Dodaj do ulubionych

Pytanie o ADHD i autyzm.

12.01.09, 17:08
Wiele sie slyszy na codzien o tych dwoch zaburzeniach u dzieci- ADHD
i autyzmie.
Sa fora, grupy wsparcia dla dzieci i rodzicow, terapie itp.

Widzialam nawet takie dzieci.

Tylko zastanawia mnie jedno. Co sie dzieje z nimi potem? Tzn jak
dorastaja, jak sa nastolatkami, potem doroslymi ludzmi. Jacy sa? Czy
wyrastaja z tego? Bo nigdy doroslego z autyzmem ani ADHD nie
widzialam, nie slyszalam. Tylko o dzieciach.

Wiec sie pytam. Co sie dzieje z tymi dziecmi potem?
Obserwuj wątek
    • tyssia Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 12.01.09, 17:11
      Czy
      > wyrastaja z tego? Bo nigdy doroslego z autyzmem ani ADHD nie
      > widzialam, nie slyszalam. Tylko o dzieciach.

      No właśnie, ja też nie..
      • lemonka5 Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 19.12.25, 17:01
        Psychiatra mojego dziecka z ZA też jest w spektrum. Wspaniały człowiek i wspaniale dogaduje się z synem.
    • fergie1975 Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 12.01.09, 17:14
      znam osobe dorosla z ADHD, bierze leki cały czas, i potrafi usiedziec w miejscu
      wink, ale ogólnie dla niewtajemniczonych jest ciezka do wspołzycia.
      • avvg Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 12.01.09, 17:18
        Z ADHD w większości przypadków się wyrasta.
        Ale nie dajcie się wbić w ten stereotyp, że dziecko z ADHD to takie,
        które wspina się po szafkach jak małpka. Zdarzają się takie, które
        mają ADHD bez nadpobudliwości - tak więc zdziwiłybyście się, ilu
        dorosłych dookoła Was ma ADHD.
        • 18_lipcowa1 Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 12.01.09, 17:42
          a co to jest adhd bez nadpobudliwosci?
          • summerland Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 19.12.25, 15:11
            Chybavto, że nie może się skupić na dłuższą metę na czymś, np na czytaniu czy nauce
        • marina2 Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 12.01.09, 17:45
          blisko znam dwie dorosłe osoby z ADHD .jednej nie trawię-powiem tak
          pomimo diagnozy człowiek odpuścił sobie i leki i terapię i idzie pod
          prąd czytaj po trupach otoczenia-dwa razy zniszczyl swoją
          rodzinę ,porzucil dziecko.zmienia swój świat zawodowy co mniej
          więcej trzy lata-tyle trwa jego staranie się o uznanie w nowym
          środowisku zawodowym.potem z rok z hakiem trwa pogrążanie się i
          udawadnianie ,że wszystcy wspołpracownicy są idiotami,a szef jest
          debilem-zwłaszcza wtedy kiedy szef jest właścicielem firmy.
          potem idzie jak "z płatka" tzn. kilka akcji po pijaku,demolka,i po
          robocie.
          facet nie ma zahamowań,nie przestrzega żadnych zasad począwszy od
          prawa drogowego,skończywszy na zasadach współżycia społecznego,mówi
          każdemu tzw.wszystko w chamski sposób( bardzo przytyłeś wyglądasz na
          chorego,wiesz słyszałem ,że ci żona rogi przyprawia),nie potrafi być
          uprzejmy chyba ,że aktualnie zdycha z głodu -a i tak bywało,
          cały świat chce nagiąć do siebie,uważa ,że jego prawda jest jedną
          jedyną obowiązującą.nie potrafi być empatyczny.nie wyciąga żadnych
          wniosków z własnego doświadczenia i cieszy go to."jak robić syf to
          na całego".jak tylko życie mu się zaczyna jako tako układać punkt po
          punkcie rozbija cały ład.
          przypadek drugi człwiek nie ma problemó z nadruchliwością,ale z
          koncentracją.jest pracuje w domu,ma swoją firmę,czas pracy układa
          samodzielnie lub z żoną.ma mało znajomych.jest bardzo uczynny,ale
          niestety niekiedy nie panuje nad swoim językiem-bywa jadowity-to
          odstrasza ludzicrying
          • 18_lipcowa1 Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 12.01.09, 17:54

            > facet nie ma zahamowań,nie przestrzega żadnych zasad począwszy od
            > prawa drogowego,skończywszy na zasadach współżycia
            społecznego,mówi
            > każdemu tzw.wszystko w chamski sposób( bardzo przytyłeś wyglądasz
            na
            > chorego,wiesz słyszałem ,że ci żona rogi przyprawia),nie potrafi
            być
            > uprzejmy chyba ,że aktualnie zdycha z głodu -a i tak bywało,



            eee to moj szwagier chyba normalnie....
            wink)))
            mylisz ze to jest adhd? moze facet jest zwyklym chamem?
          • mruwa9 Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 12.01.09, 22:04
            taki, jak to nazywasz , brak zahamowan to bardziej cecha
            autystyczna, niz ADHD.
            • spirit_of_africa Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 19.12.25, 10:35
              Albo borderline.
        • mrowkojad2 Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 12.01.09, 19:25
          Nie bardzo rozumiem. ADHD to zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem
          uwagi, czyli ADHD bez nadpobudliwości to już nie ADHD chyba.
          Chodzi ci chyba o to, że w wieku dorosłym ta nadpobudliwość nie objawia się tak
          jak u dzieci. Poznałam jakiś czas temu gościa, który był moim zdaniem typowym
          przykładem dorosłego z ADHD: niemożność skupienia uwagi, ciągle musiał mieć coś
          w dłoniach: klucze, długopis itd.
          • wieczna-gosia Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 12.01.09, 19:35
            kluczowe jest slowo- ZESPOL smile mozna miec czesc objawow a czesci nie miec czyli
            iec np. deficyt uwagi bez nadpobudliwosci.
            • mruwa9 Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 12.01.09, 22:05
              ..i wtedy nazywa sie to ADD...
          • kicia031 Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 24.06.09, 09:57
            ADHD to zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem
            > uwagi, czyli ADHD bez nadpobudliwości to już nie ADHD chyba.

            ADHD bez nadruchliwosci nazywa sie ADD i czesciej cierpia na nie
            kobiety wink)
        • la_mujer75 Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 19.12.25, 15:40
          Nie wyrasta się. Umie się lepiej panować.
          • tania.dorada Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 19.12.25, 17:20
            la_mujer75 napisała:

            > Nie wyrasta się. Umie się lepiej panować.
            >
            Co prawda to jest wątek sprzed 16 lat odkopany przez spamera, ale jak już się dopisujecie… Część osób wyrasta, część nie, u części się zmieniają lub znikają niektóre symptomy. Przecież zaburzenie to właśnie ta nieumiejętność panowania.
        • miaumia Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 19.12.25, 20:01
          To prawda.
          U mnie to tylko natłoki myśli i potrzeba ciągłej aktywności bez nadpobudliwości ruchowej.
    • mruwa9 roznie sie dzieje 12.01.09, 17:31
      a mam do czynienia (jako mama) i z jednym, i z drugim, choc do
      doroslosci moim dzieciom daleko...
      Ani z ADHD, ani z autyzmu sie nie wyrasta, choc moze sie zmienic
      nieco obraz klinicznym, zwlaszcza w AADHD, gdy hyperaktywnosc
      ruchowa moze ule wyciszeniu, z pozostawieniem zaburzen koncentracji
      uwagi. I takich doroslych z pewnoscia znasz, tylko sobie z tego nie
      zdajesz sprawy. Dzis spokalam 77-letniego czlowieka, o ktorym sadze,
      ze ma ADHD..mam na mysli taki "niepokoj ciala", wiercenie sie,
      neimoznosc usiedzenia w miejscu. Dorosly z ADHD to moze byc np.
      Twoj kolega z pracy, ktory bez przerwy gubi klucze i komorke, albo
      jakis zaangazowany spolecznik, czlowiek-orkiestra, ktory ma 1000
      pomyslow na minute, mniej lub bardziej zwariowanych. Zastanawiam
      sie, czy Jurek Owsiak nie ma ADHD (bo tak mi wyglada smile Ale moze to
      by tez czlowiek uzalzniony od narkotykow i siedzacy w wiezieniu.
      Z autyzmem sprawa jest bardziej skomplikowana, bo to jest bardzo
      szerokie spektrum zaburzen, osoby wysoko funkcjonujace maja szanse
      na w miare normalne zycie rodzinne i zawodowe ( tworza zwiazki i
      maja dzieci), osoby nisko funkcjonujace sa osobami o znacznym
      stopniu niepelnosprawnosci i czesto wymagaja calodobowej opieki
      przez cale zycie.
      • asiaiwona_1 Re: roznie sie dzieje 12.01.09, 17:46
        jakiś czas temu było o tym w faktach na tvn. I podali przykłady
        dorosłych już ludzi, którzy jako dziecko mieli stwierdzone adhd
        (choć kiedyć pewnie była to po prostu nadpobudliwość, a nie adhd).
        No i takimi osobami są Szymon Majewski, Paulina Młynarska, ktoś tam
        jeszcze, ale nie pamiętam już kto.
        A z autyzmem też nie miałam do czynienia, więc też jestem ciekawa
        jak sobie radzą jako dorośli.
        • karanissa Re: roznie sie dzieje 13.01.09, 11:41
          Maciej Malenczuk jeszcze.
    • ma_dre Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 12.01.09, 18:26
      z tych zaburzen sie nie wyrasta, je sie leczy z roznym skutkiem. Dobrze
      wyleczony autyzm nie wraca. Z ADHD podobnie. Zle leczony autyzm nie jest
      widoczny w spoleczenstwie, bo wiekszosc autystykow laduje w psychiatrykach na
      cale zycie.
      • a_m_k Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 12.01.09, 19:14
        Nie wiem z czego czerpie wiedzę ma_dre ale gorszej głupoty jak stwierdzenie, że
        dobrze leczony autyzm jest wyleczalny dawno nie słyszałam. Skoro jesteś tak
        obyta to może powiedz mi jak się DOBRZE leczy autyzm bo bardzo bym chciała
        własnego syna wyleczyć?
        • bsl Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 12.01.09, 19:15
          Joanna Szczepkowska ma ADHD
        • ma_dre Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 13.01.09, 11:56
          Mam autystycznego syna i z tej okazji sporo kontaktow z autystykami w roznym
          wieku i etapie leczenia. Znajomy wyleczony chlopiec ma 11 lat, jest najlepszym
          uczniem w klasie w normalnej szkole, leczony byl od 18 miesiaca zycia. Osoba,
          ktora wyleczyla swojego syna, leczyla go za pomoca diety oraz chelatacji. Druga
          osoba, ktorej syn jest w wieku 13 lat i pierwszy rok w normalnej szkole leczony
          byl rowniez dieta, biomedykacja (jesli tak mozna powiedziec) seansami
          refleksologii (nie wiem dokladnie co to jest bo jeszcze nie robilismy) oraz
          metoda Tomatisa.
          Kolejny chlopczyk na dobrej drodze do wyleczenia jest leczony rowniez za pomoca
          diety, chelatacji oraz seansow terapii HBOT. Chodzi do normalnej szkoly, ale
          rowniez na zajecia ABA.
          Moje dziecko jest leczone od prawie poltora roku, sa olbrzymie postepy, ale w
          dalszym ciagu masa rzeczy do "naprawienia". Przed nami jeszcze pare lat
          leczenia. zaczelismy go leczyc jak mial 3 i pol roku. Leczymy lub bedziemy
          leczyc podobnie jw. w miare mozliwosci.
          W jakim wieku jest twoje dziecko? Jak dlugo i jak go leczysz, jesli to nie zbyt
          niedyskretne pytanie?
          • a_m_k Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 13.01.09, 13:58
            ma_dre czy mogłabyś do mnie napisać na gazetowego maila bo chciałabym z Tobą
            pogadać?
            • ma_dre Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 13.01.09, 14:21
              no nie wiem czy warto bo przeciez straszne glupoty gadam ;-p
              ok, nie ma sprawy
            • ma_dre Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 21.01.09, 21:01
              no i jak a_m_k? dostalas maila? wyslalam juz daaaaawno
              • bogoosia ma_dre wysłałam Ci mail na gazetowego... 19.06.09, 11:49
                jakieś 4 dni temu, dostałaś? mogłabyś odpowiedzieć plizzz?
          • jktasp Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 17.06.09, 08:15
            Skąd wiadomo, że u 11 latka , czy u 13 latka objawy autystyczne
            nie wrócą w okresie dojrzewania? Nie ma takiej pewności....
            My też mamy leczenie biomedyczne od 1,5 roku. mam stronkę, tam
            piszemy troszkę o leczeniu naszego młodego
            www.pomagamyandrzejkowi.zafriko.pl. Może podrzucicie jakieś adresy,
            albo wiadomości, np gdzie i za ile zrobić HBOT? Pozdrawiam serdecznie
        • madameblanka Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 13.01.09, 13:38
          No chyba ma_dre dobrze mówi, bo moja córa ma mózgowe porażenie i neurolog mówi
          że po długiej rehabilitacji choroba nie powinna postepować czyli będzie
          "zaleczona". Moze sie nawet cofnąć. Pewnie tak samo jest z autyzmem, ale tego
          nie jestem pewna.
          I chyba zaleczenie choroby jest zależne od stopnia zaawansowania choroby.
          A co do dobrego/złego leczenia. Hmm, jeżeli dobierze sie złą rehabilitację/ złe
          leczenie to chorobę można jeszcze pogłębić. Więc jednak można dobrze leczyć albo
          źle leczyć.
          • mruwa9 jedna uwaga,. 13.01.09, 20:25
            autyzm to nie choroba, ale zaburzenie rozwoju. Poniewaz nie jest to
            choroba, nie da sie "leczyc" czy "wyleczyc" autyzmu, mozna
            wyrehabilitowac, wyuczyc pewne rzeczy, ktore osobom pelnosprawnym,
            bez autyzmu, sa dane od urodzenia, naturalnie (np. wyuczenie sie
            odczytywania niewerbalnych sygnalow wysylanych przez inne osoby-
            mimika, gesty, nauczenie sie, ze nadmierna szczerosc i
            bezposredniosc w wyrazaniu opinii o innym czlowieku nie zawsze jest
            mile widziana, etc). Oczywiscie, dzieki odpowiedniej rehabilitacji i
            pedagogice osoby z zaburzeniami ze spektrum autyzmu moga zupelnie
            sprawnie funkcjonowac w spoleczenstwie ( w przypadku autyzmu wysoko
            funkcjonujacego), wiele osob zreszta nawet nie podejrzewa, ze ma
            qautyzm czy ze jej/jego partner czy rodzic ma zaburzenie ze spektrum
            autyzmu. Albo diagnozuja sie w wieku 50-55 lat...
            • ma_dre Re: jedna uwaga,. 21.01.09, 21:00
              pozostaje pytanie : czy zatrucie to choroba, czy zaburzenie?
      • arioso1 Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 12.01.09, 19:18
        Z ADHD sie nie wyrata-tood rodaju terapii zalezy o bedzie z takiego
        dziecka.
        Robiac badaia dzieciom syn, starsza córka i ja -wyszło nam ze ja i
        syn mamy ADHD- jednakze ja jako dziecko byalm identyczna jak syn
        dzis- rozbójnik do potegi,w wieku 5 lat czytałam ze zrozumieniem,
        pisalam piekNie w 1 klasie, kochalam czytać,
        Na dzień dzisiejszy jestem chodzacym nerwusem, nie przywiazuje wagi
        do tego jak pisze- tutaj to widac-czesto mnie posadzacie o
        nieudolnosc w pismie- ja poprostu tak szybko pisze bo nie nadazam
        za myslami i gubie litery- nie czytam tego co napisałam bo ledwo
        wysle juz siedze gdzie indziej.Mam slomiany zapal do wszystkiego-
        ostatnio podnieciłam sie ze pomagałam znajome zrobic kurs
        prawajazdy i tak mnie to wiagnło ze postanowilam zotac instruktorem-
        tak -przeszło mi po wstepnym egzaminie wewnetrznym,chcialam miec
        sklep warzywny- mialam 2 miesiace-znudził mi sie.
        Nudze sie wszystkim, wszystko jest na chwile i co najgorsze mam
        coraz to wiecej pomyslów i częściej- maz nie wytrzymuje
        czasami.Siedzę diablu na ogonie.
        Wszytko musze miec juz albo wcale, jak cos mam to zaraz chce inne-
        jak rozkapryszone dziecko.
        Jako matka z ADHD -popełniam mase błedów- nie jestem
        konsekwentna,co chwila robie o innego,potrafi od rana chodzic zła bo
        corka np ni wlozyła skarpetek do kosza na bielizne tylko pod łużko-
        Zle byc taka osobą i zle byc z nią-czasami mam taki nastrój ,ze bym
        płakala ,a czasem wzystko mnie cieszy-wieczna ciąza.
        A i to- ja jako osoba ''TAKA'' wydaje mi sie .że wszyscy chcą mi
        na złe,że nikt mnie nie rozumie-ale nie jest tak dramatycznie
        -

      • bogoosia Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 17.06.09, 10:01
        Witaj,
        napisłaam do Ciebie na gazetowego.

        Pozdrawiam
        Bogusia
        ________________________________________
        www.bogoosia.netgraph.pl
      • jeste_m_sobie Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 19.12.25, 11:54
        Autyzmyu się nie leczy! Można terapeutyzować objawy, ale nigdy się nie wyleczy! Jeśli się nie wie, to lepiej sie wstrzymać abo najpierw sprawdzić w wiarygodnych źródłach.
        • summerland Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 19.12.25, 15:32
          Ale być może wyrasta się z tego w jakimś stopniu. Znam artystę, który miał sporo objawów autystycznych jako małe dziecko. Teraz jest nastolatkiem i z wielu wyrósł. Z pewnością terapia się przyczyniła do tego.
    • deodyma Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 12.01.09, 19:15
      z tego, co mowila tesciowa, to moj maz mial ADHDsmile zdiagnozowano to ponoc u
      niego w podstawowce, poniewaz byl dzieckiem nadpobudliwymsmile i co? i dzis ani
      sladu po ADHD. czyli co? wyrosl z tego? skoro u niego zdiagnozowano ADHD, to az
      dziwne, ze u mnie tego nie zdiagnozowalismile
      -
      mój suwaczek
      • 18_lipcowa1 Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 12.01.09, 19:20
        ja tez mysle ze i ja mialam-idac tym tokiem myslenia
        nie umialam i nie umiem usiedziec w miejscu
        zajecia typu lekcje czy wyklady to byla meka bo sie krecilam
        w domu nie jestem w stanie obejrzec filmu na raz- musze zatrzymac,
        wstac, pokrecic sie
        ciezko mi sie skupic na czyms,

        • wieczna-gosia Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 12.01.09, 19:41
          ja mam ADHD smile tzn. nie wiem czy mam ADHD, ale wiele objawow bardzo do mnie pasuje:
          funkcjonuje na bardzo wysokich obrotach przez dlugi czas
          moge malo spac, bardzo szybko sie regeneruje
          nie potrafie wykonywac monotonnch czynnosci- zauwazylam ze np. jak ucze bardziej
          rutyniarsko to od razu jestem wypalona zawodowo smile
          Zle funkcjonuje w hierarchiach
          zle poddaje sie normom
          musze byc "wyganiana" zeby sie skupic
          Jestem strasznie chaotyczna, gubie wszystko wszedzie, wprowadzam kolo siebie
          nielad i zabiganie.

          ADHD jest w pewnym % dziedziczne i niestety dziedzicznosc padla na Rodzynka, z
          tym ze u mnie olewanie norm objawia sie buntem, awantura, spokojnym olewactwem a
          u niego strzelaniem gonga nauczycielce sad
          • 18_lipcowa1 Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 12.01.09, 19:46
            Tez mam pewne objawy. Uczyc sie nigdy nie umialam przy biurku,
            zawsze na sluch i zawsze np chodzac. Glosne opowiadanie bylo
            konieczne. Nie umiem usiedziec w miejscu, 10 minutowe zebrania w
            pracy to za dlugo jak dla mnie. Nie umiem skupic sie na monotonnej
            czynnosci. Nie umiem niczego zrobic dokladnie, np. myje naczynia tak
            szybko ze sa niedomyte -maz mnie opiernicza a ja nie umiem inaczej.
            Ogolnie wszystko robie bardzo szybko.
            Loty samolotem, pociagiem to dla mnie tragedia ze wzgledu na
            ciasnote i koniecznosc wytrzymania w jednym miejscu.
            Nie znosze czekac, jak widze kolejke to uciekam, nie raz tak
            ucieklam z urzedu albo od lekarza.
            Duzo mowie ,mocno gestykuluje.

            Tylko kiedys sie na to mowilo ze jestem po prostu niegrzeczna.
            • wieczna-gosia Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 12.01.09, 20:08
              ale sama wiesz ze to nie niegrzecznosc
              • 18_lipcowa1 Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 12.01.09, 21:27
                wieczna-gosia napisała:

                > ale sama wiesz ze to nie niegrzecznosc

                teraz wiem, kiedys sie o adhd tak nie mowilo
    • fantasmagorii Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 12.01.09, 21:06
      Znam jeden przypadek autyzmu. Dziewczyna ma 24 lata. Przez pierwsze
      lata chodziła do przedszkola specjalnego. Potem poszła do szkoły
      specjalnej, ale miała indywidualny tok nauczania polegający na nauce
      funkcjonowania w społeczeństwie: kupić, wysłać, pojechać autobusem,
      prowadzić zeszyt z adresami - bo umie czytać.
      Rodzice tej dziewczynki zdecudowali sie na drugie dziecko - różnica
      wieku 3 lata. Mówili, ze właśnie w tym celu, by, gdy ich zabraknie
      syn mógł się zając siostrą.
      A jak to wygląda? Abstrahując od tej rodziny - często taki człowiek
      trafia do ośrodka opiekuńczego. I tam, w zamknieciu, żyje do końca.
      Dlatego ich nie widzimy. często są to domy położone w sąsiedztwie
      większych aglomeracji, na uboczu, ale przy stadninie, z sadem,
      prowadzone przez siosty zakonne. Tym ludziom jest tam dobrze, mają
      dobrą opiekę, może nie rewelacyjne warunki, ale osobne pokoje,
      posiłki.
      Uczą ich chałupnictwa, plastyki - w ten sposób zbierają dodatkowe
      fundusze.
      Ciężka sprawa. Tym bardziej, że autyzm jest różny.
    • burza4 Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 12.01.09, 21:35
      sądzę, że widziałaś mnóstwo takich ludzi, tylko ADHD u dorosłych
      objawia się po prostu inaczej.

      uważam, że z ADHD się NIE WYRASTA, tylko uczy z nim żyć, i panować
      nad sobą.

      Uważam, że mój szanowny miał i ma ADHD. Nie kręci się, i nie biega
      jak oszalały rzecz jasna, jak to mają w zwyczaju mali chłopcy, za to
      siedząc pstryka, pogwizduje, bębni palcami po stole, tupie pod
      stołem, szału można dostać, jak sobie pomyślę jaki musiał być jako
      dziecko to się dziwię, że go nie wiązali. Myśli i pracuje bardzo
      kreatywnie, coś co go intresuje pochłania go całkowicie i tu rozwija
      skrzydła, co do całej reszty to jest roztargniony, zapominalski,
      rozkojarzony.
      • tina1234 Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 12.01.09, 21:45
        Brat mojego męża ma zdiagnozowany autyzm, a dokładniej inny rodzaj autyzmu, w
        sumie nie wiadomo co mu jest do końca. Ma już 19 lat, chodzi do szkoły
        specjalnej, ostatni rok, moja teściowa chyba ma nadzieję, że to my z mężem się
        nim kiedyś w przyszłości zajmiemy, chociaż mąż już dawno jej powiedział że nie
        ma takiej opcji, bo w takiej sytuacji jedno z nas musiałoby się całkiem
        poświęcić, nie pracować, ani nic. On nawet nie zostanie sam w domu, powiem
        szczerze, że ja widzę tu duże zaniedbanie teściowej i nie jest to tylko moja
        opinia, ona go strasznie rozpieściła, nie nauczyła go nawet tego jak zrobić
        sobie kanapkę, nie potrafi posmarować kromki chleba masłem, bardzo często sama
        go ubiera, chociaż to akurat potrafi. Dlatego ja na przykład nie widzę innej
        opcji niż oddanie go do ośrodka, na pewno będzie miał tam dobrą opiekę.
        • fantasmagorii Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 12.01.09, 22:00
          Człowiek z autyzmem jest w stanie "robić koło siebie", ale bywa
          różnie. Są różne stponie zaawansowania upośledzenia. Ja się na tym
          nie znam. Ale wiem, że "moja" autystyczka czytała, liczyła, ubierała
          się sama, potrafiła zrobić sobie kanapkę. Ale nie wiem, czy by
          umiała ubrać się i wyjść samodzielnie z domu by kupić niezbędne
          produkty, zaplanować swój jadłospis - pewnie nie.
          To musi być koszmar dla rodzica, u schyłku życia, gdy wie, ze sam
          już nie pomoże, nie zajmie się dobrze takim dzieckiem. A drugie
          dziecko odmawia pomocy.
          Tina, ja Ciebie rozumiem, sama nie wiem, czy dałabym radę opiekować
          się dorosłym autystykiem mając swoją rodzinę.

          • tina1234 Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 12.01.09, 22:21
            Tylko że tu akurat jest taka sytuacja że widać że on wiele rzeczy potrafiłby
            zrobić, chodzi do szkoły, w szkole jest w miarę samodzielny, wiem bo jego
            nauczycielka to moja ciocia, ale w domu wszystko jest robione za niego, z tego
            co czytałam to dziecko autystyczne nie powinno jeść słodyczy, rozmawiałam o tym
            nawet z teściową a ona że wie o tym, ale co on ma od życia, więc jak ona mogłaby
            mu słodyczy odmówić, a je je w ogromnych ilościach. Także tu jest taka sytuacja,
            mąż z nią rozmawiał, nauczycielki ze szkoły rozmawiały, teściowa przytakuje i
            robi dalej swoje, albo się rozpłacze, że on taki biedny. Powiem szczerze, że ja
            boję się zostawić moją 3 letnią córkę u teściowej jak nie ma tak kogoś z nas, bo
            on potrafi otworzyć balkon a na balkonie barierek nie ma. Zdarzyło się że spadł
            z balkonu. Na szczęście z parteru. Wyjście z nim wiąże się z trzymaniem go za
            rękę i wtedy też potrafi zatrzymać się i nie iść dalej, a siły ma bardzo dużo, w
            końcu to 19 letni chłopak już. Dlatego właśnie nie ma szans na to żebyśmy się
            nim zaopiekowali, bo wtedy to nawet wyjść nie moglibyśmy.
            • marina2 Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 12.01.09, 22:26
              Odpowiedz
              Tez mam pewne objawy. Uczyc sie nigdy nie umialam przy biurku,
              zawsze na sluch i zawsze np chodzac. Glosne opowiadanie bylo
              konieczne. Nie umiem usiedziec w miejscu, 10 minutowe zebrania w
              pracy to za dlugo jak dla mnie. Nie umiem skupic sie na monotonnej
              czynnosci.

              to są cechy kinestetyka wink)
    • ominika Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 12.01.09, 22:45
      Dorosli autystycy funkcjonują różnie - w zależności od natężenia
      objawów autystycznych. Generalnie zupelnie samodzielni nie sa. W
      samoobsłudze mogą sobie radzić świetnie, z pewnymi wybranymi
      czynnościami rowniez, ale koordynacja wszystkich dziedzin zycia, by
      w pełni samodzielnie zyć jest raczej nieosiągalna. Jakiś czas temu
      był w DF bodajże reportaż o dorosłych aytystykach - funkcjonowali w
      swoich rodzinach, tzn. nie byli samodzielni, i zajmowali się jakąś
      formą rękodzielnictwa bodajże w specjalnie utworzonym osrodku. Ale
      mogę się mylić, co do charakteru owych zajęć, bo czytałąm ten tekst
      już czas jakiś temu...
    • gacusia1 Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 13.01.09, 00:07
      Moja corka w PL miala kolege w klasie z ADHD.Jego ojciec rowniez
      mial/ma ADHD. Jego zona mowila o nim jak o "normalnym"
      czlowieku,ktory jest TYLKO troche porywczy,roztrzepany,nerwowy.
    • pitahaya1 Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 13.01.09, 12:22
      Mam dziecko z ADHD. Wiele z tych dzieci wyrasta z tego. Czasem jakieś objawy pozostają (kłopoty z koncentracją, niechęc do przytulania, bliskości (przesadnej) drugiej osoby, chęć wyciszenia się (zamiast potrzeby zbliżenia do drugiej osoby).

      Mój mąż najprawdopodobniej miał w dzieciństwie ADHD. Podejrzewam bazując na opisach jego zachowania. Tylko wtedy mówiło się, że ruchliwy, że prędzej się zabije niż dorośnie.

      A teraz...ostoja spokoju.
      • oli.nek Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 13.01.09, 13:10
        z ADHD wyrasta się najczęściej w wieku 15/16 lat. a przynajmniej z większości
        uciążliwych objawów. widziałam program z dorosłymi z ADHD i siedzieli grzecznie
        na fotelach, nikt się nie przekrzykiwał. jednak coś zostało, pewna nerwowość w
        ich życiu etc.

        z autyzmu raczej się nie wyrasta. może ci dorośli z autyzmem siedzą w domach
        psychiatrycznych. po prostu.

        ja też byłam nadpobudliwa jako dziecko. teraz flegmatycznie spokojna jestem, ale
        wewnątrz aż buzuję czasem.
    • mama_kotula Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 13.01.09, 13:18
      Przypadki ciężkiego autyzmu niefunkcjonującego przeważnie trafiają do ośrodków specjalistycznych.
      Przypadki odmian zaburzeń autystycznych, które mogą osiągnąć wysoki stopień funkcjonalności (typu zespół Aspergera) żyją wśród ludzi niezaburzonych i mają się całkiem dobrze wink.

      Ot, taka Dolina Krzemowa - tam 8 na 10 to aspergerycy wink)
      • dirgone Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 13.01.09, 14:16
        Mamo_kotula, dzięki tobie zaczęłam kiedyś czytać o zespole Aspergera i jestem
        prawie pewna, że mój luby jest aspegerykiem. To też tak a propos tej Doliny
        Krzemowej, w której czułby się chyba najlepiej smile
    • kingaolsz Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 13.01.09, 13:46
      Wrzucanie ADHD i autyzmu do jednego worka to troche przesada.

      Ja sie wypowiem na temat autyzmu , bo o ADHD wiem niewiele.
      Autystow jest wielu, tylko jakies 10% ogolu to ciezkie przypadki jak te ogladane
      na filmach czyli bez kontaktu wzrokowego i kiwajace sie caly dzien. Reszta to
      osoby, ktore w pewnym stopniu moga zyc w spoleczenstwie. Sa czesto uznawani za
      dziwakow, ekscentrykow itp. Autystami byli np. Einstein i Churchill.
      Sama mam w somu autyste i na pierwszy rzut oka nikt by tak o nim nie powiedzial
      - dopiero przy dluzszym kontakcie ( mowie tu o wspolnym mieszkaniu) wychodza
      jego problemy i zaburzenia.

      Jak kogos ciekawi problem to radze zglebic temat nieco, bo bardzo popularna
      "wiedza" na temat m.in. autyzmu odnosi sie tylko do malego procenta przypadkow.
      W tych tematach wyjatkowo silne sa wszystkie odcienie szarosci zagadnienia.
      • dreptak-po-latach Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 19.12.25, 09:39
        Wrzucanie do jednego worka ma jak najbardziej sens.
        Współwystępowanie obu zaburzeń jest na poziomie co najmniej 70%.
    • mathiola Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 13.01.09, 20:47
      Przeczytałam wątek i osłupiałam. Chyba mam ADHD wink
      • dlania Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 21.01.09, 21:13
        Przepraszam wszystkie mamy, które męczą się z młodymi nadpobudliwowcami, ale jak
        sobie poczytałam to:
        forum.ptadhd.pl/viewtopic.php?t=65
        to normalnie żałuje, że nie mam ADHD. Nudna i mało kreatywna jestem;-(((
        wink

        Z kolei zespól Asbergera maja moi ulubieni (aktualnie) bohaterowie seriali: Read
        z Criminal Minds i Zack z Boneswink Znam jednego dorosłego autystyka.
        • 18_lipcowa1 Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 21.01.09, 21:36
          nie przesadzaj, duzo z tych cech maja zdrowi normalni ludzie
        • krzysztofm30 Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 02.03.09, 00:28
          Przydatna baza informacji (poradnie, informacje, porady i.t.p),
          wygodna
          nawigacja:

          www.adhd.edu.pl

          www.adhd.waw.pl

          www.nadpobudliwosc.edu.pl

          i zachecam do dyskusji o ADHD - wasze doświadczenia, przypadki,
          sposoby radzenia sobie.
          • niemasznicka A_m_k 02.03.09, 01:56
            A_m_k ja znam chlopca zdiagnozowanego w wieku 2,5 roku, po ponad roku leczenia,
            moze nie leczenia a scislej diety, suplementow, oczyszczania za pomoca chalation
            z metali ciezkich, kilku godzin terapii dziennie maly nie ma juz autyzmu jako
            takiego. Dla czlowieka ktory nie zna sie na autyzmie maly wyglada na
            neurologicznie normalne dziecko. Jego mama uwaza, ze z mowa jest do tylu ale Ona
            jest juz przewrazliwiona (nie dziwie sie), ja uwazam ze ma niedociagniecia jak
            wiekszosc 3,5 latkow.
            Maly ponad rok temu nei zwracal uwagi jak sie do niego mowilo, nie reagowal na
            swoje imie, krecil wszystkim co znalazl. Teraz sam podchodzi do mnie, mowi czesc
            i opowiada co robil w przedszkolu.
            Tego Ci zycze dla Twoich dzieci, z calego serca.
            Osoby ktore sa dorosle i maja autzym sa zazwyczaj w instytucjach. Nawte
            nastolatkowie teraz sa oddawane do instytucji. Rodzice ktorzy nei wiedza o tym
            co mozna zrobic alo w to nie wierza czesto nei radza sobie z np 16-to letnim
            chlopcem ktory nie radzi sobei sam z tym co zachodzi w jego mozgu. Niestety, tak
            bywa.
            Po pierwsze i najwazniejsze nigdy nei ylo tyle dzieci diagnozowanych z autyzmem.
            To jest cala nowa generacja naszego spoleczenstwa, diagnozowane jest 1 na 153
            dzieci, w przypadku chlopcow jest o o ile dobrze pamietam 1 na 63 czy 67.
            Zaburzenia neurologicznie nie podpinane pod autyzm a rozne inne rzeczy to 1 na
            60 o ile dobrze pamietam, luc cos kolo tego. Takze „najgorsze” jeszcze przed nami.
        • wieczna-gosia Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 15.06.09, 02:37
          te minusy typu strach, sciskanie w zaladku, tptalny brak pewnosci siebie
          polaczony z irracjonalnym zachowaniem w grupie- glosnym i efekciarskim- to juz
          nie taki fun, no nie?
    • edycja_kopiuj_wklej Re:Polecam do przeczytania 02.03.09, 07:37
      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34889,6328758,Milosci_i_bolu_ucza_sie_jak_tabliczki_mnozenia.html
    • clk Na wlasnym przykladzie... :) 06.03.09, 12:54
      Powaznie mowiac, kiedy bylam mniejsza o ADHD nikt nie slyszal.
      rodzice/szkola i tak dalej zwalali to na wszelkie inne rzeczy
      (rozkojarzenie, brak koncentracji itd - probowano mi np. zmieniac
      otoczenie, bo zly wplyw kolezanek, zakazy-nakazy ktrore nic nie
      dawaly, brak swodoby).

      W doroslym wieku nazywa sie to Adult attention-deficit disorder
      (AADD).

      Wyrasta sie nieco, bo kazdy z nas kiedys dorasta. Aczkolwiek ,wiele
      rzeczy zostaje. Ja znalazlam sobie taka prace, w ktroej idealnie sie
      spelniam i wszystko gra, ale nie zawsze bylo tak super.

      Jak to wyglada np na przykladzie? Na moim konkretnie?
      -kłopoty z pójściem spać i zasnieciem
      - gadatliwosc
      - bieganie wieczne i niemoznosc usiedzenia w miejscu
      - uleganie częstym urazom i wypadkom
      - brak powagi
      - gubienie i zapominanie rzeczy (bez terminarza ani rusz)
      -latwo sie zniechecam
      -nie dokonczone czynnosci
      -musze wszystkiego doktnac
      -potykam sie o wlasne nogi, wpadam na rzeczy, bo non stop o czyms
      mysle
      -balagan

      Ale za to mam tysiac hobby, zwlaszcza sportowych, milon
      zainteresowan, nadal uwazam, ze przyadlo mi sie to w nauce jezykow smile
      • ariosso1 Re: Na wlasnym przykladzie... :) 17.06.09, 09:28
        Z moich informacji wynika iz z ADHD,się nie wyrasta-ale
        ale chodząc na terapie mozna nauczyc się radzic z emocjami w
        odpowiedni sposób- mnie robiono test w kierunki nadpobudliwości
        kilka miesiecy temu-poniewaz moj syn niby ma ADHD,i wyszło na tyle
        ze ja takze mam- jako u dorosłej objawia sie to-
        -niechlujnosc w piśmie-szybko pisze i nie zwazam na literówki,znaki
        interpunkcyjne-bo jestem niecierpliwa i chce wszystko na raz a
        sprawdzac nie ma czasu,
        -czasem wale prosto z mostu co mysle-nawet jesi to kogos obraza,ja i
        tak powiem bez ogródek (np walka na forum z rozmnazaniem sie bez
        sensu a potem zebranie na forach o chleb)
        -ja musze mieć wszystko tu i teraz- nie lubie czekac-
        albo juz albo wcale,potrafie sie dąsac bez powodu i krzyczec na
        dziecko o byle co.Najgorsża wadą to brak konsekwencji-najpierw cos
        zabraniam a potem odpuszczam ....
        Trudno mi tak przyszlo życ.
        Syn natomiat m duze szanse na normalną doroslośc bez więszych hej
        i hola- ale od tego sa terapie,grupy wsparcia aby dziecko nauczylo
        się zyć z tym.
        Mamy w grupie dziecko ma adhd ale nie jest nadpobudliwe ruchowo- o
        ile dobrze zapamiętałam to jest ADD -nie umie sie skupić nic mu
        sie nie chce, wszystko robi z łąską powoli, a najlepiej wcale
        (masowe zatrudnienie z urzedach typu zus, urzad skarbowy,poczta-
        tutaj możemy zapoznac sie z istotami posiadającymi te "cechy"-w
        dorosłym zyciu).Ja jak sie czyms zdenerwuję to az mnie nosi rozrywa
        od wewnątrz-musze wtedy sie poruszac-okna umyć,podłogi,prasowac
        inaczej bym chyba po scianach chodzila,ciągle bym gadała i
        gadala,lubie zyc aktywnie ale musi to byc coś naprawde fajnego.Myśle
        ze podobnie jak ja żyje co 5 osoba -ale dorosły jeszcze potrafi
        kontrolowac emocje -dziecko nie
    • aluc Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 17.06.09, 09:34
      w zamierzchłych czasach mojego dzieciństwa wink ani jedno ani drugie nie
      było diagnozowane, skądinąd mam pewność,że niektórzy moi znajomi do
      rasowi ADHDowcy i ADDowcy, mam też kilku pewniaków w temacie Zespołu
      Aspergera (kariera wedle aspie-schematu: informatycy, finansiści,
      reżyser dźwięku ze słuchem absolutnym)

      ciężkich dorosłych postaci autyzmuna ulicy się z pewnością nie spotyka
      - w zamkniętych ośrodkach opieki a i owszem
    • sir.vimes widziałaś:) 17.06.09, 09:40
      tylko nie wiesz, którzy to. Oni sami tez mogą nie wiedzieć bo kiedyś ADHD nie
      diagnozowano przecież.

      "Bo nigdy doroslego z autyzmem ani ADHD nie
      widzialam, nie slyszalam."

      A tu linki:
      forum.ptadhd.pl/viewtopic.php?t=65
      www.repka.pl/Psyche/Problemy-A-Z/Choroby/ADHD-u-doros-ych.aspx
      masa tego w google.
      Na którymś forum gazetowym też ludzie kiedyś pisali jak w dorosłym wieku
      zdiagnozowano im ADHD.
    • ko2006 Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 19.06.09, 20:13
      ADHD to powazna sprawa i powinno sie je leczyc jak najwczesniej.
      Mowie to z wlasnego doswiadczenia. W moim dziecinstwie nikt nie slyszal o ADHD i nikt tego nie bral na powazne. Z powodu mojego roztargnienia czesto spotykaly mnie szykany prowokowane przez niestety opiekunow i nauczycieli. Wyrastalam z etykietkami: "flejtuch" (ciagle problemy z utrzymaniem porzadku), "len" (problemy z koncentracja i odrabianiem lekcji). Mialo to czesto powazne konsekwencje w moich relacjach z otoczeniem, bo dzieci prowokowane przez nauczycieli odsuwaly sie ode mnie. To pozostawia dodatkowe slady w psychice: alienacja i poczucie odrzucenia, ktorego nie rozumiemy, bo nasze dzialania sa nieswiadome i nie mamy perspektywy jak to moze oddzialywac na otoczenie.
      W doroslym zyciu nieleczone ADHD ma nie tylko konsekwencje w zyciu codziennym (drobne sytuacje jak zaplacenie za benzyne i odjechanie ze stacji bez zatankowania), ale takze w zawodowym i osobistym. Mysle ze przy moich zdolnosciach zaszlabym duzo dalej w zyciu gdybym miala spokoj wewnetrzny i umiejetnosc skoncentrowania sie na jednej konkretnej rzeczy i zapuszczenia korzeni, zamiast neurotycznego skakania z kwiatka na kwiatek.
      W dzisiejszych czasach jest juz wiele opcji leczenia ADHD. Ja polecam metode Drake'a, albo podobna: www.drakeinstitute.com/adhd_institute.asp?gclid=CP_cuIf3lpsCFSIuagodWEp8Bg
      Jest to metoda ktora pozwala na unikniecie lub ograniczenie lekow. Dzieci ucza sie kontrolowac swoje fale mozgowe za pomoca prostych gier komputerowych. Jesli podobne metody sa w Polsce, bardzo polecam.
    • ja_w_twoim_wieku_nie_jadlam Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 24.06.09, 00:21
      A co ma byc, ci z ADHD w wiezieniach siedza, albo sa linczowani jak ten ze
      Wlodawy czy jakos takos, on tez mial ADHD hehe

      A dzieci a utyzmem sa zamykane w osrodkach jak dorosna, doroslych z downem tez
      sie nie widzi na ulicach
    • kicia031 Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 24.06.09, 09:56
      Moja przyjaciolka, moj partner i ja sama mamy ADHD, choc nasilone w
      roznym stopniu. zadne z nas nie bierze lekow, ale kazde wypracowalo
      soebie rodzaje protez zachowaniowych pozwalalajcych funkcjonowac w
      normalnycm zyciu.

      Niedawno czytalam ksiazke na temat ADHD u doroslych, niestety, jako
      rasowy ADHDowiec nie pamietam autora ani tytulu.
      • dreptak-po-latach Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 19.12.25, 09:37
        To nie tylko ja zapominam tytuły i autorów!!!
        Wreszcie mam bratnią duszę smile
    • dreptak-po-latach Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 19.12.25, 09:35
      Z ADHD i spektrum autyzmu się nie wyrasta.
      Czasem, niektóre zaburzenia wyglądają podobnie i z nich można wyrosnąć albo je wyleczyć.
      ADHD i spektrum ma się od urodzenia do śmierci. Po prostu inna konstrukcja mózgu.
      Sam mam ADHD i znam bardzo dużo ludzi ze spektrum i ADHD. jedni lepiej funkcjonują inni słabo. Jak to ludzie.
      Im wcześniej zatroszczymy się o dziecko, tym większa szansa na dobre funkcjonowanie w dorosłości.
      Zapraszam do Fundacji SAVANT, trochę się na tym znamy.
      savant.org.pl/
    • tilijka123 Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 19.12.25, 09:41
      Znam dorosłe osoby z ADHD i autyzmem. Jedne radzą sobie lepiej, inne gorzej.
    • palacinka2020 Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 19.12.25, 09:45
      Ci z autyzmem wysokofunkcjonujacym normalnie pracuja. Znam kilka osob, ktore robily diagnize w wieku doroslym.

      Ci z autyzmem sprzezonym maja szereg innych chorob, w tym czesto niepelnosprawnosc intelektualna. Przebywaja w domach rodzinnych, osrodkach dziennych. mieszkaniach chronionych.
    • koronka2012 Re: Pytanie o ADHD i autyzm. 19.12.25, 10:28
      Mnóstwo osób dorosłych ma ADHD tylko po pierwsze nie mieli tego zdiagnozowanego Po drugie nie zdawali sobie sprawy z tego że ich roztrzepanie ma jakąś nazwę. Jeśli sądzisz że nie spotkałaś takich osób to jesteś w głębokim błędzie. Wejdź sobie na Instagram i wpisz to hasło a zobaczysz że jest mnóstwo filmików które obrazują takie zjawisko na co dzień.

      Przy czym autyzm ma ogromnie szerokie spektrum, i u wysoko funkcjonujących dorosłych trudniej go wychwycić. To są osoby często wybitne w swoim fachu, ale trochę sztywne w relacjach międzyludzkich.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka