Dodaj do ulubionych

Nie lubię swojego kraju :(

27.12.08, 23:14
Witam!
Nie wiem skąd we mnie takie uprzedzenie, ale nie lubię Polski! Polskiej muzyki, polskich seriali, filmów, polskiego jedzenia, i ogólnie polaków. Kultura u nas jest na zerowym poziomie, polityka gdzieś za -0.
Zapytacie, więc: co tu robię, dlaczego tu siedzę?Może nawet słodkie: wynocha?!
OK, i wierzcie mi bardzo bym chciała...
Jednak niestety ugrzęzłam sad
Mąż ma tu pracę którą lubi, a do dyplomówki zostało pół roku. Potem następne 5 lat doktora.
Czuję się uwięziona.
Nie będzie dziecka odzielała od ojca, bo co oni są winni?Kocham męża i jestem z nim szczęśliwa, ale nie tu...
Proszę o jakieś pozytywy bycia Polką i bycia w Polsce, bo mam załamkę uncertain
Thx!
Obserwuj wątek
    • kiraout Re: Nie lubię swojego kraju :( 27.12.08, 23:35
      W domu to można sobie nieźle zorganizować enklawę, my tak robiliśmy: tv
      satelitarna, jedzenie włoskie, rozmowy często po angielsku, ale my tak
      lubiliśmy, lub (jak chodzi o język - potrzeba ćwiczeń), poza domem: restauracje,
      muzeum, znajomi nie Polacy - da się żyć wink

      (ale też do momentu... smile Pozdrawiam z Londynu)
      • szyszunia11 Re: Nie lubię swojego kraju :( 27.12.08, 23:40
        no różnie mają ludziesmile
        ja lubię "zagranicę" ale tylko na wyjazdy, na stałe jestem zakochana w moim mieście do szaleństwa, ciągle na nowo je odkrywam. Zupełnie nie wyobrażam sobie wyjazdu na stałe, zwłaszcza, że tu mam rodzinę którą kocham. Na Polske moge ponarzekać, ale w gruncie rzeczy nie sądzę, aby szczęście było tutaj nieuchwytnesmile wręcz przeciwnie. Ja lubię wiele zwyczajów, elementów kultury typowo polskich. No ale to moje doświadczenie, Ciebie widocznie coś ostro zraziło...
    • morgen_stern Re: Nie lubię swojego kraju :( 27.12.08, 23:38
      Płakać na dźwięk hymnu czy onanizować się oglądając po raz czterdziesty Misia
      nie musisz, ale wietrzę jakieś prowincjonalno - środkowoeuropejskie kompleksy.
      Zupełnie zbędne.
      • kiraout Re: Nie lubię swojego kraju :( 27.12.08, 23:54
        A ja myślę, że nie ma obowiązku lubienia wszystkiego, co polskie, bo polskie.
        Niespecjalnie też to można podciągać pod kompleksy, chociaż, owszem, często jest
        to przyczyną znielubienia.

        Jak ktoś wzrastał w środowisku disco polo, czy np. bałkańskich dźwięków, to tez
        nie znaczy, ze to musi być jego ulubiony rodzaj muzyki. przykłady można tu mnożyć
      • croyance Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 17:19
        Oj tam, Morgen. Mnie sie tez nigdy w Polsce nie podobalo i dopiero
        jak wyjechalam, to odzylam. Nie chodzi o to, ze cos bylo zle, ale ja
        mam chyba mentalnosc przykrojona genetycznie na inna kulture. Widze,
        ze niektore rzeczy sa obiektywnie lepsze w Polsce, niektore lepsze
        tu - ale nie o to chodzi. Kazdy szuka swojego miejsca na ziemi -
        autorka watku wie juz, ze jej miejsce jest gdzie indziej; teraz
        niech szuka, a znajdzie smile
        • croyance Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 17:50
          Jest taka legenda - przytoczona w ksiazce niezyjacego juz angielsko-
          irlandzkiego pisarza, ktorego nazwiska za cholere nie moge sobie w
          tym momencie przypomniec - ze kazdy czlowiek musi znalezc swoje
          miejsce. I musi go szukac po calym globie, bo nad tym wlasnie
          miejscem znajduje sie dziura w niebie, przez ktora dany delikwent
          bedzie mial szanse wejsc do nieba.

          I ze obowiazkiem kazdego czlowieka jest miejsce to odnalezc smile Bo
          tylko tak ma sie szanse na zbawienie duszy big_grin
          • asia_i_p Re: Nie lubię swojego kraju :( 30.12.08, 10:33
            Ładne bardzo.
    • minerallna Re: Nie lubię swojego kraju :( 27.12.08, 23:47
      No to ja też nie jestem w stanie zrozumieć takiego uprzedzenia do własnego (?)
      kraju. Już nie muszę Cię pytać co tu robisz. W tej dziwnej Polsce.Siedzisz, bo
      musisz (?) dla dziecka?
      Musisz mieć jakieś niemiłe i to chyba bardzo doświadczenia z "naszego kraju".
      Jak dla mnie, sedno Twojego problemu tkwi zupełnie gdzie indziej.
      I nad tym popracuj. Nikt za Ciebie czarnej roboty w naprawie związku nie zrobi.
      A to problem typu on i ona.

      • mamamira Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 00:20
        Ja tez nie lubię kraju w którym mieszkam,nie lubię ich humoru,niekulturalnego
        zachowania,muzyki ,jedzenia itp,mogłabym tak jeszcze wymieniać i wymieniać a za
        to lubię Polskę.
    • ik_ecc Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 00:40
      (1) "Trawa jest zawsze bardziej zielona u sasiada". wink Wszedzie
      jest cos nie tak, do czegos mozna sie przyczepic i na cos mozna
      narzekac. Zagranica najlepiej wyglada na urlopie, ale wszedzie
      trzeba chodzic do pracy, placic podatki, uzerac sie z tym czy czyms
      innym.

      (2) Doktorat w wielu dziedzinach swobodnie mozna robic za granica
      jak sie do tego mocno przylozyc. Przynajmniej na rok mozna na jakies
      sytpendium wyjechac. Moze maz dalby sie namowic, pojechalibyscie
      wszyscy zobaczyc jak to z bliska wyglada. Nie brzmisz na kogos, kto
      ma 95 lat tylko raczej na kogos, kto ma zycie przed soba - duzo sie
      moze jeszcze zmienic.
      • gacusia1 Sorry ,Ik_ecc ... 28.12.08, 04:30
        to nie plagiat ,-) Nigdy nie czytam postow zanim napisze swoj.
        • ik_ecc Re: Sorry ,Ik_ecc ... 28.12.08, 14:43
          Haha wink I obie z Kanady jestesmy. smile Cos w tym musi byc. smile
          • gacusia1 Haha,no prosze! 28.12.08, 15:03
            DLugo TU jestes?
            • ik_ecc Re: Haha,no prosze! 29.12.08, 14:13
              17 lat. Do wielu rzeczy sie przyzwyczailam, wiele rzeczy obchodze,
              do niektorych ngdy sie nie przyzwyczaje.

              A Ty?
      • croyance Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 17:55
        Niekoniecznie, Ik_ecc, bo ja zawsze w Polsce czulam sie zle, nie
        pasowalam, bylam obca - a w Anglii czuje sie jak u siebie, jakbym
        wreszcie znalazla sie w tym miejscu, w ktorym byc powinnam. Juz jako
        13-latka pisalam pamietnik po angielsku, uwielbialam angielski
        humor, czytalam: niefortunnie przyjechalam tu do meza-Anglika akurat
        w momencie gdy zrobilo to jakies 400 tys. innych osob, ale to byl
        zbieg okolicznosci.

        I chociaz narzekam na sluzbe zdrowia (fatalna, o wiele gorsza niz w
        Polsce), bezpieczenstwo i wiele innych rzeczy, nie chcialabym
        mieszkac nigdzie indziej, to jest moje miejsce.

        Kazdy ma swoje: dla jednego bedzie to norweska wies, dla innego NY,
        dla jeszcze innego Bieszczady. Nie uwazam, ze miejsce urodzenia
        powinno determinowac cale zycie czlowieka.
        • dlania Croyance 28.12.08, 19:16
          Ale na polskim forum lubisz pogadaćwink Bardzo mnie to w sumie cieszy, alem
          ciekawa: dlaczego?
          • croyance Re: Croyance 28.12.08, 19:57
            Bo wpadlam w nalog jeszcze przed wyjazdem big_grin

            Ale siedze tez na angielskich, i to w przewazajacej wiekszosci smile

            Zreszta, przeciez nie mowie o tym, ze nienawidze Polski i jest be :-
            ) tylko o tym, ze owszem pomidorowa dobra zupa, ale jakbym miala
            wybor, wolalabym rosol big_grinDD
            • croyance Re: Croyance 28.12.08, 20:06
              Chociaz ja moge sobie pozwolic, z drugiej strony, na brak niecheci,
              bo lubie miejce w ktorym jestem i nie jestem sfrustrowana. Ale
              jakbym miala mieszkac w kraju, ktorego nie lubie - to ani chybi
              zaczelabym nienawidzic i mieszkancow, i jedzenia i muzyki.
        • m0nalisa Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 21:21
          bo w polsce fajnie teraz nie jest.
          Ale nie rozumiem wlasnie licytacji kto byl TU wczesniej.
          Czy to wazne ze przyjechalas do UK wtedy kiedy polowa polski?
          Nie.

          Jesli chodzi o mnie , decyzje o emigracji podejmowalam kilka lat, wlasciwie z
          najblizszej rodziny zostalam w polsce sama. Nie chciala wyjezdzac- bylam u siebie.
          Teraz od kilku lat jestem u siebie gdzie indziej smile i szkoda ze nie kilka lat
          wczesniej.
          (tez przyjechalam podczas exodusu)

          Nie pomoge ci, wespre cie jednak duchowo. Tak mowia ze wszedzie dobrze gdzie nas
          nie ma smile to nie prawda. A do tego wszedzie zawsze na wakacje mozna pojechac.
          AAA
          i mam polska telewizje i polskie seriale i polskich znajomych.
          kraju nadal nie lubie
          • croyance Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 21:34
            O rany, nie chodzi mi o to, kto wczesniej: chcialam tylko
            podkreslic, ze Anglie wybralam ze wzgledow sercowo-duchowych big_grin A
            podkreslam dlatego, ze skoro wyjechalam w tym samym czasie, co
            polowa Polski, latwo przypisac mi argumenty ekonomiczne plus
            ideologie dopisana pozniej, co oslabiloby znacznie moje argumenty na
            duchowe wiezi zawiazane wczesniej smile

            Nie mowie, ze ja jedyna takie mialam, ale chcialam uprzedzic zarzuty
            o tym, ze wyjechalam 'na zmywak' a teraz 'tak bardzo mi sie podoba,
            ze wracac nie chce' i takie tam rozne.
    • gacusia1 Sasiada trawnik bardziej zielony? 28.12.08, 04:27
      Oj,kobieto...zebys Ty tych slow w zla godzine nie powiedziala. Nawet
      nie wiesz co znaczy tesknic za krajem. Za tym jedzeniem,swiezym
      pachnacym chlebem zrobionym z tego co trzeba a nie z "plastiku" , za
      pachnaca kielbasa Krakowska i Kaszanka,za Pasztetowa...za ta
      nasza,zwykla pizza z pieczarkami,taka bula ale jaka pyszna... Za
      lodami,co jak lody smakujam,za paczkami z cukierni na rogu...Za
      pieknymi kobietami,zadbanymi i eleganckimi.Za mezczyznami,ktorzy
      pachna. Za ta smieszna ale jakze niepowtarzalna mentalnoscia,
      za "zastaw sie a postaw sie"...Za CZTEREMA porami roku!Moglabym
      wymieniac cala noc. Pozdrawiam z Kanady.
      • kropkacom Re: Sasiada trawnik bardziej zielony? 28.12.08, 08:22
        Nieźle Ci ta Polska zaszła za skórę smile Znam ten stan. Może po prostu Cię niesie
        aby coś w życiu zmienić, wyjechać? Porozmawiaj o tym z mężem i zaplanujcie coś
        (jeśli nie na teraz to na później).

        > Oj,kobieto...zebys Ty tych slow w zla godzine nie powiedziala. Nawet
        > nie wiesz co znaczy tesknic za krajem.

        Nie wszyscy tęsknią.
        • gacusia1 Re: Sasiada trawnik bardziej zielony? 28.12.08, 15:06
          Te pierwsze slowa to chyba nie do mnie,co Kropka?
          A to nizej-jasne ze nie wszyscy tesknia ale sentyment do kraju,w
          ktorym przezylo sie dziecinstwo,lata dojrzewania i pierwszej
          doroslosci, jednak jest bardzo silny.
          • kropkacom Re: Sasiada trawnik bardziej zielony? 28.12.08, 15:18
            > Te pierwsze slowa to chyba nie do mnie,co Kropka?

            To uwaga ogólna bardziej smile

            > sentyment do kraju,w
            > ktorym przezylo sie dziecinstwo,lata dojrzewania i pierwszej
            > doroslosci, jednak jest bardzo silny.

            Nie zawsze jest tak silny jak myślisz.
            • kropkacom Re: Sasiada trawnik bardziej zielony? 28.12.08, 15:22
              > Nie zawsze jest tak silny jak myślisz.

              I tu nie chodzi o złe dzieciństwo czy brak fajnych wspomnień. Tak czasami się
              dzieje.
              • gacusia1 Re: Sasiada trawnik bardziej zielony? 28.12.08, 15:32
                Na pewno tak sie dzieje bo kazdy ma inne potrzeby. No i cale
                szczescie bo inaczej,to wszyscy chcieliby zyc TYLKO w PL,albo
                wszyscy TYLKO na wyspach ,-)
      • mamamira Re: do gacusia1 28.12.08, 15:23
        Super to wszystko ujęłaś.Polacy którzy chcą wyjechać widza tylko stronę
        finansowa,ogrom pieniędzy,super stanowiska,dobrobyt a nie zdają sobie sprawy ze
        to nie wszystko.Znać emigracje z opowiadań to tak jakby się przez szybę
        całowało.W tym przysłowiu jest sporo prawdy "wszędzie dobrze ale w domu
        najlepiej"Jedzie jeden z drugim a tam na nich czeka,super praca ,super
        mieszkanie a możne i dom,pieniądze leżą na ulicy tylko się schylić itp.Marzenia
        nic nie kosztują tylko przebudzenie czasami jest bolesne
        • kropkacom Re: do gacusia1 28.12.08, 15:32
          > Polacy którzy chcą wyjechać widza tylko stronę
          > finansowa,ogrom pieniędzy,super stanowiska,dobrobyt

          Nieprawda. Emigracja zarobkowa pewnie widzi tylko cyferki na koncie ale jest
          duża grupa ludzi którzy szukają swojego miejsca do życia w szerszym tego słowa
          znaczeniu niż tylko kasa. Nie myśl stereotypowo. A co do marzeń to potrafią się
          spełniać smile
        • kawka74 Re: do gacusia1 28.12.08, 15:33
          Czasem jednak finanse stoją na pierwszym miejscu, czemu ja się absolutnie nie
          dziwię po opowieściach Jednej Takiej, która to wyjechała na kilkanaście miesięcy
          na wyspy. Wróciła do Polski z zamiarem zostania na stałe, ale stwierdziła, że to
          pieprzy, bo w Irlandii, pracując na identycznym stanowisku, zdołała zaoszczędzić
          na studia bez konieczności wbijania zębów w ścianę, natomiast w Polsce o
          samodzielnym mieszkaniu mowy nie było, a co dopiero o oszczędnościach.
          Także nie lekceważyłabym czynnika ekonomicznego, bo patriotyzm patriotyzmem, ale
          do gara trzeba coś włożyć, i to niekoniecznie zwłoki kurczaka służące w różnych
          wariantach za obiad już piąty czy szósty dzień.
          Nie wątpię, że się tęskni, ale widzę na przykładzie Jednej Takiej, że tęskni się
          też za godziwymi warunkami pracy, płacy i życia codziennego. W Irlandii to
          dostała, tutaj nie ma na to szans.
      • croyance Re: Sasiada trawnik bardziej zielony? 28.12.08, 17:58
        To teraz wyobraz sobie, ze ona czuje dokladnie to samo, co opisalas.
        Jest w miejscu, ktorego nie lubi, i teskni za innym.
        • gacusia1 Przekona sie po latach gdzie bylo dobrze n/t 28.12.08, 18:28

        • magiczna_marta Re: Sasiada trawnik bardziej zielony? 28.12.08, 18:54
          croyance- wez pod uwage jednak to ze Ty wiedzialas ze chcesz
          mieszkac gdzies indziej, a z postu autorki dowiadujemy sie tylko ze
          tutaj wszystko ja wku...a, a gdzie indziej, w zasadzie to
          gdziekolwiek to bedzie cud miod
          • croyance Re: Sasiada trawnik bardziej zielony? 28.12.08, 19:57
            To musi probowac rozne kraje po kolei, az znajdzie ten swoj smile
    • tylna.szyba Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 08:31
      Rozumiem cie. Ja tez nie lubie Polski, nie czuje sie tam
      dobrze...nigdy sie nie czulam. Sa rzeczy, typowo polskie, ktore maja
      niepowtarzalny urok ale dla tych paru rzeczy nie jestem w stanie
      zrezygnowac z miejsca, w ktorym teraz zyje. Owszem, tu tez sa
      problemy, inne problemy ale zyje sie jakos....lzej...i to od lat.
    • myga Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 08:33
      niestety, matki i ojczyzny sie nie wybiera... Gdyby tak bylo, nie wiem, czy
      oprocz zubrow ktos by tutaj jeszcze pozostal...
    • deodyma Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 08:36
      ale masz problemy...
    • magiczna_marta Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 08:39
      Wszedzie dobrze gdzie nas nie ma.
      • kropkacom Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 08:47
        magiczna, masz rację ale znam kilka osób które za granicą są szczęśliwe i nie
        myślą o powrocie. Ale są też tacy (raczej Ci dla których emigracja to była
        konieczność finansowa) że tęsknią i cierpią strasznie poza Polską. Myślę ze
        trzeba być trochę ciekawym świata, nowych kultur, otwartym na innych żeby
        emigracja się udała.
        • tylna.szyba Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 09:02
          Zgadza sie. Jeszcze dodam, ze emigracja zazwyczaj oznacza rozstanie z
          rodzicami, rodzina, przyjaciolmi - a przynajmniej wystawia te wazne w
          naszym zyciu zwiazki na ciazeka probe przetrwania. I to sa rzeczy,
          ktore nie kazdy chce ryzykowac.
        • magiczna_marta Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 09:23
          @kropka- chodzi raczej o to ze wszedzie moze sie trafic pieprzniety
          sasiad, akurat w wakacje hitem bedzie najbawdziej wkurzajaca
          piosenka a serial bedzie o dupie maryni, tu nie chodzi o to zeby sie
          dostosowywac do swiata ktory nas otacza, ale zeby najblizej
          otaczajacy nas swiat przystosowac do siebie tak zeby to nam bylo
          dobrze
          zawsze mozna sie pofatygowac do sasiadki ktora klucze kotlety na
          niedziele w sobote o 21.55, nie trzeba sluchac radia eska, mozna
          sobie wlaczyc plyte z ulubiona muzyka, jest cos takiego jak dvd i
          telewizja satelitarna, pelno wokol nas "nieprzasnych" rozrywek,
          trzeba je tylko odkryc- baaa, trzeba chciec je odkryc, a
          najwazniejsze to miec pasje, wtedy caly swiat sie staje piekniejszy
          i potrafimy cieszyc sie pie...mi, np moj maz znalazl mi w
          antykwariacie poszukiwany od dawna singiel mojego ukochanego zespolu
          i ucieszylo mnie to bardziej niz gdyby mi kupil Porsche czy 50calowe
          LCD
          • kropkacom Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 09:58
            > @kropka- chodzi raczej o to ze wszedzie moze sie trafic pieprzniety
            > sasiad,

            Mi się trafił ale to nie zmieniło nic absolutnie w tym że mi dobrze w tym kraju.

            Niektórzy na początku mówią że irytują ich w ojczystym kraju seriale, język i
            dopiero jak wyjadą to w głowie im się klaruje o co dokładnie chodziło.
            Denerwująca jakaś taka ogólna mentalność społeczeństwa. To zastaw się a postaw.
            Ten katolicyzm często na pokaz. Martyrologia i ciągle wracanie do tego co było itd.
        • deodyma Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 09:25
          owszem. sa ludzie, ktorzy sa szczesliwi za granica i ani mysla do Polski wracac.
          i sa tacy, ktorzy zarzekaja sie, ze w zyciu za granice nie wyjada. np moj
          kolega, z ktorym znamy sie od dziecka powiedzial, ze nie wyjedzie za granice, bo
          sobie tego po prostu nie wyobraza i juz. niestety, jego narzeczona byla innego
          zdania, wyjechala za granice i tam juz zostala a oni po blisko 15 latach sie
          rozstali... ona nie chciala wracac, on nie chcial tam wyjechac.
        • kawka74 Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 09:43
          Myślę ze
          > trzeba być trochę ciekawym świata, nowych kultur, otwartym na innych żeby
          > emigracja się udała.

          Wydaje mi się, że niezupełnie w tym rzecz. Nowy świat, nowa kultura w którymś
          momencie powszednieją, stają się codziennością. No, chyba że ktoś ma w planach
          zmianę miejsca zamieszkania co kilka lat, to co innego.
          • kropkacom Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 09:47
            > Wydaje mi się, że niezupełnie w tym rzecz. Nowy świat, nowa kultura w którymś
            > momencie powszednieją, stają się codziennością.

            Po trzydziestu latach to może i powszednieje smile Mi jeszcze nie zdążyła.
            • kawka74 Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 09:51
              Może i tak. Gdyby problem dotyczył mnie i gdyby głównym kryterium było
              poznawanie nowych kultur, już po kilku latach gnałoby mnie w świat.
        • beatrix_kido Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 20:04
          Ja jestem taka nie tesknaca.wracalam do kraju 4 razy za kazdym razem
          tesknilam do NY nie do kasy ale do zycia tutaj.Jest tu poprostu
          inaczej w polsce czulam sie uwieziona,tutaj dla mnie marzenia sie
          spelniaja.Ale nadal kocham to co Polskie ale do Polski na stale nie
          wroce to nie dla mnie.
    • kawka74 Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 09:38
      Ja nawet lubię. Nie wiem, czy czułabym się lepiej w innym kraju, przyzwyczaiłam
      się do jego specyfiki, muzyki, a nawet do seriali ;p
      Ale doktorat chyba można robić poza Polską? Może to jest wyjście?
    • kol.3 Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 09:38
      A byłaś, Ekranick, dłużej za granicą? W jakim kraju? Bo zwykle takie
      opinie na temat Polski wygłaszają osoby, które za granicą za bardzo
      nie bywały i idealizują obce kraje.
      • guderianka Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 09:56
        Nie wiem jak pomóc. Kocham mój kraj. Może ta miłość wynika ze
        znajomości historii Polski ? Jej dziejów, powikłanów losów, dramatów
        i tragedii ludzkich, mieszaniny charakterów i osobowości, zrywów
        niepodległościowych? Czuję tego naszego DUCHA, ten specyficzny
        typowo polski sposób zachowania się, potrafię przewidzieć reakcje
        ogółu podczas różnych wydarzeń. Na bieżąco interesuję się sytuacją
        polityczną i społeczno gospodarczą, ludźmi świata kultury i
        sztuki,,..

        Jeśli nie masz w sobie tej iskry-to żadne przekonywanie i
        przedstawianie pozytywów ci nie pomoże. Może karmicznie pochodzisz z
        innego kraju i dlatego tutaj jest ci tak cięzko ? smile
        • lila1974 Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 14:18
          Guderianko, mam podobnie smile

          A wiesz, ze nasza historia mogła wyglądac inaczej?
          www.joemonster.org/link/pokaz/6286/NEO-NOWKA_NIEBO_(WPADKA)
        • kropkacom Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 15:27
          > Może ta miłość wynika ze
          > znajomości historii Polski ?

          Jestem magistrem historii i kocham moją rodzinę a ojczyznę już mniej (może w
          ogóle nie nazwałabym tego miłością ) smile

          > Jej dziejów, powikłanów losów, dramatów
          > i tragedii ludzkich, mieszaniny charakterów i osobowości, zrywów
          > niepodległościowych? Czuję tego naszego DUCHA, ten specyficzny
          > typowo polski sposób zachowania się, potrafię przewidzieć reakcje
          > ogółu podczas różnych wydarzeń.

          Mnie zwłaszcza te przewidywalne reakcje raczej zniechęcają. Co do martyrologi,
          mam szacunek do historii ale to nie ona tworzy moją teraźniejszość.
          • guderianka Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 17:30
            Kropoko-a po co te słowa i stawianie kontry do MOJEGO kuźwa zdania i
            MOICH żeś kuźwa odczuć ?
            • kropkacom Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 18:13
              Jeśli się pojawia post na forum to zakładam że jest po to żeby z nim dyskutować.
              Zawsze możesz założyć pamiętniczek. Nie myślałam ze się uniesiesz ale może
              powinnam widzieć. Co Wy dzisiaj tacy spięci? sad
              • guderianka Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 19:05
                Primo- umiejętność rozumienia słowa pisanego i odróżnienia postów z
                którymi się dyskutuje od postów z którymi się nie dyskutuje jest
                bardzo cenna
                Secundo - z wszystkimi coś nie tak dzisiaj? A może to z tobą jest
                coś nie teges ?
                • kropkacom Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 19:09
                  > Primo- umiejętność rozumienia słowa pisanego i odróżnienia postów z
                  > którymi się dyskutuje od postów z którymi się nie dyskutuje jest
                  > bardzo cenna

                  guderianka, ale jak to mam odróżnić? Jej, no nie kumam. Rozumie to ktoś? Może
                  jak nie chce się polemiki to lepiej nie pisać?
                  • guderianka Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 19:14
                    Kropka-polemiki chce autorka postu bo zadała pytanie i postawiła teze
                    Ja ustosunkowałam się do JEJ pytania i jej tezy
                    Ty nie ustosunkowałaś sie do tezy autorki i nie wdałaś się z nią w
                    polemikę na zadany temat ale wdałaś się w polemikę z osobą (ze mną )
                    która polemiki nie szuka/nie potrzebuje/nie stawia tez wymagających
                    kontry
                    • kropkacom Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 19:16
                      Ok. Przepraszam że odniosłam się do Twojego postu. Zadowolona?
                  • lila1974 Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 19:32
                    Kropko udajesz, prawda? tongue_out
                    • dlania Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 19:34
                      W kropke dzisiaj demon kłótliwości wstąpiłwink
            • kropkacom Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 18:24
              > MOICH żeś kuźwa odczuć ?

              Ja też użyłam słów "ja" i "mnie". Skoro nie chcesz żeby ktoś polemizował z Twoim
              zdaniem to lepiej nie pisz.
              • guderianka Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 19:08
                Jaki jest cel polemiki bo nie rozumiem?Ani wątku tego nie założyłam
                ani nie zawarłam w nim żadnej tezy ani nie zadałam pytania a ty z
                tylko tobie wiadomych celów odnosisz się do niego.
                Przeca oczywiste jest-bynajmniej dla mnie-że jeśli ktoś uzywa w
                jednym zdaniu słowa "może" oraz "moje"-"ja" to to o czym pisze jest
                tylko hipotezą, założeniem, odniesiem do własnych przeżyć. Ja
                odniosłam się do słów autorki, założycielki wątku ty zaś kropeczko-
                jak zwykle zresztą- szukasz w wątku wątków pobocznych i rozwijasz je
                czepiając się słów i słóweczek-nie wiedząc po co .
                • kropkacom Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 19:12
                  Ja nic innego nie robiłam. Tylko właśnie "odnosiłam do własnych przeżyć". Na
                  drugi raz napisz: proszę nie brać pod uwagę mego postu i z nim nie dyskutować.
                  • guderianka Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 19:15
                    Ale po co ?
                • kropkacom Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 19:15
                  Gdybym napisała pod Twoim postem: Też tak mama albo Myślę podobne, też byś tak
                  mi odpowiedziała?
                  • guderianka Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 19:17
                    Nie, nic bym nie napisała. Kompletnie nic
    • babsee Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 10:05
      Jest zdecydowanie wiele rzeczy ktore mnie drażnią w Polsce i
      Polakach.Ale nie ma takiego kraju na świecie,ktory by mi podpasowal
      calkowicie-bo w sumie zostaje tylko Europa ze względów religijnych a
      na starym kontynencie w kazdym narodzie istnieje cecha narodowa
      ktora by mnie do wscieku doprowadzala.
      Wiec idac ze tokiem myslenia Pawlaka "lepszy swoj wrog niż cudzy"
      ps.inne,dalsze kontynenty zamieskzlae przez ludnosc napływową
      rowniez mnie nie inetersują bo lubie kraje z długą historią,.

      a do autorki watku-nie musisz sie identyfikowac z burakami,
      istenieje też kilku ambitnych wykonawcow muzyki polskiej na dobrym
      poziomie, isteniją knajpy z inszym jedzeniem, istenija ludzie o
      szerokich horyzontach,od politki można sie odciąc calkowicie, od
      beznadziejnego polskiego kina stworzonego dla imbecyli-rówież(poza
      oczywiscie chlubnymi wyjątkami).
      Osobiscie uwazam ze mentalnosc wsi niemieckiej lub nie daj boze
      holenderskiej jest sto razy gorsza od naszej-polskiej.
    • babsee Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 10:08
      A o jakiej kulturze myslisz?o tej szeroko pojetej-
      operze,teatrze,premierach, wernisażach?bo w moim miescie jest tego
      od diabła.
      Czy tej w rozumieniu węższym-czyli kto komu drzwi otwiera i kto sie
      kłania w windzie?moze zmien otoczenie?
      • magiczna_marta Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 10:19
        Wlasnie tu jest pies pogrzebany, trzeba sobie zadac odrobine trudu,
        poszukac, ale to trzeba chciec, a nie tylko siedziec na 4 literach i
        gadac ze tutaj to buraczane pole a za rogiem to miody.
        • dlania Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 10:29
          Plusy? Chociażby takie, że dobrze ci sie chyba zyje, skoro większych problemów
          nie masz?
          • magiczna_marta Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 10:37
            @dlania- madrego to i milo poczytac wink
            • dlania Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 10:44
              Ach przestań, bo sie czerwienie!wink
              Ogólnie nie jestem w stanie przekonać sie do ludzi, którzy twierdza, że
              otaczająca ich kultura, społeczeństwo, sztuka itd. nie jest na ich poziomie....
              Jak sie k...a ma coś w głowie i w duszy to nawet na klepisku i w ciemnym borze
              mozna wielka sztukę znaleźc i głebokie przemyslenia snuć!!!
              A tu damulce, ęą, świat nie odpowiada, bo do jej poziomu nie dorasta, noż.... To
              sie powieś, kobieto, może w nastepnym wcieleniu lepiej trafisz, jakaś Ruanda,
              czy cus...
              • dlania Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 10:47
                I ciekawe czy chociaż dziewucha zapłaci za te doktoranckie studia, czy na krzywy
                ryj sie wyedukuje, a potem wyjedzie.
                • kropkacom Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 10:48
                  > ryj sie wyedukuje, a potem wyjedzie.

                  To moje ulubione zdanie w takich rozmowach sad
                  • dlania Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 10:50
                    kropkacom napisała:

                    > > ryj sie wyedukuje, a potem wyjedzie.
                    >
                    > To moje ulubione zdanie w takich rozmowach sad


                    Mogę powtórzyc, jak tak je lubiszwink
                    • kropkacom Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 10:52
                      Nie pani mundra nie powtarzaj.
                  • dlania Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 10:52
                    Kropka, a ty to jaką misje masz, żeby rozmowy na ematce wyglądały jak
                    konwersacja przystolna panienek z pensji??? Mnie twoje zgorszenie nie rusza,
                    więc nie trac czasuwink
                  • magiczna_marta Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 10:53
                    > To moje ulubione zdanie w takich rozmowach sad

                    www.sjp.pl/co/sarkazm
                    • kropkacom Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 10:55
                      Sarkazm to ja akurat wyczuwam a to nawet nie stało przy sarkazmie.
              • kropkacom Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 10:48
                > sie powieś, kobieto, może w nastepnym wcieleniu lepiej trafisz, jakaś Ruanda,
                > czy cus...

                Nie za ostro? Czemu ja wiedziałam że w tym wątku taki głos się pojawi.
                • dlania Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 10:49
                  Ja jestem tępa i na niskim poziomie kulturalnym, w związku z czym zawsze uzywam
                  takiego argumentu, jak ktoś, zyjąc w dobrobycie, marudzi, że mu źlewink
                  • kropkacom Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 10:53
                    > Ja jestem tępa i na niskim poziomie kulturalnym,

                    To Ty napisałaś żeby nie było. Czemu traktujesz te rozmowę tak osobiście? Jakieś
                    kompleksy?
                    • dlania Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 10:56
                      Kropeczko, ja zakopleksiona i patologiczna jak cholera jestemwink Ale z moimi
                      wypowiedziami akurat w tym watku to nie ma nic wspólnego. Ja sie tu rozrywam
                      absolutnie nieosobiściewink Buziaczki dla Ciebie!wink
                      • kropkacom Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 10:58
                        > Kropeczko, ja zakopleksiona i patologiczna jak cholera jestem

                        Znowu to Ty napisałaś. Bardzo krytyczna dla siebie jesteśsmile Luzik.
                        • dlania Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 11:00
                          To nie krytycyzm, to faktywink
                          • kropkacom Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 11:03
                            To teraz chyba nic innego mi nie pozostaje jak napisać, współczuje Twoim
                            dzieciom smile
                            • dlania Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 11:06
                              Ja im tez niezmiernie współczuje, i w ramach współczucia ide im wymrozic tyłki
                              na sankach, na razie, pa!wink
                              • kropkacom Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 11:10
                                W takim razie zazdroszczę śniegu.
                              • lila1974 Jak to na sankach???? 28.12.08, 19:41
                                weź nie denerwuj człowieka bez śniegu uncertain
                                • dlania Re: Jak to na sankach???? 28.12.08, 19:42
                                  lila1974 napisała:

                                  > weź nie denerwuj człowieka bez śniegu uncertain

                                  No kurde, no... Sie mieszka na zadupiu to sie ma sniegwink Cos za cośwink
                                  • lila1974 Re: Jak to na sankach???? 28.12.08, 19:44
                                    Myslisz, że "zadupie" to wystarczające kryterium?
                                    Bo jak se na mapę polski popatrze to chyba jednak nie ;P
                                  • kropkacom Re: Jak to na sankach???? 28.12.08, 19:47
                                    Zmęczenie materiału albo Was już nie lubię wink To narka.
                • crises Re: Nie lubię swojego kraju :( 29.12.08, 10:26
                  > Nie za ostro?

                  Nie za ostro. Laska widać nie ma innych problemów i jakieś musi
                  sobie wymyślić.

                  PL nie jest krajem idealnym, ale takiego kraju po prostu nie ma.
                  Każdy ma jakieś wady i zalety i w zależności od osobistych upodobań
                  może komuś podpasować albo nie. A ogólnie na tle całego świata PL
                  wcale nie wypada jakoś szczególnie niefajnie.

                  Mamy XXI wiek, tanie linie lotnicze, a o paszport nie trzeba się
                  starać na milicji. Dostęp do Internetu i większej ilości dóbr
                  kultury, niż pojedynczy człowiek jest w stanie przerobić przez
                  życie. Jak komuś nie pasi, ma masę opcji - od emigracji fizycznej po
                  wewnętrzną.

                  Tak więc ktoś, kto zapewne nie głoduje i nie zapieprza za miskę
                  ryżu, i nie musi wstawać rano z myślą, że może trafić do pierdla za
                  opowiedzenie dowcipu, a mimo to jęczy, że w takim strasznym kraju
                  przyszło mu żyć i nic z tym nie robi, jest dupotrujnym
                  analnoretentywnym nieudacznikiem, pardon my French.
                  • kropkacom Re: Nie lubię swojego kraju :( 29.12.08, 10:32
                    > PL nie jest krajem idealnym, ale takiego kraju po prostu nie ma.

                    I z tego powodu nie może sobie ponarzekać na własny kraj. Bo ma co jeść i nie ma
                    wojny? Może zrobiła to w kiepskim style ale kurcze takiego linczu ze strony
                    niektórych forumek się nie spodziewałam.
                    • crises Re: Nie lubię swojego kraju :( 29.12.08, 10:52
                      Problem w tym, że ona nie narzeka na nic konkretnego, tylko jęczy,
                      że jej się ogólnie nie podoba.

                      Utysksiwanie na polską kulturę powinno się pominąć litościwym
                      milczeniem, bo choć na pewno są kultury, które wydały więcej
                      wybitnych i wpływowych dzieł, to jeśli ktoś podsumowuje ją w całości
                      jako bezwartościową, to znaczy, że nie zetknął się z Pendereckim,
                      Osiecką, Wajdą, Zanussim, Machulskim, Nosowską, Maanamem, Lemem,
                      Sapkowskim, Dukajem, Herbertem, Szymborską, Miłoszem, Barańczakiem
                      (że wymienię tylko pierwszych paru, którzy mi przychodzą do głowy),
                      czyli jego kontakt z "kulturą" zapewne ograniczył się do potańcówek
                      w remizie i oglądania "K jak kiła".
                      • kropkacom Re: Nie lubię swojego kraju :( 29.12.08, 10:58
                        > że nie zetknął się z Pendereckim,
                        > Osiecką, Wajdą, Zanussim, Machulskim, Nosowską, Maanamem, Lemem,
                        > Sapkowskim, Dukajem, Herbertem, Szymborską, Miłoszem, Barańczakiem
                        > (że wymienię tylko pierwszych paru, którzy mi przychodzą do głowy),

                        Z całym szacunkiem dla nazwisk, litości!!
                        • crises Re: Nie lubię swojego kraju :( 29.12.08, 11:14
                          Huh?

                          To są wybitni przedstawiciele kultury polskiej. Różnej. Od wysokiej
                          po popularną.
                  • dlania Re: Nie lubię swojego kraju :( 29.12.08, 10:46
                    crises napisała:
                    Dostęp do Internetu i większej ilości dóbr
                    > kultury, niż pojedynczy człowiek jest w stanie przerobić przez
                    > życie. Jak komuś nie pasi, ma masę opcji - od emigracji fizycznej po
                    > wewnętrzną.
                    >
                    > Tak więc ktoś, kto zapewne nie głoduje i nie zapieprza za miskę
                    > ryżu, i nie musi wstawać rano z myślą, że może trafić do pierdla za
                    > opowiedzenie dowcipu, a mimo to jęczy, że w takim strasznym kraju
                    > przyszło mu żyć i nic z tym nie robi, jest dupotrujnym
                    > analnoretentywnym nieudacznikiem, pardon my French.

                    W życiu nie przypuszcałam, że się z crisis w czymkolwiek zgodzę, a jednak.
                    Bardzo dobrze powiedziane, dokładnie takie same miałam odczucia po przeczytaniu
                    marudzenia niszczęsliwej autorki watku.
              • deodyma Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 12:53
                bo autorka postu to pewnie z tych panius, ktore tylko siedza i narzekaja na
                otaczajacy je swiatsmile w koncu nic o sobie nie pisze oprocz tego, ze nic jej sie
                w tym kraju nie podoba. takie to maja naprawde ciezkie zycie...
                • ekranick Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 15:48
                  To że ktoś ma większe aspiracje od Ciebie nie znaczy że masz gadać podobne brednie!
                  Użyj trochę mózgu, obiecuję-nie boli!
                  • deodyma Re: ekraniczku, uzyj swojego mozgu:) 28.12.08, 17:36
                    to moze w koncu ci sie troche zywot polepszysmile no, ale tylko ty siedzisz i w
                    kolko jeczysz, jak to ci bardzo zle na tej polskim padolesmile ty mozgu nie
                    uzywasz, wiec cie nic nigdy bolec nie bedziesmile no, za wyjatkiem tego, ze w
                    Polsce musisz mieszkacsmile
                    • dlania Re: ekraniczku, uzyj swojego mozgu:) 28.12.08, 19:29
                      Ekranick, będzie mi bardzo miło, jesli swoją myślą, mową, uczynkiem i
                      zaniedbaniem przyczynię sie do opuszczenia przez Ciebie naszego - ups, sorki,
                      nie Twojego - krajuwink Nasze biura podrózy jakos przeboleją tę stratę - jest
                      jeszcze kilka milionów osób, które realizują swoje wysokie ambicje kulturalne
                      latając na urlop do Turcji i Egiptu.
                • ekranick dlania 28.12.08, 15:50
                  uważam Cię za esensję wszytkiego co polskie: tandeta, chamstwo i brak kultury!
                  Tylko pogratulować!
                  • deodyma Re: dlania 28.12.08, 17:39
                    no patrzcie, jaka kulturalna sie odezwalasmile popracuj ekraniczku nad swoja
                    kultura, bo nie wiadomo, czy za granica kiedykolwiek ciebie zechcasmile w koncu
                    jestes Polka, ktora reprezentuje soba tandeta, chamstwo i brak kulturysmile tylko
                    pogratulowacbig_grin
    • aluc Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 10:49
      zecydowanie powinnaś wyjechać
      nie wiem tylko, czy gdziekolwiek będzie ci się podobało wink
    • sir.vimes A kto lubi polskie filmy? 28.12.08, 11:15
      Większość to marnowanie taśmy.
      • aluc Re: A kto lubi polskie filmy? 28.12.08, 12:50
        ekhem... znaczna większość filmów w ogóle to zmarnowane taśmy i
        wywalone w błoto pieniądze, odkąd wolność nam wybuchła i docierają do
        nas filmy nie tylko najlepsze z najlepszych, widać to tym dokładniej
        zaś największy odsetek szitów ma zdecydowanie kinematografia
        amerykańska

        wracając do tematu - lubię dobre filmy, polskie też mogą być wink
      • gacusia1 Nie lubie! n/t 28.12.08, 15:40

    • ania.silenter Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 11:17
      Współczuję Ci głęboko, że musisz się tak męczyć.
      • deodyma Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 12:46
        i chyba bedzie sie juz meczyc do konca swoich dnismile maz ma dobra prace, ktora
        lubi i pewnie co za tym idzie, satysfakcjonujace zarobkismile wiec po co ma
        wyjezdzac z Polski? tutaj mu dobrzesmile straszne tosmile
    • myga [...] 28.12.08, 11:26
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • siasiuszek Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 12:50
      A kiedykolwiek mieszkałaś za granicą? Czy to tylko kompleksy?
    • ekranick suma 28.12.08, 15:53
      4 m-ce Francja, 6 m-cy Holandia, rok Walia. Po za tym wakacje (miesiąc lub 2 tyg): Niemcy, Turcja, Egipt.
      • croyance Re: suma 28.12.08, 18:03
        Ja bylam wlasciwie w kazdym kraju europejskim i Stanach; jednak
        Anglia to moje miejsce smile Lubie nawet polnoc tongue_out
    • prigi Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 18:02
      nie mam zamiaru pozytywnie nastawiać Cię do tego kraju. to tak jak z
      ludźmi - jednych się lubi a drugich, choiażby nie wiem co fajnego
      zrobili, gbur i wróg do grobowej deski. jestem akurat z tych, którzy
      życia poza RP sobie nie wyobrażają. lubię zagranicę, ale tylko na
      krótki wakacyjny czas. chociaż i tam najbardziej podobają mi się
      kraje kulturowo podobne do Polski. Nie powiem, że podoba mi się
      tutaj wszystko - nie lubię chamstwa i głupoty niektórych ludzi,
      nieuczciwości polityków (ale kto zagwarantuje mi, że gdzie indziej
      jest lepiej?)Za to uwielbiam słyszeć hymn na olimpiadzie i
      autentycznie ciarki mi po plecach chodzą a łzy kapią, uwielbiam
      magię gór i zamków, stare kamienice, mądrość starych ludzi oraz
      otwartość tych zwykłych szaraczków.Znam osobiście osobę, która nie
      potrafiła żyć w RP i wyjechała na drugi koniec świata- jest
      b.szczęśliwa tylko odległość od rodziców ja dobija. tylko Ty masz
      gorszą sytuacje, nie możesz decyzji podjąć sama. tak jak dziewczyny
      sugerują może jakies stypendium zagranicą?
    • sanciasancia Nikt Ci nie broni wyprowadzki. 28.12.08, 18:22
      A tak a propos kultury, to Polaków powinno być pisane wielką literą.
    • ally Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 18:22
      doskonale Cię rozumiem. kiedy wróciłam do Polski po pół roku za granicą, miałam
      przez 3 miesiące kliniczne objawy depresji wink
      gdyby nie facet, który czuje się w Polsce jak ryba w wodzie, już by mnie tu nie
      było.
      oczywiście gdy się przyznawałam przed rodziną do moich odczuć, wywoływało to
      święte oburzenie, więc nie dziwię się reakcjom na forum smile
      w Polsce codziennie mam ochotę mordować - może to ten klimat wink
    • wieczna-gosia Re: Nie lubię swojego kraju :( 28.12.08, 18:52
      Powinnysmy sie chyba czuc zaszczycone podzieleniem sie frustracja....
    • aetas myślę, że to takie trochę "wszędzie dobrze..." 28.12.08, 20:09
      "wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma"..., może też trochę kompleksów
      lepszej "Europy", czy też w ogóle innych "bardziej cywilizowanych
      krajów",
      jeśli chodzi o kulturę, sztukę, literaturę i muzykę, to akurat
      uważam, że nie mamy się czego wstydzić, nie wiem, na ile sie
      orientujesz w dorobku kulturowym, żeby potępiać wszystko w czambuł,
      może wystarczająco, może warto trochę więcej poczytać, posłuchać,
      ale nie namawiam, w sumie "co kto lubi",
      lubię zarówno polskie jedzenie, jak polską muzykę, literaturę,
      sztukę, ogólnie nie jesteśmy jacyś mega zacofani, mimo iż nasza
      sytuacja geopolityczna i historyczna jak najbardziej sprzyjałaby
      temu, ale mimo to nie mamy sie czego wstydzić, bo nie jest z nami
      źle, może przydałoby sie torche więcej wiary w siebie i optymizmu,
      plus mniej szukania dziury w całym i zawiści, której niestety wiele,
      ale w sumie są wokół nas fajni dobrzy ludzie,
      ja widzę większośc pozytywów, ale myślę, że swoich musisz poszukać
      sama, starałabym sie też nie dzielić z dzieckiem własną frustracją
      na temat Polski, bo wyrośnie kolejny zgorzkniały, zmarudziały Polak,
      co to nie lubi Polaków i Polski, bo są be, a wszystko inne i wszyscy
      inni super, bo są gdzie indziej...
      przeczekaj ile musisz i namów mężą na wyniesienie się do jakiegoś
      Twoim zdaniem fajniejszego kraju, w tej chwili to juz nie jest takie
      trudne jak kiedys, nie trzyma nas żelazna kurtyna, więc świat stoi
      przed Wami otworem, nie ma sie co męczyć, jeśli nie widzisz żadnych
      pozytywó bycia tutaj, przeczekaj to jak katar i wyjedź...
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka