Mam pytanie - jakie jest Wasze podejście do finansów, czy Wasi mężowie po
urodzeniu drugiego dziecka zmienili pracę na lepiej płatną itp. Jak sobie
radzicie?
Pytam, bo ja mam 1 dziecko i z drugim w ciąży, jestem na wychowawczym, pensja
tylko męża bardzo przeciętna, mieszkanie 2-pokojowe (drugi pokój malutki),
boję się że sobie nie
poradzimy, nie mam pojęcia jak rozlokować dzieci w 1 małym pokoju (POPROSZĘ O
POMYSŁY!!!) na spłątę kredytu za ewentualne większe mieszkanie) nas nie stać,
babć do pomocy brak, muszę jeszcze ze 4 lata zostać w domu.
Napiszcie coś budującego co mnie podniesie na duchu!