Dodaj do ulubionych

Czy z kazda glupota pedzicie do lekarza??

04.12.08, 10:30
to tak apropost watku o nieprzyjeciu dziecka z goraczka.Ja szczerze
mowiac kiedy maly ma goraczke nie pedze z nim od razu do lekarza
daje czopki na obnizenie jesli temperatura jest powyzej 38 i
obserwuje.
Naogol wszystko mija w ciagu kilku dni jesli goraczka sie przedluza
dochodza dadatkowe objawy wtedy sie umawiam. Jesli nie, czyli
wszystko mija w ciagu kilku dni, nie kontaktuje sie nawet z lekarzem.
Zdarzylo mi sie byc kilkakrotnie na ostrym dyzurze w dni swiateczne
raz z malym pekniecie kosci srodstopia i kilka razy ze starszakiem
bo ma silne ataki astmy .Widzialam czesto dzieci TYLKO z goraczka w
sumie nie bardzo rozumiem dlaczego ta goraczka wprowadza taka
panikewink))
Obserwuj wątek
    • mallard Na pewno nie z własną! ;) n/t 04.12.08, 10:35

    • zona_mi Re: Czy z kazda glupota pedzicie do lekarza?? 04.12.08, 10:35
      Nie - najpierw pytają Zawitkowskiego.
    • gryzelda71 Re: Czy z kazda glupota pedzicie do lekarza?? 04.12.08, 10:37
      Postępuję dokładnie tak samo.Gorączka,a tym bardziej stan podgorączkowy nie
      powoduje paniki i natychmiastowej wizyty u lekarza.Jeśli nie mija po 3
      dniach,wówczas już idę.
      Szybszą reakcję wywołują choroby układu pokarmowego,tu nie czekam.
    • madame_edith Re: Czy z kazda glupota pedzicie do lekarza?? 04.12.08, 10:37
      Też nie uważam samej gorączki za stan agonalny i nie pcham się do lekarza chyba,
      że się utrzymuje i nie chce minąć. Jak nie muszę i dziecko choruje na swój
      zwyczajny sposób to ja go z sukcesem leczę tak jak nasza lekarka, ale bez
      zawracania jej tyłka.
      W tamtym wątku wolałam tego nie pisać smile
      • dlania Re: Czy z kazda glupota pedzicie do lekarza?? 04.12.08, 10:44
        A co mi lekarka powie, mając jako jedyny objaw gorączkę? To co ja juz i tak
        wiem: czekac aż sie choroba rozwinie, zbijac temp., jak jest za wysoka, dawac
        pić, w międzyczasie zbadac mocz.
        Zreszta nasza lekarka ma w gabinecie telefon (ludzie, jest 21 wiek!) - dzwonie i
        pytam czy przyjśc z takimi objawami. Najczęściej słyszę: nie przychodzić,
        ewentualnie wysłac męża po receptę, po co dziecko męczyć dojazdem, czekaniem w
        poczekalni pełnej wirusów itd.
    • lola211 Re: Czy z kazda glupota pedzicie do lekarza?? 04.12.08, 10:50
      Moja córka zawsze majac goraczke wymagala wizyty
      lekarskiej.Zwazywszy na fakt,ze wykryto u niej wade ukladu
      moczowego, ZAWSZE w przypadku goraczki udawalalam sie do lekarza,
      przede wszystkim ze wzgledu na mozliwosc infekcji w ukladzie
      moczowym.Chocby po skierowanie na badanie moczu.
      Goraczka najczesciej zwiazana byla z zapaleniem oskrzeli, pluc,
      ktore miala w wieku do 6 lat bardzo czeste.
    • anik0987 Re: Czy z kazda glupota pedzicie do lekarza?? 04.12.08, 10:51
      Ja zawsze idę z chorym dzieckiem (oczywiście nie chodzi tu o katar). Dla mnie
      gorączka u dziecka powyżej 38 stopni nie jest głupotą i nie jestem lekarzem,
      żeby oceniać stan dziecka. Poza tym kilka razy, jak poszłam "z głupotą" okazało
      się, że ma zapalenie oskrzeli albo ucha, bo objawów typowych nie miała. A
      gorączki też wtedy nie miała.
      • hellious Re: Czy z kazda glupota pedzicie do lekarza?? 04.12.08, 10:56
        Ja ogolnie nie mialam potrzeby latania do lekarza z glupotami, bo jakos mi dziec nie choruje za bardzo. Bylam raz w sprawie ropiejacego oka z trzymiesieczniakiem, raz z goraczka (trzydniowka) i chyba tyle. A nie, jeszcze jak sie wszyscy pochorowalismy, bylismy churtem u rodzinnej.
    • madameblanka Re: Czy z kazda glupota pedzicie do lekarza?? 04.12.08, 11:15
      dziecko znajomej dostało katar. Poleciała na ostry dyżur bo dziecku z nosa
      leciało...wyobrażam sobie minę lekarza.
      Jeżeli chodzi o goraczkę to jest to objaw obronny organizmu i nie powinno jej
      się zbijać, przynajmniej przez parę godzin. Chyba że nagle skoczy, czy też
      dłużej sie utrzymuje /chyba dwa dni/. Acha, też nie latam od razu do lekarza.
      • id.kulka Re: Czy z kazda glupota pedzicie do lekarza?? 04.12.08, 11:25
        To zależy...
        Jeśli starszak (3latek) ma gorączkę i tylko gorączkę, ewentualnie
        wodnisty katar do tego i lekką sraczkę, to nie lecę, bo tak u niego
        przebiegają drobne wirusówki, na które lekarz i tak mi nie przepisze
        nic innego , niż zazwyczaj - wiem, co podać i czekam.
        Jeśli jest gorączka, paskudny kaszel (np. krtaniowy) i ropny katar,
        to idę do lekarza.
        A z młodym (teraz ma pół roku) dr poleciła przyjeżdżać z każdą
        gorączką (nie stanem podgorączkowym) i już.
    • anika772 Re: Czy z kazda glupota pedzicie do lekarza?? 04.12.08, 11:35
      Nie, nie biegam.
      • marva Re: Czy z kazda glupota pedzicie do lekarza?? 04.12.08, 11:42
        ja dziś właśnie wysłałam męża z synem do lekarki, własnie z głupota
        jak się okazało. Synek od kilku dni ma uczulenie na rączce, od dwóch
        ma to samo na całej buźce. I potraktowalabym sprawę lajtowo, gdybym
        nie rozmawiała z kuzynką. Jej synek w zeszłym tygodniu tez dostał
        wysypki na buźce i okazało się, że to liszajec zakaźny. No i
        spanikowałam. Niby wiem, że liszajec ciut inaczej wygląda, ale jakoś
        spanikowałam trochę. No i okazało się, że to typowe uczulenie. Na
        szczęście.
        Jako, że mój syn ma skłonności do angin to chodzę do lekarza zawsze
        wtedy, kiedy przez dwie pelne doby temperatura utrzymuje się powyżej
        39 st. Wtedy zazwyczaj już zdąży się angina wykluć i idziemy po
        antybiotyk.
    • mearuless nie 04.12.08, 11:39
      ale pierwsze co robie to badanie mczu- mam po godzinie i wtedy wiem juz na czym
      stoje.
      jezeli corki zglaszaja do tego jakies doleliwosci to ide do lekarza albo
      najczesciej dzwonie.
      tz, bardzo zadko bo one nie chorujasmile
      ale przy pierwszej corce- biegla do lekzrza szybko szybciutko- po prosu bylam
      niedoswiadczona, przewrazliwiona mama.
      nie uwazam by bylo to karydodne, warte potepienie lub chociaz wysmiania.
      kazdy ma rozne doswiadczenia, moze traumatyczne przezycia i kazdy ma prawo
      reagowac tak ja umie.
      nie rozumiem to teraz wyjdzie ze te co lecza same sa cacy a te co biegna to
      histeryczki???
      • mearuless Rei i przepraszam za literowki 04.12.08, 11:41

        mam nowa klawiature i bardzo kiepsko mi sie na niej piszesad
      • annamariamuff Re: nie 04.12.08, 11:47
        mearuless napisała:

        > ale pierwsze co robie to badanie mczu- mam po godzinie i wtedy
        wiem juz na czym
        > stoje.
        Zaciekawilas mnie .Za kazdym razem robisz badanie moczu jak dziecko
        dostaje goraczki pedzisz oddac mocz do analizy???
        > jezeli corki zglaszaja do tego jakies doleliwosci to ide do
        lekarza albo
        > najczesciej dzwonie.
        > tz, bardzo zadko bo one nie chorujasmile
        > ale przy pierwszej corce- biegla do lekzrza szybko szybciutko- po
        prosu bylam
        > niedoswiadczona, przewrazliwiona mama.
        > nie uwazam by bylo to karydodne, warte potepienie lub chociaz
        wysmiania.
        > kazdy ma rozne doswiadczenia, moze traumatyczne przezycia i kazdy
        ma prawo
        > reagowac tak ja umie.
        > nie rozumiem to teraz wyjdzie ze te co lecza same sa cacy a te co
        biegna to
        > histeryczki???
        Nie nie sa histeryczkami troche sa przewrazliwionewink)) Rozumiem
        teraz dlaczego tak zageszczenie w naszych przychodniach.
        >
        • dlania Re: nie 04.12.08, 11:50
          Ja tez zawsze badam mocz. Raz trafiłam do szpitala z dzieckiem z zapaleniem dróg
          moczowych i nerek, którego jedynym objawem była gorączka i osłabienie. Od tego
          czasu zawsze badam moc w takiej sytuacji - to grosze kosztuje, a od razu pozwala
          wyeliminowac jedną z chorób.
        • mearuless tak 04.12.08, 11:56

          zawsze- tak mi poradzila doktor pediatra.
          moja starsza cierpiala kilka razy na zap.drog moczowych. tylko goraczka - i
          zadnych innych objawow. badanie kosztuje 8 zlotych, szpital jest 4 minuty od
          domu spacerkiem.a wynik duzo rozjasniasmile
      • id.kulka Re: nie 04.12.08, 11:49
        mearuless napisała:


        > nie rozumiem to teraz wyjdzie ze te co lecza same sa cacy a te co
        biegna to
        > histeryczki???

        dokładnie smile Wszak nowoczesne wyluzowane mamy same leczą swoje
        dzieci domowo, to się wie. I nigdy przenigdy nie panikują.
        A tak w ogóle każdy chyba zna swoje dziecko.
        Mój kuzyn na przykład zawsze zaczynał chorować zawsze w ten sam
        sposób: w nocy gorączka i rzyganie, rano do lekarza i zawsze
        zapalenie oskrzeli


        Kulczę blade
        Supeł Z Pętelką I Inne Historie
        kulcze@gmail.com
    • malila Nie. Najpierw proszę o konsultacje na forum. 04.12.08, 11:41
      Jeśli forum stwierdzi, że to tylko zwykła gorączka, nie zawracam
      głowy ani sobie, ani lekarzowi. Jeśli forum dojdzie do wniosku, że
      to z lekarzem powinnam konsultować objawy chorobowe, bo to on się
      uczył diagnozowania pacjentów przez te ładnych kilka lat, to biegnę
      od razu do przychodni.
      • kropkacom Re: Nie. Najpierw proszę o konsultacje na forum. 04.12.08, 11:47
        Jeżeli gorączka jest wysoka i nie daje się zbić (albo trudno się obniża)to
        zasięgam porady lekarza jak najszybciej. Jeżeli temperatura łatwo się zbija, nie
        jest wysoka to trochę czekam.
      • mamarazydwa1 :)))) n/t 04.12.08, 19:53

    • madame_edith Re: Czy z kazda glupota pedzicie do lekarza?? 04.12.08, 11:54
      Moim zdaniem sprawa sprowadza się do tego, że jak znasz swoje dziecko bardzo
      dobrze, wiesz jak przechodzi infekcje to po prostu wiesz, czy lecieć z każdą
      gorączką do lekarza czy możesz sobie darować. Jak komuś dziecko choruje raz na 3
      lata to ma mniej doświadczenia niż ja, matka żłobkowicza, a teraz przedszkolaka.
      Na te dziesiątki infekcji już wiem, jaki one mają scenariusz i nie muszę za
      każdym razem się dowiadywać od lekarza, że Flavamed czy Mucosolvan podawać na
      mokry kaszel. Mojego syna choroby są tak przewidywalne, że aż się sama dziwię,
      ale obserwuję go na bieżąco i jak cokolwiek odbiega od normy to oczywiście
      konsultuję z siłą wyższą.
      • annamariamuff Re: Czy z kazda glupota pedzicie do lekarza?? 04.12.08, 12:02
        madame_edith napisała:

        > Moim zdaniem sprawa sprowadza się do tego, że jak znasz swoje
        dziecko bardzo
        > dobrze, wiesz jak przechodzi infekcje to po prostu wiesz, czy
        lecieć z każdą
        > gorączką do lekarza czy możesz sobie darować.
        Nie do konca tak jest.Mama kolezanke matke dwojga juz dzieci, czyli
        jakby to powiedziec, swoje doswiadczenia ma a jednak ona za kazda
        glupota biegnie do lekarza.
        No i final jest taki ,ze to co bylo niewinnym katarkiem czy lekka
        goraczka przeradza sie w cos gorszego bo dziecko juz oslabiane
        nalapie sie wirusow siedzac godzinami w przychodni, a potem choruje
        tygodniami.
        Pewnie jak ktos ma sklonnosci do zapalenie drog moczowych czy angin
        lepiej dmuchac na zimne ale badanie moczu za kazdym razem kiedy
        dziecko ma goraczke to dla mnie podchodzi pod paranoje.

        • lola211 Re: Czy z kazda glupota pedzicie do lekarza?? 04.12.08, 12:14
          ale badanie moczu za kazdym razem kiedy
          > dziecko ma goraczke to dla mnie podchodzi pod paranoje.

          No to widocznie niektorzy lekarze sa paranoikami.
          Takie badania robia matki dzieci, ktore przechodziły ZUM w swoim
          zyciu.I bardzo dobrze , ze je robia.Badanie jest tanie, nieinwazyjne.
          Zakazenia moczu moga miec fatalne nastepstwa.Czasami sa w ogole
          bezobjawowe i warto zrobic te badania chocby przy okazji goraczki.
          Lepiej od razu wiedziec, czy przypadkiem nic sie tam nie wykluwa.
        • dlania Re: Czy z kazda glupota pedzicie do lekarza?? 04.12.08, 12:26
          Przede wszystki po przejściu ostrego ataku ZUM badanie moczu raz w miesiącu
          przez rok a także przy każdym podejrzeniu jakiejkolwiek infekcji było zaleceniem
          lekarskim, a nie paranoją.
          Badanie kosztuje 8 zyli, robie je tak, jak mierze temperaturę albo sprawdzam czy
          nie ma wysypki - gdzie tu widzisz paranoję?
        • id.kulka Re: Czy z kazda glupota pedzicie do lekarza?? 04.12.08, 12:55
          annamariamuff napisała:

          > Mama kolezanke matke dwojga juz dzieci, czyli
          > jakby to powiedziec, swoje doswiadczenia ma a jednak ona za kazda
          > glupota biegnie do lekarza.
          > No i final jest taki ,ze to co bylo niewinnym katarkiem czy lekka
          > goraczka przeradza sie w cos gorszego bo dziecko juz oslabiane
          > nalapie sie wirusow siedzac godzinami w przychodni, a potem
          choruje
          > tygodniami.

          A skąd Ty wiesz, z czego się bierze to chorowanie tygodniami?
          To jedna z możliwych wersji, ale nie ejdyna.
          Moje starsze dziecko też tak zazwyczaj zaczyna chorować: najpierw
          gorączka i wodnisty katar, czekamy, nie idziemy do lekarza, co
          najwyżej dzwonię. Po 2 dniach niby lepiej ( a czasem naprawdę lepiej
          i infekcja mija, ale to rzadko), a po 3 pogorszenie i paskudny
          kaszel, wysoka temperatura i ropny katar. Wtedy do lekarza.
          I jest coś "gorszego" bez przesiadywania godzinami w przychodni
          wśród wirusów i bakterii.
          • dlania Re: Czy z kazda glupota pedzicie do lekarza?? 04.12.08, 12:57
            id.kulka napisała:

            >
            > A skąd Ty wiesz, z czego się bierze to chorowanie tygodniami?
            >
            >
            Annamariamuff wie, bo jest mądrzejsza od 10 lekarzy i w ogóle lekarze i te
            wszystkie choroby sa przereklamowaniwink
            • id.kulka dlania, off topic... 04.12.08, 13:03
              Boską masz sygnaturkę smile
              • dlania Re: dlania, off topic... 04.12.08, 13:04
                Mnie też ona tak zauroczyła swoją celnością, że az ją ukradłamwink
    • joanna_poz Re: Czy z kazda glupota pedzicie do lekarza?? 04.12.08, 12:10
      z głupotą - nie.
      z gorączką - tak.
      a od kiedy moje dziecko przeszło bezobjawowe zapalenie płuc z
      równoczesnym podejrzeniem białaczki wypatrywanie objawów
      niewidocznych dla laika zostawiam lekarzom.
      • annamariamuff Re: Czy z kazda glupota pedzicie do lekarza?? 04.12.08, 12:21
        joanna_poz napisała:

        > z głupotą - nie.
        > z gorączką - tak.
        > a od kiedy moje dziecko przeszło bezobjawowe zapalenie płuc z
        > równoczesnym podejrzeniem białaczki wypatrywanie objawów
        > niewidocznych dla laika zostawiam lekarzom.
        Jak ja lubie takie pompatyczne postywink))
        Mam Ci wymienic liste chorob z jaka miala doczynienia moje dziecko
        zanim zdiagnozowano mu astme oskrzelowa a do dzis jeszcze nie sa
        pewni czy to tylko to i od czasu do czasu lekarz prowadzacy jego
        astme wyskakuje z dodatkowymi propozycjami badan. Martwie sie to
        konkretna choroba ale nie lece do lekarza z goraczka i nie mam
        czarnych mysli to pewnie bezobjawowe zapalenie pluc.
        Jesli goraczka sie przedluza , jest b.wysoka i nie daje sie zbic
        wtedy reakcja jest inna (nie zdarzylo sie u moich dzieci na
        szczescie goraczka trwa nie dluzej niz 2 - 3 dni) i daje sie latwo
        zbic lekami

        • joanna_poz Re: Czy z kazda glupota pedzicie do lekarza?? 04.12.08, 12:35
          Ty masz swoje doświadczenia, ja swoje.

          nie miewam czarnych mysli i nie wymyślam " na zapas" listy chorób.
          ale też nie staram się być mądrzejsza od lekarza, bo sama lekarzem
          nie jestem i pewnych rzeczy nie jestem w stanie stwierdzić lub
          odpowiednio zinterpretować (np. co na ciele mojego super zdrowego
          dziecka mogą znaczyć 4 malutkie wybroczynki? a niestety oznaczały
          bezobjaowowe zapalenie płuc)

          moje dziecko dostaje gorączki - i związane jest to zazwyczaj z
          infekcjami gardła. ale na ból gardła się nie skarży.
          leczenie go środkami przeciwgorączkowymi na własną rękę nie ma więc
          sensu. przeczekiwanie również. a szybka wizyta u lekarza raczej tu
          skraca chorobę.

          • kubek0802 do annamariamuff 04.12.08, 13:00
            Ciekawam czy widziałaś przebieg drgawek gorączkowych u dziecka
            najlepiej swojego? Po takim doświadczeniu przynajmniej ja nie
            podchodzę lajtowo do gorączki jako takiej mimo tego iż wiem co
            podawać. Tak stawiane pytania są bez sensu bo dla każdego głupstwem
            może być co innego.
            • azile.oli Re: do annamariamuff 04.12.08, 20:11
              Ja widziałam przebieg drgawek goraczkowych u mojego syna. Od tego
              czasu zbijam temperaturę,gdy zbliża się do 38, bo jak przekroczy,to
              potem bardzo trudno zbić.A syn ma już 13 lat. Obecnie choruje bardzo
              rzadko, więc nie mam dylematów, ale wtedy do rocznego dziecka z
              drgawkami wezwałam pogotowie. i wiecie co, mnie bardziej niepokoi
              kilkudniowa gorączka bez innych objawów, niż z tymi objawami. Bo
              niby była, minęła, ale przyczyny nadal nie znam. Też często robiłam
              badania moczu swoim dzieciom przy gorączce bez innych objawów. To
              tanie,nieinwazyjne badanie,a już coś mówi.
              • kinga127 Re: do annamariamuff 05.12.08, 06:52
                Pediatra w przychodni jak i z oddziału ratunkowego (dzwoniłam), że goraczka u
                dziecka do 6-8 miesiąca życia MUSI być skonsultowana z lekarzem. U nas podobnie
                jak u lilki i dlani - badanie moczu to podstawa - trzykrotnie wysoka goraczka
                była spowodowana zumem. Małe dzieci chorują inaczej niż dorośli i jak zastrzegła
                nefrolog w szpitalu , gdy dziecko dostanie kataru - to też może być jednym z
                objawów zum. I zawsze przy jakiejkolwiek infekcji mamy zlecić badanie moczu.
          • kasia.kul Re: Czy z kazda glupota pedzicie do lekarza?? 04.12.08, 13:16
            Ja jako dziecko przeszłam anginę która w kosekwencji spadła mi na
            stawy niestey mama musiała wziąść urlop bezpłatny na 3 miesiące żeby
            doporowadzić mnie do porządku bo groził mi wózek inwalidzki.
        • id.kulka Re: Czy z kazda glupota pedzicie do lekarza?? 04.12.08, 12:56
          annamariamuff napisała:

          > joanna_poz napisała:
          >
          > > z głupotą - nie.
          > > z gorączką - tak.
          > > a od kiedy moje dziecko przeszło bezobjawowe zapalenie płuc z
          > > równoczesnym podejrzeniem białaczki wypatrywanie objawów
          > > niewidocznych dla laika zostawiam lekarzom.
          > Jak ja lubie takie pompatyczne postywink))
          > Mam Ci wymienic liste chorob z jaka miala doczynienia moje dziecko
          > zanim zdiagnozowano mu astme oskrzelowa a do dzis jeszcze nie sa
          > pewni czy to tylko to i od czasu do czasu lekarz prowadzacy jego
          > astme wyskakuje z dodatkowymi propozycjami badan. Martwie sie to
          > konkretna choroba ale nie lece do lekarza z goraczka i nie mam
          > czarnych mysli to pewnie bezobjawowe zapalenie pluc.

          No i kto tu jest pompatyczny? Dzielna matko.
    • 19_sierpniowa Re: Czy z kazda glupota pedzicie do lekarza?? 04.12.08, 12:54
      z tego co widac, zwlaszcza po takich Matkach Polkach w UK, to one z
      kazda glupota leca na forum raczej
      nie wiadomo co gorsze
    • smerfetka8801 Re: Czy z kazda glupota pedzicie do lekarza?? 04.12.08, 12:55
      nie z goraczką czy katarem nie idę.ale jak mi się dziecko zanosi od
      płaczu jak jej np coś nie wyjdzie albo jak jest zmęczona to fakt
      zapytałam wywołanego tu Zwitkowskiego czy czekac na wizytę kontrolną
      czy wybrać sie z mała do pediatry wcześniej.poradził iść od razu i
      poszłam i jestem spokojniejsza.
      • frisky2 Re: Czy z kazda glupota pedzicie do lekarza?? 04.12.08, 12:56
        jak wiemy, ze to glupota, to nie idziemy. A jak nie wiemy, to idziemy
    • protozoa Re: Czy z kazda glupota pedzicie do lekarza?? 04.12.08, 13:07
      Biegac nie biegam, ale ZAWSZE gdy ktos z nas jest przeziębiony jest badany -
      ogląda się mu gardło, osłuchuje. Ja akurat umiem to robić, ale ludziom mającym
      inne profesje proponuję jednak wizyte u lekarza. A przedtem dobrze jest w
      kajeciku zanotować tor gorączki, ew, zrobic badanie moczu i napasać co kiedy z
      chorym się działo (np. biegunka, krwawienie z nosa itd).
    • soemi już tak 04.12.08, 13:23
      od kiedy dziecko mojej znajomej poważnie zachorowało, a początkowym objawem była
      gorączka. niestety, ale skończyło się to tragicznie.
      Lekarz podczas wizyty bada dziecko, osłuchuje więc może wiele stwierdzić podczas
      gdy jedynym widocznym dla rodzica objawem jest tylko gorączka.
    • ewcia1980 Re: Czy z kazda glupota pedzicie do lekarza?? 04.12.08, 19:29
      zapewne jestem przewrazliwiona histeryczka i panikarą bo zawsze gdy
      cos sie dzieje z moim dzieckiem to ide do lekarza.
      ide do lekarza, szpitala lub na ostry dyzur.
      no po prostu zbrodnia - jak ja smiem zawracac głowe lekarzom takimi
      głupotami!! no i przeludniac poczekalnie!!!

      no cóż - malo wyluzowana jestem.
      i na dodatek cackam sie nie tylko z dzieckiem ale i ze soba!!
    • deodyma Re: Czy z kazda glupota pedzicie do lekarza?? 04.12.08, 19:50
      tylko wtedy, gdy dziecko ma wysoko goraczke, ktora nie ustepuje pomimo tego, ze
      podaje dziecku srodki przeciwgoraczkowe.
    • mamarazydwa1 Re: Czy z kazda glupota pedzicie do lekarza?? 04.12.08, 19:51
      Ja też nie pędzę od razu, syn starszy dostał gorączki w południe w niedzielę a
      do lekarza poszłam dopiero we wtorek jak nie przespał pół nocy przez duszący kaszel.
    • deela Re: Czy z kazda glupota pedzicie do lekarza?? 04.12.08, 20:23
      nie
      sama goraczka bez innych objawow sklania mnie do wizyty u lekarza dopiero na
      trzeci dzien
      o ile oczywiscie po zaprzestaniu dzialania lekow wraca powyzej 38 st
      • bweiher Re: Czy z kazda glupota pedzicie do lekarza?? 04.12.08, 20:44
        Sama u lekarza to już nie pamiętam kiedy byłam(nie liczac wizyty u gina po
        porodzie).Z synem ostatnio na bilansie 4 latka(teraz ma 5) a z młodymi na
        szczepieniu.Jak ktoś ma gorączkę to czekam do 38,5 i podaję coś na
        zbicie.Narazie(odpukać) nic więcej się nie działo.Dzieci mam zdrowe i stary też
        zdrowy.Tylko ja czekam na coroczne przeziębienie ale nie aż takie zeby pędzić do
        lekarza.
        Oczywiście jeśli byłaby nagła potrzeba to bym jechała...
    • zebra12 Z gorączką idę 05.12.08, 05:56
      Z innymi objawami przeziębienia, nie. Robię tak, dlatego, że bardzo rzadko mi
      gorączkują i gdy to ma miejsce, to jest coś poważnego. Obecnie starsze córki nie
      gorączkowały od przeszło 2 lat. Nasze karty zjadłyby pewnie myszy, gdyby nie to,
      że najstarsza zachorowała neurologicznie wiosną.
      Młoda też rzadko choruje, ale to się pewnie zmieni jak pójdzie do przedszkola.
      Ze sobą w zasadzie nie chodzę. Ponieważ mam astmę, to raz na 2-3 lata bywam u
      alergologa, po recepty nie idę nawet do lekarza, tylko zostawiam karteczkę w
      rejestracji, co mi potrzeba i przychodzę po odbiór - szkoda zawracać głowy
      lekarzom, gdy nic się nie dzieje.
      Badanie robię tylko okresowe, czasem ginekolog.
      Dzieci chodzą jeszcze do specjalisty: do neurookulisty, do neurologa, do
      ortodonty. I raz, dwa razy do roku musimy się tam stawić.
      Więcej nas u lekarzy nie ujrzycie, choć są tacy, których bardzo lubię smile
      • protozoa Re: Z gorączką idę 05.12.08, 07:46
        A potem jak cos dzieje się z Twoja Tosią to kogo winisz - LEKARZY. Poczytaj swój
        wątek kiedy i z jakimi objawami zgłosiłas się do lekarza.
        • zebra12 Nie chcę się kłócić i dyskotować znów o tym samym 05.12.08, 09:28
          Poszłam z córką do lekarza zaraz w poniedziałek, wzywałam pogotowie -
          wiesz o tym. Jako laik uznałam, że skoro objawy minęły, to nic
          złego się nie dzieje. W szpitalu też z początku nie zauważono nic
          niepokojącego, nawet nas przyjąć nie chcieli. Dopiero MR
          potwierdziło udar.
          Z katarem i kaszlem nie idę do lekarza, chyba, ze: kaszel jest
          uporyczywy, pojawia się gorączka lub osłabienie. Gardło oglądam
          sama. Jak jest nie tak, podaję środki do ssania, płukaM solą itp.
          Rozmawiam z lekarzem, gdy mam jakiekolwiek wątpliwości.
          Ale moje dzieci naprawdę nie chorują więc nie ma potrzeby.
          Napisałam jednak, ze jesteśmy pod stałą kontrolą u neurologa,
          neurookulisty i ortodonty. Więc jak się coś dzieje, to lekarz mi
          mówi, ale na razie jest ok.
        • zebra12 Dodam, ze nie winię Lekarzy 05.12.08, 09:33
          Tylko dyspozytorkę pogotowia! A to jest różnica.
          A udar był spowodowany zatorem tłuszczowym od złamanej ręki - tak
          piszę, bo w końcu nie napisałam, co wykazały badania. Gdyby jeszcze
          kiedyś coś złamała, musi brać heparynę.
          Ciekawe, czy będzie mogła kiedyś brać tabletki antykoncepcyjne, jak
          myślisz?
    • demonii.larua Z gorączką 05.12.08, 08:06
      od 38 wzwyż zawsze. Zwłaszcza jeśli b. szybko rośnie i jest ciężka do zbicia.
    • agniesia1973 Re: Czy z kazda glupota pedzicie do lekarza?? 05.12.08, 09:04
      Mój synek bardzo rzadko choruje ale ostatnio okazało się, że przy
      temp. 37 st miał wirusowe zapalenie migdałków. Jedynym objawem
      własnie był stan podgorączkowy i brak apetytu. W zasadzie to
      bardziej od podwyższonej temp. bardziej mnie zaniepokoił ten brak
      apetytu. Jeżeli jednak widzę, że to jest przeziębienie (katar itd.)
      to od razu nie pędzę do pediatry.
      Ostatnio ja byłam z głupotą u lekarza. Ponieważ bolą mnie plecy od
      ponad roku, stwierdziłam, że warto może udać się do poradni. Pani dr
      doszła do wniosku, że pewnie za dużo siedzę i powinnam się
      gimastykować. Jednak, zmuszona, wypisała skierowanie na badania.
      Okazało się, że mam 40 leukocytów w moczu 40 i coś tam jeszcze.
      Stwierdziła, że to zum. Oczywiście, jak przyszłam z wynikami, to
      spytałam, czy mam się dalej gimastykować.
      • phantomka Re: Czy z kazda glupota pedzicie do lekarza?? 05.12.08, 10:04
        Moja miala goraczke 3 razy w zyciu. 2 razy taka, ktora po zbiciu nie
        wracala i raz taka, z ktora jechalam na pogotowie, bo lekarz nie
        chcial mnie przyjac z lejacym sie dzieckiem.
        Nie latam do lekarzy, kiedy widze przeziebienie u dziecka, tzn.
        goraczki brak, jest katar i kaszel. Wtedy po 4-5 dniach ide osluchac.
        Sama goraczku jest dla mnie pretekstem do wizyty u lekarza, zeby
        wykluczyl zakazenia drog oddechowych, bo ze wzgledu na wade ukladu
        moczowego, musze dosc szybko reagowac.
    • renias75 Re: Czy z kazda glupota pedzicie do lekarza?? 05.12.08, 10:06
      A ja pędzę.Jak córka kilka razy zakaszle w sobotę,to w poniedziałek
      ma zapalenie oskrzeli.Zdarzało się też,że brała leki,a mimo to
      rozwijało się zapalenie płuc.Lekarz powie,czy trzeba coś
      mocniejszego,czy nie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka