mąż bije żonę i dzieci

26.02.09, 01:13
Witam.Mam problem mój szwagier bije żone i dzieci ubliża moim i jej
rodzicom szantażuje ze jej ani wsnuczków nie zobaczą nigdy.wyjechali
do usa sprzedając dom w polsce ojciec zameldował ich u siebie na
prośbe córki.W usa ona pracowała po pietnaście godzin na dobe on
nie.On tylko zwiedzałwydawał kase do trzynastoletniego dziecka mówi
ty pojebańcu do pięcioletniej curki pewnie nie lepiej.wrócili do
polski zostawiając tam masę długów.Są już wymeldowani nie obyło się
b ez sprzeciwów.Siostra chociażmiała już połamaną szczękę,rzekomo
spadła ze schodów.Przyznała sie potem że ją pobił,ale dodała że
zasłużyła i miał prawo.Kto sie sprzeciwia ma inne zdanie jest
wrogiem i siostra zaraz dzwoni żeby się nie kontaktować.Rodzice mają
skrupuły żeby iść na policje,bo jak iść na córkę.Ja już nie mam
skrupułow postraszyłem nie przebierając w słowach i nie jestem już
atakowany nie usłyszałem obelg.wiem że ją bije ;a najbardziej żal mi
dzieci to zwykła patologia ja to wiem ,ale czemu ona nie wie.Co
robić trwa to już piętnaście lat.dodam jeszcze że nie piją alkocholu
i na zewnątż wyglądaja na bardzo szczęśliwą rodzine sam w to
wierzyłem bo rodzice ukrywałi zeby nikt nie wiedział.Jak jej pomóc
co robic.Dziękuję za podpowiedzi jestem jej bratem i pierwszą osobą
która zaczęła głośno o tym mówić.
    • karolciaa23 Re: mąż bije żonę i dzieci 26.02.09, 07:48
      Myślę że jeżeli nie będzie chciała sobie sama pomóc, to nie jesteś nic wstanie
      zrobić,spróbuj z nią rozmawiać, powiedz że obawiasz się o dzieci i o nią.
      Powodzenia
      • magda762 Re: mąż bije żonę i dzieci 26.02.09, 08:34
        Gdybym była na Twoim miejscu, to pewnie bym załatwiła sprawę "po
        męsku". Znając życie, to siostra długo jeszcze z tym nic nie zrobi.
        Twój szwagier to damski bokser, a tacy nie boją się tylko swojej
        ofiary. Podejrzewam, że gdybyś Ty zajął się tą sprawą, to nie byłby
        już taki odważny.
        Ale to tylko moje zdanie i do tego bardzo emocjonalne. Pewnie
        dlatego, że mam bardzo podobny przypadek w rodzinie. Niestety,
        ofiara przemocy nie pozwala nic z katem zrobić. Nie mówię to
        o "obiciu mordki", ale o zgłoszeniu tego fakty do prokuratury.
        Jedyne co mogłam zrobić to wymusić na kuzynce zrobienie obdukcji.
        Karolcia ma rację mówiąc, że dopóki siostra sama nic nie zrobi to Wy
        też nie bardzo możecie.
        Mimo wszystko, życzę powodzenia.
    • niebieska.biedronkaa Re: mąż bije żonę i dzieci 26.02.09, 09:08
      wewewe333 napisał:

      > Przyznała sie potem że ją pobił,ale dodała że
      > zasłużyła i miał prawo.Kto sie sprzeciwia ma inne zdanie jest
      > wrogiem i siostra zaraz dzwoni żeby się nie kontaktować.

      I to jest poważny problem.
      Najpierw siostra musi zmienić sposób myślenia. Może powinna
      porozmawiać z psychologiem? To przecież nie jest normalne - on ją
      pobił, a ona bierze winę na siebie.

      W tym konkretnym przypadku zgłoszenie wybryków szwagra na policję
      czy do prokuratury niewiele da, bo to siostra jest pokrzywdzoną i
      przy takim podejściu do sprawy na 99,99 % powie, że nic się nie
      stało, spadła ze schodów itp. W takiej sytuacji prokurator
      ma "związane ręce". Nie ma pokrzywdzonego - nie ma sprawy.
      Chocoaż zawsze ślad w papierach zostaje i może się kiedyś przydać.
      • alyeska Re: mąż bije żonę i dzieci 26.02.09, 09:30
        Czesc,
        jezeli dzieci sa bite to musisz reagowac. Zadzwon do osrodka pomocy
        albo na niebieska linie oni powiedza Ci co zrobic. Jezeli jeszcze
        jakos jestem w stanie zrozumiec, ze zona pozwala sie tak traktowac
        to za diabla nie moge pojac, ze pozwala bic swoje dzieci.Nalezy je
        chronic one sa tu najwazniejsze.
    • kicia031 Re: mąż bije żonę i dzieci 26.02.09, 10:30
      Nie sadze, bys mogl pomoc siostrze, ktora sama sobie nie chce pomoc.
      Natomiast masz obowiazek pomoc dzieciom. Tak jak pisaly dziewczyny,
      dzwon na Niebieska Linie i dopytaj sie o procedury.
    • deodyma Re: mąż bije żonę i dzieci 26.02.09, 10:48
      nie rozumiem takich ludzi, jak Twoja siostra i rodzice...
      i chyba bym nie sluchala ani jej ,ani eodzicow, tylko bym ta policje
      zawiadomila. jak tak dalej pojdzie, to dojdzie do tragedii, bo maz
      zatlucze cala rodzinke a potem, albo sie powiesi, albo palnie sobie
      w leb, ze strachu przed wiezieniem.
      jesli chodzi o Twoja rodzine, nie licz na cud bo oni nic nie zrobia.
      jesli siostrze to odpowiada, to niech ja wali po mordzie, ile
      wlezie, ale dzieci szkoda.
      zrob wiec to dla dzieci, i zawiadom policje.
      • wewewe333 Re: mąż bije żonę i dzieci 26.02.09, 20:09
        Dzięki za odpowiedzi.Ja niestety nie mam możliwości rozmowy z nią,
        jestem w usa.Oni tylko szantazują wszystkich a najgorsze, że rodzice
        nic nie chcą zrobić nawet gdy ta łajza-szwagier dzwoni do ojca i
        wyzywa od pedałów za to, że ojciec zrobił coś nie po ich mysli.
        Czyli pyta np.czy on pracuje, jak idzie dzieciom w szkole lub czemu
        ona z nim jest. Wtedy jest atak żeby się nie wpie...ł itp.
        Oczywiście bez reakcji siostry.
        Ojciec już się odszczekuje ale wcześniej głowa w piasek bo lepiej
        nie denerwować żeby jej za mocno nie pobił.
        Rodzice już są uwikłani w to wszystko i bardziej obawiają się zeby
        nie zdenerwować zięcia bo będą z tego kłopoty niż dobro dzieci.
        Ja walcząc z tym wszystkim nie mam i nie czuje wsparcia z ich strony
        za to szwagier ma je i rośnie w siłę. Ja namawiam rodziców zeby
        poszli na policję, zgłosili do psychologa w szkole, żeby jego
        rzeczy, zostawione u nich w domu zawiezli do jego rodziców i rzucili
        pod drzwi i pokazali ze sa silni. Niestety ojciec dalej ma jakises
        skrupuly i obawy, chce rozmawiac,tłumaczyć sie.
        To śmieszne.J nie będę robił kroku w tył i zgłoszę wszystko gdzie
        trzeba ale brakuje mi już cierpliwości do rodziców jak z nimi
        rozmawiać,że postawa ktura przyjęli jest zła.A wygrać z tym smieciem
        jest prosto ja posłałem kilka ku....w itp i zrobił się malutki nawet
        gdy obrażałem jego rodziców nic nie mówił,za to znów zadzwonił i
        wyzwał moich, może to w nich tkwi problem sam nie wiem.Dziękuje raz
        jeszcze.
        • marzeka1 Re: mąż bije żonę i dzieci 26.02.09, 20:14
          Dopóki siostra czegoś z tym nie zrobi, NIC się nie zmieni. Ostatnio było głośno
          o facecie, którego wypuszczono z aresztu za znęcanie, żona wycofała oskarżenie,
          bo "on się zmieni", zadźgał ją nożem, ona nie żyje, dzieci sieroty. Szkoda
          tylko, że jest na tyle głupia ona i rodzice, że fundują coś takiego dzieciom.
          Poza tym, zawsze można pogadać z chłopcami z "miasta", szybko ustawiliby pana.
        • triss_merigold6 Re: mąż bije żonę i dzieci 26.02.09, 20:17
          Zapłać parę $ weteranom wojen czeczeńskich i rozwiążą problem.
          • toniesamowite Re: mąż bije żonę i dzieci 26.02.09, 20:53
            zgadzam sie tu z triss-na Twoim miejscu nie gadalabym z siostra(i
            tak to nic nie da) tylko wynajelabym za pare zlotych drabow,ktorzyby
            okiereszowali szwagra.I takie wizyty drabow az do skutku-dopoki pan
            szwagier sie nie uspokoi.
          • wewewe333 Re: mąż bije żonę i dzieci 26.02.09, 20:56
            masz rację tak byłoby najprościej i zdaje się najlepiej.Myslę też że
            gdyby teraz rodzice przestali w czymkolwiek pomagać nawet dzieci nie
            brać gdy oni chcą jechać na narty.Myśle że to przyspieszyłoby agonię
            tego maużeństwa.
            • wewewe333 Re: mąż bije żonę i dzieci 26.02.09, 21:43
              Jeszcze raz ja własnie rozmawiałem z mamą i usłyszałem żeby nic nie
              zgłaszać bo może on tych dzieci i jej tak bardzo nie bije.Czy to
              normalne to są rodzice .
              • alyeska Re: mąż bije żonę i dzieci 26.02.09, 22:01
                "Tak bardzo nie bije".... tylko troszke, tylko jeden kopniak a
                przeciez mogl dwa wymierzyc w corke, tylko dwa razy uderzyl glowa o
                sciane chlopca a mogl trzy.. laskawca.....

Pełna wersja