wewewe333
26.02.09, 01:13
Witam.Mam problem mój szwagier bije żone i dzieci ubliża moim i jej
rodzicom szantażuje ze jej ani wsnuczków nie zobaczą nigdy.wyjechali
do usa sprzedając dom w polsce ojciec zameldował ich u siebie na
prośbe córki.W usa ona pracowała po pietnaście godzin na dobe on
nie.On tylko zwiedzałwydawał kase do trzynastoletniego dziecka mówi
ty pojebańcu do pięcioletniej curki pewnie nie lepiej.wrócili do
polski zostawiając tam masę długów.Są już wymeldowani nie obyło się
b ez sprzeciwów.Siostra chociażmiała już połamaną szczękę,rzekomo
spadła ze schodów.Przyznała sie potem że ją pobił,ale dodała że
zasłużyła i miał prawo.Kto sie sprzeciwia ma inne zdanie jest
wrogiem i siostra zaraz dzwoni żeby się nie kontaktować.Rodzice mają
skrupuły żeby iść na policje,bo jak iść na córkę.Ja już nie mam
skrupułow postraszyłem nie przebierając w słowach i nie jestem już
atakowany nie usłyszałem obelg.wiem że ją bije ;a najbardziej żal mi
dzieci to zwykła patologia ja to wiem ,ale czemu ona nie wie.Co
robić trwa to już piętnaście lat.dodam jeszcze że nie piją alkocholu
i na zewnątż wyglądaja na bardzo szczęśliwą rodzine sam w to
wierzyłem bo rodzice ukrywałi zeby nikt nie wiedział.Jak jej pomóc
co robic.Dziękuję za podpowiedzi jestem jej bratem i pierwszą osobą
która zaczęła głośno o tym mówić.