Dodaj do ulubionych

toaleta damska w pracy i g.. na podłodze

27.02.09, 10:03
ostrzegam- kto je właśnie śniadanie nie czytać !!
dziesiejsza rozmowa z moją kumpelą



monia 9:37:18
juhu
Ja2:
hejo
monia:
ale u nas świnie pracują w biurze
Ja2 :
czemu??
monia:
chodzi o damską toaletę
Ja2 :
chrząkają??
Ja2 :
zaznaczam że jem śniadanietongue_out
monia :
non stop ktos nie sprząta po sobie - zasikana deska - obsrana muszla
to codzienność
monia:
ale dzisiaj ktoś przegiął- nasrane jest na podłodze
Ja2 :
to ty nie wiesz ze babki są gorsze od facetów jeżeli chodzi o
publiczne wc??
Ja2 :
o matko
monia :
wyobrażasz to sobie ?
Ja2 :
nie
monia :
kiedyś cała deska klozetowa i muszla były zakrwawione
monia :
kurde każdemu się zdarza zasr... muszlę- ale to się sprząta po sobie
Ja2 :
niom
Ja2 :
a ile babek jest??
monia :
na moim piętrze 8
Ja2 :
i tylko te 8 korzysta??
monia :
no czasami może ktoś z góry przyjść - ale oni mają tam swoje wc
Ja2 :
niom
Ja2 :
ochyda na maxa
monia :
no niestety


no powiedzcie mi jak dorosłe, wykształcone kobiety tak się mogą
zachowywać????

zawsze jak z małżem korzystamy z publicznych wc-restauracja, centra
handlowe itp miejsca, to prezentują się gorzej niż wc męskie
czy naprawdę kobiety poza domem olewają i to dosłownie, porządek i
higienę ??
Obserwuj wątek
    • czarnataka Re: toaleta damska w pracy i g.. na podłodze 27.02.09, 10:06
      Mają pewnie dość sprzątania w domu;P I w publicznej sobie już
      odpuszczająsmile

      A tak na poważnie, to okropne...bleee
    • elza78 Re: toaleta damska w pracy i g.. na podłodze 27.02.09, 11:11
      znajac moje mozliwosci poszlabym do szefa aby zwolac na ten temat publiczna
      pogadanke wsrod tych 8 osob, moz enastepnym razem trooglodytka toaletowa by sie
      zastawnowila czy nie narobic na biurko szefa...
      nie rozumiem takich syfiarzy, mi sie to nei miesci w glowie.
      porozmawiaj o tym z hrowcem alboz szefem bo to troche bulwersujace zeby przy 8
      babkach ktos takie akcje odwalal, ja kumam jakby to byla toaleta totalnie
      publiczna z enie wiadomo kto, ale tak smile
      • uczula Re: toaleta damska w pracy i g.. na podłodze 27.02.09, 11:14
        ja tak se mysle, ze chyba ktos nie lubi swojej pracy....
        • madeleine.b Re: toaleta damska w pracy i g.. na podłodze 27.02.09, 11:43
          Można nie lubić pracy, nienawidzić szefa, kolegów, ale na litość boską jak można
          być takim prymitywem?
        • hellious Re: toaleta damska w pracy i g.. na podłodze 27.02.09, 12:03
          Albo wspolpracownicuncertain Obrzydliwe! Kiedys jak bylam w szpitalu, ktos wysmarowal goownem sciany w kiblu... I nie byl to psychiatryk bynajmniej, tylko okulistykauncertain
          • alicja.sunshine Re: toaleta damska w pracy i g.. na podłodze 27.02.09, 12:16
            pewnie szukali papieru toaletowego wink)))
            • hellious Re: toaleta damska w pracy i g.. na podłodze 27.02.09, 12:18
              to najpierw sie reke w goownie macza? Kurde, nie wiedzialam tongue_out
              • madameblanka Re: toaleta damska w pracy i g.. na podłodze 27.02.09, 19:02
                nie to juz byo w odwecie, nie miały czym wytrzeć to podtarły sie ręką no i
                odreagowały, he he
                • doral2 Re: toaleta damska w pracy i g.. na podłodze 27.02.09, 19:16
                  aa, przypomniała sobie jeszcze...
                  znałam jedna taką co robiła manikiur w pracy i obcięte paznokcie i skórki
                  zrzucała na wykładzinę, a druga taka jedna gile wyciera o spód biurka.. kiedyś
                  usiadłam na jej miejscu i chcąc się przyciągnąć na fotelu do biurka złapałam za
                  ten obglucony blat, myślałam że pawia puszczę uncertain
                  ciekawe, czy w domu tez tak robią??
                  • madameblanka Re: toaleta damska w pracy i g.. na podłodze 27.02.09, 19:18
                    kuźwa, ja mam teraz kolacje zjeść???
                  • kali_pso Re: toaleta damska w pracy i g.. na podłodze 27.02.09, 19:19


                    druga taka jedna gile wyciera o spód biurka.. kiedyś
                    > usiadłam na jej miejscu i chcąc się przyciągnąć na fotelu do
                    biurka złapałam za
                    > ten obglucony blat, myślałam że pawia puszczę uncertain
                    > ciekawe, czy w domu tez tak robią??




                    Chciałabyś zajrzeć pod spód jej krzeseł?winkppp
    • zawszexyz Re: toaleta damska w pracy i g.. na podłodze 27.02.09, 12:07
      mi tez sie to nie miesci w glowie, ale pracowalam kiedys w firmie z
      samymi kobietami, mlode , zadbane dziewczyny a tez w toalecie syf i
      zdarzaly sie zuzyte podpaski na podlodze, i rozmawialysmy na ten
      temat , kazda byla oburzona i wogole ale ktoras to robila jednak !!!!
    • koralik12 Re: toaleta damska w pracy i g.. na podłodze 27.02.09, 12:18
      o fuj.. Kiedyś dorabiałam na wakacjach sprzątaniem w urzędzie ale nie było
      takich "niespodzianek". Damska toaleta zawsze wyglądała jakby już ktoś ją
      wcześniej posprzątał, męska dużo gorzej ale bez przesady.
      • m.nikla Re: toaleta damska w pracy i g.. na podłodze 27.02.09, 12:30
        ja mam to samo u siebie w pracy niestety , same baby a wc wyglada tak ,ze
        niedobrze sie robi od razu... deska jest regularnie obsikana, czesto jest tez....
        • doral2 Re: toaleta damska w pracy i g.. na podłodze 27.02.09, 18:19
          znam taka jedną... w domu ma jak w pudełeczku,a w pracy chlew na około siebie
          robi masakryczny uncertain
    • bezak25 Re: toaleta damska w pracy i g.. na podłodze 27.02.09, 18:45
      coś w tym jest... niestety. U mnie w pracy kibel damski wygląda mniej więcej
      jak w waszej rozmowie uncertain Brudny zasrany kibelek, a szczotka stoi obok... o
      zasikanej podłodze już nie wspomnę... BABY są wstrętne pod tym względem...
      Dlatego jak mam korzystać z publicznej toalety (nie mam nieraz wyjścia suspicious) to
      jestem chora...
    • mond33 Re: toaleta damska w pracy i g.. na podłodze 27.02.09, 18:56
      No niestety masz rację. Po czym można poznać damską toaletę w pracy? Po
      zapchanym podpaskami kiblu. Zawsze mnie zastanawiało czy w chałupie też wrzucają
      podpaski w sedes? Wątpię uncertain

      Z życia wzięte:
      Wchodzę w firmie po pani do ubikacji. Uderza we mnie smród niespuszczonej wody i
      wzrok pada na paskudną zawartość muszli fuj! Nie da rady, nie mogę, muszę wyjść.
      Wychodzę, pani jeszcze myje ręce:
      Ja-chyba nie spuściła pani wody? Wszystko pływa...
      Pani-no i co? Co to mój kibel czy co?
      Ręce mi opadły. Totalna masakra.
    • toniesamowite Re: toaleta damska w pracy i g.. na podłodze 27.02.09, 19:27
      ja bym glosno spytala po powrocie z toalety: kto zrobil kupe na
      podloge?

      ta,ktora mialaby czerwona gebe bylaby sprawczyniawink
    • deodyma Re: toaleta damska w pracy i g.. na podłodze 27.02.09, 19:28
      to ja pamietam, co zobaczylam na scianie w toalecie damskiej w pracy w 1995 roku.
      jakas babka napisala gownem na scianie imie ANIAbig_grin
    • deodyma Re: toaleta damska w pracy i g.. na podłodze 27.02.09, 19:34
      a jeszcze pamietam pewna sytuacje z pracy, ktora miala miejsce 4 lata temusmile
      odwiedzil nas sanapid i panie swoje kroki od razu skierowaly do damskiej
      toalety. nasz zastepca kierownika zaprowadzil je tam osobiscie i pierwsze, co
      cala trojka ujrzala, to zakrwawiona podpaska, lezaca na zamknietej desce
      kolzetowejbig_grin
      facet puscil buraka, jak cholerasmile strasznie sie wku...l a wiele z nas do dzis
      zaluje, ze nie widzielismy jego minybig_grin
    • olinka20 Re: toaleta damska w pracy i g.. na podłodze 27.02.09, 21:14
      Ja to nie rozumiem jak dorosła osoba moze pisac niom...
      To tak oprócz tego gów...
    • 18_lipcowa1 Re: toaleta damska w pracy i g.. na podłodze 27.02.09, 21:19
      normalne
      pracowalam w dwoch urzedach, kible czesto byly zasrane, gowno bywalo
      i na scianie i na podlodze
      • jesajdu Re: toaleta damska w pracy i g.. na podłodze 27.02.09, 21:53
        Moja rada - nakleić jakiś asertywny tekst na wysokości oczu
        typu: "do sprzątania służy szczotka, nie sprząta po sobie tylko
        idiotka" czy coś w tym rodzaju...
        • gagunia Re: toaleta damska w pracy i g.. na podłodze 27.02.09, 21:59
          Właśnie zamierzam wywiesić w kiblu w poniedziałek. Tylko, że toaleta
          damsko-męska. Należałoby zmodyfikować ten tekst.
          • doral2 Re: toaleta damska w pracy i g.. na podłodze 27.02.09, 22:22
            właśnie mnie jedna rzecz zastanowiła...

            jak do licha ciężkiego udało się tej babie nasr......... ać na podłogę??
            albo zrobiła to specjalnie, albo nie wcelowała. tylko jak można nie wcelować??

            proponuję panel dyskusyjny - jak wcelować gównem do kibla?
          • 18_lipcowa1 slyszalam tez taki 27.02.09, 22:26
            'Wlasciciel dupy, ktora obsrala toalete proszony jest o posprzatanie
            po sobie'

            Chamskie, ale sranie na sciane tez jest chamskie.

            Nigdy nie zapomne- ktos musial miec mega rozwolnienie, ubikacja w UM
            w Koszalinie- ta dolna wiec mogl byc to tez interesant- CALA,
            absolutnie cala musza, dookola i na podlodze...Masakra.
            Sprzataczka ze szlaufem przyszla.
            Horror.

            Autor tego czegos powinien znalezc sie w szpitalu na ostrym dyzurze.
            • doral2 Re: slyszalam tez taki 27.02.09, 22:32
              chyba ze szlauCHem.
              nie ma czegoś takiego jak szlauF.
              • 18_lipcowa1 Re: slyszalam tez taki 27.02.09, 22:40
                doral2 napisała:

                > chyba ze szlauCHem.
                > nie ma czegoś takiego jak szlauF.


                tak, szlauchem
    • gagunia Re: toaleta damska w pracy i g.. na podłodze 27.02.09, 21:58
      Baby to są świnie i tyle. Od kilku miesięcy mamy toalety koedukacyjne. Dzisiaj
      na przykład wchodzę do kibla- nasikane na deskę. No i musiałam zmienić kabinę. W
      jednej kabinie jakieś gile wytarte o ścianę. Jestem pewna, że to babsko durne
      zrobiło, bo w poprzedniej siedzibie mieliśmy osobno toalety damskie i męskie i
      tez deski zawsze były w naszej zalane, zakrwawione albo osmarkane ściany. Co
      trzeba mieć we łbie, żeby takie rzeczy robić? Najwyraźniej jest tych kretynek
      dużo skoro wy tez się z tym na co dzień spotykacie.
      • raczek47 Re: toaleta damska w pracy i g.. na podłodze 27.02.09, 22:21
        u mnie w pracy juz kilkakrotnei weszłam do kibelka, który był
        dokumentnie obsrany.Otóż pracuję w szkole, jestem nauczycielką i z
        kibelka korzystamy tylko my, panie nauczycielki, magister ,
        nierzadko po kilku fakuletach , uczniowie klucza i dostępu do
        toalety nie mają-po prostu kultura wielka.A ja taka durna jestem,że
        zawsze łapię za szczote i szoruję, bo się boję,ze tuz po mnie
        którejś się zachce i będzie na mnie.
        Teraz widzicie, jakie problemy mają nauczycielki waszych dzieci na
        pzrewach.
    • emigrantka34 Re: toaleta damska w pracy i g.. na podłodze 27.02.09, 22:25
      Nie wiem czy Cie pociesze, ale kilkanascie lat temu delikwent z bandy
      pijanych zoldakow wypuszczonych do rezerwy nasrala na wycieraczke pod
      drzwiami mieszkania mojej mamy.
      A jezeli chodzi o moja poprzednia prace - czyli pewna kancelarie - to
      pewien baaardzo znany profesor chodzil do kibelka obok mojego
      gabinetu i walil tam wielkie kupsko o osmej rano, ktorego nawet nie
      spuszczal. Nigdy!
    • bombastycznie Re: toaleta damska w pracy i g.. na podłodze 27.02.09, 22:33
      to jest obrzydliwe co można "spotkać" w publicznej toalecie, obsikana klapa czy
      też obsrana muszla już tak bardzo nie rażą bo po woli zaczyna to być norma w wc.
      A z takich kibelkowych anegdot to słyszałam jedną, jak dla mnie, mega
      obrzydliwą. Mój znajomy pracował w hotelu i jedyn z jego zajęć było sprzątanie
      kibelków dla gości i pracowników. Kiedyś w damskiej toalecie znalazł przyklejoną
      do ściany zużytą podpaskę...Zaczęłam się zastanawiać kto wpadł na tak idiotyczny
      pomysł, no bo w tych kibelkach były kosze na śmieci więc było gdzie to wyrzucić
      ale ktoś wolał przykleić do ściany...brak słów
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka