co sądzicie

05.12.08, 10:07
Mam do was emamy pytanie. Czy któras z was postąpiłaby tak jak ja
planuję zrobić czy zecydowanie mi odradzacie?
A więc tak, ponieważ mój 6 latek jest czasem bardzo nieznośny,
ostatnio zdarza mu się to bardzo często i nawet mam ochotę wezwać
super nianie z prezentem od Mikołaja zrobię tak. Napisze na kompie
list od mikołaja dla syna, że jest troszkę niegrzeczny, złości się z
byle powodu, bije mamę, nie słucha itd. dostał tylko drobny upominek
w postaci globusa i rózgi. Jak się poprawi to pod choinką znajdzie
coś lepszego (garaż który już mu kupiliśmy). Dodam że częściowo już
prezent dostał od wujka - tor hotwilsa. W niedzielę przyjadą kolejne
prezenty. Nie wiem czy to dobra metoda wychowawcza, bo mam 1,5
roczna córcię, która dostanie lalkę i układankę. Dla męża też mam
rózgę.Co o tym sądzicie.
    • gryzelda71 Re: co sądzicie 05.12.08, 10:11
      literka15 napisała:
      Dla męża też mam rózgę.

      A co też był niegrzeczny,złościł się z byle powodu i bił ciebie?
    • morgen_stern Re: co sądzicie 05.12.08, 10:13
      CytatDla męża też mam
      > rózgę.Co o tym sądzicie.


      Ja mam nadzieję, że ty też rózgę pod choinką znajdziesz.
      • literka15 Re: co sądzicie 05.12.08, 10:37
        Moja droga, rózga to jeden z elementów prezentów od Mikołaja. Według
        mnie to prezent troszkę śmieszny i dodający uroku mikołajkom. moje
        dziecko od zawsze wie, że niegrzecznym dzieciom mikołaj przynisi
        rózgi, zeby pamiętały i poprawiły swoje zachowanie.
        Wasze posty utwierdziły mnie, że jednak powinnam dać mu prezenty,
        ale rózgi nie odpuszczę. Postawimy ją w widocznym miejscu żeby nam
        przypominała o grzeczności. Pozdrawiam i dzięki za rady. Udanych
        mikołajkowych prezentów. A mąż nigdy mnie nie bił, czasem a raczej
        prawie zawsze mamy odmienne zdania, ale to właśnie ta odmienność nas
        połączyła. Jesteśmy razem już ładnych parę lat i wciaż się kochamy.
        • bri Re: co sądzicie 05.12.08, 11:09
          Może dla Ciebie rózga to śmieszny i dodający uroku element świąt,
          ale nie sądzę, żeby tak było dla dziecka. Wyobraź sobie, co musi
          czuć dziecko, które przecież stara się i jest na tyle grzeczne na
          ile daje radę, kiedy w obecności całej rodziny dostaje rózgę zamiast
          prezentu. Nie dostaje rózgi od Ciebie - dostaje ją od ŚWIĘTEGO
          MIKOŁAJA. Czerwona buzia, łzy i przekonanie, że jest się
          niegrzecznym dzieckiem potwierdzone przez samego Świętego Mikołaja.
          • literka15 Re: co sądzicie 05.12.08, 11:26
            Może dla 3-4 latka rózga jest powodem do płaczu ale nA PEWNO NIE DLA
            6 LATKA. SWOJE DZIECKO ZNAM NA TYLE, ŻE TEN PREZENT GO NIE RUSZY.
            POZDRAWIAM CIĘ I ŻYCZE PREZENTÓW OD MIKOŁAJA.
            • hrabina_murzyna Re: co sądzicie 05.12.08, 11:31
              literka15 napisała:

              > Może dla 3-4 latka rózga jest powodem do płaczu ale nA PEWNO NIE
              DLA
              > 6 LATKA. SWOJE DZIECKO ZNAM NA TYLE, ŻE TEN PREZENT GO NIE RUSZY.
              > POZDRAWIAM CIĘ I ŻYCZE PREZENTÓW OD MIKOŁAJA.

              No 6-latek przecie dorosły jest! Toż to nie dziecko, sam już może
              zarobić na swoje utrzymanie przecież. Mam nadzieję, że Tobie na
              Mikołaja też rózga przypadnie, a na Wielkanoc zgniłe jajo. A na
              starość oddadzą Cię do domu starców, bo niegrzeczna będziesz.
            • bri Re: co sądzicie 05.12.08, 12:55
              Skoro ten prezent naprawdę go nie ruszy to nie liczyłabym również na
              żaden efekt wychowawczy. W przypadku tak małego w końcu jeszcze
              dziecka kara musi być bezpośrednio związana ze złym uczynkiem i
              niezbyt oddalona w czasie.

              Ponadto rózga od Mikołaja ma raczej charakter stygmatyzujący:
              dostałeś rózgę - jesteś niegrzecznym dzieckiem. A niegrzeczne dzieci
              zachowują się źle, szczególnie jak uwierzą w to, że są złe.
    • nadrugiemiania Re: co sądzicie 05.12.08, 10:15
      Mnie sie pomysł bardzo podoba, aczkolwiek świat dziecka jest dla nas
      nieodganiony i maluch może sie poprawić tylko dlatego, żeby dostac
      lepszy prezent.Do gwiazdki masz jeszcze trochę czasu.Może malucha
      bys zmotywowała własną konsekwencją.Za złe zachowanie - kara ,
      oczywiście w miarę rozsądku, za dobre np jakies naklejki na
      tablicy , a póxniej jakas fajna nagroda za np 10 naklejek.I wcale
      nie musi to byc rzecz materialna, moze to byc np kilka godzin
      poświęconych tylko dziecku.Drugim dzieckiem moze zająć sie partner.
      jesli nie kilka godzin to choc dwie.U nas tak jest i sprawdza sie
      doskonale.6-latek to duże dziecko. A jeśli chodzi o metody to moim
      zdaniem konsekwencja jest najlepsza.
      • morgen_stern Re: co sądzicie 05.12.08, 10:20
        Uważam, że pomysł jest poroniony i z innej epoki chyba.
        Nawet, jeśli z dzieckiem były problemy wychowawcze to pomysł w postaci rózgi
        jako prezentu jest chyba najgorszym pomysłem "wychowawczym", jaki mogę sobie
        wyobrazić. Nie wierzę, żeby to w czymś pomogło, a raczej zaszkodzi.
        No ale możesz mieć pewność, że dzieciak ci to na długo zapamięta..
        • prigi Re: co sądzicie 05.12.08, 10:55
          bez przesady, nie wysyła go przecież na obóz karny wink ja dostałam od
          mamy rózgę (ups, od Mikołaj oczywiscie) i jak dobrze bym poszukała,
          to pewnie bym ja jeszcze znalazła. zaszkodzić nie zaszkodziło, a do
          refleksji nad swoim zachowaniem skłoniło. oczywiście jak na małą
          dziewczynkę przystało. dla mnie pomysł fajowy. co fakt, to fakt-
          zapamiętałam to na długo i wspominam zawsze z uśmiechem na twarzy
    • bri Re: co sądzicie 05.12.08, 10:17
      Nie, myślę, że to może być dla dziecka naprawdę wielka przykrość.
      Jeśli jest niegrzeczny to powiedz mu, co jest kara za złe zachowanie
      i wdrażaj te kary na bieżąco; zrób tablicę z nalepkami itp., ale nie
      psuj mu Mikołajek. Chcesz żeby Twój syn był jedynym dzieckiem jakie
      zna, któremu Mikołaj przyniesie rózgę? Zastanów się jak to wpłynie
      na jego samoocenę.
    • zoofka Re: co sądzicie 05.12.08, 10:25
      ja co roku dostawałam rózgi i nie jestem skrzywiona psychicznie smile
      • bri Re: co sądzicie 05.12.08, 10:27
        Na serio? Ale nic oprócz rózg nie dostawałaś?
        • zoofka Re: co sądzicie 05.12.08, 10:30
          dostawałam smile prezent i rózgę. Z dokładnym wytłumaczeniem, że jestem
          dzieckiem kochanym ale nie idealnym. I zawsze rozmawiałam z mama jak
          moge się poprawić smile
          • bri Re: co sądzicie 05.12.08, 10:31
            No chyba, że tak.
          • hrabina_murzyna Re: co sądzicie 05.12.08, 10:39
            zoofka napisała:

            > dostawałam smile prezent i rózgę. Z dokładnym wytłumaczeniem, że
            jestem
            > dzieckiem kochanym ale nie idealnym. I zawsze rozmawiałam z mama
            jak
            > moge się poprawić smile

            Że jak? No nie ma co, zajefajne święta miałaś. Debatowanie przy
            Wigilii o nieidealiźmie dziecka. Wychowawcze jak cholerasad
            • zoofka Re: co sądzicie 05.12.08, 10:40
              nie wiesz jak dokładnie było więc łaskawie odpierwiastkuj sie ode
              mnie. Napisałam w dużym skrócie.
              Wyrosłam na porządnego człowieka.
              • zoofka Re: co sądzicie 05.12.08, 10:44
                P.S
                Faktycznie straszne smile nie byłam głaskana i chwalona pod niebiosa za
                to, że jestem łobuzem (bo łobuzem byłam straszliwym)
                Jakie to dopiero wtedy byłoby wychowawcze! Żenua uncertain
                !
                • hrabina_murzyna Re: co sądzicie 05.12.08, 10:47
                  zoofka napisała:

                  > P.S
                  > Faktycznie straszne smile nie byłam głaskana i chwalona pod niebiosa
                  za
                  > to, że jestem łobuzem (bo łobuzem byłam straszliwym)
                  > Jakie to dopiero wtedy byłoby wychowawcze! Żenua uncertain
                  > !
                • hrabina_murzyna Re: co sądzicie 05.12.08, 10:51
                  zoofka napisała:

                  > P.S
                  > Faktycznie straszne smile nie byłam głaskana i chwalona pod niebiosa
                  za
                  > to, że jestem łobuzem (bo łobuzem byłam straszliwym)
                  > Jakie to dopiero wtedy byłoby wychowawcze! Żenua uncertain

                  Żenua to była w Twoim domu. Co musi zrobić dziecko, aby w święta
                  fundować mu pod choinkę rózgę i pogadanki o jego łobuzerstwie. Piłaś
                  i mamę biłaś? Chyba nie. Dla mnie dom, w którym nawet w święta
                  wytyka się dziecku jego potknięcia, wybryki, w którym nawet w
                  Wigilię nie docenia się jakie mam fajne dziecko to jest dopiero
                  żenua.
              • hrabina_murzyna Re: co sądzicie 05.12.08, 10:45
                No może i wyrosłaś na porządnego człowieka, ale wiele dzieci, w tym
                ja, bez takich cyrków w święta też jest porządnych.
                • zoofka Re: co sądzicie 05.12.08, 10:46
                  ale ty to ty a ja to ja.
                  Nie widzę powodów do dalszej dyskusji
              • gryzelda71 Re: co sądzicie 05.12.08, 10:47
                zoofka napisała:

                > Wyrosłam na porządnego człowieka.

                Dzięki rózgom?
                • zoofka Re: co sądzicie 05.12.08, 10:48
                  ale się czepiacie smile
                  dzięki podejściu mojej matki.

                  A o rózgach napisałam tylko tyle, że nie jestem przez nie skrzywiona
                  psychicznie.
                  • hrabina_murzyna Re: co sądzicie 05.12.08, 10:54
                    Wiele matek ma inne podejście i ich dzieci w kryminale nie siedzą.
                    No powiedz proszę, co takiego dziecko musi zrobić, aby mu takie
                    święta fundować. Kradłaś? Puszczałaś się? Napadałaś na ludzi? No co?
                    Nie pojmuję tego.
                    • literka15 Re: co sądzicie 05.12.08, 11:32
                      Dziewczyny na litość ja nie mówię o świętach, ale o jutrzejszym
                      dniu. Mój 6 latek wierzy jeszcze w mikołaja ale już za rok tak nie
                      będzie. Więc jak znajdzie jakikolwiek prezent też się ucieszy a ta
                      rózga da mu do myślenia. A jak jeszcze dostanie taki sam prezent
                      tata to dopiero będzie wesoło. Fajnie był pogadać, ale dyskusja
                      nasza zmierza donikąd więc chyba czas ją skończyć. Pozdrawiam i
                      dziękuję. Życzę fajnych prezentów od Mikołaja.
                      • morgen_stern Re: co sądzicie 05.12.08, 11:37
                        CytatFajnie był pogadać, ale dyskusja
                        > nasza zmierza donikąd więc chyba czas ją skończyć.



                        A co, za mały procent przyklaskujących twojemu pomysłowi? ;P
      • luxure Re: co sądzicie 05.12.08, 11:44
        Wiesz co? ja jeszcze do niedawna też uważałam, mało tego byłam o tym święcie
        przekonana że skoro rodzice mnie tłukli to widocznie na to zasługiwałam i
        wyłącznie dzięki temu (jak to napisałaś?) jestem porządnym człowiekiem . Dopiero
        po kuble wody od Morgen dotarło do mojej ciasnej pały że to kolejne w moim życiu
        g...o prawda.
        • morgen_stern Re: co sądzicie 05.12.08, 12:31
          Dziękuję, luxure i ściskam.
    • morgen_stern Re: co sądzicie 05.12.08, 11:20
      A poza tym dużo zależy JAK rózga zostanie wręczona.
      Jeśli z uśmiechem, to ok, ale jak ma być do tego pouczająca pogadanka poważnym
      tonem, to ja dziękuję..
      • first.be_a Re: co sądzicie 05.12.08, 11:27
        ja dwa lata temu zrobiłam podobnie. chiałam jakoś ukarać córkę.
        napisałam list na kompie niby od mikołaja. że nie przyniosł
        przezentu, bo była (wlasnie)niegrzeczna itp, ale ma czas na poprawe
        do świat , bo mikołaj bedzie obserwowal jej zachowanie i jak sie
        poprawi to przyniesie jej prezent. aha na oslode zostawia jajko z
        neispodzianką...... przeczytala list, schowala, powiedziala dopiero
        wieczorem na drugio dzien. musze powiedziec ze przynioslo efekt...
        byla b. grzeczna
        • first.be_a Re: co sądzicie 05.12.08, 11:28
          list był pod poduszką
    • luxure Re: co sądzicie 05.12.08, 11:37
      ak się poprawi to pod choinką znajdzie
      > coś lepszego (garaż który już mu kupiliśmy

      A jak się nie poprawi? To garaż też dostanie 1,5 roczna córka?

      W niedzielę przyjadą kolejne
      > prezenty.Nie wiem czy to dobra metoda wychowawcza, bo mam 1,5
      > roczna córcię, która dostanie lalkę i układankę.

      Od Was przyjdą? Bo ja na miejscu Waszego 6-letniego synka zwyczajnie bym się
      czuła pokrzywdzona. Wiem co mówię, bo też zawsze na Mikołaja i na Gwiazdkę
      dostawałam takie sobie prezenty. A Siostra mimo że ani nie była grzeczniejsza
      ani się lepiej nie uczyła dostawała to co chciała. Motywacja jak cholera by być
      grzeczniejszym do Gwiazdki...
      Ja uważam że dzieciom albo się daje prezenty przez które nie będą sie czuły
      pokrzywdzone względem rodzeństwa, albo daje się to samo. A nie jakieś dziwne
      wykręty, bo od wujka dostał coś tam a w niedziele przyjdzie jeszcze coś innego.
      Wujek daje prezent na swoje konto...nie na Wasze.

      Dla męża też mam
      > rózgę.Co o tym sądzicie.

      Wysiliłaś się jak nie wiem. Może Ci się odwdzięczy?
    • casual Re: co sądzicie 05.12.08, 12:42
      dalabym i prezenty i rozge tez mozesz tylko wytlumacz madrze po co
      ona smile
    • mamabuly Re: co sądzicie 05.12.08, 13:34
      Mi się wydaje, że to wredne metody wychowawcze!! Jak ja bym znalazła
      pod choinke rózgę to nie cchciałabym być w skórze tego Mikołaja!!!wink
      • blanka_32 Re: co sądzicie 05.12.08, 14:19
        Do autorki - wiesz, co bym zrobiła?
        Na miejscu
        • blanka_32 Re: co sądzicie 05.12.08, 14:20
          Twojego synka, przywaliłabym Ci nią w łeb.
          To tyle w tym temacie
          PS. Sorki, ze dokańczam w tym temacie, ale za szybko nacisnęłam
          Enter.
    • ya.79 Re: co sądzicie 05.12.08, 16:16
      ja tak zrobiłam, coś ok 5-6 lat. Moje dziecko dostało pod poduszkę skromny
      prezent i rózgę z kartką - ostrzeżeniem. W tym ostrzeżeniu napisałam dosłownie
      dwie rzeczy, te najgorsze do poprawy... Skutek był piorunujący - dziecko nie
      płakało ( był skromny prezent) ale przez rózgę starało się poprawić swoje
      zachowanie. Oczywiście pod choinką była nagroda. W każdym razie tą lekcje
      dziecko zapamiętało i pamięta dziś nawet, choć minęło kilka lat. Całe to
      zdarzenie nie było nie wiadomo jak przykre, ale bardziej pouczające - bo w
      końcu dotarło do dziecka, że za niepożądane zachowania jest konkretna kara.
      • bri Re: co sądzicie 05.12.08, 19:03
        Konkretną karę za konkretne przewinienie można wprowadzić nie psując
        dziecku świąt. Nigdy nie miałam z tym problemu.
    • soemi Re: co sądzicie 05.12.08, 16:22
      literka15 napisała:

      > Mam do was emamy pytanie. Czy któras z was postąpiłaby tak jak ja
      > planuję zrobić czy zecydowanie mi odradzacie?
      > A więc tak, ponieważ mój 6 latek jest czasem bardzo nieznośny,
      > ostatnio zdarza mu się to bardzo często i nawet mam ochotę wezwać
      > super nianie z prezentem od Mikołaja zrobię tak. Napisze na kompie
      > list od mikołaja dla syna, że jest troszkę niegrzeczny, złości się z
      > byle powodu, bije mamę, nie słucha itd. dostał tylko drobny upominek
      > w postaci globusa i rózgi. Jak się poprawi to pod choinką znajdzie
      > coś lepszego (garaż który już mu kupiliśmy). Dodam że częściowo już
      > prezent dostał od wujka - tor hotwilsa. W niedzielę przyjadą kolejne
      > prezenty. Nie wiem czy to dobra metoda wychowawcza, bo mam 1,5
      > roczna córcię, która dostanie lalkę i układankę. Dla męża też mam
      > rózgę.Co o tym sądzicie.

      Wybacz, ale po co ten post? skoro już postanowione i prezent kupiony. złości się
      może z natury, a bić bym nie pozwoliła.
      Chyba że w przypadku braku poprawy rzeczywiście nie dostanie prezentów pod
      choinkę to ma sens.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja