slonecko_w_balerinkach
02.02.09, 15:10
Spotkałyście się kiedyś z nachalnością sprzedawców?
Ja niestety dziś miałam nieprzyjemność się z tym spotkać.
Wracając z lubelskiego leclerka zaczepił mnie facet.
Miał di sprzedania garnki- stały ot tak sobie na ziemi.
Powiedziałam, że nie dziękuję, nie chcę.
Chciałam odejść, ale nie udało mi się to.
Złapał mnie za ramię, kurtkę.
I dalej zaczął mnie namawiać, mówić, że sprzeda za każdą cenę.
Powiedziałam: Proszę mnie zostawić zdecydowanym głosem.
Na szczęście zostawił.
Jak reagować w takich sytuacjach?