Dodaj do ulubionych

Pająki - jakiś obłęd:-(

18.12.08, 14:08
Wynajmuję biuro na parterze dużego domu jednorodzinnego.
Na tyłach biura jest łazienka z umywalką połaczona drzwiami z
toaletą. W toalecie jest duży piec gazowy. Pod piecem nieduża szpara
zasnuta pajęczyną...
Ja się pospolitych pająków nie boję, ale te, które czasem wyłażą z
tej szpary, to jakieś mutanty!
Średnica jakieś siedem centymetrów z nogami, gruby odwłok i te nogi
też grube i długie.
W dodatku na wrzask, a ja wrzeszczę odruchowo, uciekają.

Właścieciele domu pracują w Grecji. Może przywieźli je stamtąd?
Widziałam kiedyś podobne na południu.
Co robić?
To nie ich wina, ale potwornie mnie stresująsad
Obserwuj wątek
    • kudlata.pl Re: Pająki - jakiś obłęd:-( 18.12.08, 14:10
      Brrrr. W najbliższym sklepie znalazłam bym coś co je wytłucze. Fuj!
    • tylna.szyba Re: Pająki - jakiś obłęd:-( 18.12.08, 14:10
      Umarlabym...no nie moge....Ja lubie zwierzeta i nie zabijam dla przyjemnosci ale w obronie wlasnej wlozylabym w ta szpare rure od odkurzacza i nastawila na maxymalne ssanie.
    • pieskuba Re: Pająki - jakiś obłęd:-( 18.12.08, 14:10
      To całkiem tutejsze kątniki, wielki i straszne :o(((
    • intuicja77 Re: Pająki - jakiś obłęd:-( 18.12.08, 14:11
      www.google.pl/search?hl=pl&q=dezynsekcja&lr=&rlz=1W1GZHZ_pl&aq=f&oq=

      Powodzenia! Ja tez nie znosze pająków
    • carrymoon Re: Pająki - jakiś obłęd:-( 18.12.08, 14:11
      zwykłe dobrze wypasione pająki ogrodowe big_grin

      > W dodatku na wrzask, a ja wrzeszczę odruchowo, uciekają
      no raczej chyba dobrze, że uciekają. A może wolałabyś aby np
      atakowały wink

      do nei takie z ogrodu przychodzą jesienią, nie jest to miły widok.
      Są obrzydliwe to fakt. Zabić kapciem się brzydze choćby z powodu
      plamy jaka by po nich została.

      Są różnego rodzaju płytki na mrówki i muchy, na pajaki z tego co
      zauważyłam też działają. Może postaw taką w łazience a dziure po
      prostu dobrze trzeba przeczyścic wink
    • morgen_stern Re: Pająki - jakiś obłęd:-( 18.12.08, 14:15
      Boże, ciesz się, że uciekają.. Wyobraź sobie, co by było, jakby na twój wrzask
      zaczęły się ustawiać grupami w szyku bojowym tongue_out
    • broceliande Re: Pająki - jakiś obłęd:-( 18.12.08, 14:16
      Jeżu, to faktycznie kątniki. Właśnie sobie na google'u znalazłam!!!
      Uwierzcie, one nic nie muszą robić, atakować ani nic, nawet zagmerać
      nogami.
      A ja już jestem sina.
      • zoofka Re: Pająki - jakiś obłęd:-( 18.12.08, 14:21
        mam to samo, ale ja nie wrzeszczę tylko paraliz mnie łapie. Nie
        odważę sie zabić. Jak nie ma męża a ja takiego spotkam, to nie
        pojawiam się w okolicy do jego powrotu smile
        drzwi szczelnie zamykam żeby nie wylazł na inna część mieszkania
        ale ja mam zaawansowaną arachnofobię smile
      • pasquda77 Re: Pająki - jakiś obłęd:-( 18.12.08, 14:23
        Mielismy raz katnika w domu, jakies pól metra nad łozeczkiem
        Małego.Nawet moj chłop co to niczego sie nie boi łapał go w słoik na
        bezdechu-taki był przestraszonytongue_out.Sa obrzydliwe, fuj,
        fuj...Kupiłabym jakis dobry spray na biegajace i sowicie nim te
        dziure spryskała, nawet kilka nazy, np. codziennie przed wyjsciem do
        domu.Wspólczuje, serio.
        • hellious Re: Pająki - jakiś obłęd:-( 18.12.08, 14:30
          Hehe, calkiem niedawno mielismy nocna akcje z takim dziadem wlochatym. Malz siedzial na kompie, bylo cos kolo polnocy. Ja spalam, do czasaz malzon nie szturchnal mnie i zapytal " kochanie, co to jest?" Ja podnioslam glowe i zobaczylam go na scianie tuz nad naszym lozkiem... W dwie sekundy wyskoczylam z wyra, z kapciem w pelnej gotowosci i sila powstrzymujac sie od wrzasku ( dziec spal). Lo jaki obrzydliwy on byl.... Bleh! Malzon nie palil sie do unicestwienia wroga, ale nie mial wyboru, bo zapowiedzialam, ze spie dzis z mlodym. Wzial CKM'a, podchodzi do pajaka a ten.... hops na niegobig_grin Za daleko co prawda nie skoczyl i spadl za szafke. Odkrylismy tam jego kryjowke, do ktorej uciekl, a byla nim rekawiczka mlodego, ktorej szukalam uncertain Utluklismy go w tej rekawiczce.
          • broceliande Re: Pająki - jakiś obłęd:-( 18.12.08, 14:35
            hellious napisała:

            Wzial CKM'a, podcho
            > dzi do pajaka a ten.... hops na niegobig_grin Za daleko co prawda nie
            skoczyl i spadl
            > za szafke. Odkrylismy tam jego kryjowke, do ktorej uciekl, a byla
            nim rekawicz
            > ka mlodego, ktorej szukalam uncertain Utluklismy go w tej rekawiczce.


            No nie strasz, że skoczył!!! Nawet niedaleko!!!
            O rany, mogliście znaleźć tę rękawiczkę i...
            • hellious Re: Pająki - jakiś obłęd:-( 18.12.08, 14:36
              No skoczyl... Zgial nogi i odbil sie od sciany. A rekawiczke jak bym znalazla, to najpierw bylaby wyprana, wiec nie mial szans zjesc mi dzieckasmile
          • mamaivcia Re: Pająki - jakiś obłęd:-( 18.12.08, 14:40
            bleeeeeeeee u mnie też tego pełno sad
            a jesienią tak się do domu pchają, że szok ! przypomina to przemarsz wojsk!
            mrówki, pająki, jakieś takie czarne karakańce bleeeeeeeeeeee
            najwięcej płytek rozstawiam na jesieni nie latem sad
            ale na pająki to one chyba jednak nie działają za dobrze sad
            cienkonogie kurzojady wiszą jak wisiały
            i bach wczoraj kocisko złapało jednego wielgaśnego włochatego delikwenta !
      • elza78 Re: Pająki - jakiś obłęd:-( 18.12.08, 18:59
        jets rajd fioletowy dziala na katniki...
        ja mam arachnofobie, nawet jak pomysle o tkaim pajaku to wlosy mi sie jeza smile
        w lecie mialam takie towarzystwo w piaskownicy mlodego pod deskami sie zalegly,
        kupilam fioletowy rajd i byla eksterminacja - padaly jak muchy...
      • attiya a może się zaprzyjaźniź z nimi? 18.12.08, 21:47
        popołudniowe spotkania, karmienia pająków muchami, gry w
        bierki.....nadasz im jakieś imiona, co?
        i koniecznie przyślij nam ich zdjęcia smile)))
        ja też się ich boję smile
        • erba Re: a może się zaprzyjaźniź z nimi? 19.12.08, 10:09
          attiya napisała:
          karmienia pająków muchami,

          No coś ty!!! Takie bestialstwo wobec much! wink)
          • attiya Re: a może się zaprzyjaźniź z nimi? 19.12.08, 10:31
            erba napisała:

            > attiya napisała:
            > karmienia pająków muchami,
            >
            > No coś ty!!! Takie bestialstwo wobec much! wink)

            no tak...biedne muchy zjadane żywcem....horror
            • tabakierka2 Re: a może się zaprzyjaźniź z nimi? 19.12.08, 10:32
              attiya napisała:

              > erba napisała:
              >
              > no tak...biedne muchy zjadane żywcem....horror

              gdzie tam zywcemwink pająk najpierw jest łapie w sieć, potem "okleja"
              kokonem, a potem wysysa ze śrokda ciałka muszego wszystko, co wyssać
              może...a skórkę zostawiasad
              • erba Re: a może się zaprzyjaźniź z nimi? 19.12.08, 10:38
                Czyli co by nie mówić, długa, powolna śmierć... attiya wstydź się, co za pomysły!
                • attiya erba :-) 19.12.08, 11:44
                  erba napisała:

                  > Czyli co by nie mówić, długa, powolna śmierć... attiya wstydź się,
                  co za pomysł
                  > y!
                  to w związku hehe z tym wątkiem o tej wstrętnej anakondzie
                  zn=jadającej na oczach kupujących szczura smile
                  a może nastepnym razem uszczknę własnej krwi....? ciekawe czy
                  pająkowi posmakuje....
    • lineczkaa Re: Pająki - jakiś obłęd:-( 18.12.08, 15:41
      Też swego czasu z nimi mieszkałam smile. Jak latem robiło się zimniej to przyłaziły hurtowo. Potrafiły w środku pod oknem na ścianie siadać i dupska grzać. Czasem i 7 sztuk. Wrzucałam do szklanki i wywalałam na dwór. Kiedyś jeden wyjątkowo wielki z pomarańczową plamką namiętnie siedział w naszej sypialni. Wywalałam, a on jak bumerang wracał. Po którymś powrocie olałam i sobie z nami gdzieś tam spał. Zginął kiedy w szoku go zgniotłam, po tym jak wypadł z mojego swetra, który chciałam złożyć. Nieszkodliwe, ale rzeczywiście mało urodziwe.
    • seniorita_24 Re: Pająki - jakiś obłęd:-( 19.12.08, 10:00
      Mi same pająki nie przeszkadzają, ale ich dzieła które w błyskawicznym tempie
      pojawiają się na ścianach i karniszach są wysoce denerwujące. Pajęczyny traktuję
      odkurzaczem a ich wytwórców delikatnie zawijam w papier i wytrząsam za okno
      zapowiadając, że nie będą mile przyjęci jak wrócą.
      • tabakierka2 Zmiana perspektywy:) 19.12.08, 10:13
        Ja też się ich boję i brzydzęuncertain ale dla zmiany perpektywy podaję
        bajkę z morałemwink

        "Dzieci pająka"

        Kiedy tylko cała rodzina przybyła do swego letniego domu położonego
        w górach, mama czteroletniego Michała natychmiast wydała wojnę
        pająkom, które wszędzie rozsnuły swe pajęczyny.
        -Nie zabijaj małych pajączków!- zawołał Michał.
        -A nie widzisz jakie są brzydkie?-odparła mama.
        -Ale dla swoich mam są najpiękniejsze!

        "Bóg jest tatusiem, który kocha nas jak mama" powiedziała pewna
        dziewczynka podczas lekcji religii. Być może nie potrafisz znaleźć w
        sobie zbyt wielu zalet. Mimo to dla Boga jesteś najpiękniejszym
        stworzeniem Wszechświata.

        Bruno Ferrero
    • babsee Re: Pająki - jakiś obłęd:-( 19.12.08, 10:25
      Ledwo weszłam w wątel ale juz na linka nie starczylo mi odwagi.
      Mam arachnofobie i sam tytul wątku mnie odstraszyl.
      Psikalabym codziennie spareym na robactwo i faktyczbnie ustawilabym
      te plytki na mrowki.Boze!ja sie zestresowalam a co dopiero autorka
      wątku...
    • ez-aw Re: Pająki - jakiś obłęd:-( 19.12.08, 10:26
      Jeśli masz możliwość weź do domu kota. U mnie nie znajdziesz ani pająka, ani
      muchy, komara itp. Kot poluje na wszystko zanim to pieroństwo ma szanse urosnąć.
      Mój kot jest lepszy niż wszystkie Raid-y razem wzięte smile
      • seniorita_24 Re: Pająki - jakiś obłęd:-( 19.12.08, 15:01
        Moje owszem chętnie upolują, ale z nizin - na podłodze nie ma szans, a w górne
        partie nie chce im się fatygować.
        • babcia47 Re: Pająki - jakiś obłęd:-( 19.12.08, 22:42
          moje atakują z poziomu wysokich mebli i z drzwi, na które włażą.. i
          sięgają sufitu..i takie to do tego ekologiczne!!
    • 1beata31 Re: Pająki - jakiś obłęd:-( 19.12.08, 21:17
      przygarnać przytulić włożyć w woreczek i wywiesć do lasu
    • sylwiamc Re: Pająki - jakiś obłęd:-( 19.12.08, 21:32
      Takie?
      commons.wikimedia.org/wiki/File:Male-hobo.gif
      brrr
      ja sie boje strasznie pajakow...
    • edunia73 Re: Pająki - jakiś obłęd:-( 20.12.08, 13:05
      U mnie tez sa te pająki,w szczególnosci,jesień ,zima,szukaja
      ciepła.Podobno nieszkodliwe ,ale ochydne.Swego czasu szukałam o nich
      informacji w necie,niby znajlazłam ,ale jakieś mniejsze.U mnie sa
      wielkości dłoni bez palców.Wrrrr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka