Dodaj do ulubionych

ryba czy wędka? dla potrzebujących

14.12.08, 18:09
Myślę od jakiegoś czasu o tym, żeby pomóc jednej rodzinie, w szczególności dzieciom z takiej. Myślałam o paczce gdzie byłaby żywość, ubrania itd.
Poczytałam sobie o możliwościach i tak dumam, że od tej mojej paczki świat tym dzieciom się nie zmieni, no, może na miesiąc, dwa, póki z ubrań nie wyrosną, nie wypiszą długopisów..., ale np., gdybym takim opłaciła kurs angielskiego, lub inny, to kto wie?...
Jaki macie stosunek do pomagania? dajecie pieniądze? rzeczy? osobiście pomagacie? Ja takiej możliwości nie mam, zeby osobiście się właczyć, ale chciałabym pośrednio. Tylko wolałabym (jak to mówił J. Kuroń) dać im do ręki wędkę, nie rybę.
Macie jakieś pomysły na taką pomoc na odległość?
Obserwuj wątek
    • suwalki79 Re: ryba czy wędka? dla potrzebujących 14.12.08, 18:27
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=615
      tu zajrzyjbig_grin
    • kropkacom Re: ryba czy wędka? dla potrzebujących 14.12.08, 18:33
      > Poczytałam sobie o możliwościach i tak dumam, że od tej mojej paczki świat tym
      > dzieciom się nie zmieni,

      Zmieni się na chwilę. Będą miały radośniejsze święta może. A to chyba dużo.
      Potem możesz myśleć o wędce.
      • kiraout Re: ryba czy wędka? dla potrzebujących 14.12.08, 18:40
        Niestety, do paczki zabrałam się odrobinę za późno. Mieszkam za granicą i na
        święta na pewno nie dojdzie. poza tym teraz mam dość mocno ograniczone
        możliwości zakupowe (podchorzałam, a jestem w ciązy).
        Pewnie potem paczka bedzie też, bo ... no mogę po prostu, ale priorytetem jest
        jednak ta wędka! smile
        • melmire Re: ryba czy wędka? dla potrzebujących 14.12.08, 18:59
          Tez jestem za granica, paczki wysylam z hipernetu24, dochodza, o ile kurier sie
          nie zgubi wink bez problemu, w ciagu kilku dni. Jakiegos oszalamiajacego wyboru
          nie ma, ale podstawowe rzeczy i slodzycze sie znajda smile
          Jak ktos zna jeszcze inne sklepy zaopartujace cala Polske to prosze o adresy!
    • e_r_i_n Re: ryba czy wędka? dla potrzebujących 14.12.08, 18:42
      Też sobie myślę, ze teraz daj dzieciakom trochę
      radości 'materialnej'.
      A potem dowiedz się, co byłoby najlepszą pomocą 'wędkową'.
    • kiraout Re: ryba czy wędka? dla potrzebujących 14.12.08, 18:43

      Dzięki smile Już tam byłam smile
      Mam wrażenie, że idea jakby inna...
      • kiraout Re: ryba czy wędka? dla potrzebujących 14.12.08, 18:44
        ...to było do suwalki79 smile
        • dlania Re: ryba czy wędka? dla potrzebujących 14.12.08, 18:51
          Mam znajomych, którzy pomagaja takiej dziewczynce z moich okolic (wspólnie żesmy
          jej szukali - tyle ja mogłam dac od siebiewink. Opłacaja jej kurs angielskiego,
          prenumerują czaspisma, zabierają na święta do siebie, do teatru, muzeum, i na
          wycieczki (za zgoda rodziców, kilka razy także z udziałem mamy i rodzeństwa).
          z czysto materialnych rzeczy dostała od nich telefon i karte co miesiąc orz
          kilkanaście ksiązek.
          Z moich obserwacji wynika, że to świetne rozwiązanie, dziewczyna jst zajawiona
          nowym zyciem - chce uczyc sie, studiować, a przy tym nie straciła szacunku dla
          własnej rodziny.
          • kiraout Re: ryba czy wędka? dla potrzebujących 14.12.08, 19:04
            o, o, o! własnie o to mi chodzi.
            ja po prostu kiedyś sporo napatrzyłam się na stracone szanse dzieciaków, które
            mogłyby góry przenosić, a niestety, powielały schematy rodzinne i środowiskowe:
            bieda, która wywołuje bezradnośc, bierność, bezczynnosć i roszczeniowość (no,
            niech mi ktoś pomoże!)...
            A w sumie dość łatwo to pokonać. Ale trzeba tak jakoś sprytnie dotrzeć do
            dziecka (dzieci), do rodziny..., nie wiem, czy w pojedynkę i na odległość da się.
            Owszem, paczki też wchodzą w grę, ale jakby nie chcę dać się wciągnąć w paczkowy
            kołowrót.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka