Dodaj do ulubionych

Babcia!!!!!

12.01.09, 15:25
Witam Was moje Drogie forumowiczki. Od niedawna przegladam forum,
ale potrzebowałam odpowiedniego bodźca żeby się odezwać.
Znajduję się dziś w cholernie kłopotliwej sytuacji. Od czasu do
czasu kiedy idę na uczelnię przychodzi do mnie moja babcia zająć
się młodą. Ma ona dziwny, uciążliwy i irytujący zwyczaj grzebania w
naszych rzeczach. Kiedyś wyrzuciła mi szkolne notatki,
potwierdzenia zapłaty rachunków itp. Mój mąż zawsze dostaje szału,
ponieważ babcia notorycznie wyrzucała papiery które jej zdaniem
były nam niepotrzebne, albo składała wyprane ubrania razem z
brudnymi leżącymi obok kosza na brudy w łazience. Ale to co stało
się wczoraj to już maksymalne przegięcie!! Małżonek mój zapalony
sportowiec zakupił w sobotę wieczorem dwa opakowania odżywek dla
sportowców za kwotę 300zł. Położył je w kuchni i jeszcze nir
rozpakował bo były mu potrzebne na dziś. Obok odżywek leżał
prostownik do ładowania akumulatora w równie wielkiej torbie.
Babcia wyrzuciła to wszystko bo myslała, że to śmieci
! Małonek zrobił mi dzisiaj o to dziką awanturę. Powiedział też, że
od tej pory znajdziemy opiekunkę dla małej bo nie chce, żeby babcia
już do nas przychdziła. Błagam poradźcie mi co mam zrobić. Nic nie
mówić babci i kupić te pieprzone odżywki i prostownik(który z
resztą był pożyczony)?

przepraszam za błędy ale jestem potwornie wściekła
Obserwuj wątek
    • mathiola Re: Babcia!!!!! 12.01.09, 15:30
      no też bym była.
      A sygnalizowałaś babci problem, czy ona żyje w błogiej nieświadomości swoich
      czynów? smile
      • alesio23 Re: Babcia!!!!! 12.01.09, 15:34
        Mówiłam jej już kilka razy, że jak bardzo chce nam już zrobić
        porządek to niech raczej skupi się na pokoju młodej, a nasze rzeczy
        niech sobie leżą w lekkim bałaganie, ąż do naszego powrotu. Poza
        tym babcia zawsze twiedzi, że to nie było nam potrzebne, albo, że
        wcale tego nie ruszała. Przeczuwam rodzinny konflikt, bo małżonek
        mój szanowny już wcześsniej chciał z babcią ostrzej porozmawaić. Do
        tej pory jakoś sama to z nią załatwiałam, ale teraz to już nie wiem
        • umasumak Kobieto! 12.01.09, 15:38
          Męzowi uświadom, że Babcia jest starsza osobą i dyskusje, tym bardziej konflikt
          nie ma sensu. Babcia niech będzie obecna w waszym życiu na zasadzie osoby
          towarzyszącej, a nie uczestniczącej w wychowaniu dzieci.
          • alesio23 Re: Kobieto! 12.01.09, 15:43
            umasumak napisała:
            Babcia niech będzie obecna w waszym życiu na zasadzie osoby
            > towarzyszącej, a nie uczestniczącej w wychowaniu dzieci.


            To nie jest takie proste. Babcia bardzo chce do niej przychodzić.
            Naprawdę nikt jej do tego nie zmusza. Sama zaproponowała swoją
            pomoc, a jeśli wysyłam młodą do mojej mamy, to z jej strony jest
            potem tygodniowa obraza
            • hellious Re: Kobieto! 12.01.09, 15:47
              alesio23 napisała:

              >Sama zaproponowała swoją
              > pomoc, a jeśli wysyłam młodą do mojej mamy, to z jej strony jest
              > potem tygodniowa obraza

              To nie jest zdrowe, ani dla babci, ani dla was, a tym bardziej dla dziecka... Babcia najwidoczniej jest zaborcza i zazdrosna o uczucia wnuczki...
              • umasumak Ale nie ma sensu 12.01.09, 16:26
                zastanawianie się czy Babcia jest zaborcza, czy nie. W takich przypadkach
                (niestety) robi się rachunek zysków i strat. Korzyść - dobre samopoczucie Babci,
                strata - ryzyko konfliktu z małżonkiem + straty materialne + ( i to chyba jest
                najistotniejsze) ryzyko pozostawienia małej pod opieką osoby, która nie
                kontroluje swoich zachowań. Rozważ to w swoim sumieniu i podejmij decyzję,
                pamiętając, że Babcia może być obecna w Waszym życiu, bez podejmowania się tak
                istotnej funkcji, jaką jest funkcja wyłącznej opiekunki dziecka.
                • hellious Re: Ale nie ma sensu 12.01.09, 16:33
                  mi sie wydaje, ze wlasnie zaborczosc babci rowniez nalezaloby na te liste wpisac. W rubryce strat, moim zdaniem.
                  • umasumak Nie rozumiemy się :) 12.01.09, 16:41
                    babcia powinna być odciążona z funkcji głównego opiekuna dziecka. Należy jej dać
                    tyle obowązków (skoro tego chce), ile potrafi udźwignąć. To automatycznie
                    zminimalizuje straty smile
    • umasumak Opienkunka od zaraz 12.01.09, 15:31
      Małżonek ma rację, a Babcia nie nadaje się już po prostu do takich zadań,
    • gacusia1 Re: Babcia!!!!! 12.01.09, 15:33
      Wynajac opiekunke. Twoj maz ma absolutna racje.
    • babcia47 Re: Babcia!!!!! 12.01.09, 15:34
      na podstawie wyrzucowych potrzebnych rzeczy (w tym cudzych,
      porzyczonych) wykazać babci, że "dobrymi chęciami piekło jest
      wybrukowane", nakazać by ograniczyła się do opieki nad dzieckim a
      innych rzeczy nie ruszała choćby jej się "wydawało" nie wiem co..i
      uswiadomic, ze w przeciwnym wypadku narazi Was na dodatkowe koszty
      (niania) a siebie na ograniczony kontakt a wnuczką..i że juz czesto
      narażała na dodatkowa robotę lub problemy związane z wyrzucaniem
      rzeczy niezbednych (potwierdzenia zapłaty). Niestety trzeba z babcią
      porozmawiać bez owijania w tekstylia i wprost, nawet gdy nie będzie
      to dla niej przyjemne
      • hellious Re: Babcia!!!!! 12.01.09, 15:37
        Ale dlaczego niby nic nie mowic babci i odkupic wywalone rzeczy? Jak jej nie powiesz, nie bedzie wiedziala. A opiekunke powinniscie zatrudnic juz dawno, nie bylo by klopotow z babcia.
      • babcia47 Re: Babcia!!!!! 12.01.09, 15:37
        twu! "wyrzucowych potrzebnych rzeczy (w tym cudzych,
        > porzyczonych)".. wyrzuconych, pożyczonych
    • burza4 Re: Babcia!!!!! 12.01.09, 15:36
      Jak to nic nie mówić???? a dotąd nie upominaliście babci, żeby wam nie grzebała
      po kątach?

      jeśli tak, i nie pomogło - to tym razem zrobiłabym karczemną drakę, dokładnie
      mówiąc ile kosztowały wyrzucone "śmiecie" - podanie dokładnych straty lepiej
      uświadomi jej niestosowność tego zachowania.
      • alesio23 Re: Babcia!!!!! 12.01.09, 15:40
        Dziękuję za rady, zaraz zadzwonię do babci, lepiej, żebym ja już z
        nią porozmawiała niż mąż... Choiaż czuję się z tym okropnie, ale
        muszę jakoś temu podołać. Z nerwów zapaliłam nawet ohydnego
        papierocha. Kurde co za życie.
        • babcia47 Re: Babcia!!!!! 12.01.09, 15:42
          lepiej taką rozmowę przeprowadzić osobiście niż przez telefon,
          jeżeli dotychczas babcia żyła w błogiej nieświadomosci, że nic złego
          nie robi..
          • babcia47 Re: Babcia!!!!! 12.01.09, 16:37
            ..a tak swoja drogą, jeżeli babcia nie potrafi rozróżnić co jest
            zbedne a co nie, jeżeli nie pyta przed wyrzuceniem a postepuje wg
            własnego "widzi mi się"..to ja bym się zastanowiła czy jest
            odpowiednią osobą ,by zostawiać z nia dziecko..bo nie wiadomo co
            uzna za korzystne dla niego i czy nie będziesz małej leczyć po
            jej "dobrych pomysłach".. w tym przypadku "dobre chęci" mogą być
            wręcz niebezpieczne
            • alesio23 Re: Babcia!!!!! 12.01.09, 16:43
              Jestem już po rozmowie z babcią. Powiedziała, że da nam pieniądze
              za wyrzucone rzeczy. Mimo, że sama to zaproponowała, to jednak
              czuję się jakoś cholernie źle. Nie mam pojęcia ile może kosztować
              tak prostownik, a te odżywki to napewno 300zł. Jakoś mimo wszystko
              źle się czuję, biorąc od niej te pieniądze.
              • hellious Re: Babcia!!!!! 12.01.09, 16:49
                Rozumiem, ze zle sie czujesz, biorac od babci pieniadze, bo nie o pieniadze przeciez chodzi. A rozmawialas z babcia na temat ew. opiekunki?
                • alesio23 Re: Babcia!!!!! 12.01.09, 16:52
                  Myślę, że jak na jeden dzień to już dosyć nerwów dla nas
                  wszystkich. Zastanawiałam się nad tym, żeby nie mówić w ogóle babci
                  o niani.Kiedy będę szła na zajęcia to powiem jej, że mąż ma wolne.
                  Tylko czy to jest aby rozwiązanie?
                  • hellious Re: Babcia!!!!! 12.01.09, 16:56
                    Zadne to rozwiazanie, bo przeciez nie mozesz tego w kolko powtarzac tongue_out Nie... oklamywanie babci nie wydaje mi sie dobrym rozwiazaniem.
                    • alesio23 Re: Babcia!!!!! 12.01.09, 16:59
                      napewno jest to rozwiązanie na krótko. Muszę z moim to skosultować,
                      chociaż jego zdanie jest mi znane, to może wymyślimy jakich użyć
                      argumentów w rozmowie.
                      • hellious Re: Babcia!!!!! 12.01.09, 17:02
                        Najpewniejszym argumentem jest dbalosc o zdrowie babci tongue_out Ile babcia ma lat?
                        • alesio23 Re: Babcia!!!!! 12.01.09, 19:12
                          prawie 70. Sle, że tak powiem bardzo żywotna jest.
              • babcia47 Re: Babcia!!!!! 12.01.09, 16:50
                pieniędze pieniędzmi ale czy cos z tego przypadku zrozumiała???
                Prostownik to niewielka kasa(chyba, ze jakiś "wypasiony") a jak małż
                na chwilę zrezygnuje z odżywek, to diabli go nie wezmą (chyba, ze
                kupował tez dla innych)..niech babcia tytułem nauczki zwróci za
                prostownik..i tyle..ale Ty sie zastanów czy opiekunka nie będzie
                jednak tańsza i bezpieczniejsza dla Twojego dziecka
            • umasumak Też tak sobie pomyślałam... 12.01.09, 16:43
              ... a jeśli babci przyjdzie do głowy wyrzucenie np ukochanego misia dziecka? A
              to jest wersja soft wśród wszystkich możliwych...
              • alesio23 Re: Też tak sobie pomyślałam... 12.01.09, 16:53
                No właśnie. O tym nie pomyślałam. Może stwierdzi, że jakiś
                wyblakły, albo co i będzie po nim.
    • triss_merigold6 To nieodpowiedzialne 12.01.09, 18:47
      To bardzo nieodpowiedzialne zostawiać dziecko z osobą chorą
      psychicznie lub cierpiącą na demencję. Po prostu nie wpuszczajcie
      babci do domu podczas waszej nieobecności.
      • alesio23 Re: To nieodpowiedzialne 12.01.09, 19:19
        Babcia nie cierpi napewno na demencję. Na chorobę psychiczną sądze,
        że również nie .Ona poprostu chce czuć się bardzo potrzebna.
        Fajnie, że powiesi czasem pranie, czy pozmywa. Jestem za to bardzo
        wdzięczna. Problem jest w tym, że nie dociera do niej jakby, że
        torebka to moja prywatna rzecz i wkurza mnie nawet jak mąż nie
        pytając czegoś tam szuka. Poza tym chyba każdy wyrzucając torbę
        która jest ewidentnie ciężka(odżywki to parawie 6kg) zobaczyłby co
        jest w środku. Babcia natomiast w pośpiechu tego nie zrobiła
        • umasumak Re: To nieodpowiedzialne 12.01.09, 19:31
          "Poza tym chyba każdy wyrzucając torbę
          > która jest ewidentnie ciężka(odżywki to parawie 6kg) zobaczyłby co
          > jest w środku. Babcia natomiast w pośpiechu tego nie zrobiła"

          i to powinno dać Tobie myślenia dziewczyno. Każdy sprawdziłby co w tej torbie
          jest. Logiczne. Babcia tego nie zrobiła. Pewnie jest kochana i bardzo ją cenisz,
          ale z tego co piszesz, nie nadaje się na opiekunkę małego dziecka i stróża
          ogniska domowego.
        • ruta.dl Re: To nieodpowiedzialne 13.01.09, 09:20
          skoro babcia chce sie czuc potrzebna, to moze wyznaczac jej zadania
          konkretniej? Zeby nie lazila po katach i nie szukala dziury w calym.
          Np sterta prasowania, polerowanie krysztalow albo posciel do
          zlozenia - ale konkretnie, z pokazaniem paluchem i wytlumaczeniem.
      • wieczna-gosia Re: To nieodpowiedzialne 13.01.09, 09:27
        Poniewaz to nie pierwszy przypadek, a ty nie chcesz z babci rezygnowac a ona
        chce u ciebie byc bo chce sie czuc potrzebna- daj jej jeszcze jedna szanse. Ale
        ustal wyraznie zasady- za co bylabys wdzieczna, a co jest niedopuszczalne. I
        zakomunikuj wyraznie ze jesli jeszcze raz zostanie wywalone cos potrzebnego, to
        sie zegnacie i juz.
    • kol.3 Re: Babcia!!!!! 12.01.09, 18:56
      Ja też uważam, żę babcia ma demencję.
      • triss_merigold6 Re: Babcia!!!!! 12.01.09, 18:59
        Cokolwiek ma należy jej pilnować i nie zostawiać samej z dzieckiem.
        Jeśli się obrazi to jej problem, przy demencji szybko zapomni, że
        się obraziła i luz.
        Za chwilę wywali dziecku leki albo kobiecie nowe buty albo jakiś
        gadżet elektroniczny, bo się bidulka pomyli.
        • iwles Re: Babcia!!!!! 12.01.09, 19:19


          > Za chwilę wywali dziecku leki albo kobiecie nowe buty albo jakiś
          > gadżet elektroniczny,


          Jak dla mnie to ten prostownik był już przegięciem. Przeciez to nie
          jakas tam karteczka - prostownik waży gdzieś z kilogram ! Jak można
          uznac jakieś urządzenie za niepotrzebne ? Przecież prostownika nie
          można wyrzucić ot-tak sobie do śmietnika.
        • alesio23 Re: Babcia!!!!! 12.01.09, 19:20
          naprawdę to nie ten tyo. Ona jest umysłowo sprawna. Tylko chyba
          nadopiekuńcza poprostu
          • umasumak Jeszcze raz powiem tylko: Kobieto!!! 12.01.09, 19:34
            A resztę doczytaj w moich poprzednich postach!
    • alesio23 Re: Babcia!!!!! 12.01.09, 21:18
      Niby wszystko tak prosto wygląda, mam nie zostawiać małej z babcią.
      Ale teraz siedzę sobie i przykro mi bardzo. Bo z tej babci to mimo
      wszystko kawał dobrej kobiety...
      • lila1974 Re: Babcia!!!!! 12.01.09, 21:22
        Kurcze no, kawał nie kawał, jakby mi wypieprzała do kosza co jej się
        pod rękę nawinie to jakem ostoja spokoju, takem bym ją zebrała!

        Mężowi WCALE się nie dziwię.
        • tosina Re: Babcia!!!!! 12.01.09, 22:25
          No to ja zdecydowanie inaczej.Pewnie i bym zrezygnowala z jej
          pomocy ale nigdy ,przenigdy nie skasowalabym jej za wyrzucone
          rzeczy.Liczac wedlug emerytury mojej mamy to bylaby to jej
          zdecydowana wiekszosc a dla mnie to ulamek pensji.Dlatego uwazam ze
          glupio zrobilas. To tylko i jedynie kasa dla mnie, co innego opieka
          nad dzieckiem. A tym ktore tak twardo opwiadaly sie za rozliczeniem
          babci, no coz, nie wierze.Co innego doradzac komus a co innego
          samemu wprowadzac w zycie.
          • alesio23 Re: Babcia!!!!! 12.01.09, 22:46
            zdecydowałam, że nie wezmę od niej tych pieniędzy, które sama z
            resztą zaproponowała. Ale tak naprawdę to odbiję sie na naszym
            budżecie. Trudno, trzeba będzie zacisąć pasa. Nie chodzi o to, że
            jesteśmy jakoś szczególnie ubodzy, ale już w tym roku wydaliśmy
            tysiąc zł. na samochód i kupiliśmy za gotówkę pralkę. najgorsze
            jest to że wiem, że mąż z tych cholernych odżywek nie zrezygnuje, a
            prostownik był pożyczony.
            • fajka7 Re: Babcia!!!!! 13.01.09, 00:17
              "najgorsze
              > jest to że wiem, że mąż z tych cholernych odżywek nie zrezygnuje,
              a
              > prostownik był pożyczony."

              Najgorsze jest to, ze nie chcesz dopuscic do siebie mysli, ze babcia
              mimo sprawnosci fizycznej ma odchylenia od normy w glowie.
              Nie ma wyjasnienia racjonalnego jak mozna w nieswoim domu wziac
              torbe, w ktorej jest 6 kg odzywek i prostownik, i wyniesc na
              smietnik. No jak?
              Nie da sie. Nie ma opcji.
              Jedyne co czlowiek bedacy w pelnym kontakcie z rzeczywistoscia
              moglby wyniesc, to zawartosc plastikowego worka umieszczonego w
              koszu na smieci.
              Zrozum to - to nie jest nadopiekunczosc, regularne przetrzepywanie
              chalupy w poszukiwaniu rzeczy, ktorych mozna by sie pozbyc w cudzym
              domu i bez pytania.
              Oczywiscie - babcia moze sobie swietnie radzic na wszelkich innych
              polach zycia, zmiany starcze pojawiaja sie stopniowo. A nawet nie
              zmiany, po prostu pewne drobne dziwactwa sie intensyfikuja.
              Tak czy siak babcia niedomaga "spolecznie".
              Oczywiscie, ze trudno jest sprawic przykrosc kochanej babci
              odbierajac jej, to co sobie umyslila dla Waszego dobra, ale chyba
              macie jakies proirytety?
    • kali_pso Re: Babcia!!!!! 13.01.09, 00:20


      Ma ona dziwny, uciążliwy i irytujący zwyczaj grzebania w
      naszych rzeczach



      A nie moznaby w skrócie, bez tych ozdobników?
      Babunia wku...a Was?
      Pozbądzcie się babuni- wynajmijcie opiekunkę, którą za to samo
      będziesz mogła zwyczajnie zwolnić i powiedzieć sobie szczerze i
      otwarcie, że Cię wku...ławinkP
    • mruwa9 Re: Babcia!!!!! 13.01.09, 00:29
      mnie to wyglada na demencje. IMHo babcia tak zachowujaca sie w ogole
      nie powinna sprawowac opieki nad dzieckiem (chyba, ze dziecko
      wieksze i w znacznej mierze samodzielne, tylko chodzi o to, aby nie
      podpalilo domu). Wyjscie- albo zatrudnic opiekunke, albo, jesli
      jestescie absolutnie pewni tego, ze babcia jest w stanie zapewnic
      dziecku bezpieczenstwo i wlasciwa opieke, zawozic dziecko do babci.
    • alesio23 Re: Babcia!!!!! 13.01.09, 08:58
      Hehe mój mąż wczoraj o 23 poszedł pogrzebać w śmietniku(nawet ubrał
      się odpowiednio w podarty dres i starą czapkę) i znalazł odżywki na
      dnie śmietnika!! Prostownika niestety nie było, ale to już zawsze
      coś!
    • iwoniaw Babcia NIE JEST sprawna umysłowo 13.01.09, 09:22
      i musisz to do siebie dopuścić. Nie zmienia to faktu, że jest kochana, życzliwa
      i chce dobrze, ale zachowanie, jakie opisałaś, jest NIENORMALNE i zostawianie
      pod opieką babci dziecka jest nieodpowiedzialne. Zatrudniłabym opiekunkę, a
      babci zapewniłabym kontakt z prawnuczką w obecności osób trzecich. Inaczej może
      się to skończyć tragicznie - i nie używam tu ozdobników emfatycznych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka