jmama
16.01.09, 12:23
Jestem od wczoraj na L-4. 31tc, dostałam okropnych bóli i chcąc nie
chcąc zostałam wysłana na "odpoczynek". Dzisiaj miał byc więc taki
piękny dzień: rano córka do przedszkola, mąż do pracy a ja leżę do
południa i odpoczywam....Ale....wieczorem córka dostała gorączki,
mąż gorączki i dreszczy w nocy; praktycznie więc nie spałam, oczy
same mi się zamykają, bóle wracają a ja nie mam nawet nadzieji na
to, że będę się mogła na chwilę położyć. Córeczka ciągle coś
chce...mam dosyć...
Musiałam się wyżalić Wam bo jakoś nie miałam ochoty na ulubiony
tekst mojej mamy, że jak się ma rodzinę to nie ma czasu na choroby i
leżenie.