Dodaj do ulubionych

Leworecznosc

29.12.08, 18:02
Powoedzcie mi kobitki, dlaczego leworecznosc jest zle postrzegana np. przez babcie itp? Moja babcia caly czas sie modli, zeby moj syn i dzieci mojego brata bron boze nie byly leworeczne. Ale kiedy pytam ja, dlaczego, jakos nie potrafi mi wytl;umaczyc. Sa jakies przesady z tym zwiazane, czy inne historie?
I pytanie do leworecznych: Jest z tym wam jakos gorzej, inaczej?
Obserwuj wątek
    • eva123 Re: Leworecznosc 29.12.08, 18:16
      no cos w tym jest... moja corka tez jest leworeczna i moje babcie a
      jej prababcie oraz innne starsze! osoby tez nad tym boleja wink))) nie
      wiem czemu??? Babcia mi opowiadala, ze jej syn (juz nie zyje) byl
      wiecznie wyzywany przez dziadka, bo byl przyslowiaowa szmaja (ale to
      bylo w latach 50-60).
      osobiscie nie wiem jak to jest ale patrzac na moja core (2l) nie ma
      wlasciwie zadnych problemow ze swoja leworecznoscia.... je, pisze,
      rysuje niegorzej (a czasem lepiej) niz rowiesnicy wink moj brat (25l)
      tez nigdy nie narzekal na swoja "przypadlosc". jedno co widze, to
      faktycznie leworeczne osoby sa bardziej tworcze i wyczulone
      artystycznie. ale to moje subiektywne odczucia i obserwacje.
      • p3nisista pisze??? 29.12.08, 19:39
        nie mówi się pisze, a maże długopisem po kartce.
        • eva123 Re: pisze??? 29.12.08, 22:21
          p3nisista napisała:

          > nie mówi się pisze, a maże długopisem po kartce.

          a to ciekawe... wiesz lepiej?

          uwielbiam takie UPIERDLIWE osoby jak TY, ktore tylko sledza posty
          aby wylapywac lapsusy jezykowe
          tongue_out
    • m.i.n.e.s Re: Leworecznosc 29.12.08, 18:16
      Ja jestem leworeczna. Moja 16-cie lat starsza siostra byla jeszcze
      zmuszana do pisania prawa reka, ja juz nie.

      Kiedy pisze, nie widze co napisalam, a jak pisze piorem to rozmazuje
      tekst.
      Nie wiem czy ma to zwiazek z leworecznoscia, ale mam problemy z
      szybkim nazewnictwem prawej, badz lewej strony.
      Kurs prawa jazdy byl dla mnie katorga.

      Moja lewa strona lepiej "funkcjonuje" i jest "ladniejsza".

      Kiedy jako dziecko chorowalam na zapalenie opon mozgowych, mialam
      cala prawa strone sparalizowana.

      Moja leworecznosc nie przeszkadza mi w zyciu codziennym i gdyby nie
      to, ze czasem ktos o tym wspomni, calkiem bym o tym zapomniala.
      • andaba Re: Leworecznosc 29.12.08, 18:38
        Bo to przekichane być leworęcznym. Jedno z moich dzieci jest leworęczne i ma tendencje do pisania od prawej do lewej, rozmazuje to co pisze (pisanie piórem jest obowiązkowe trzy lata w szkole), a takiej głupoty jak operowanie myszką musiał się specjalnie uczyć, a i tak mu średnio wychodzi.
        • johana19 Re: Leworecznosc 29.12.08, 18:41
          Jestem leworęczna i nigdy i w niczym mi to nie przeszkadzało. Poza
          tym większość wybitnych ludzi oraz geniuszy było leworęcznych
          właśnie smile

          LENA 27-01-2005
          i lipcowy LOKATOR
          • iskierka40 Re: Leworecznosc 29.12.08, 22:25
            johana19 napisała:

            > Jestem leworęczna i nigdy i w niczym mi to nie przeszkadzało
            MI TAK SAMO!smile
          • olinka20 Re: Leworecznosc 30.12.08, 09:31
            A nożyczki moje drogie??smile
            Ja jestem leworeczna i nożyczki po prostu w prawej ręce nie tnąsmile
            Tak samo nie umiem jeść zupy jak łyżkę mam w prawej ręce- dobra
            kuracja odchudzająca.
            • belinda.0205 Re: Leworecznosc 02.01.09, 13:07
              Są nożyczki dla leworęcznych. Sama niechcący kupiłam dla moich praworęcznych
              dzieci. Nie zauważyłam napisu po drugiej stronie opakowania - niestety dzieci
              nie umiały z nich korzystać i musiałam kupić inne.
            • ja1ja1 Re: Leworecznosc 02.01.09, 17:27
              olinka20 napisała:

              > A nożyczki moje drogie??smile
              > Ja jestem leworeczna i nożyczki po prostu w prawej ręce nie tnąsmile
              > Tak samo nie umiem jeść zupy jak łyżkę mam w prawej ręce- dobra
              > kuracja odchudzająca.

              ja jestem tez lewo ręczna, ie przeszkadza mi to, ale pisze lewą i
              rozmazuje prz okazji jak marzacy długopis. Jem tez lewą i lewą
              kroję, więc jak siedze przy stole to sztćce co chwilę musze
              przemieniać, śmiesznie to wygląda, i głupio trochę.
              Jazda samochodem mi nie przeszkadza, ze biegi prawą reką. ale
              większośc rzeczy robvię prawą i nawet telefon przy prawym uchu, bo
              prz lewym gorzej słyszę, tak mi sie wydaję, ale to tylko psychika
              chyba.
              • ja1ja1 Re: Leworecznosc 02.01.09, 17:28
                telelfon przy leweym uchou(pomyliłam się odwrotnie napisałam)
        • eva123 Re: Leworecznosc 29.12.08, 18:42
          andaba napisała:

          > a takiej głupoty jak operowanie myszką musi
          > ał się specjalnie uczyć, a i tak mu średnio wychodzi.



          hmmm o tym nie pomyslalam, bo to nie ten etap u nas sad ale czy nie
          ma myszek dla mankutow? bo zdaje sie, ze nozyczki i piora sa, prawda?
          • andaba Re: Leworecznosc 29.12.08, 18:57
            Nożyczki są i zdają egzamin. Pióra średnio. A komputera używa sześć osób, tylko jedna leworęczna - to co, ma się przekładać za każdym razem?
            • alicja.sunshine Re: Leworecznosc 29.12.08, 22:07
              my za kazdym razem przekładamy myszę, ja prawo on leworęcznysmile))
              zawsze krzyczymy na siebie(w żartach)żeby przełożyć
              • mruwa9 Re: Leworecznosc 02.01.09, 01:37
                mozna przypiac 2 myszy do jednego komputera (po prawej i po lewej
                stronie), mozna tez zmienic uklad przyciskow, aby prawy klawisz
                sluzyl za lewy i odwrotnie, zeby latwiej bylo klikac palcem
                wskazujacym.. Nie wiem, czy jest mozliwe takie skonfigurowanie
                myszy, aby w prawej myszy funkcje przyciskow byly klasyczne , a w
                lewej myszy klawisze dzialaly odwrotnie.
                • ja1ja1 Re: Leworecznosc 02.01.09, 17:31
                  mruwa9 napisała:

                  > mozna przypiac 2 myszy do jednego komputera (po prawej i po lewej
                  > stronie), mozna tez zmienic uklad przyciskow, aby prawy klawisz
                  > sluzyl za lewy i odwrotnie, zeby latwiej bylo klikac palcem
                  > wskazujacym.. Nie wiem, czy jest mozliwe takie skonfigurowanie
                  > myszy, aby w prawej myszy funkcje przyciskow byly klasyczne , a w
                  > lewej myszy klawisze dzialaly odwrotnie.



                  jestem leworeczna ale ni euniem myszy trzymnac w lewej tylko w
                  prawej, bo tak musi juz być widocznie
          • beata3211 Re: Leworecznosc 29.12.08, 18:58
            Ach ta leworęczność! ja byłam oburęczna ale przestawiali mnie na
            siłe i teraz jestem praworęczna tylko sad/ Mój mąż też leworęczy,
            aleteż przestawiany na siłę. pisze teraz prawą ale niektóre
            czynności jak np strzelanie z łuku to wykonuje jakby był leworęczny.
            Syn jest raczej leworęczny ma 4 lata i w 95% posługuje się lewą
            ręką, więc raczej będzie leworęczny. Niewiem skąd się to wzieło że
            na siłę się przestawia ludzi ale to nietylko u nas. Mój m. jest
            francuzem i tez tam u nich przestawiali na siłę.
            Dla pocieszenia Albert Einstein był leworęczny i jeszcze parę
            znanych osób.
          • chmurka_257 Re: Leworecznosc 29.12.08, 21:54
            andaba napisała:

            > a takiej głupoty jak operowanie myszką musi
            > ał się specjalnie uczyć, a i tak mu średnio wychodz



            moja corka rewelacyjnie operuje myszka a ma dopiero 5 latsmile
            • ja1ja1 Re: Leworecznosc 02.01.09, 17:32
              chmurka_257 napisała:

              > andaba napisała:
              >
              > > a takiej głupoty jak operowanie myszką musi
              > > ał się specjalnie uczyć, a i tak mu średnio wychodz
              >
              > mój syn operował jak miał 1,5 2 lata i wiedizął co robi. A teraz
              mając 5 lat to juz geniusz.
              >
              > moja corka rewelacyjnie operuje myszka a ma dopiero 5 latsmile
    • hexella Re: Leworecznosc 29.12.08, 19:09
      Mój ojciec długo trawił mój sprzeciw wobec ćwiczeniu u starszaka
      prawej ręki. Syn od początku wykazywał cech dominacji prawej
      półkuli, nigdy w to nie ingerowałam. Ojciec z dezaprobatą kręcił
      głową i prorokował: zobaczysz będą go przezywali "mańkut"big_grin
      Wyrósł z niego fajny i mądry, leworęczny chłop, ze zdolnościami
      matematycznymi i językowymi- no straszna rzecz naprawdęsmile
    • kawad Re: Leworecznosc 29.12.08, 19:27
      Jestem leworczna w 100%, na szczęście nikt nie chciał mnie
      przestawiać na praworęczność. Myszkę obsługuję lewą ręką bez
      problemu (i nigdy ni miałam z tym problemu, piszę (najchętniej
      piórem - wcale nie dla leworęcnych) przekzywiając kartkę i nie
      zamazuję sobie tekstu, nie muszę przy tym nienaturalnie przekrzywiać
      nadgarstka, kupiłam sobie chochelkę dla leworęcznych (ma dziubek po
      właściwej stronie smile)a nożeyczki dla leworęcznych mam od pół roku
      tymi zwykłymi też się normalnie tnie. Jadąc samochodem wolę skręty w
      lewo smile a tak poza tym nie mam problemów z leworęcznością dla mnie
      to normalna sprawa. Jedni jedzą lewą ręką, inni prawą z czego tu
      robić halo ???
      A, odróżnianie lewej i prawej strony nie ma nic wspólnego
      leworęcznością. Niektórzy po prostu tak mają i lewo- i praworęczni.
      Zapraszam na forum dla leworęcznych smile
      • beata3211 Re: Leworecznosc 29.12.08, 20:19
        acha Leonardo Da Vinci
        • clas_sic Re: Leworecznosc 29.12.08, 20:48
          ja jestem leworęczna, mój mąż, szwagierka i teściowa. Moja córka ubolewa nad
          tym, że jest praworęczna smile Myszkę obsługuję prawą ręką, nie miałam problemu na
          kursie prawa jazdy, a leworęczność przydawała się w szkole, kiedy siedziałyśmy z
          koleżanką w ławce, ja po lewej ona po prawej i bez problemu ściągałyśmy od siebie wink
          W średniowieczu leworęcznych posądzano o czary i konszachty z diabłem - może
          stąd te obawy?
          • chmurka_257 Re: Leworecznosc 29.12.08, 20:55
            moja córcia jest leworeczna i na cale szczescie nikt z naszej rodziny nigdy nad
            tym nie ubolewal ,nawet babcie i prababciesmilewszyscy traktują to zupelnie
            normalnie ,a wrecz wpadaja w podziw jak to ona swietnie sobie radzi ta lewa raczkasmile
        • bweiher Re: Leworecznosc 29.12.08, 20:53
          Mój maz leworęczny,jako dziecko zmuszany do posługiwania się prawą ręką.Dziś
          jest oburęczny.Potrafi pisac i prawą i lewa,ale głównie robi wszystko
          lewą(sztućce trzyma odwrotnie niż ja).Twierdzi że jego leworęczność była tak
          "mocna",ze nie dała się wyplenićsmile
          Nasz syn też je,maluje,pisze lewą ręką.Ma 5 lat i moja mama cały czas go
          poprawia,przypomina :"w prawą!" .Nie wiem jak to na niego wpłynie takie
          przypominanie babcine,bo my w domu nie zwracamy na to uwagi.
          A jeszcze! Koleżanka jest leworęczna i opowiadała mi jak w domu przywiązywali
          jej lewą rękę do stołu,żeby pisała prawą. No to już mała przesada.
          • czukczynska Re: Leworecznosc 29.12.08, 20:55
            Nie wiem dlaczego-to jakieś przesądy.Przestawianie dziecka na praworęczność
            doprowadza do zaburzonej literalizacji i dziecko ma potem trudności np. w pisaniu.
            • amoreska Re: Leworecznosc 29.12.08, 20:57
              Cytatzaburzonej literalizacji
              raczej lateralizacji
              • penna Re: Leworecznosc 29.12.08, 21:23
                Leworecznosc jest zla dla osoby , bo wszystko jest projektowane dla
                osob praworecznych. Ja ucze mojego synka trzymac rzeczy w prawej
                raczce, i uczy sie tego, nie daje mu wyboru, bo dac wybor malenstwu
                to tak jakbym pytala czy chce sikac w majtki czy w pampersa - jemu
                to wszystko jedno gdy jest maly. Nikt nie bedzie wyzywal mojego
                dziecka od mankutow i nie bedzie wyroznial sie w zly sposob. Mnie
                uczyli jesc prawa reka i jestem wdzieczna rodzicom za to, ze
                zwracali mi uwage, bo dzieki temu jestem normalna, i dobrze mi z tym.
                • chmurka_257 Re: Leworecznosc 29.12.08, 21:27
                  penna napisała:


                  bo dzieki temu jestem normalna


                  sugerujesz ,ze dzieci leworeczne (w tym tez i moje) to dzieci nienormalne??
                  Wybacz ale nienormalna to ty jestes piszac takie bzdury i do tego zmuszasz
                  dziecko na sile tylko po to ze tobie sie tak podoba!!
                  • chmurka_257 Re:penna 29.12.08, 21:37
                    oto fragment osob ,ktore zajmują sie badaniem leworecznosci




                    Rodzice, dziadkowie stosowali przeróżne techniki by przeorientować dzieci, np.
                    zmuszano je do pisania prawą ręką, do trzymania w prawej ręce sztućców,
                    nierzadko w trakcie jedzenia przywiązywano im na przykład lewą rękę do ciała lub
                    do krzesła, bandażowano ją, zakładano rękawiczkę a nawet gips. Te czasy dzięki
                    Bogu już minęły, gdyż dzisiaj wiadomo już, że przestawianie leworęcznego dziecka
                    na pisanie prawą ręką jest szkodliwe, może powodować zaburzenia emocjonalne,
                    stres, a nawet jąkanie. Przy przestawieniu się z wrodzonej leworęczności na
                    praworęczność mózg nie zmienia jednocześnie dominującej półkuli, tylko przeciąża
                    półkulę, która nie jest dominująca. Proces ten można nazwać bezkrwawą operacją
                    na mózgu, która może prowadzić do problemów z organizacją mózgu. Dziecko
                    opanowuje świat jako osoba praworęczna, ale przeżywa go jak osoba leworęczna.




                    jak widzisz ,sama robisz ze swojego dziecka nieszczesliwa osobe.
                  • duveen Re: Leworecznosc 29.12.08, 21:55
                    jestem leworęczna, mąz takze, mam masę przyjaciół, rownież
                    leworęcznych.
                    Nie widze w tym żadnego problemu. ładnie piszę ( byc moze to zasługa
                    lekcji kaligrafii), nie rozmazuję tekstów ( żadne tam od lewej do
                    prawej). Jestem też typowo "lewostronna", "lewooczna". Wszystko
                    robię lewą stroną ciała.
                    Odczuwam same korzyści. Mam zmysł artystyczny, bardzo dobry słuch a
                    i iq na wysokim poziomie.
                    Nie mam problemów z rozróżnianiem stron, a prawo jazdy zdałam za
                    pierwszym razem. Również topografia nie sprawia mi problemów. (być
                    moze to nie zasługa mojej "przypadłości"smile)
                    Pierwszy raz słyszę o problemach z obsługą myszki hehehe.

                    Nigdy nie czułam się gorsza z tego powodu. Kilka osób w
                    młodzieńczych latach starało mi się wypersfadowac moją wadę , jednak
                    rodzice pojaśnili wszystkim, co myślą o zmuszaniu mnie do zmian.
                • danagr Re: Leworecznosc 29.12.08, 21:47
                  penna napisała:

                  > Ja ucze mojego synka trzymac rzeczy w prawej
                  > raczce, i uczy sie tego, nie daje mu wyboru,

                  nic dziwnego, ze dorosle dzieci pamietaja zle chwile z dziecinstwa i maja za zle
                  rodzicom co zle zrobili.

                  > dzieki temu jestem normalna, i dobrze mi z tym.

                  jesooo leworecznosc to nie dzuma.

                  Nigdy, nikt nie przymuszal mnie do korzystania wylacznie z prawej reki, wrecz
                  lekarka do ktorej trafila moja mama, powiedziala, ze widocznie lewa polkula
                  mozgu jest silniejsza skoro korzystam z lewej reki i zeby nie zmuszac mnie, ani
                  uczyc, do korzystania tylko i wylacznie z prawej. Nie mialam nieprzyjemnosci ze
                  swojej leworecznosci, ani nie sprawia mi ona zadnych klopotow czy brak wygody w
                  codziennym zyciu i bardzo dobrze mi sie z mankuctwem zyje.
                  • asiara74 Re: Leworecznosc 29.12.08, 21:55
                    Obydwoje z mężem jesteśmy praworęczni a nasz syn jest leworęczny. Nigdy,
                    przenigdy nie przeszkadzało mu to w normalnym funkcjonowaniu. Używa nożyczek,
                    pióra, myszki od komputera dla "normalnych"(dobre sobie) praworęcznych. Mało
                    tego, jest b. zdolny, całkiem ładnie pisze(graficznie) no i nie przyszłoby mi do
                    głowy, aby przestawiać go na siłę na praworęczność.
                    Wydaje mi się że te wszystkie uprzedzenia wynikaja z tego, że leworęczni są w
                    mniejszości i dlatego są podejrzani w związku z tym.
                    Wyograżcie sobie praworęczni, że ktoś nagle karze wam pisać, jeść lewą ręką. To
                    byłaby katorga i to podejrzewam czują leworęczni przestawiani na prawą stronę.
                • hexella Re: Leworecznosc 29.12.08, 21:58
                  dziewczyno, masz dostęp do internetu, zatem nie tylko do forum, ale
                  do wiedzy wszelakiej. POczytaj, poszperaj, dokształć sie i nie
                  wypisuj takich pierdoł, bo żałość ogarnia, no.
                • duveen Re: Leworecznosc 29.12.08, 22:01
                  penna napisała:

                  > Leworecznosc jest zla dla osoby , bo wszystko jest projektowane
                  dla
                  > osob praworecznych. Ja ucze mojego synka trzymac rzeczy w prawej
                  > raczce, i uczy sie tego, nie daje mu wyboru, bo dac wybor
                  malenstwu
                  > to tak jakbym pytala czy chce sikac w majtki czy w pampersa - jemu
                  > to wszystko jedno gdy jest maly. Nikt nie bedzie wyzywal mojego
                  > dziecka od mankutow i nie bedzie wyroznial sie w zly sposob. Mnie
                  > uczyli jesc prawa reka i jestem wdzieczna rodzicom za to, ze
                  > zwracali mi uwage, bo dzieki temu jestem normalna, i dobrze mi z
                  tym.




                  stwierdzenie "współczuję twoim dzieciom" pasuje tu jak ulał.
                  Jak niewiele trzeba mieć w głowie, żeby wysuwać takie stwierdzenia.
                  Jak głupiutkim trzeba być stworzeniem, żeby robić takie rzeczy.
                  Mam nadzieję , że w rodzinie jest ktoś z lepiej wyselekcjonowanymi
                  genami , które odziedziczy twoje dziecko. Miejmy nadzieję. Pomódlmy
                  się o to big_grin
                  • phantomka Re: Leworecznosc 29.12.08, 22:09
                    Bycie rudym jest zle, bycie niskim jest zle...wszystko, co lekko
                    odchylone od prawidlowego kursu - jest zlesmile
                    Mialam problemy jako leworeczna, ale wynikajace tylko z glupoty np.
                    pani polonistki, ktora ubzdurala sobie, ze musze pisac piorem. Nie
                    robilam tego (bo rozmazywalam caly tekst) wiec mialam problemy. Nie
                    widze innych mozliwosci problemow. Ktos napisal o specjalnej nauce
                    poslugiwania sie myszka. Nie rozumiem, przyznam. A gdyby byl
                    praworeczny, to nie musialby sie uczyc poslugiwania ta myszka? Poza
                    tym argument o tym, ze caly dom jest praworeczny, wiec leworeczny
                    musi sie dostosowac jest bez sensu. Robienie sztucznych problemow.
                • eva123 Re: Leworecznosc 29.12.08, 22:23
                  penna napisała:
                  Mnie
                  > uczyli jesc prawa reka i jestem wdzieczna rodzicom za to, ze
                  > zwracali mi uwage, bo dzieki temu jestem normalna, i dobrze mi z
                  tym.

                  heh... pozwolisz, ze sie z Toba niezgodze... wink
                • wegatka Re: Leworecznosc 30.12.08, 00:43
                  Cytat
                  > bo dac wybor malenstwu
                  > to tak jakbym pytala czy chce sikac w majtki czy w pampersa - jemu
                  > to wszystko jedno gdy jest maly. Nikt nie bedzie wyzywal mojego
                  > dziecka od mankutow i nie bedzie wyroznial sie w zly sposob. Mnie
                  > uczyli jesc prawa reka i jestem wdzieczna rodzicom za to, ze
                  > zwracali mi uwage, bo dzieki temu jestem normalna, i dobrze mi z tym.


                  O matko, jaki ciemnogród.
                • marghe_72 Re: Leworecznosc 30.12.08, 22:10
                  penna napisała:

                  > Leworecznosc jest zla dla osoby , bo wszystko jest projektowane
                  dla
                  > osob praworecznych. Ja ucze mojego synka trzymac rzeczy w prawej
                  > raczce, i uczy sie tego, nie daje mu wyboru, bo dac wybor
                  malenstwu
                  > to tak jakbym pytala czy chce sikac w majtki czy w pampersa - jemu
                  > to wszystko jedno gdy jest maly. Nikt nie bedzie wyzywal mojego
                  > dziecka od mankutow i nie bedzie wyroznial sie w zly sposob. Mnie
                  > uczyli jesc prawa reka i jestem wdzieczna rodzicom za to, ze
                  > zwracali mi uwage, bo dzieki temu jestem normalna, i dobrze mi z
                  tym.


                  Ty żartujesz, prawda?
                • osa551 Re: Leworecznosc 30.12.08, 22:10
                  > Leworecznosc jest zla dla osoby , bo wszystko jest projektowane dla
                  > osob praworecznych. Ja ucze mojego synka trzymac rzeczy w prawej
                  > raczce, i uczy sie tego, nie daje mu wyboru,

                  Jejku, nie wiedziałam, że są jeszcze ludzie, którzy nie wiedzą z czego wynika
                  leworęczność i dlaczego nie powinno się w to ingerować.

                  Nikt nie bedzie wyzywal mojego
                  > dziecka od mankutow i nie bedzie wyroznial sie w zly sposob.

                  AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!

                  Mnie
                  > uczyli jesc prawa reka i jestem wdzieczna rodzicom za to, ze
                  > zwracali mi uwage, bo dzieki temu jestem normalna, i dobrze mi z tym.

                  NORMALNA to pojęcie względne, szczególnie w Twoim przypadku

    • karolcia86 Re: Leworecznosc 29.12.08, 22:13
      Coś z tymi babciami jest na rzeczy. Mój starszak jest leworęczny i
      moja babcia nie może tego przeżyć. Co rusz, na szczęście delikatnie,
      sugeruje, że możeby tak go przestawić na prawą rękę. Oczywiście
      tłumaczenie, że tego nie wolno robić jak grochem o ścianę. I uwagi
      typu: po kim on tak ma??? Po nikim, bo w rodzinie on jeden jest
      leworęczny.
      No i ulga, że średni wykazuje tendencję na prawą rękę.
      Mój ojciec mimo, że niby światły człowiek też rzuci czasem jakąś
      uwagę o mańkucie. Na szczęście się pilnuje, ale widzę, że ma z tym
      problem - to chyba jakaś pozostałość po czasach, kiedy leworęczni
      mieli ciężko.
    • babcia47 Re: Leworecznosc 29.12.08, 22:14
      w sredniowieczu zleworeczność wiązano z wpływem szatana, zresztą np.
      u muzułmanów do dziś lewa reka jest "przeklęta" i nie wolno nią np.
      jeść..średniowiecze przeminęło..a głupi przesąd pozostał..
      • azile.oli Re: Leworecznosc 29.12.08, 22:28
        No właśnie, kiedyś tam, dawno temu, ugruntował się pogląd, że prawa
        ręka jest tą właściwą. W związku z tym, być może jak urodziło się
        dziecię, które wykazywało tendencję do posługiwania się lewa ręką
        zapewne próbowano zdusić to w zarodku, co pewnie powodowało, że
        wszystko, co dany człowiek robił, było nieco niezgrabne, bo mózg
        sobie, a ręka sobie. Stąd pewnie powiedzenie o dwóch lewych rękach.
        Aczkolwiek mam w rodzinie przypadek osób oburęcznych :mój teść, mąż
        i syn potrafią jednakowo dobrze posługiwać się obiema rękami.
        Szczególny pożytek z tego ma syn, który trenuje zapasy, bo potrafi
        perfekcyjnie robić rzuty na obie strony, ale szczególnie zaskakujące
        dla przeciwnika są te robione na lewą stronę. Ogólnie rzecz biorąc
        zawodnicy leworęczni mają w sportach walki pewną przewagę, bo
        praworęczny nie dość, że się nie spodziewa, to jeszcze nie bardzo
        potrafi się obronić.
        • kwirynia Re: Leworecznosc 29.12.08, 23:07
          A ja nie mam żadnych (prawie żadnych) problemów.

          Jak miałam 3 lata, mama poszła ze mną do psychologa i pani psycholog
          powiedziała, że będę leworęczna i nie trzeba mnie "przestawiać".

          Piszę bez problemów nawet piórem (i wcale nie trzymam ręki tak
          śmiesznie jak niektórzy leworęczni - tak jakiś od góry smile).

          Jedynie nie lubiłam pisać na tablicy.
          Z nożyczkami nie mam problemu, bo ... te akurat trzymam w prawej
          ręce (część rzeczy potrafię robić prawą ręką np. gram w ping-ponga).

          Z myszką też nie mam problemu, a ponieważ mamy w domu bezprzewodową
          to nie ma też problemu ciągnięcia kabla.

          W pracy wiecie czego mi zazdroszczą..... Pracuję w banku i księgując
          przelewy często używam klawiatury numerycznej, która jest po lewej
          stronie. I kiedyś ktoś zauważył, że ja mam lepiej, bo nie muszę
          ciągle przekładać ręki między klawiaturą a myszką. Ja po prostu
          jedną ręką operuję na klawiadurze, a drugą trzymam myszkę.

          Jednego z nielicznych rzeczy, której nie mogę zrobić, to prowadzić
          ręki mojej ośmiolatki (praworęcznej), która ma problemuy z pisaniem.
          (po prosu bazgrze). Ale tu przydaje się tata.


          Pozdrawiam
          Leworęczna Ania



    • szyszunia11 Re: Leworecznosc 29.12.08, 23:02
      ja jestem leworęczna i bardzo moją leworęczność zawsze lubiłamsmile no, bo np. w szkole to zawsze zwracało uwagę: "leworęczna a tak ładnie pisze..."big_grin bo rzeczywiście mam bardzo ładne pismo, pamiętam, że moją maturę z polskiego nauczyciele pokazywali sobie z niedowierzaniem, że to ręcznie pisanesmile ale fakt, zeszyt tzrymam do dziś nietypowo - tzn. prawie w pionie - tak mi wygodnie i już. No i zazwyczaj to wzbudza zaciekawienie.
      nie wiem, czy leworęczności zawdzięczam artystyczną duszę i pewne zdolności, w każdym razie z pewnością technicznie w niczym to nie przeszkadza. Owszem, zdarzało mi się czasem dalej się zdarza mylić prawą i lewą stronę (to podobno ta lateralizacja zaburzona) ale to żaden powazny problem, prawko też zdane za pierwszym podejściem.
      Spotkałam się kiedyś ze stwierdzeniem w jakimś piśmie, że leworęczni żyją krócej, a wśród 80-ciolatków prawie ich nie ma. Szkoda, że ten ktos nie pomyślał, że dzisiejsi staruszkowie w dzieciństwie na siłe byli przestawiani na prawą rękę, więc nic dziwnego, że tak im już zostałosmile na szczęście dziś tak już nie jest. Myślę, że drzewiej ceniono praworęczność bo w ogóle prawa ręka uważana była za jakąś taką bardziej godną i do wyższych celów stworzoną, tak jak prawa strona w ogóle jest ze wszech miar lepsza od lewej. To może mieć korzenie w jakiejś symbolice pogańskiej a pewnie i biblijnej - nie wiem.
      • megi_moo Re: Leworecznosc 02.01.09, 01:25
        Oooo, z tym pisaniem mam tak samo big_grin Dość ładne, czytelne pismo, ale
        zeszyt zawsze bokiem kładęwink. I piórem też piszę ładnie, bez
        rozmazywania.

        Akurat u mnie w rodzinie leworęczność to prawie standartwink:
        mój tato obecnie oburęczny, bo w tych czasach jeszcze przestawiali,
        jego tato na początku lewo-, ale całkowicie przestawiony, moja mama -
        prawo, ja-lewo, brat-prawo, drugi brat- lewo, siostra- prawo, kuzyn
        (syn siostry taty)-lewo, dwóch taty kuzynów - lewo, mój dwuletni
        synek też chyba będzie "lewuskiem"big_grin mniej jedzenia ląduje na stole,
        jak je lewą rękąwink
        W domu wiadomo było kto przed kompem siedział, bo myszka zawsze
        przestawiana wink Za to w pracy, jeszcze jak byłam na zleceniu i
        pracowałam z drugą studentką na zmiany przy jednym kompie, informer
        przyniósł nam profilowaną myszkę uncertain Kazałam mu oddać tą zwykłą, bo
        prawą ręką nie potrafię

        Ale mam problem z nazywaniem stron, mówię lewa, pokazuję prawa big_grin
    • dirgone Re: Leworecznosc 30.12.08, 10:10
      Nie rozumiem, o co chodzi z myszką komputerową, że to niby taki problem. Ja
      używam myszki raz po prawej stronie, raz po lewej, bo nauczona doświadczeniem
      ojca nie obciążam nią jednej ręki (ojciec jest już po operacji). I nie mam
      żadnego problemu z przestawieniem się, chociaż jestem praworęczna.
    • parkerpyne Re: Leworecznosc 30.12.08, 15:52
      Cóż leworecznośc do tej pory jest czymś dziwnym. Ja jestem praworeczna , mąż też
      a obydwie córki są leworęczne. U mnie to że starsza córka jest leworeczna
      zobaczyła moja babcia(czyli jej prababcia)i nierobiła z tego wielkiego problemu.
      młosza córka 2,5 roku tez okazała się leworeczna. kiedy starsza poszła do szkoły
      i jakieś dzieci śmiały się z niej wydrukowałam jej liste znanych ludzi
      leworecznych i kazałam pokazac w klasie smile Fascynuje mnie jak piszą i rysuja i
      wycinają, skoro im jest tak lepiej smile
    • osa551 Re: Leworecznosc 30.12.08, 17:01
      Przeczytałam Twój post i uświadomiłam sobie, że ja przecież jestem leworęczna.
      Nie przeszkadza mi to w niczym, piszę piórem a nie długopisem i jakoś nie
      rozmazuję. Nie wiem dokładnie w czym w życiu miałoby mi to przeszkadzać.
      • verdana Re: Leworecznosc 30.12.08, 21:55
        Mąż i jeden z synow jest leworeczny. Przyznam, ze dla mnie
        leworeczność jest czymś w rodzaju koloru oczu - bez znaczenia. Tylko
        nozyczki rzeczywiscie lepiej kupic specjalne. Dziadków to także
        kompletnie nie interesuje.
        Myszkę mamy z prawej strony, bo nie chce mi się przekladać - ani
        synowi, ani męzowi to nie przeszkadza. Moja praworeczna matka ma
        mysz dla leworecznych - bo boli ja prawa reka.
        A jak wynika z pewnych postow powyżej, jednak przestawianie na
        praworeczność wybitnie szkodzi. Niszczy inteligencję, bo zadna
        półkula mozgu nie pracuje prawidłowo.
    • marghe_72 Re: Leworecznosc 30.12.08, 22:07
      Moja córka jest leworęczna
      zero komentarzy ze strony rodziny, nauczycieli..
      Problemów tez nie zauwazyłam
      Pióro ma dla leworęcznych. Przydałyby sie jeszcze naboje ze
      szybkoschnącym atramentem.. ale to akurat nie problem, bo powoli
      przechodzą na pisanie długopisami.
      Myszkę chciałam jej przełączyć na "leworęczność" , nie chciała

      Nożyczkami dla LEWORĘCZNYCH nie była w stanie ciąć smile

      Przwiduję problem z otiweraczem do puszek i ew. niektórymi nożami
      • verdana Re: Leworecznosc 30.12.08, 22:43
        Mąż nie ma problemu.
    • wiola_wd Re: Leworecznosc 02.01.09, 02:46
      ja jestem leworęczna i nigdy mnie nie zmuszano do używania prawej ręki, nie
      miałam z tego powodu jakichś nieprzyjemności itp.
      Chociaż często napotykam na niedogodności typu długopisy przyklejane w urzędach
      po prawej stronie (zawsze ta sprężynka albo sznureczek przeszkadza mi w pisaniu
      smile ), trafiają mi się np. noże i nożyczki ostrzone tylko dla praworęcznych.
      Nie umiem pisać lewą ręką, kroić itp. jeść umiem obiema rękami, noża i widelca
      używam tak jak praworęczni bo tak zostałam nauczona.

      W mojej rodzinie zarówno brat mojej mamy jak i brat mojego taty są leworęczni
      więc i rodzina znała wcześniej temat i być może to trochę genetycznie uwarunkowane.
      Podobno leworęczni to artystyczne dusze, majsterkowicze, artyści itp. i coś w
      tym jest smile mój wujek jest zapalonym fotografem amatorem od ponad 30 lat, drugi
      wujek to złota rączka, sam robi meble, wykończenia i dopracowuje detale po kilka
      godzin dziennie a ja jestem z wykształcenia architektem, maluję, rysuję,
      szydełkuję, haftuję, zajmuję się też decoupage - w wolnym czasie smile

      Moja córka, prawie trzylatka, na razie operuje obiema rękami, chociaż częściej
      używa chyba prawej ręki.
      • wiola_wd Re: Leworecznosc 02.01.09, 02:48
        i jeszcze jedno: dobrze się czuję z moją leworęcznością, na swój sposób
        odróżniam się trochę od innych i najczęściej jest to fajne i bardzo sympatyczne
    • madrepolaca [...] 02.01.09, 11:13
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • lineczkaa Re: Leworecznosc 02.01.09, 12:44
      co do zabobonów to nie wiem smile Ale jako leworęczna, czasem przeklnę, że świat
      praworęcznymi stoi. Nawet chochla ma dziubek w stronę praworęcznych wink.
      Ciekawe, że jako osobie leworęcznej słabo mi jak widzę moja przyjaciółkę krojącą
      chleb. Wygląda jakby miała sobie odciąć rękę big_grin.
    • paskudek1 Re: Leworecznosc 02.01.09, 12:59
      jestem leworęczna. Podobno po tatusiu, którego niestety Babcia (jego mama) przestwiał radykalnie na prawą rączkę. Na dobre mu to charakterologicznie nie wyszło. Mnie na szczęście nikt przestawiać nie chciał choć były to czasy, kiedy leworęczny miał jednak gorzej - dziwadło jakieśsmile Z dzeciństwa pamiętam wycieczki mamy do pań przedszkolanek w celu uświadomienia im, że ja sobie doskonale poradzę z jedzeniem o ile nie ędą zmuszały mnie do tgrzymania łyżki w prawej ręce. Potem juz profilaktycznie w pierwszej klasie mama przeszła się do pani pedagog i nauczycielki. Nigdy nie miałam z tym problemówsmile
      Wbrew pozorom pewne czynosci przysżły minawet łatwiej np. jedzenie nozem i widelcem. Kiedy koleżanki i koledzy biedzili się nad nauką operowania widelcem lewą ręką a przy tym krojenie noże, ja miałam bez problemu do opanowani tylko nóżsmile
      jedyne so jest uciążliwe, a właściwie było - pisanie dużej ilości tekstu odręcnzie powodowqało brudzenie ręki, oraz całkowita rezygnacja z pisania piórem. Masakrycznie rpzekrzywiam stałowki i marnuje sprzętsmile
      Za to nie rozumiem czemu w szkołach jest wymóg pisania piórem?? Jakoś o tym nie słyszałam
      Co do myszki komputera przeszło bez problemu, korzystam z tej dla praworęcznych, nożyczki teżsmile))
    • madzia116 Re: Leworecznosc 02.01.09, 14:31
      jestem leworęczna i dobrze się z tym czuję, problemy miałam w szkole
      z jedną nauczycielką, która strasznie mnie gnębiła z tego powodu,
      nie jedno popołudnie przeryczałam mówiąc, że więcej nie pójdę na
      historię, wzywała mnie do tablicy a kiedy zaczynałam pisać zaczynała
      krzyczeć, że nie bedę jej tu lewą ręką pisała i żebym natychmiast
      wracała do ławki. Teraz jest ok, choć bałam się jak ja bedę biegi
      zmieniać prawą rękąsmile. Jeżdżę i radzę sobie świetnie, myszkę
      obsługuję prawą ręką, tak się przyzwyczaiłam i lewą mi nie idziesmile,
      wielu petentów zwraca uwagę na moją leworęczność i powiem
      nieskromnie że chwalą mnie za staranne pismo, "jak pani ładnie pisze
      tą lewą ręką"wink
    • na_pustyni Re: Leworecznosc 02.01.09, 20:45
      moja córka ma 3 lata i jest leworęczna
      radzi sobie nieźle - nawet z myszką nie ma większego problemu
      interesuje się literkami i zaczyna je pisać, często są to "lustrzaki", ale nie
      ma to chyba związku z leworęcznością, bo mój praworęczny brat długo tak pisał
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka