety kupowały skarpety,rajstopu i buty. A Wy
jakie macie zdanie na ten temat?
Obserwuj wątek
    • asiaiwona_1 Re: kupujecie w lumpeksach 30.11.08, 15:58
      Kiedyś próbowałam chodzić, ale nic nie mogłam znaleźć... Może nie
      potrafiłam szukać. Teraz nie chodzę, bo nawet nie wiem do których
      warto wejść i chyba nie mam żadnego w pobliżu. Ale wiem, że można
      tam znaleść naprawdę "perełki'
    • osa551 Re: kupujecie w lumpeksach 30.11.08, 16:08
      Nie kupuję, bo po pierwsze nie mam czasu grzebać, po drugie stać mnie na to,
      żeby kupić nowe w sklepie. Nie używam jakiejś fury ubrań, więc kupienie od czasu
      do czasu jakiegoś bardziej markowego ubrania w sklepie nie rujnuje mojego budżetu.

      Dzieciom też nie kupuję w lumpeksach - kupuję im ubrania na przecenach, albo
      przy okazji jak wyjeżdżam za granicę.
    • maurra Re: kupujecie w lumpeksach 30.11.08, 16:23
      Nie. Odstręcza mnie zapach, nie lubię grzebać w stercie ciuchów, z których 2/3
      wygląda na wyeksploatowane i nieświeże, lekko mnie to brzydzi. W ogóle lumpexy
      mi się z brudem kojarzą i koniec.
      Nie mam parcia na metki, dla dziecka zamiast nexta czy gapa za 10 zł wolę nowe
      Cherookee z Tesco czy inną sieciówkę za te same pieniądze. Czyste, nieśmigane,
      do żłoba czy na imieniny babci w sam raz.
    • figrut Re: kupujecie w lumpeksach 30.11.08, 16:25
      Kupuję i w sklepach z odzieżą używaną i w hurtowniach. Nie mam oporów przed
      kupowaniem tam dzieciakom skarpetek. Kupuję głównie dla dzieciaków, ale i dla
      siebie. W towarze prosto z hurtowni często mam wielopaki nowych skarpet z nie
      odciętą metką, lub nową, nie rozpakowaną bieliznę, nie rozpakowaną pościel itp.
      . Młodzi tak szybko niszczą ubrania, że nawet przy mojej nie najgorszej sytuacji
      finansowej zbankrutowałabym kupując dzieciakom co miesiąc to, co zdążą przez
      miesiąc zniszczyć.
      • mearuless a gdzie masz takie hurtownie??? 30.11.08, 17:46

        wez napisz cos wiecej. tz czy trzeba kupic np. 50 kg i czy towar jest sortowany????
        • arioso1 Re: a gdzie masz takie hurtownie??? 30.11.08, 18:26
          na allegro mozna kupic sortowaną odziez na wagę,pozatym bardzo
          czesto na ogłoszeniah matki sprzedaja ciuchy smierdzace szmateksem
          jako ubrania po swoich dzieciach, to samo na allegro.
          Ja osobiscie podpisujesie pod postem bodajze ossa?
          stac mnie na nowe , nie smierdzące , lub pochodzace z zagranicznych
          wypzedazy np w Szkocji-gdzie kurtka Gap nowa kosztuje 40zł a w
          polsce 120zł.
          Ubrania uzywane wg mnie są smierdzące i pomimo iz kiedys kupiłam
          kilka razy -miałam z tego nauczkę i doszłam do wniosku iz moje
          dzieci są warte inwestycji w nowe firmowe ubranka a nie uzywane
          bluzki z wieszaka,które ktos za granica oddał dla bezdomnych lub
          wywalił do kosza.Poprostu nie bede oszczedzala na dziecku i
          tyle.Wolę mniej kupic a nowe.
          • lolinka2 Re: a gdzie masz takie hurtownie??? 30.11.08, 19:15
            no proszzzzz.... tu cię stać, a na innym forum na obóz terapeutyczny
            (niezbędny w twojej sytuacji) kręciłaś nosem z powodu ceny. Arioso,
            ile ty masz tożsamości???
    • koza_w_rajtuzach Re: kupujecie w lumpeksach 30.11.08, 17:09
      Raczej nie kupuję. Jak córka była młodsza to znajdowałam tam czasem bardzo ładne
      rzeczy. Na dzieci w jej wieku jest mały wybór, rzeczy są przeważnie brzydkie,
      poza tym wcale nie takie tanie, więc wolę jej kupić nowe w sklepie.
      Dla siebie kilka razy zdarzyło mi się coś kupić w second handach, często nowe z
      metkami.
    • czajkax2 Re: kupujecie w lumpeksach 30.11.08, 17:44
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=87420177&wv.x=2&s=1
    • hana.hula kupujecie w lumpeksach 30.11.08, 20:39
      Czasami zaglądam do lumpeksów i wyszperam zawsze jakąś perełkę , mam
      do tego wyjątkowe oko . Wczoraj kupiłam markową i oryginalną torbę
      Coach , która używana kosztuje kilkaset złotych (ja dałam 80
      zł.) ,za granicą "upolowałam" już spódnicę Armani , bluzkę Calvin
      Klein,portfel Furla , i dużo innych rzeczy .
    • lidia341 Re: kupujecie w lumpeksach 30.11.08, 21:48
      Kupuje i czasem udaje mi sie kupić rzecz jeszcze z metką.W ubiegłym roku kupiłam
      córce korzuszek na zimę z metką za 14 zł (normalnie zapłaciłabym koło 80)
      oczywiście nosi go jeszcze w tym rokusmile To tylko przykład, bo wiele rzeczy dla
      dzieci i dla siebie tam kupuje. Trzeba wiedziec do którego pójść
    • mathiola Re: kupujecie w lumpeksach 30.11.08, 21:51
      Tak.
      Dla mnie to hobby.
      • fantasmagorii Re: kupujecie w lumpeksach 30.11.08, 22:20
        ja też. Nie łażę co chwilę, ale czasem. I nie mówię o takich lumpeksach, gdzie
        lezą skotłowane ciuchy. szukam fajnych ciuchów w pachnących miejscach, gdzie
        ciuchy są na wieszakach, posortowane. Nie kupuję metkowanych, bo takie sie nie
        zdarzają. Mam świadomość użycia. Nie kupuje dla dzieciaków, bo dostaję od
        rodzinki, a dla siebie. I trafiam na świetne, nie zniszczone i modne rzeczy.
        W mojej okolicy jest ok. 10 duzych sklepów tego typu. Widzą konkurencję i
        kupowanie u nich to, z każdym sezonem, coraz większa przyjemność smile
        Nie napiszę, że "czysta" przyjemność - ale wymieniam właśnie garderobę na
        pracową i idzie mi super. Właśnie lumpeksiasto super smile
    • mathiola Re: kupujecie w lumpeksach 30.11.08, 21:52
      ale skarpet, butów i rajstop to nie, jakoś mnie odstręcza.
    • kasiulkkaa Re: kupujecie w lumpeksach 30.11.08, 21:58
      Gdybym zobaczyła w lumpeksie takie DOMY, też pewnie bym się zdziwiła;p

      • schiraz Re: kupujecie w lumpeksach 30.11.08, 22:08
        Kupuję, w moim lumpeksie nie śmierdzi. Kupuję, bo lubię, być może stać mnie na
        nową rzecz, ale po co skoro w tej cenie w lumpeksie będę miała kilka? Małolat ma
        świetne, oryginalne ubrania, niektóre z metkami, ale to nie najważniejsze.
        Trochę jak u Mathioli, to moje hobby, w dni kiedy są dostawy wchodzę poszperać,
        niekoniecznie kupuję. Ale poza bielizną, skarpetkami, rajstopami czy butami mam
        gromadę rzeczy z lumpeksów.
    • kitty4 Re: kupujecie w lumpeksach 01.12.08, 08:18
      Tak, kupuję. Dla siebie i syna. Przez bardzo dłuuuuugi czas
      znajdowałam się w fatalnej sytuacji finansowej a powodowana
      fałszywym ? wstydem nigd nie weszłam do ciuchlandu. W chwili obecnej
      finansowo jest zdecydowanie lepiej. I w ciuchlandach kupuję -
      ostatnio oryginalne spodnie Gucci. Niezniszczone. Teraz 95 % mojej
      garderoby pochodzi z takiego miejsca. Ale mam jedną zasadę - okrycia
      wierzchnie kupuję nowe, w ciuchlandzie jeszcze nie trafiłam na nic
      co by mi odpowiadało. Bigdy bielizna z ciuchlandu, przenigdy. Choćby
      była nie wiem jak piękna. Stać mnie w chwili obecnej moze nie na
      Palmers lub Chantalle, ale na polskiego Konrada np. i oczywiście
      buty- tych nigdy nie kupję używanych, zarówno sobie jak i dziecku.
    • e_r_i_n Re: kupujecie w lumpeksach 01.12.08, 08:38
      Nie, nie kupuje.
    • wieczna-gosia Re: kupujecie w lumpeksach 01.12.08, 09:35
      jak wyglada osoba, ktora nie wyglada na kupowanie odziezy w lumpeksach? Tak mnie
      zaintrygowalas bo kiedys widzialam jakas aktorke i ona akurat wygladala na
      kupowanie w lumpeksach bo fajnie sie ubiera smile wiec to byl chyba komplement?
    • wieczna-gosia Re: kupujecie w lumpeksach 01.12.08, 09:37
      nie kupuje glownie dlatego ze nie umiem tam znajdowac. Ale kilka razy mi sie
      zdarzylo trafic w 10. moja tesciowa jest niezrownana mistrzynia lumpeksow
      potrafi tam ustrzelic jakies niesamowite okazje. Ja jesli juz to kuuje w takich
      z wieszaczkami, gdzie nie jest duzo taniej niz w sklepie- bardziej o marke
      ciuchow chodzi.
      • jklk Re: kupujecie w lumpeksach 01.12.08, 10:04
        Kupuję, jesli tylko mam czas się wybrać. Uwielbiam sobie
        pogrzebać smile To moje małe hobby. Z reguły kupuję coś, co się akurat
        trafi, natomiast raczej nie realizuję tam jakichś planowanych
        zakupów. Bo jakoś tak zazwyczaj jest, że szukam spodni dla córki, a
        wygrzebię tunikę dla siebie, albo uganiam się za letnimi spodniami,
        a trafię superową zimową kurtkę. Lubię lumpeksy, bo można znaleźć
        tam różne dziwne, nietypowe rzeczy.
        Niestety, mało mam czasu na tą moją rozrywkę. Więc ostatnio
        kompensuję to sobie nocnymi zakupami na allegro, gdzie też można
        wiele oryginalnych i niesztampowych ciuchów znaleźć.
    • mama_frania Re: kupujecie w lumpeksach 01.12.08, 10:41
      kupuję synkowi ciuchy, bo mi nie żal jak wymaże w błocie czy trawie spodenki za
      które dalam 2 czy 5 zł. Dla siebie nie kupuję ubrań ale to dlatego, że nie
      znoszę kupowania sobie ciuchów nawet nowych (taka dziwna jestem, że nic mi się
      nie podoba) smile
      • doral2 Re: kupujecie w lumpeksach 01.12.08, 10:59
        kupuję, ale nie w polskich.
        w jednym takim wyhaczono dla mnie futro z norek za 20 dolarów, nówka sztuka smile
        ja osobiście wyhaczyłam płaszcz z mięciutkiej skórki z rękawami i kołnierzem
        obszytym lisami za 50 dolców....
    • asia_i_p Re: kupujecie w lumpeksach 01.12.08, 11:22
      Nie kupuję bielizny, skarpetek, rajstop, butów. Całą resztę tak, dla
      siebie i dla dziecka. Ale rzeczywiście, albo tu gdzie się
      przeprowadziłam są gorsze sklepy niż tam, gdzie mieszkałam
      poprzedonio albo krytycyzm sortujących spada, bo coraz ciężej mi coś
      dostać.
    • kajak75 Re: kupujecie w lumpeksach 01.12.08, 13:31
      Nie kupuje, bo nie mam czasu. Za czasow studenckich mialam czas- wiec regularnie
      zagladalam i mialam kilka niezlych strzalow.

      Moja tesciowa za to spedza czas w lumpexach. Na szczescie sprezentowala mi tylko
      2 rzeczy, obie nietrafione - kiecki w stylu oazowym.

      Dla mlodej wyszukuje namietnie, niestety nie przyjmuje do wiadomosci, ze moja
      corka nie jest trendsetterka i spodnie w fasonie piramid sprzed 20 latsmile to nie to.

      Na kilkadziesiat ubranek podoba mi sie z 5. Niestety tesciowa nie odroznia
      rzeczy fajnych od obciachowychsad Wiekszosc z "darów" poszla na szmaty w czasie
      remontu, kilka uzylam jako "jednorazowki" gdy dziecie bylo na etapie
      odpieluszkowywania.

      Rajstopy,majtki i z lumpeksu, po dyskusjismile, zabrala ze sobasmile

      Sama czasami kupuje na bazarku nowe ciuchy z zagranicznych wyprzedazy, ale
      rzadko jest to 5 zl, czesciej 15 - 20, wiec zblizone do wyprzedazy w polskich
      sklepach.

      kupujac dziecku nowe ubranie nie zakladam, ze sprzedam je korzystnie na allegro.
      Raczej oddaje znajomym w pakietach w zamian za jeden nowy ciuch. jestem
      zaskoczona, bo jak na razie mloda calkiem dlugo - kilka miesiacy lub dluzej
      potrafi chodzic w niektorych np. bluzach. Ubranka dobrej jakosci niezle sie tez
      piora, wiec wole miec kilka fajnych, pasujacych do siebie zestawow, niz multum
      spodni "na podworko".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka