Dodaj do ulubionych

USG a leworęczność dziecka

09.02.05, 13:05
Gdy bylam w ciazy mialam czesto robione USG i ktos mnie wtedy ostrzegl , ze
od czestych badan ta metoda dziecko moze byc leworeczne. Nawet nie przejelam
sie tymi slowami, bo po pierwsze do konca w to nie wierzylam ,a po drugie
jesli nawet ,to przeciez leworecznosc to nie kalectwo.Moja Madzia ma teraz 8
m-cy i zauwazam ,ze wszystko robi lewa raczka. A wiec moze to prawda?

Napiszcie czy tez sie spotkaliscie z taka opinia. A moze ktoras z Was ma
dziecko leworeczne i podzieli sie spostrzezeniami na ten temat.

djzeberko & madzialenka
Obserwuj wątek
    • fasolka31 Re: USG a leworęczność dziecka 09.02.05, 13:20
      nigdy..........i tego co wiem to zalezy to od półkul mózgowych a nie USG...:-
      ))))
    • lolalilu Re: USG a leworęczność dziecka 09.02.05, 13:28
      ja miałam robine usg wiele razy w czasie ciąży do tego moi oboje rodzice są
      leworęczni - ja jestem praworęczna. Mój mąż jest leworęczny. A nasze dziecko
      jest praworęczne jak ja smile) I ta jego praworęczność ujawniła się dość wcześnie.

      Jednak myślę, że powinnaś z dzieckiem ćwiczyć, bo do roku powinno mieć obie
      rączki równie sprawne (oponia fizjoterapeutki) i my ćwiczylismy lewą rączkę -
      przytrzymywałam mu prawą, a zachęcałam do zabawy lewą. Ma to związek z rozwojem
      mózgu dziecka, więc warto jest się zaangażować i robić wszystko, żeby dziecko
      rozwijało się symetrycznie. Zatem myślę, że powinnaś się przejść do
      fizjoterapeuty i poprosić o zestaw ćwiczeń - i przede wszystkim określenie czy
      asymetria dotyczy tylko rączek.
    • 1jagienka Re: USG a leworęczność dziecka 09.02.05, 13:32
      ?? nie słyszałm o tej teorii. Ja w ciązy miałam koło 8USG a synek (3,5) jest
      praworęczny. Ponadto przez pewien czas (chyba rok) dziecko posługuje się na
      równi obiema rączkami. A nawet gdyby malutka została leworęczna, to nic nie
      szkodzi. To bez znaczenia, a w szkolnej ławce nie będzie się potrącać łokciem z
      kolezankąsmile)
    • isia_50 Re: USG a leworęczność dziecka 09.02.05, 14:17
      Miałam ok. 10-11 USG w ciąży. Córa gdy zaczęła chwytać łyżeczkę robiła to lewą
      ręką z równo częstotliwością co prawą. Równie dobrze jej się jadło. Rysowała
      też dwoma, nikt jej nie zmuszał do przekładania do jednej rączki. Teraz ma 4,5
      roku i jest praworęczna.
    • kocio-kocio Re: USG a leworęczność dziecka 09.02.05, 14:20
      A moja mama nie miała USG robionego nigdy, a ja jestem tak leworęczna, że nawet
      jeść nie umiem prawą, bo się zalewam :o)
      A poważnie: to jest uwarunkowane budową mózgu: leworęczni mają wszystkie
      ośrodki rozmieszczone dokładnie odwrotnie niż praworęczni i wynika to z genów a
      nie z jakiś "uszkodzeń", których mogłoby dokonać promieniowanie USG.
    • zzz12 Re: USG a leworęczność dziecka 09.02.05, 14:23
      to pewnie kolejny zabobon.. a nawet jesli, to czemus to szkodzi? Ja raczej
      slyszalam o teorii, jakoby czeste usg zwiekszalo ryzyko autyzmu u dziecka, ale
      nie znam badan potwierdzajacych te sugestie.
      BTW czy leworecznosc komukolwiek szkodzi?
    • mama5plus Re: USG a leworęczność dziecka 09.02.05, 14:41
      Tak to sa badania szwedzkie bodajze. Podawalam link do artyykulu po angielsku
      niedawno na forum.
      Ok, tu jest:

      www.radmid.demon.co.uk/scans.htm#safe

      O ten artykul chodzi chyba:
      Ultrasound scans linked to brain damage in babies
      By Robert Matthews, Science Correspondent, Daily Telegraph



      EVIDENCE suggesting that ultrasound scans on pregnant women cause brain damage
      in their unborn babies has been uncovered by scientists.

      In the most comprehensive study yet on the effect of the scanning, doctors have
      found that men born to mothers who underwent scanning were more likely to show
      signs of subtle brain damage.

      The implications of the study are to be raised at an international meeting of
      scientists being held this week in Edinburgh. There have been calls for urgent
      further research.

      During the 1990s, a number of studies hinted that ultrasound scanning affected
      unborn babies. Research has suggested that subtle brain damage can cause people
      who ought genetically to be right-handed to become left-handed. In addition,
      these people face a higher risk of conditions ranging from learning
      difficulties to epilepsy.

      Now a team of Swedish scientists has confirmed the earlier reports on the
      effects of ultrasound with the most compelling evidence yet that unborn babies
      are affected by the scanning. They compared almost 7,000 men whose mothers
      underwent scanning in the 1970s with 170,000 men whose mothers did not, looking
      for differences in the rates of left- and right-handedness.

      The team found that men whose mothers had scans were significantly more likely
      to be left-handed than normal, pointing to a higher rate of brain damage while
      in the womb. Crucially, the biggest difference was found among those born after
      1975, when doctors introduced a second scan later in pregnancy. Such men were
      32 per cent more likely to be left-handed than those in the control group.

      Reporting their findings in the journal Epidemiology, the researchers warned
      that scans in late pregnancy were now routine in many countries. "The present
      results suggest a 30 per cent increase in risk of left-handedness among boys
      pre-natally exposed to ultrasound," they say. "If this association reflects
      brain injury, this means as many as one in 50 male foetuses pre-natally exposed
      to ultrasound are affected."

      Prof Juni Palmgren, of the Karolinska Institute in Stockholm, a member of the
      team, told The Sunday Telegraph: "I would urge people not to refuse to have
      ultrasound scanning, as the risk of brain damage is only a possibility - but
      this is an interesting finding and needs to be taken seriously."

      Other doctors and scientists caution that until further studies are carried
      out, scanning should still be regarded as safe by mothers-to-be. If confirmed,
      however, the findings would mean that ultrasound scans are causing slight brain
      damage in thousands of babies in Britain each year.

      Ultrasound scans, which were introduced in the 1960s, have long been regarded
      as a safe means of checking on the health of unborn children. The scanners use
      high-frequency sound waves to give X-ray-like images of the inside of the womb,
      but without using radiation, which carries a risk of causing cancer. Between
      the 1960s and today, the number of pregnant women having scans in western
      Europe has increased from a handful to virtually all of them.

      Normally, left-handedness is genetic: the likelihood of two left-handed parents
      having a left-handed child is 35 per cent, while for two right-handed parents,
      it is only nine per cent. It is when the incidence of left-handedness begins to
      rise above these normal rates that scientists become concerned that brain
      damage of some kind could be a factor.

      Other surveys have shown that premature babies are five times more likely than
      normal to be left-handed. According to the Swedish researchers, the human brain
      undergoes critical development until relatively late in pregnancy, making it
      vulnerable to damage. In addition, the male brain is especially at risk, as it
      continues to develop later than the female brain.

      The growing evidence that ultrasound affects unborn babies may cast new light
      on the puzzling rise in left-handedness over recent years.

      In Britain, the rate has more than doubled, from five per cent in the 1920s to
      11 per cent today. Researchers have estimated that only 20 per cent of this
      rise can be put down to the suppression of left-handedness among the older
      generation.

      Dr Francis Duck of the British Medical Ultrasound Society will chair a
      discussion of the results at the international meeting of ultrasound experts
      being held this week in Edinburgh. "When the first study suggesting a link came
      out, it was possible to ignore it, but now this is the third," he said. "What
      it demonstrates is the need to investigate the link further, and to look at
      possible mechanisms."

      Dr Duck cautioned, however, that ultrasound scanning has saved the lives of
      countless babies: "This research must be seen in context, and it should not
      deter anyone from having an antenatal scan."

      Beverley Beech, the chairman of the Association for Improvements in Maternity
      Services, criticised doctors for insisting for years that ultrasound was
      totally safe.

      "I am not sure at all that the benefits of ultrasound scans outweigh the
      downsides," said Ms Beech. "We should be advising women to think very, very
      carefully before they have scans at all."

      (news.telegraph.co.uk/news/main.jhtml?xml=/news/2001/12/09/nscan09.xml)

      Sorry, nie mam czasu tlumaczyc ale konkretnie nie chodzi o sama leworecznosc
      bo to nie problem ale o to, ze jesli te badania wykazaly duzo wiecej przypadkow
      leworecznosci w grupie osob, ktorych matki mialy przeprowadzone usg to mozna
      wysnuc wniosek, ze usg ogolnie ma potencjalny wplyw na rozwoj mozgu i
      leworecznosc to akurat moze byc jeden z wielu skutkow ubocznych.

      O to chyba chodzilo osobie ostrzegajacej Cie.
      Wiec jesli pytasz czy to plotka czy poparte czyms stwierdzenie to powyzszy
      tekst odpowiada na Twoje pytanie


      Natomiast jesli chodzi o leworecznosc Twojej corki to mysle, ze nic pewnego na
      dzien dzisiejszy. Dzieci do pewnego wieku ( nie wiem czy nie 2 lat -tak jakos)
      nie maja jeszcze wyraznych preferencji. Posluguja sie czesto lewa raczka albo
      obiema na zmiane. Dopiero z czasem zaczyna sie to ksztaltowac.
      Ale 8 mies to za wczesnie by stwierdzic cokolwiek
      • madeyowa Re: USG a leworęczność dziecka 09.02.05, 17:00
        Słyszałam i czytałm już kilka wypowiedzi lekarzy położników, że częste USG może
        powodować mikrouszkodzenia mózgu(artykuł w którym było kilka zdań na ten temat
        ukazał się w miesięczniku "Dziecko" w zeszłym roku, ale musiałabym poszukać
        dokładnie w którym to było numerze). Stąd może powstają te domniemania o
        leworęczności i być może za jakiś czas okaże się, że to prawda.
        W każdym razie w czasie ciąży miałam robione USG tylko 3 razy, a mój 4,5 letni
        synek jest leworęczny. Za to rysuje, koloruje o wiele ładniej i lepiej niż jego
        rówieśnicy. .
        • kocio-kocio Re: USG a leworęczność dziecka 09.02.05, 17:11
          Bo leworęczni są z natury zdolniejsi ;o)

      • ewmag Re: USG a leworęczność dziecka 10.02.05, 12:31
        Z tego atykulu nie wynika, jakie to byly badania i czy rzeczywiscie zostaly
        potwierdzone, na pewno nie jest to arytkul naukowy, wiec wedlug mnie to jest
        dalej niczym nie poparte stwierdzenie, tylko jakas kolejna teoria
        ----
        stronakobiet.w.interia.pl
        • ewunia_uk Ewmag 13.02.05, 17:13
          ewmag napisała:

          > Z tego atykulu nie wynika, jakie to byly badania i czy rzeczywiscie zostaly
          > potwierdzone, na pewno nie jest to arytkul naukowy, wiec wedlug mnie to jest
          > dalej niczym nie poparte stwierdzenie, tylko jakas kolejna teoria

          Ewmag, Ty chyba zupelnie nie zrozumialas tego artykulu...
          • ewmag do Ewunia_UK 14.02.05, 14:29
            Nie wiem w jakim sensie nie zrozumialam (przyznaje, ze czytalam w pospiechu), bo
            jesli chodzi o to, ze napisalam, ze to nie jest artykul naukowy, to dalej to
            podtrzymuje, poza tym przeczytal go moj maz, ktory ma wieksze pojecie na ten
            temat, a ostatnio sprawdzal, jak to jest z tym USG, ze wzgledu na moja ciaze
            wlasnie, i jedyne, co wiadomo to, ze "istnieje prawdopodobienstwo, ze USG moze
            wywolywac lekkie uszkodzenie", ale nie jest to potwierdzone naukowo, oczywiscie
            jak nie trzeba to nie nalezy z iloscia USG przesadzac. Ale zrezygnowac z USG
            zupelnie byloby glupota, bo czesto wlasnie dzieki temu badaniu mozna uratowac
            dziecko. Swoja droga, weszlam na strone, z ktorej ten artykul pochodzi i na
            samym dole jest reklama gabinetu wykonujacego USG, cos tu jest wiec chyba nie
            tak... A teraz tak troche obok tematu, wlasnie sie dowiedzialam, ze kilka dni
            temu w Bytomiu zrobili operacje malenstwu w siodmym miesiacu polegajaca na tym,
            ze wyjeli je z macica, przeprowadzili operacje i wlozyli z powrotem. Dla mnie to
            jest rewelacja, ze cos takiego jest w ogole mozliwesmile
    • ewmag Re: USG a leworęczność dziecka 10.02.05, 12:15
      Sama jestem leworeczna, a w czasach, kiedy moja mama byla w ciazy USG nie
      robili. W przyblizeniu 20% ludzi na calym swiecie jest leworecznych i jesli
      cokolwiek to mozna sie z tego cieszyc, bo "mowi sie, ze" leworeczni sa
      zdolniejsi, maja wieksze umiejetnosci manualne - to widze u siebiewink, a poza tym
      w jakis sposob sie wyrozniaja, wiec same pozytywy. Niedawno przeczytalam w
      jakims pisemku dla mam, ze USG zakloca spokoj dziecka, bo wydaje takie dzwieki,
      ze malenstwo ledwie to wytrzymuje, bylam w szoku, jak to przeczytalam, ciekawe
      czy to taka propaganda sluzby zdrowia, zeby kobiety przestaly sie dopominac
      nawet o te USG, ktore im sie naleza?
      • ewmag Re: USG a leworęczność dziecka 10.02.05, 12:19
        Wlasnie przejrzalam ten artykul i az mi sie cos robi, leworecznosc to wynik
        uszkodzen mozgu hahaha, dziewczyny zastanowcie sie troche...
        • mama-in-spe Re: USG a leworęczność dziecka 10.02.05, 12:33
          Mało prawdopodobne, a poza tym - co złegow leworeczności? Da Vinci był
          leworęczny i Michał ANioł teżsmile
          • luna333 Re: USG a leworęczność dziecka 10.02.05, 13:12
            no to zgłasza się kolejna leworęczna z opowieścią smile siostra mojego taty ma
            dwoje dzieci pierwsze prawo - drugie lewo-ręczne, mój tata ma dwoje dzieci,
            pierwsze prawo - drugie (ja) leworęczne smile mam prawie 30 lat i raczej wątpię
            żeby 30 lat temu usg było wykonywane tak często jak obecnie smile Co do samego
            USG - emituje ono dźwięki - w końcu to ultra-sono-graf - jak sama nazwa
            wskazuje - więc dźwięki na tych częstotliwościach są dla maluszka po prostu nie
            przyjemne - my też nie chciałybyśmy siedzieć w pomieszczeniu gdzie jest jakiś
            długotrwały pisk albo buczenie bo to nie-przyjemne.
            Nie uważam że leworęczność jest chorobą - jest to lepszy rozwój jednej z półkul
            mózgowych - praworęczni mają lepiej rozwiniętą lewą półkulę, leworęczni prawą
            półkulę mózgu i tyle. A poza tym jak opowieść głosi leworęczni mają dużo
            zdolności wink wszyscy moi leworęczni znajomi mieli uzdolnienia plastyczne lub
            humanistyczne, ponoć niektórzy matematyczne. Ja również maluję, rzeźbię jak mam
            czas smile Wadą jest to że niektóre sprzęty są przystosowane do obsługi dla
            praworęcznych (profilowane noże, nożyczki, trudno się pisze piórem - bo się
            zamazuje ręką) zaletą jest to - że lewa ręka jest do roboty a prawa zwykle
            mniej zniszczona - czyli do całowania w rączkę idealna smile
            pozdrawiam
        • ewunia_uk Re: USG a leworęczność dziecka 13.02.05, 17:15
          ewmag napisała:

          > Wlasnie przejrzalam ten artykul i az mi sie cos robi, leworecznosc to wynik
          > uszkodzen mozgu hahaha, dziewczyny zastanowcie sie troche...

          To, ze leworecznosc wynika z roznic w budownie mozgu to jest od dawna znany
          fakt naukowy. A Ty myslalas, ze leworecznosc z czego sie bierze? Z koloru
          wlosow?
          • ewmag do Ewunia_UK jeszcze raz 14.02.05, 14:39
            Kobieto! Roznice w budowie mozgu a uszkodzenie mozgu to jest jednak roznica.
            Poza tym nie chodzi tak naprawde o roznice, tylko o wiekszy rozwoj jednej
            polkuli mozgu, co z naukowego punktu widzenia nie jest tym samym. Nie wiem, czy
            slyszalas, ze istnieja ludzie leworeczni, ale prawonozni i odwrotnie, a takze
            obureczni (z natury, a nie dlatego, ze ich uczyli pisac druga reka) i nie jest
            to wynikiem uszkodzenia mozgu. Ciekawe, skad Twoja uszczypliwosc, z koloru
            wlosow wynika?
    • djzeberko Re: USG a leworęczność dziecka 12.02.05, 23:32
      D Z I E K U J E wszystkim za odzew na moj post!
      Jestem juz troszke spokojniejsza. Bede obserwowala moja Madzialenke - bo
      rzeczywiscie wszystko moze sie jeszcze zmienic. Moze to chwilowa fascynacja
      dzialaniem lewej raczki...

      Justyna & Madzia
    • ewpiot Re: USG a leworęczność dziecka 13.02.05, 11:25
      ja slyszalam, ze sa jakies poszlaki, ze czeste robienie usg w ciazy wplywa na
      pojawienie sie dysleksji w wieku szkolnym. Oczywiscie to tylko poszlaki,
      badania trwaja nadal.
      • moofka Re: USG a leworęczność dziecka 13.02.05, 12:05
        ewpiot napisała:

        > ja slyszalam, ze sa jakies poszlaki, ze czeste robienie usg w ciazy wplywa na
        > pojawienie sie dysleksji w wieku szkolnym. Oczywiscie to tylko poszlaki,
        > badania trwaja nadal.
        ________________
        ja z kolei czytałam, ze za dysleksję odpowiedzialne są zaburzenia ośrodka
        równowagi spowodowane niczym innym jak szeroko stosowanym obecnie chodzikiem
        co do USG, gdyby terioa okazała sie prawdziwa mój synek pewnie bedzie miał, bo
        mi robiono prawie co 2 trygodnie, juz wtedy martwiłam sie czy to aby nie
        przesada, chciaz akurat takiego "powikłania" jak leworęcznosc sie nie boje smile


    • elza78 Re: USG a leworęczność dziecka 13.02.05, 11:50
      co do "recznosci" to co komu przeszkadza czy ktos pisze lewa czy prawa reka,
      przeciez to nie choroba smile kiedys chyba tak uwazano, moj brat np zostal
      najprawdopodobniej "przestawiony" z lewej reki na prawa przez panie w
      przedszkolu, zaskutkowalo to dysortografia z powodu tego, ze byl "lewo
      oczny", "lewo nozny", a pisal i wszystko robil prawa reka pomimo swej
      leworecznosci, to jest dopiero krzywda dla dziecka kiedy sie cos robi wbrew
      jego woli i zdrowiu a wedle jakichs wyimaginowanych norm smile
      badania statystyczne na grupie osob, tutaj ciezarnych poddanych usg takze moga
      byc niemiarodajne, bo w jednej grupie wynik wypada tak, a w drugiej inaczej, w
      sumie w medycynie za "norme" uznaje sie plus minus 2 odchylenia standartowe,
      wiec to dosc duzy rozrzut, mysle tez ze przy takich badaniach ma wplyw chocby
      narodowosc miejsce zamiszkania i pewnie mnostwo innych czynnikow (hihi czesto
      wspominany przez ekonomistow ruch skrzydel motyla mi sie przypomnial tutaj,
      pewnie tez ma wplyw na recznosc noworodkow wink) o ktorych nie mam pojecia...
      a taka konkluzja na koniec, to nawet jesli usg w ciazy wplywa na "recznosc"
      dziecka, to co z tego, chyba wiecej z tego badania pozytku niz
      ewentualnej "pseudo - szkody" spowodowanej ewentualna pozniejsza leworecznoscia
      dziecka smile
      jakos jednak nie moge sie oprzec stwierdzeniu, ze to kolejny zabobon
      zniechecajacy niestety przyszle mamy do bardzo malo inwazyjnej metody badan
      prenatalnych jaka jest USG
      nie dajmy sie zwariowac...

      pozdrawiam lewo i prawo recznych wink
      elka

      ps: na komputerze pisze sie i lewa i prawa reka wink zauwazylyscie smile)) big_grinD
    • joanna_dragan Re: USG a leworęczność dziecka 13.02.05, 14:17
      Moim zdanie to nie ma zwiazku. Tak samo jak to ktora piersia sie zacznie karmic
      to dziecko bedzie ta reka sie poslugiwalo(taki zabobon slyszalam). A przeciez
      co to za roznica?
    • sha1 Re: USG a leworęczność dziecka 14.02.05, 02:33
      ha, ha, ha
      a tak na marginesie to ta cecha utrwala się zdecydowanie później (ok.3 roku życia)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka