montechristo4
04.03.09, 13:51
pup, wałków, bułek okołobiodrowych itd.
Zainspirował mnie program Trinity & Susanna. Ubierają babki w
bieliznę korygującą - często takie wdzianko zaczyna się w połowie
ud, a kończy pod biustem. Wygląda to koszmarnie, ale efekt, kiedy
już kobitka ma na sobie ubranie, jest fajny.
Ponieważ tych opadająco-rozlewających koszmarów mam trochę,
zastanawiałam się nad kupnem takowego "kombinezonu". Ale nie wiem,
jak będzie z samopoczuciem. No bo na zewnątrz może być fajnie,
wszystko zebrane do kupy, ale świadomośc tego co mam pod kiecką....
Lubię ładną bieliznę, koronki, kokardki i takie tam.
Nosicie? Nie przeszkadzają Wam wielkie majtasy, dzięki którym pupa
ładnie wygląda?