Dodaj do ulubionych

może przesadzam ale..

29.01.09, 11:12
Hejka dziewczynywink

Ja z takim nietypowym pytaniem:
Otóż wczoraj pod wieczór byłam na spotkaniu z koleżanką(z która
dobrych kilka miesięcy się nie widziałam)Przyszłam punktualnie. Ona
już była.Z nią akurat był jej facet(razem jeszcze nie mieszkają)
który oczywiście zaraz się zbierał do wyjścia(w koncu ja z nią
umówiłam się w tym lokalu na babskie pogaduszki)i troszkę się
poczułam dziwnie bo ledwo usiadłam gdy ona powiedziała ze pójdzie
go odprowdzić do wyjścia(a bylśmy w takiej mini restauracji w
centrum handlowym)

No i pytanie czy to było stosowne czy raczej wypadałoby by ten jej
facet pozegnał się z nią przy mnie i sam wyszedł z lokalu??

Pytanie możee nieco dziwne ale no no ja już tak mam,że cenię sobie
kulture i dobre zachowanie..wink

everyl
Obserwuj wątek
    • niya Re: może przesadzam ale.. 29.01.09, 11:14
      Może chciała się z nim pożegnać bardziej intymnie, a może chciała mu coś jeszcze
      powiedzieć na osobności.
      • everyl Re: może przesadzam ale.. 29.01.09, 11:16
        pewnie tak..no ale ogólnie czy ypadało tak mnie zostawić czy raczej
        nie?Bo cos mi się wydaje ze tak się nie powinno robić..winkja tam
        pamiętliwa nie jestem i tylko tak pytam o zdanie.smile
        • gryzelda71 Re: może przesadzam ale.. 29.01.09, 11:20
          Ty to czepliwa jesteś.
        • sir.vimes A na ile cię zostawiła? na 4 minuty? 29.01.09, 16:33

    • broceliande Re: może przesadzam ale.. 29.01.09, 11:32
      Ja bym się nie przejęła.
      A jeśli chodzi o savoir-vivre, to pewnie gafę popełniła. Pewnie
      babka nie może odprowadzać faceta.
      • everyl Re: może przesadzam ale.. 29.01.09, 11:35
        mi właśnie ogólnie chodzi o savoir-vivre i czepliwa na pewno nie
        jestemsmile
        • niya Re: może przesadzam ale.. 29.01.09, 11:37
          nie uważam, że to czepliwość. Chyba nie powinna zostawiać osoby z którą się
          umówiła aby odprowadzić chłopka, podejrzewam że gdyby miała służbowe spotkanie
          to siedziałaby na miejscu ale ponieważ macie luźne kontakty to się oddaliła.
          Ważne, że wróciła wink
        • gryzelda71 Re: może przesadzam ale.. 29.01.09, 11:37
          Serio?Zawsze jesteś z podręcznikiem pod pachą?
          • to.ja.kas A mi sie skojarzylo :-) 29.01.09, 11:39
            KWOKA


            Proszę pana, pewna kwoka
            Traktowała świat z wysoka
            I mówiła z przekonaniem:
            "Grunt to dobre wychowanie!"
            Zaprosiła raz więc gości,
            By nauczyć ich grzeczności.
            Pierwszy osioł wszedł, lecz przy tym
            W progu garnek stłukł kopytem.
            Kwoka wielki krzyk podniosła:
            "Widział kto takiego osła?!"
            Przyszła krowa. Tuż za progiem
            Zbiła szybę lewym rogiem.
            Kwoka gniewna i surowa
            Zawołała: "A to krowa!"
            Przyszła świnia prosto z błota.
            Kwoka złości się i miota:
            "Co też pani tu wyczynia?
            Tak nabłocić! A to świnia!"
            Przyszedł baran. Chciał na grzędzie
            Siąść cichutko w drugim rzędzie,
            Grzęda pękła. Kwoka wściekła
            Coś o łbie baranim rzekła
            I dodała: "Próżne słowa,
            Takich nikt już nie wychowa,
            Trudno... Wszyscy się wynoście!"
            No i poszli sobie goście.
            Czy ta kwoka, proszę pana,
            Była dobrze wychowana?

            W koncu autorka tez ceni sobie dobre wychowanie smile
    • mearuless hejka :):):) 29.01.09, 11:42

      moim zdaniem dziewczyna jest zakochana i na tym etapie ma w du*ie saviorsmile,
      przejdzie jej za jakis czas.
      ja bym sie tym nie przejela.... cieszyc sie tylko ze znalazla czas dla ciebiewink
      • everyl Re: hejka :):):) 29.01.09, 11:52
        jezu ogólnie pytalam a nie ze a nie żebym zaraz robila z tego
        afere.. Chciałam po prostu wiedziec jak należy.. ineteresuje mnie
        taka dziedzina jak "dobre zachowanie"ale nic ponatto ..badam
        ludzkie reakcje w poszczególnych sytuacjach, interesuje mnie mowa
        ciała,znam i praktykuję jezyk migowy..wink
        • insomnia0 Re: hejka :):):) 29.01.09, 11:56
          co bys nie napisała.. to znajdzie się ktoś kto i tak Ciebie nie zrozumie.. i
          polecą gromy winknie przejmuj się..
          wiem ze chodziło o zasade i stąd pytanie..
          moim zdaniem kolezanka nie powinna zostawiac Cię.. choć mi to nie
          przeszkadzałoby..ale nie powinna...
          • everyl Re: hejka :):):) 29.01.09, 11:59
            No racja ..dziekuję za taką właśnie odpowiedzsmile))
          • czar_bajry Re: hejka :):):) 29.01.09, 11:59
            podpisuję się pod postem powyżejsmile
          • mamaemmy Re: hejka :):):) 29.01.09, 12:00
            w zyciu nie odprowadziłabym faceta do drzwi zostawiając przy stoliku osobe z
            którą sie umówiłam..Ale ja chyba w ogóle w zadnej kafejce nie odprowadziłabym
            faceta..Chyba ze..w pierwszym stadium zakochania,kiedy to zawsze głupiałam big_grin
            Moze to własnie jest ta przyczyna-ona jest w nim po uszy zakochana i nawet nie
            pomyslała,że robi cos złego wink
            • everyl Re: hejka :):):) 29.01.09, 12:09
              no właśnie .. kobita zakochana to fakt.I tak zachowanie można
              tłumaczyć.Mimo wszystko ja również tak bym nie zrobiła..smile
    • gacusia1 Re: może przesadzam ale.. 29.01.09, 16:26
      Kolezanka miala prawo odejsc od stolika.Przeciez mogla chciec
      powiedziec mu cos,czego nie miala ochoty mowic Tobie. To nic zlego i
      zadne niekulturalne zachowanie. Tak w normalnych warunkach to facet
      powienien sie pozegnac i wyjsc a kolezanka siedziec grzecznei z
      Toba.
      • florydeczka Re: może przesadzam ale.. 29.01.09, 16:39
        Moim zdaniem skoro byla z nim tam wczesniej to miala czas na
        powiedzenie mu wszystkiego co nie chcialaby mowic przy tobie
        (lacznie z goracymi pocalunkamismile )
        To on powinien ladnie smile sie przywitac z toba poczym pozegnac was
        obie ,jako ze wy kobitki zostalyscie przy stoliku .Ale to moja
        opinia smile napewno bym sie nie czepiala kolezanki o to bo naprawde
        nie ma o co .Sa po prostu pewne zasady ktore jedni przestrzegaja a
        drudzy maja w doopie smile a jak sie jest zakochanym to zregoly
        wszystko ma sie w doopiesmile
    • olunia882-to-ja Re: może przesadzam ale.. 29.01.09, 16:31
      to zalezy, może akurat sie o cos posprzeczali i chciala mu jeszcze ostatnie
      slowo powiedziec a przy Tobie jej nie wypadalo?
    • sir.vimes problem, że dała chłopakowi całusa na pożegnanie? 29.01.09, 16:32
      czy chciała mu coś tam powiedzieć na osobności? Lub dyskretnie pożyczyć parę
      złotych na kawę?

      Nie zachowała się niegrzecznie w każdym razie.
    • wespuczi Re: może przesadzam ale.. 29.01.09, 17:01
      na stopie prywatnej, przyjecielskiej nie powinno byc zadnego problemu,
      natomiast w razie spotkania sluzbowego nie powinno sie tak postepowac..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka