tritin
10.12.08, 17:41
Mój synek po powrocie ze szkoły powiedział, że jedna dziewczynka
miała urodziny i częstowała słodyczami. Poczęstowała wszystkich,
tylko pominęła jego. Było mu przykro. Mnie zresztą też, jak mi
powiedział. Nie chodzi o cukierka (bo tego mojemu synkowi nie brak),
ale o gest, o ominiecie go, o potraktowanie jakby nie istniał.
Mój syn powiedział ,że w przyszłosci zachowa się tak samo. To
dopiero 1 klasa, więc mu tłumaczę, że moze zapomiała. Podobno
powiedział potem :"a ja", ale ona nie usłyszała. Wiem, że mój syn
zrobi kiedyś tak samo.
Wyciągnęłam jeden wniosek: na chamstwo trzeba odpowiadać chamstwem.
Jakbyście zareagowały?