Dodaj do ulubionych

Osmioraczki - hardcore

31.01.09, 15:44
www.latimes.com/news/local/la-me-octuplets31-2009jan31,0,6246659.story
Matka rozwiedziona, mieszka z rodzicami, ma 6 dzieci w wieku 2-7 lat, w tym 2
letnie blizniaki. Jakis lekarz-kretyn podal wszystkie 8 embrionow (mialas
racje gosia), nasienie z banku spermy. Niewiadomo gdzie, niewiadomo kto
zaplacil (nie ubezpieczenie), wszystko owiane tajemnica. A ona ma obsesje na
punkcie dzieci i kocha dzieci. Dziadek-Irakijczyk wyjezdza do Iraku pracowac
jako tlumacz, zeby zarobic na rodzine. Matka z corka beda sie opiekowac ... 14
dzieci.
Rodzina, zadna patologia, matka ukonczyla studia, zrobila magisterium,
pracowala. No dobra 2 lata temu musiala zlozyc pozew o bankructwo z powodu
zlych decyzji na rynku nieruchomosci. Jak wielu ludzi.

sciezki ludzkiej psychiki sa niezbadane. Zdrowia im zycze, aczkolwiek watpie,
czy opieka spoleczna zostawi im te dzieci.
Obserwuj wątek
    • wespuczi Re: Osmioraczki - hardcore 31.01.09, 15:58
      Zdrowia im zycze, aczkolwiek watpie,
      > czy opieka spoleczna zostawi im te dzieci.

      duggerowie tez kompulsywnie dzieci robia i wsjo w porzadku bo w imie boze i sa
      malzenstwem?
      • myelegans Re: Osmioraczki - hardcore 31.01.09, 16:04
        U Daggerow dzieci zroznicowane wiekowo wiec starsze pomagajai zajmuja sie
        mlodszymi. Ojciec zarabia na rodzine, maja wielki dom, maja warunki, sa wydolni.
        Daggerowie sa w mocnej spolecznosci religijnej, ktora ich wspiera nie tylko
        finansowo.

        Ta rodzina mieszka na 140metrach z 2-3 sypialniami, 3 doroslych i 14 dzieci i na
        razie nikt nie zarabia. Widzisz roznice? Dzieci sa blisko wiekowo, a ta 8 w
        identycznym wieku. Moze jak Kate i Jon podpisza umowe z jakims producentem na
        robienie serialu i w ten sposob uzyskaja pieniadze. Czasy ciezkie jednak.
        • konwalka Re: Osmioraczki - hardcore 31.01.09, 16:06
          omajgat!
        • wespuczi Re: Osmioraczki - hardcore 31.01.09, 16:13
          Moze jak Kate i Jon podpisza umowe z jakims producentem na
          > robienie serialu i w ten sposob uzyskaja pieniadze. Czasy ciezkie jednak.

          watpie,
          dziewczyna ewidentnie chora,
          mysle jednak ze babka - jesli bedzie chciala bedzie w stanie zoranizowac pomoc i
          fundusze dla tych dzieci - zobacz jakie slawne juz sa.
    • madameblanka Re: Osmioraczki - hardcore 31.01.09, 16:16
      ale sie nachapią becikowym, he he

      co mają studia do patologii? To nie jest żaden wyznacznik. Jak skończyła studia
      to nie chla, nie bije?
      • myelegans Re: Osmioraczki - hardcore 31.01.09, 16:37
        No wlasnie nie chla i nie bije. Dzieci kocha, lubi sie nimi zajmowac, ma do nich
        dobrze podejscie. Chce wiecej bo kocha dzieci.
        Dla mnie argument od cytopyge strony.

        Moze babka bardziej obrotna. Jak dobre PR zrobia to pieniadze sie sypna.
        Amerykanie lubia takie akcje, tylko na jak dlugo?

        Pociagnelo to za soba mnostwo dyskusji n/t dokad siegaja granice gdzie
        medycyna/lekarz powinni podporzadkowac sie temu co pacjent chce. Kto tu ma
        decydowac? i czy mozna odmowic w imie tzw. wolnosci wyboru i sumienia.
        • wespuczi Re: Osmioraczki - hardcore 31.01.09, 16:51
          teraz pewnie kazdy przed in vitro bedzie musial miec zgode sadu,

          mi sie wydaje ze jesli faktycznie jest to kochajca sie rodzina,
          babka jest osoba rozsadna, lepiej bedzie jak jakies fundusze dostana, pomoc etc,
          niz zeby im te dzieci odebrali,
          tak czy inaczej ktos inny bedzie za ich utrzymanie placil.
          oczywiscie pod warunkiem ze babcia ma ochote sie tego podjac, mamuska na
          leczenie - terpia czyni cuda, wot taki idealizm mnie dzis dopadl
    • aluc Re: Osmioraczki - hardcore 31.01.09, 19:19
      anio właśnie - lekarz kretyn

      bo że babom się czasem rzuca na mózg, to ja wiem i rozumiem, chociaż
      pojąć nie mogę

      ale że znajdzie się taki idiota, który (pomijam już nawet kwestię
      stanu rodzinnego) przykłada rękę do wszelkich możliwych komplikacji
      przy ośmiopłodowej ciaży, to mi się nadal w pale nie mieści

      w porównaniu z tym, wszczepienie jednego embrionu
      siedemdziesięciolatce z Rumunii (ale tylko jednego) to naprawdę
      normalność, odpowiedzialność i lekarska etyka na najwyższym poziomie
    • syriana Re: Osmioraczki - hardcore 31.01.09, 19:22
      no tak się zastanawiałam właśnie, kto się na niepłodność leczy jak ma już
      ponadstandardowy zestaw dzieci w domu

      olaboga, ludziom się z dobrobytu i z dostępu do osiągnięć techniki przewraca w
      mózgach
      • myelegans Re: Osmioraczki - hardcore 31.01.09, 20:44
        Okazuje sei, ze ona wszystkie dzieci miala z IVF, bo ma przyblokowane jajowody.
        Ostatnie blizniaki juz z dawca nasienia, nie z mezem. Myla sie w zeznaniach, ale
        chyba z tej ostatniej stymulacji zostalo jej 8 zarodkow i kazala je sobie
        wszystkie naraz podac, bo poczula zew hormonow.
        Matka ja do psychologow wysylala, ona to zrobila w tajemnicy przed wszystkimi.
      • myelegans Re: Osmioraczki - hardcore 31.01.09, 20:57
        Sama opieka na NICU do wyjscia ze szpitala bedzie kosztowala ponad 3mln USD. Nie
        mowiac o kosztach medycznych opieki nad wczesniakami. Kto za to zaplaci? Jedno z
        jej dzieci jest autystyczne.

        Im wiecej o tym mysle, bym bardziej mnie cholera bierze za ludzka glupote i
        nieodpowiedzialnosc. Stawiam na chorobe psychiczna.
        • wespuczi Re: Osmioraczki - hardcore 31.01.09, 21:05
          a jakie kosekwencje poniesie lekarz jak myslisz?
          • aga_rn Re: Osmioraczki - hardcore 31.01.09, 21:37
            Konsekwencje - prawdopodobnie zadne. To jest problem etyczny, nie
            taki latwy do rozwiazania. Ponoc kobiecie zostalo 8 zarodkow z
            poprzednich in vitro, i nie chciala ich zniszczyc (od czasu do czasu
            wybuchaja dyskusje co zrobic z niewykorzystanymi zarodkami, i czy
            zniszczenie tych niepotrzebnych jest etyczne czy nie). Kobieta
            zdecydowala sie aby wszczepic jej wszystkie ktore zostaly. Podczas
            ciazy okazalo sie ze oczekuje siedmioro dzieci (osmy okazal sie
            niespodzianka podczas porodu). Podczas ciazy kobieta przechodzila
            kilka rozmow z lekarzami na temat takiej ilosci dzieci, i
            kilakkrotnie byla jej oferowana opcja aborcji kilku z zarodkow.
            Kobieta z tej opcji nie skorzystala (ma do tego prawo a lekarze nie
            moga naciskac - tylko powiadomic ja ze szansa istnieje, decyzja
            natomiast nalezy do niej i musi byc respektowana). Tak wiec debata
            jest etyczna a w takiej moze nigdy nie dojsc do porozumienia.
            Ja jestem ciekawa czy w takiej sytucji, przed implantacja tylu
            zarodkow, pacjent jest badany pod wzgledem 'poczytalnosci' czy jest
            w pelni wladz umyslowych do podejmowania decyzji i wydawania zgody
            na taka kontrowersyjna procedure wlacznie z wszelkimi jej
            konsekwencjami (capacity to consent).
            W sumie trudny do rozwiania ten problem sad
            • myelegans Re: Osmioraczki - hardcore 31.01.09, 22:01
              Lekarz nie popelnil przestepstwa. Zalecenia American Academy of Reproductive
              Medicine to podanie 1-4 zarodkow glownie w zaleznosci od wieku kobiety. Ciaze
              mnogie stanowia ogromne zagrozenie dla matki i dzieci, a ryzyko wzrasta z
              iloscia plodow. Dlatego przyszle matki wazac szanse i ryzyko nie decyduja sie na
              transfer wiecej niz 4 zarodkow. Pewnie, ze moze sie zdarzyc, ze te 4 zarodki
              podziela sie i wyjda 4 pary blizniakow, ale prawdopodobienstwo jest male.
              Dlatego wychodzi na to, ze kobieta jest psychicznie nie tego.

              Czytalam, ze niektorzy lekarze i etycy wnosza o zasadzenie go o "malpractice" z
              powodztwa cywilnego, do wiezienia nie pojdzie, ale moze go to duzo kosztowac.
              Ale stanowi to casus w medycynie rozrodu i pewnie moze byc zaczac regulowane,
              tylko znowu sie podniosa glosy, ze to zamach na wolnosc jednostki.
              • aurita Re: Osmioraczki - hardcore 31.01.09, 22:28
                w krajach skandynawskich zastanawiaja sie czy nie przejsc na SET (single embryo
                transfer), amerykanie maja nierowno pod sufitem.
                Lekarz WIE jakie sa konsekwencje ciazy mnogiej i moim zdaniem popelnil
                przestepstwo. Mogl te zarodki podzielic na kilka transferow.
                • myelegans Re: Osmioraczki - hardcore 31.01.09, 22:31
                  Nie popelnil przestepstwa, bo nie ma na to artykulu. Mogl pacjentke ostrzec,
                  poinformowac, ale nie mogl zabronic podania wszystkich 8. Prawnie nie mogl. Sa
                  wytyczne medyczne i etyczne, ale nie ma prawnych.

                  SET w przypadkach starszych kobiet daje o ile dobrze pamietam 10% szansy. W
                  Szwecji IVF jest refundowane w Stanach nie.
            • myelegans Re: Osmioraczki - hardcore 31.01.09, 22:04
              aga_rn napisała:
              > Ja jestem ciekawa czy w takiej sytucji, przed implantacja tylu
              > zarodkow, pacjent jest badany pod wzgledem 'poczytalnosci' czy jest


              Sytuacji materialnej to chyba nikt nie bada, ale tak w klinikach sa psycholodzy
              i kazda kobieta ma "counseling" przed zabiegiem. Moga jej odradzac, wskazywac
              stopien ryzyka, ale prawo tego nie zabrania i ostateczna decyzja nalezy do matki.
              • aga_rn Re: Osmioraczki - hardcore 31.01.09, 23:56
                Tak, tak, miala pare "counselling", ale ja sie zastanawiam czy jej
                decyzja moglaby byc uznana jako irracjonalna (szczegolnie w swietle
                faktu ze ma juz 6-ro dzieci) i dajaca podstawy do wyslania kobiety
                na zbadanie jej pod wzgledem "capacity to consent". Prawde mowiac
                sama nie bardzo w to wierze bo wiem ze duzo decyzji podejmowanych
                przez pacjentow lub rodziny, jakkolwiek irracjonalne lub niewlasciwe
                z medycznego punktu widzenia, sa respektowane (np. przypadki
                przedluzania zycia przy pomocy technologi w sytuacji gdy wszelkie
                inne opcje leczenia zostaly wyczerpane a testy/badania potwierdzily
                brak jakiejkolwiek nadzieji na poprawe czy wyleczenie). Z drugiej
                strony pacjenci chorzy psychicznie moga odmowic przyjmowania lekow
                jezeli wykaza ze rozumieja konsekwencje swojej decyzji i spelnia
                pewne kryteria - ale takie sprawy z reguly trafiaja przed consent
                and capacity boards.
                Ot, takie sobie przemyslenia smile
                • myelegans Re: Osmioraczki - hardcore 01.02.09, 00:31
                  Aga, Ty jako "registered nurse" (tak?)pewnie widzisz takie rzeczy na codzien, ze
                  rekomendacje i zalecenia lekarzy jedno, a decyzje pacjentow to drugie i lekarz
                  niewiele moze zrobic. Ja to tylko tak z boku obserwuje i wiem od
                  przyjaciol-lekarzy i pielegniarek, ze pacjent wiele moze i czasami zwiazuje rece
                  lekarzom.
                  Tu sie chyba chodzi jak po kruchym lodzie.

                  Postawa irracjonalna, to chyba jeszcze za malo, zeby odmowic procedury, trzeba
                  byloby sie podeprzec prawem, ktorego nie ma. Lekarz sie nie sprzeciwi, bo bedzie
                  sie bal, ze pacjent bedzie go sadzil.
                  Polazilam po internecie i fora trzesa sie od przeroznych opinii, wiekszosc jest
                  jednak oburzona, w tym sasiedzi, ktorzy sa teraz nekani przez media. Nie ciesza
                  sie, sa oburzeni. W tym kraju gdzie narodziny dziecka przyjmuje sie z wielkimi
                  szykanami i robi sie zawsze wokol tego wielkie halo. Wszyscy zdaja sobie sprawe,
                  ze ciezar glownie finansowy spadnie na tych, ktorzy placa podatki, i staraja sie
                  podejmowac rozsadne decyzje.
                  Z drugiej strony 100% powodzenia w tym przypadku to niezwykle, po pierwsze
                  rozmrozenie to zwykle 50% powodzenia, podanie np. 3 zarodkow to zazwyczaj 1
                  ciaza, wiec gdyby wszystko szlo statycznie, to mialaby trojaczki, w dobrym
                  przypadku czworaczki, wiec wciaz do przyjecia, bo takie ciaze zdarzaja sie
                  naturalnie.
                  Tez takie przemyslenia.
                  • aga_rn Re: Osmioraczki - hardcore 01.02.09, 01:34
                    Myelegans, ja tez mysle ze "consent and capacity board" stwierdzilby
                    ze nie ma zadnych podstaw aby odmowic jej procedury, chociaz moze
                    lekarze ktorzy ja wykonali, mogliby miec lepsze "wytlumaczenie"
                    przed opinia publiczna ", szczegolnie tymi ktorzy twierdza ze pod
                    zadnym pozorem nie powinni tego robic. Samo zagadnienie wyrazenia
                    zgody (consent) to koncept o ktory ospieraja sie najwieksi etycy wink
                    PS. Masz racje co do decyzji pacjentow i lekarzy ktorzy maja
                    zwiazane rece, nawet tu, w Kanadzie, gdzie system jest inny, no i
                    nie ma masowego podawania lekarza czy szpitala do sadu. (Tak, jestem
                    RN smile )
    • malgosiek2 Re: Osmioraczki - hardcore 01.02.09, 00:43
      Skrajna głupota i nieodpowiedzialność babki,bo zgodziła się na
      wszczepienie tych zarodków dla córki,córki,bo do tego dopuściła i
      lekarzy.
      Na rozum dla nich wszystkich już chyba za późno.
      • aga_rn Re: Osmioraczki - hardcore 01.02.09, 01:04
        Malgosiek, ale babcia nie miala nic na ten temat do gadania, corka
        nie jest ubezwlasnowolniona, lekarze ktorzy szykowali ja do zabiegu
        zapewne nie widzieli w jej zachowaniu nic niepokojacego, i nie mieli
        podstaw aby odmowic wszczepienia zarodkow. Kobieta podjela tzw.
        informed decision, czyli decyzje po tym jak zostala poinformowana o
        wszelkich konsekwencjach czy ryzyku. Tak jak pisze myelegans, bez
        konkretnych podstaw prawnych lekarze nie moga decydowac za pacjenta
        ktory jest w pelni sil umyslowych, narazaja sie m.in. na podanie do
        sadu.
        A babcia ponoc nie jest wcale zachwycona ta sytuacja ...
        • aga_rn Re: Osmioraczki - hardcore 01.02.09, 01:38
          Poza tym podejmowanie decyzji za pacjenta, w imie "dobra pacjenta"
          ktory jest w pelni sil umyslowych to tzw. "paternalizm" - koncept
          ktory jest bardzo "be" w nowoczesnej medycynie wink
          • myelegans Re: Osmioraczki - hardcore 01.02.09, 01:51
            Aga, malgosiek chyba chodzilo, ze;
            babka - to matka
            corka - to corka matki

            Wiec w wolnym tlumaczeniu, matka to zrobila (kazala sobie ptrzetransferowac 8
            zarodkow), zeby miec coreczke wink

            No i ma 2 i 6 synow i sie z tego cieszy.
            • aga_rn Re: Osmioraczki - hardcore 01.02.09, 02:18
              O s..., ja juz jestem skolowana wink

              Malgosiek napisala:
              Skrajna głupota i nieodpowiedzialność babki, bo zgodziła się na
              wszczepienie tych zarodków dla córki

              (no OK, babka, w sensie kobieta, bo chciala miec corke - chociaz ja
              akurat nigdzie tego nie wyczytalam, ale ma sens)

              ale dlaczego tutaj mowi sie o corce:

              córki,bo do tego dopuściła i
              lekarzy.
              Kurcze, no w tym kontekscie (szcegolnie ze to jest jedno zdanie)
              dalej mi wychodzi ze babka to babcia, czyli matka kobiety ktora ma
              te 8-raczki.
              Malgosiek, moze Cie zrozumialam, jezeli tak to przepraszam wink
            • malgosiek2 Re: Osmioraczki - hardcore 01.02.09, 12:41
              Nie wiem czy dobrze zrozumiałam,bo aż taka mocna z ang.nie jestem.
              Ale z materiałów ze stacji amerykańskich wywnioskowałam,że to babka
              dla córki dała sobie wszczepić 8 transferów i to babka była w
              ciazy,a nie córka.
              No chyba,że totalnie pokreciłam wszystkosmile
              A to wtedy prose o wybaczenie
          • aluc Re: Osmioraczki - hardcore 01.02.09, 09:11
            aga_rn napisała:

            > Poza tym podejmowanie decyzji za pacjenta, w imie "dobra pacjenta"
            > ktory jest w pelni sil umyslowych to tzw. "paternalizm" - koncept
            > ktory jest bardzo "be" w nowoczesnej medycynie wink

            aga, ale to jest postawienie sprawy na głowie

            rozumiem, że nie można podejmować terapii bez zgody pacjenta, ale
            odmówienie podjęcia postępowania, którego żąda pacjent, a które
            kłóci się z wiedzą i doświadczeniem lekarza, też jest be?

            trochę obok - przy Body Dysmorfic Disorder jednak amputacje nie są
            standardową procedurą "bo pacjent tak chciał", o ile się nie mylę
            • aga_rn Re: Osmioraczki - hardcore 02.02.09, 16:05
              Aluc,
              tak, jest sporo sytuacji w ktorych podejmie sie postepowanie ktore
              bedzie sie klocilo z wiedza i doswiadczeniem lekarza. Paternalizm
              czyli "wiem najlepiej co dla pacjenta jest najlepsze" zastepuje sie
              raczej prawem pacjenta do autonomi, i wyrazenia (badz nie) zgody,
              oraz dostosowania sie (oczywiscie w ramach rozsadku) do jego zyczen.
              Przyklad: odlaczenie pacjenta od respiratora (na pacjenta zyczenie)
              nawet jezeli i lekarz, i pacjent doskonale wiedza ze w krotkim
              czasie spowoduje to smierc pacjenta. Z 20 lat temu, w takiej jednej
              sytuacji lekarze, opiekujacy sie pacjentka ktora takie zyczenie
              wyrazila, najpierw zglosili sie do sadu o ocene sytuacji, i czy w
              tym przypadku nie beda oni posadzeni o asyste przy samobojstwie.
              Sedzia zadecydowal ze pacjentka ma prawo decydowac o sobie, i
              zapewnil lekarzy ze nie bedzie podstaw do oskarzenia ich o pomoc,
              czy spowodowanie smierci. Dzisiaj nikt nawet sie nie zastanawia,
              jezeli pacjent (lub rodzina pacjenta-w przypadku gdy pacjent jest
              nieprzytomny) zazyczy sobie odlaczenia od respiratora-zyczenie jest
              spelniane bez problemow. To samo dotyczy np. odmowy przyjecia lekow,
              decyzji o zaprzestaniu np. chemoterapii, lub niezdecydowanie sie na
              zabieg ktory jest przez lekarza zalecany (nawet jezeli zabieg
              potencjalnie moze uratowac zycie)
              Przypadek osmioraczkow - jezeli kobieta nie miala konkretnych,
              medycznych przeciwskazan do ciazy, a rozumiala potencjalne
              komplikacje i konsekwencje swojej decyzji - raczej nie ma legalnych
              podstaw do odmowy. Fakt iz posiada juz 6 dzieci, lub czy bedzie ja
              stac na wychowanie tylu dzieci-to juz nie jest lekarza sprawa. Mnie
              zainteresowal fakt (wyczytany na innym forum, nie wiem ile w tym
              prawdy) ze ponoc sa zaostrzenia co do ilosci wszczepianych zarodkow,
              ktory zalezy m.in. od wieku kobiety (8 to duzo za duzo niezaleznie
              od wieku), ale nie wiem czy takie same zalecenia obowiazuja we
              wszystkich stanach. Nieprawdopodobne wydaje mi sie aby lekarz
              ryzykowal swoja licencje i kariere dzialajac wbrew tym zaleceniom.
              Chociaz kto wie, moze cos jeszcze o tym lekarzu uslyszymy.
              Aluc, na pewno nikt nigdzie zdrowej konczyny nie amputuje wink Body
              Dysmorphic Disorder to choroba psychiczna ktora leczy sie
              farmakologicznie, psychoterapia i terapia behavioralno-poznawcza.
              Amputacje nie sa standardowa procedura wink
      • lubie.garfielda Re: Osmioraczki - hardcore 01.02.09, 09:22
        malgosiek2 powtarzasz plotkę!

        Okazało się że to jednak nie babcia zdecydowała się urodzić dzieci
        bezpłodnej córce tylko dorosła kobieta matka 6 dzieci(z czego
        przynajmniej ostatnia para bliźniąt z probówki) nie chciała pozwolić
        zniszczyć swoich zarodków i kazała zaimplantować wszystkie. A matka
        tej kobiety nie miała o tym bladego pojęcia.
        • malgosiek2 Re: Osmioraczki - hardcore 01.02.09, 12:44
          Może i taksmile
          Zasugerowałam się tym materiałem
          abcnews.go.com/US/wireStory?id=6736601
    • czajkax2 Przeniesione przez moderatora 02.02.09, 19:59
      Osmioraczki + szescioraczki
      golfstrom 02.02.09, 13:52
      jak sie okazuje, matka narodzonych niedawno osmioraczkow ma juz
      szescioraczki, rowniez urodzone w wyniku IVF. Jest samotna matka i
      mieszka z rodzicami (i dziecmi) na trzech pokojach. Wg slow wlasnej
      matki ma obsesje na punkcie dzieci, teraz natomiast zamierza
      sprzedac prawa do wywiadu gazecie, ktora zaoferuje najwiecej.

      Blogoslawiony stan?...


      Re: Osmioraczki + szescioraczki
      matysiaczek.0 02.02.09, 13:58
      no jak dziećmi się zajmuje, to jakoś na życie musi zarobić...to
      chociaż sprzeda co może...dobrze, ze nie dzieci

      tak, tak - błogosławiony stan, chociaz ja to jestem zdania, że nic w
      zyciu nie dzieje się przypadkowo (pomijając to na co możemy
      wpłynąć). Skoro tak jej obrodziło się w życiu, to pewnie kobieta
      odpowiednią osobą jest to wychowywania tego stadka...mnie zapewne
      los tak nie obdarowałby - cierpliwością nie grzeszę, a i głos pewnie
      ciut za często podnoszę... 14???? w moim domu 24 na dobę??? szpital
      psychiatryczny mam niedaleko, tam bym trafiła..

      Re: Osmioraczki + szescioraczki
      majenkir 02.02.09, 14:06
      Zadne szescioraczki, tylko szescioro starszych dzieci (w tym jedna
      para blizniakow, zdaje sie).



      Re: Osmioraczki + szescioraczki
      net79 02.02.09, 14:12
      i już byłabym spełniona życiowo;P
      a mi się rodzinny dom dziecka marzy...

      Re: Osmioraczki + szescioraczki
      golfstrom 02.02.09, 14:18
      Q... Rzeczywiscie sluchalam jednym uchem. Okazuje sie, ze jest
      sama, ale nie samotna.


      Re: Osmioraczki + szescioraczki
      majenkir 02.02.09, 14:31
      Przede wszystkim jest glupia....


      Re: Osmioraczki + szescioraczki
      krolowanocy 02.02.09, 14:34
      w dodatku nie "z rodzicami" bo tylko z matką, bo ojciec pojechał do
      Iraku bodajże, pracować, żeby zarabiać na tą radosną gromadkę.
      a ośmioraczki ma na własne życzenie, bo kazała sobie wszczepić
      wszystkie 8 zarodków i chyba był już tu wątek o tym

      a nie, może na "kobiecie" był.

      Re: Osmioraczki + szescioraczki
      lubie_gazete 02.02.09, 15:32 Osiągniecie to by było gdyby
      wszystkie co do jednego urodziła naturalnie a nie CC.

      Re: Osmioraczki + szescioraczki
      golfstrom 02.02.09, 17:11
      Mhm. Pogadamy jak Ci sie uda urodzic chociaz jeden 5cio centymetrowy
      kamien "silami natury".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka