Prezenty - dylemat

16.12.08, 13:06
Doradźcie co zrobić w takiej sytuacji:
Wbrew wczesniejszym ustaleniom (prezenty wyłącznie dla dzieci)
siostra męża zapowiedziała, że kupiła już prezenty braciom (a ma
dwóch - w tym mego męża), musi je dać i tyle! Chciałyśmy wraz ze
szwagierką (żoną brata mojego męża) wprowadzić ten zwyczaj, żeby
uniknąć kosztów i zawracania sobie głowy niezliczoną ilością
prezentów bo rodzinka jest liczna. Co zrobić?
    • broceliande Re: Prezenty - dylemat 16.12.08, 13:08
      Nie przejmuj się.
      Jeśli ustaliliście, że prezenty tylko dla dzieci, ale szwagierka
      miała ochotę kupić prezenty, to niech je wręczy i już.
      Wy nie musicie nic dawać ani czuć się niezręcznie.
    • chwilka9 Re: Prezenty - dylemat 16.12.08, 13:23
      u nas ten zwyczaj obowiązuje od kilku lat i zawsze przed swietami
      przypominam o tym. Jak kupiła to trudno chociaz wiem że mimo
      wszystko bedziesz sie głupio czuła.
      • hellious Re: Prezenty - dylemat 16.12.08, 13:25
        No niestety, ale albo kupcie jajas duperele, albo czujcie sie niezrecznietongue_out Innego wyjscia nie ma. Zwyczaj bardzo fajny z tymi prezentami tylko dla dzieci. Ile by mi to ulzylo, gdyby u nas sie dalo... ale sie nie da uncertain
    • gagunia Re: Prezenty - dylemat 16.12.08, 14:33
      Ja bym to miała w nosie. Chciała braciom sprawić radochę - proszę bardzo. Jeśli
      zasady są ustalone i wszyscy o nich wiedzą, to nie powinni czuć się zawiedzeni.
      • to.ja.kas Re: Prezenty - dylemat 16.12.08, 14:44
        A ja protestuję!!!!
        Uwielbiam dostawać prezenty ! Nie musi mi robić mama, tata i bratowa
        ale Mój mi co roku robi i ja zawsze na to czekam smile
        Zawsze też kupuję prezenty dla wszystkicj którzy są u mnie na
        Wigilii bo uwielbiam robić prezenty. Niech to będzie drobnostka,
        typu pierniczki , skarpetki czy konfitury ale to takie miłe.

        Rozumiem, kiedy nie ma kasy bo sama kilka lat klepałam biedę, ale
        wtedy kupowałam caly rok jakies książki w dziale "Tania książka"
        (rany jakie tam pozycje znajdowałam), skarpety, fikuśne majteczki
        dla bratowej itd.
        Ale ustaleń nalezy się trzymać i tyle. Pamietam jak mi kiedys
        koleżanka na urodziny kupiła video...myslałam, ze padne trupem. Po
        pierwsze prezent zobowiązujący i za drogi. czułam sie potwornie
        głupio, nie chciałam przyjąć, ona nalegała...koszmaruncertain
    • kasulka79 Re: Prezenty - dylemat 16.12.08, 14:54
      Ja bym olała nadgorliwą szwagierkę i pozostała przy powziętych ustaleniach -
      czyli tylko dzieci.
    • echo1111 Re: Prezenty - dylemat 16.12.08, 15:49
      Kup niedrogi upominek. Prezenty tylko dla dzieci to według mnie nie
      najlepszy pomysł - dorosłych omija wtedy tyle przyjemności. W
      licznych rodzinach gdzie jest duża ilość cioć, babć, sióstr i
      szwagierek dobrze jest zrobić miesiąć wcześniej przy okazji jakiegoś
      rodzinnego spotkania losowanie - karteczki z wypisanymi osobami
      wrzuca sie do torebki i kazdy losuje - w ten sposób ograniczamy
      wydatki (kupujemy tylko 1 prezent) i kazdy zostaje obdarowany. Warto
      też określić kwotę prezentu wcześniej.
      • luciam Re: Prezenty - dylemat 17.12.08, 22:41
        Nie lubię prezentów, zazwyczaj nietrafionych, zamiast wydawać
        pieniądze na równie nietrafiony rewanż, lepiej niech każdy sobie coś
        kupi sam. A co do tradycji, to jeśli w jej domu taka była to niech
        sobie kupuje, a jak w twoim domu nie robiło się prezentów, to niby
        czemu masz teraz przejąć zwyczaje rodziny męża. Mąż i żona to nowa
        rodzina i powinna wypracować swoje zasady, nie daj się dokleić do
        jego rodziny. Jestem zwolennikiem prezentów tylko dla dzieci.
    • stansia Re: Prezenty - dylemat 18.12.08, 09:33
      wprowdzadź losowanie: niech jedna osoba zrobi losy i za każdego
      wylosuje dla kogo kto kupuje 1 prezent. I w ten sposób każdy kupi
      jeden prezent i dostanie jeden. I najlepiej ustalić kwotę górną
      prezentu - aby nie było zgrzytów i niedopowiedzeń.
      I powiadom całą rodzinę o nowym zwyczaju smile)
      U mnie taki system działa od paru lat
    • inia33 Re: Prezenty - dylemat 18.12.08, 11:01
      jeśli wcześniej były zrobione pewne ustalenia-to się ich trzymaj,
      to siostra męża się wyłamała, nie ty, i nie musi ci być głupiosmile

      ostatnio moja mama przy mikołaju się tak wyłamała, efekt?
      prezenty dostali wszyscy, tylko nie moi rodziceuncertain
      no i niestety wbrew własnym dobrym radom też mi było łysouncertain
    • angazetka Re: Prezenty - dylemat 18.12.08, 11:28
      Się nie przejmuj - chciała kupić, to kupiła, Ty nie musisz. Ale
      zwyczaj kupowania prezentów tylko dzieciom wydaje mi się bez sensu.
Pełna wersja