fifi85.pl
19.01.09, 15:18
Witam
potrzebuję albo wsparcia, albo kopniaka, sama nie wiem czego.
Jestem mama 2letniego chlopca, mieszkam z mężem i dzieckiem u teściów, z dala
od domu, przyjaciół, pracy, ogólnie rzecz biorąc całe zycie przekręciło się do
góry nogami po urodzeniu dziecka. Mam 23 lata, wiem, że sama jestem sobie
winna, bo dzieci to konsekwencje uprawiania seksu, ale zabezpieczałam się,
byłam ostrożna, a jednak wpadłam. Bo dlaczego ja?? Dlaczego nie jakas moja
kolezanka? Pech?? Wszystko co dobre w moim życiu sie skończyło, a było tego
naprawdę niewiele. Gdy już zaczynało sie układac dowiedzialam sie o ciazy.
Teraz jest dom, dziecko, obowiązki. Nie mam kasy na dokonczenie studiów, nie
mam znajomych, koleżanki z którą mogłabym sie napić kawy. Nie chce zaczynać
życia od nowa, nie chce szukać nowych przyjaciół, wszyscy staraja sie mnie
odwiedzać, ale km to przeszkoda. Nie mam gdzie wyjść, to okolica przemysłowa,
tu nawet parku nie ma. Najgorsza jest ta samotność... Nie umiem żyć w
samotności. Tak bardzo nie chce już życ...