Dodaj do ulubionych

maz chrapie

10.01.09, 05:40
Mal chrapie, obudzil mnie o 4.30 i spac nie moge.
Normalnie tak chrapie, ze lozkiem trzesie. Pukanie, gwizadnie,
stukanie nic nie pomaga. Budzenie co 5 minut tez nie, zaraz zasypia
i znowu chrapie. Stopery w uszach tez nie pomagaja.
Co robic, przecie nie udusze go poduszka, ani przegrody nosowej mu
teraz nie przestawie.
Czy wasi tez tak chrapia. Szkoda mi go tak budzic, chlop zmeczony, a
ja w sumie to odespac moge w ciagu dnia. Tylko sie rozregulowalam
troche.

Obserwuj wątek
    • emigrantka34 Re: maz chrapie 10.01.09, 05:46
      co za bestia, jak tylko z wyrka wylazlam, to sie obudzil i tu
      przydreptal. tez spac teraz nie moze big_grin
    • emigrantka34 Re: maz chrapie 10.01.09, 05:59
      eh wszyscy spia. dobrze macie. powiedzialam mu, ze strzala na cztery
      litery dostanie, jak sie nie uspokoi
      • marcowa_anula Re: maz chrapie 10.01.09, 06:48
        Nie śpię od 4-mąż chrapie... Przeleżałam w łóżku do 5.30 z nadzieją, że przestanie i przestał tylko, że już się zupełnie wybudziłam. Wypiłam już kawkę i czekam teraz na ludzką porę, żeby się zebrać i pojechać na zakupy. A on dalej śpi... Ehhh, życie.
        • emigrantka34 Re: maz chrapie 10.01.09, 08:11
          poszedl spac, ja polezalam troche na kanapie i tez pije kawe. potem
          prysznik wezme i polece na soldy z samego rano. a co tam
    • bswm Re: maz chrapie 10.01.09, 09:44
      Kup sobie stopery i będzie po problemie wink
      • inia33 Re: maz chrapie 10.01.09, 09:55
        bswm napisała:

        > Kup sobie stopery

        uwielbiam rozumienie czytanego tekstu przez niektóre forumowiczkitongue_out
        przecież autorka napisła, że stopery nie pomagają...

        PS. ja nie pomogę, bo na szczęście takich problemów nie mam, ale
        współczuję-jestem tak uczulona na chrapanie, że nerwowo bym się
        wykończyła...
        • bswm Re: maz chrapie 11.01.09, 00:31
          inia33 napisała:

          > bswm napisała:
          >
          > > Kup sobie stopery
          >
          > uwielbiam rozumienie czytanego tekstu przez niektóre forumowiczkitongue_out
          > przecież autorka napisła, że stopery nie pomagają...

          Ups, faktycznie nie doczytałam. Najwidoczniej to źle dobrane stopery, są różne
          rodzaje. Ja używam i jak je założę, to kompetnie nic nie słyszę, można puścić
          heavy metal - także radzę spróbować innych.
          • emigrantka34 Re: maz chrapie 11.01.09, 00:39
            mam stopery woskowe najlepszy jakie moga byc. on chrapie tak glosno,
            ze umarlego obudzi.
          • kra123snal Re: maz chrapie 11.01.09, 00:40
            A przy death metalu?
            • kra123snal Re: maz chrapie 11.01.09, 00:41
              ale słuchanym przez konesera smile Na full!
    • orissa Re: maz chrapie 10.01.09, 10:36
      A u laryngologa był? Nie chrapie się bez powodu.
      • emigrantka34 Re: maz chrapie 10.01.09, 23:34
        u laryngologa nie byl. byl u lekarza pierwszego kontaktu, ktory
        przepisal mu jakis syf do nosa i gardla i nic nie pomoglo. musi i sc
        drugi raz i dopiero wtedy domagac sie wizyty u specjalisty. dotego
        czasu chyba bedziemy mieli rozdzielnosc od loza.
    • duende1 Re: maz chrapie 10.01.09, 11:55
      emigrantka, kup chlopu anti-snoring spray, dostepne w aptece. troche
      pomagaja. tzn. moj czasem mimo uzycia i tak chrapie, ale to juz
      takie chrapanie ludzkie, cichutkie, a nie polaczenie lokomotywy z
      przybyszem z kosmosu wink
    • deodyma Re: maz chrapie 10.01.09, 11:59
      moj od 4 lat tez potwornie chrapiesad szlag mnie juz trafia, bo
      wyspac sie nie mozna. szczypie go, zatykam mu nos, kopie, gwizdze i
      nic... na dodatek maz ma do mnie pretensje, ze spac mu nie dajesmile
      juz nie raz zwialam do drugiego pokoju, bo nie moglam zniesc
      chrapania. co do przegrody nosowej, to maz kolezanki niedawno mial
      zabieg.l wczesniej tez jej chrapal. teraz chrapie jeszcze gorzej...
      • doral2 Re: maz chrapie 10.01.09, 16:32
        wiem, że w stanach mają takie urządzenia, maska podłączona rurką do ustrojstwa z
        filtrem i czymś tam, na chrapanie skuteczne, ale nie wiem jak to się zwie. mogę
        się dowiedzieć, tyle że tego w polsce się nie kupi, a w stanach też drogie,
        chyba półtora tysiąca dolarów kosztuje czy jakoś tak...ale zapytam...
        mój mąż chrapie, ale po przekręceniu na lewy bok przestaje, więc nie cierpię
        zazbytnio..
        • emigrantka34 Re: maz chrapie 10.01.09, 23:35
          moj po przekreceniu na bok przestawal chrapac. teraz chrapie czy to
          spiac na wznak, czy na boku prawym lub lewym. podsumowujac- w kazdej
          pozycji.
    • gacusia1 Re: maz chrapie 10.01.09, 16:36
      Niestety,mam ten sam klopocik z moim mezem ,-/ Dla mnie wybawieniem
      jest gdy chodzi do pracy na nocki. Gdy jednak ma wolne lub
      dniowki,jestem wsciekla juz na zapas bo wiem,ze sie nie wyspie w
      nocy. Czasem na zmiane sypiamy na sofie,czasem pomaga obudzenie go i
      prikaz polozenia na bok. To meczarnia i to calkiem powaznie pisze.
      Rozwazamy zabieg laserowy ale z tego,co sie dowiadywalismy nie
      gwarantuje on 100% poprawy. Najprawdopodobniej wiec nastepny dom
      bedzie juz o jedna sypialnie wiekszy-moja,prywatna,cichutka
      sypialnie... Wspolczuje !
    • kra123snal Re: maz chrapie 10.01.09, 20:20
      A musisz z nim spać?
      • emigrantka34 Re: maz chrapie 10.01.09, 23:37
        nie musze ale chce. ale jak tak dalej chrapal bedzie i dopoki nie
        rozwiazemy tego jakos, byc moze trzeba bedzie faceta wyprowadzic do
        salonu. bo ja sie nie wysypiam, i on tez nie.
        • kra123snal Re: maz chrapie 10.01.09, 23:50
          Jeżeli ma bezdech przy chrapaniu, to musicie iść z tym do lekarza.
          Jeżeli budzi go własne chrapanie, to też jest sygnał, że to coś
          więcej niż przegroda...
          • emigrantka34 Re: maz chrapie 11.01.09, 00:38
            nie budzi go wlasne chrapanie, to nie bezdech. chrapie i spi sobie w
            najlepsze i tyle.
    • beata7305 Re: maz chrapie 10.01.09, 22:12
      Mój też chrapie i śpimy osobno sad
    • myelegans Re: maz chrapie 10.01.09, 22:42
      Przegrody nosowej mu nie przestawiaj, bo bedzie jeszcze gorzej chrapal. My po
      prostu sypiamy osobno, ja na malzenskim 2x2, a maz w goscinnym. Po operacji na
      przegrode przestal chrapac, ale sypialnie nadal oddzielne, nigdy nie nauczylam
      sie dzielic sie z kims lozkiem.
      Najlepiej spie sama, i on tez.
      Uwaga, zycie malzenskie zdecydowanie lepsze niz we wspolnej sypialni wink
      • orissa Re: maz chrapie 10.01.09, 22:56
        Jeśli leżąc na boku nie chrapie, to można go zmusić żeby się na plecach nie
        kładł - wszyć w piżamę na plecach piłeczkę pingpongową. To nie moja rada,
        wyczytałam w necie. Może lepsze to niż oddzielne sypialnie?
        • myelegans Re: maz chrapie 10.01.09, 23:18
          A gdzie wszyc jak spi nago jak moj?
          • orissa Re: maz chrapie 10.01.09, 23:25
            myelegans napisała:

            > A gdzie wszyc jak spi nago jak moj?

            Pod skórę wink Nie wiem, może coś w poduszkę wsadzić? wink np. kaktusa ;P
    • ik_ecc Re: maz chrapie 11.01.09, 01:15
      Moj tez chrapie, spimy w osobnych pokojach. Zeby nie bylo - seks
      kwitnie. wink
      • edycia274 Re: maz chrapie 11.01.09, 02:45
        Mój też , ostatnio nakleiłam mu na nos jakiś plaster z apteki co niby miał go
        uciszyć hehe, nic to nie dało a ten rano wstaje co a na nosie hihi. chrapie
        okropnie i często śpi w drugim pokoju tongue_out ale sam tam idzie bo się wkurza,że go
        non stop z łokcia atakuje smile
        • logineczka Re: maz chrapie 11.01.09, 07:46
          o rany, a myślałam,że to tylko ja mam taki problem ( zchrapaniem męża) i że to tylko ja walę z łokacia tudzież nos zatykam. kurka, żeby z takiego powodu musieć spać osobno? do końca życia?
          • somebody1234 Re: maz chrapie 11.01.09, 18:47
            Hej
            O mój wczoraj sie obraził, a dziś w nocy dał mega chrapaniowy koncert..i jak go
            trąciłam łokciem coby przestał to się zerwał...i że on spać przeze mnie nie
            moze, ze mu adrenalina podskoczyła itp...i wyniósł się do salonu...tylko ze
            drzwi za sobą nie zamknął a tak chrapał że przy otwartych tez się spać nie dało
            więc musiałam lecieć zamknąć hehe...
            • edycia274 Re: maz chrapie 11.01.09, 23:06
              tak jak mojego budzę przez trącanie łokciem to oburzony mi gada,że przeze mnie
              się wyspać nie może tongue_out
            • emigrantka34 Re: maz chrapie 11.01.09, 23:19
              moj malz wlasnie nie opieprza mnie, gdy go budze, tylko jeszcze mnie
              przeprasza za to, ze chrapie i ja nie moge spac.
              Szkoda mi go, w koncu chlop wstaje co dzien o 6.30 i taki sen
              przerywany to nie jest wypoczynek dla niego.
              Ostatniej nocy spalismy osobno i dzis chyba tez bedziemy, co sie
              meczyc mamy. chrapanie zima mu sie nasila, gdy suche powietrze w
              mieszkaniu.
              • edycia274 Re: maz chrapie 11.01.09, 23:22
                Mój tez rano wstaje bo o 5 smile no ale ja się też nie wysypiam przez to jego
                chrapanko wink
    • i.kastylijska Re: maz chrapie 11.01.09, 18:55
      W życiu bym nie wyszła za faceta, który chrapie. Niech śpi w innym
      pokoju.
      • doral2 Re: maz chrapie 11.01.09, 18:59
        niezłe kryterium jeśli chodzi o dobór męża big_grin

        a co byś zrobiła gdyby mąż przed ślubem nie chrapał, a zaczął chrapać kilka lat
        po ślubie?
        • logineczka Re: maz chrapie 11.01.09, 20:16
          jestem ciekawa, czy kobiety też chrapią w takim samym stopniu jak faceci, bo jakoś na nas się nie skarżą...mój mąż, jak ostatnio mu zatkałam nos nad ranem, bo chciałam jeszcze pospać, a ten jakimś dziadkowym gwizdem mnie obudził, stwierdził, że ja też chrapie, nawet ostatnio jakoś podobno chrząknęłam jak locha, po zasńięciu, i, że on mi jakoś nie przerywa. Nie wiem, cięzko mi się wypowiedziećsmile, bo nie słyszałam, jak chrapałamsmile, ale myślę, że jednak jemu tak nie przeszkadza, jak mi, skoro mnie nie trąca. Najlepsze zawsze jest mina, jego rzecz jasna, kiedy go trącę, puknę, albo złapię za nos, jak podniesie ryło, jakby zobaczył ufo, patrzy na mnie jednym okiem, fryz jak po koncercie w Jarocinie, i pyta: "co jest?"...ja na to po prostu: "nie chrap..." on prychnie i chowa się pod poduche....
          • zales239 Re: maz chrapie 11.01.09, 21:36
            Mój też chrapie ostro,ja mu kuksańca w bok,albo z kolana potraktuję -
            różnie hehe,albo głośno po imieniu wołam i proszę,żeby się przełożył
            na boczeksmile
            Dzisiejszą noc spędził w wagonie sypialnym z Krakowa do Szczecina.
            Był bardzo zmęczony i zasnął jak zabity,co się działo potem w całym
            wagonie,to dopiero rano usłyszał.
            Chrapał przeokrutnie,współspacze mieli stopery w uszach i nic nie
            pomagało,z innych przedziałów również,heca na całego.
            Skrył się ww kibelku póki wszyscy towarzysze podrózy nie wyszli z
            pociągu,bo były mocne pretensjesmile
      • emigrantka34 Re: maz chrapie 11.01.09, 23:21
        jak wychodzilam za niego to wiedzialam, ze chrapie. inne sprawy sie
        u mnie licza. np czy facet nosi sandaly ze skarpetkami big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka