superslaw
09.12.08, 17:43
wiecie co..nie wiem jak jest teraz ale za moich czasow bycie jedynakiem bylo
zle...ja czulam sie winna ze jestem sama...rowiesnicy sie ze mnie
śmiali..mowili że jedynacy sa rozpieszczeni..choc wcale m,nie nie
znali..jedynaczka,jedynaczka wołali jakby to było jakies przezwisko...ksiadz
na religii mowil że Boża rodzina to conajmniej 3 dzieci...i tak sobie mysle ze
jakby ktos nie mogl miec wiecej dzieci to co??nie ma Bożej rodziny??jest
gorszy???zastanawiam sie co dziecmi wtedy powodowalo zazdrosc??