oli.nek 27.12.08, 16:44 Jak uczciliście - z mężem - waszą pierwszą rocznicę ślubu drogie emamy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gagunia Re: Pierwsza rocznica ślubu 27.12.08, 16:46 Wcale. Nie obchodzimy rocznic. Teściowa co roku (od 8 lat) daje nam jakiś fajny prezent typu pościel, ręczniki, naczynia żaroodporne itp. My nie przywiązujemy wagi do tego dnia. Czasem wybierzemy się na dyskotekę albo na kolację, ale bez szaleństw, zwoływania znajomych, kwiatów, prezentów. Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix_kido Re: Pierwsza rocznica ślubu 27.12.08, 16:54 My co roku 10 czerwca chodzimy do Restauracji na kolacje(sami BEZ DZIECI),cos drobnego sobie dajemy jak cos fajneho w kinie to idziemy na film,czy czasem do klubu.To zalezy b ale kolacje randkowa zawsze obowiazkowo. Odpowiedz Link Zgłoś
mamamira Re: Pierwsza rocznica ślubu 27.12.08, 16:57 Nie pamiętam to było tak dawno. Odpowiedz Link Zgłoś
mearuless nic 27.12.08, 17:00 maz pojechal ratowac ciocie bo miala wylew. ja zostala z kolacja ktorą udekorowalam sciany. Odpowiedz Link Zgłoś
szyszunia11 Re: Pierwsza rocznica ślubu 27.12.08, 17:05 bardzo miło wspominam ten dzień. Zaczęliśmy go mszą świętą w naszej intencji w pewnej klasztornej kameralnej kaplicy zaraz koło mojego domu rodzinnego, gdzie potem wszyscy poszliśmy na śniadanie przygotowane przez moją mamę, brat i jego narzeczona też byli. Następnie pojehcliśmy do nas - tam drzemka - ja musiałam iść akurat w tym dniu na uczelnię coś załatwić - ale tam przyszedł po mnie mój mąż z piękną różą - super chwila. Potem wg jego pomysłu wybraliśmy się w kilka ważnych dla nas miejsc - pierwsze spotkanie, ślubny kościół a potem pojechaliśmy na coś słodkiego w miejce naszego wesela. Potem musiałam znów iść na uczelnię ale po powrocie wybraliśmy się do restauracji gdzie MUSIELISMY wydać 100 zł, otrzymane z takim przeznaczeniem od mojej mamy. Było suuuper Odpowiedz Link Zgłoś
arnoszta Re: Pierwsza rocznica ślubu 27.12.08, 17:26 )) Przeprowadziliśmy się do naszego pierwszego, wspólnego mieszkania. A dokładnie-ja i kilkumiesięczna córka przeprowdziłyśmy się, bo do tego czasu M. mieszkał w hotelu robotniczniczym (tak, tak... dawne to były czasy), a ja z dzieckiem u Mamy. Wcześniej M. odwiedzał nas tylko co dwa tygodnie, bo pracował dość daleko od nas. Od tej pory zaczęło się naprawdę wspólne życie, które już długo trwa. I oby jak najdłużej)) Odpowiedz Link Zgłoś
jezykkic Re: Pierwsza rocznica ślubu 27.12.08, 19:51 Ponieważ pierwsza rocznica była we wrześniu 2008r. i był to termin naszego urlopu, zrobiliśmy sobie prezent w postaci wyjazdu do Egiptu. Ale najważniejszy prezent to to, że nasz dzidziuś został wtedy poczęty) Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: Pierwsza rocznica ślubu 27.12.08, 20:22 poszlismy na kolacje i do kina a dwutygodniowego mlodego wcisnelismy tesciom :F Odpowiedz Link Zgłoś
doral2 Re: Pierwsza rocznica ślubu 27.12.08, 21:43 pierścionek z brylantem i dziki seks Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Pierwsza rocznica ślubu 27.12.08, 22:50 ja dopiero za miesiac, ale przyznam ze mam nadzieje na zaproszenie na kolacje Odpowiedz Link Zgłoś
katia.seitz Re: Pierwsza rocznica ślubu 27.12.08, 23:10 Byliśmy wtedy akurat nad ciepłym morzem w miejscowości wypoczynkowej. Poszliśmy na dobrą, odświętna kolację. Sceneria bajkowa, wszystko pięknie. Niestety, nie byłam wtedy psychicznie zdolna do radosnego świętowania, ale to już inna i miniona historia. Odpowiedz Link Zgłoś
gacusia1 Re: Pierwsza rocznica ślubu 28.12.08, 05:30 Nie pamietam pierwszej. Nie pamietam drugiej. Trzecia-bylam z dzieciarami w PL,maz przez poslanca przyslal wieeelki bukiet kwiatow. Czwarta-pamietam i do konca zycia nie zapomne,bo....maz zapomnial. Piata-jeszcze nie bylo.A jak bedzie? Sie okaze. Odpowiedz Link Zgłoś
bweiher Re: Pierwsza rocznica ślubu 28.12.08, 17:56 Nie pamiętam ( Ale na pewno gdzieś w "plenerze",bo zawsze na rocznicę jedziemy GDZIEŚ. A to w góry,a to nad samo morze,a to nad jezioro... Byleby nie być w domu.To jedyny dzień gdzie wyjeżdzamy tylko sami. Odpowiedz Link Zgłoś
anias29 Re: Pierwsza rocznica ślubu 28.12.08, 21:35 Zaprosiliśmy rodziców oraz świadków na obiad do tej samej restauracji, w której obyło się nasze weselne przyjęcie. Odpowiedz Link Zgłoś