Dodaj do ulubionych

Bielizna korygująca - wątek dla opadających

04.03.09, 13:51
pup, wałków, bułek okołobiodrowych itd.
Zainspirował mnie program Trinity & Susanna. Ubierają babki w
bieliznę korygującą - często takie wdzianko zaczyna się w połowie
ud, a kończy pod biustem. Wygląda to koszmarnie, ale efekt, kiedy
już kobitka ma na sobie ubranie, jest fajny.
Ponieważ tych opadająco-rozlewających koszmarów mam trochę,
zastanawiałam się nad kupnem takowego "kombinezonu". Ale nie wiem,
jak będzie z samopoczuciem. No bo na zewnątrz może być fajnie,
wszystko zebrane do kupy, ale świadomośc tego co mam pod kiecką....
Lubię ładną bieliznę, koronki, kokardki i takie tam.
Nosicie? Nie przeszkadzają Wam wielkie majtasy, dzięki którym pupa
ładnie wygląda?
Obserwuj wątek
    • broceliande Re: Bielizna korygująca - wątek dla opadających 04.03.09, 13:57
      Ja n9e potrzebuję korygowania, ale raczej bym się nie przejmowała.
      Chyba, że rozbierana randka, ale to bym sie chyba wymknęła do
      łazienki i zdjęła.
    • morgen_stern Re: Bielizna korygująca - wątek dla opadających 04.03.09, 13:57
      Jeśli chodzi o wyjątkowe okazje, typu dopasowana suknia na wieczorne wyjście
      itp, to ok, ale noszenie tych chomąt na co dzień zalatuje mi paranoją.
      • lenka30a Re: Bielizna korygująca - wątek dla opadających 04.03.09, 13:59
        też bym sobie kupiła, ale się boję, że w tym się nie da oddychaćsmile
        • czar_bajry Re: Bielizna korygująca - wątek dla opadających 04.03.09, 14:00
          kupiłam sobie taki pancerz ale nijak go wcisnąć na siebie nie mogębig_grin
          • kingapp Re: Bielizna korygująca - wątek dla opadających 04.03.09, 14:05
            E, no co wy... Noszę codziennie niemal, oddychać mogę, zadowolona jestem bardzo.
            Ja na to mówię "sexi gorsecik" wink Pomaga mi wcisnąć się w ubrania przedciążowe
            (niektóre) i podtrzymuje sflaczały brzuch po cesarce. Jedyny mankament to
            problem przy załatwianiu się - szkoda, że nie ma wyciętej dziurki big_grin To tylko
            tak strasznie wygląda smile
      • montechristo4 Re: Bielizna korygująca - wątek dla opadających 04.03.09, 14:03
        łatwo Ci mówić, skoro z lupą u Ciebie się nie wypatrzy wałka do
        skorygowania tongue_out
        • morgen_stern Re: Bielizna korygująca - wątek dla opadających 04.03.09, 14:05
          Ale całe życie chodziłam w puszapach i gąbkach, można to podciągnąć pod ten sam
          temat - PARANOJA.
          • kingapp Re: Bielizna korygująca - wątek dla opadających 04.03.09, 14:08
            Morgen, Ty jesteś chudzielec, to pogadać sobie możesz wink A mnie gorset życie
            ratuje - gdyby nie on, to nie miałabym co na siebie włożyć.
            • morgen_stern Re: Bielizna korygująca - wątek dla opadających 04.03.09, 14:11
              No pewnie moja perspektywa jest nieco skrzywiona, bo od razu pojawia się
              natrętna myśl: "a nie mogą po prostu schudnąć?" wink
              Ja zrzucam dwa - trzy kilo w dwa dni w palcem w tyłku, a w górę ni chu chu, więc
              spojrzenie mam mało obiektywne, fakt smile
              • montechristo4 Re: morgen 04.03.09, 14:13
                jak Cię pizdnę! Nie wszyscy mogą, nie da się poza tym schudnąć w 5
                sekund. Rzeczywiście, jesteś nieobiektywna.
              • kingapp Re: Bielizna korygująca - wątek dla opadających 04.03.09, 14:19
                No, moja Droga, ja Ci tu dam wink! "Z palcem w tyłku" może nie chudnę, ale powoli
                i systematycznie - tak. A to "wdzianko" bardzo pomaga w trzymaniu ciałka na
                miejscu. Zresztą, już to testowałam po pierwszym dziecku: dieta+dużo
                ruchu+masaże i sexi gorsecik właśnie big_grin
              • czar_bajry Re: Bielizna korygująca - wątek dla opadających 04.03.09, 14:24
                a ja odwrotniesmile tzn. tyje z palem w tyłku a spaść nie chcebig_grin
            • montechristo4 Re: kingapp 04.03.09, 14:12
              gdzie kupiłaś? w sklepie stacjonarnym czy w necie? Masz gorset, czy
              kombinezonik? Nie bądź wiśnia, podziel się wiedzą smile
              • kingapp Re: kingapp 04.03.09, 14:16
                I tu, i tu. Najpierw w Gattcie - porażka (ale to były takie majtasy z nogawkami,
                nie gorset). Moje sexi-cud wdzianko kupiłam na allegro - od cholery tego jest.
                Tylko trzeba wybrać raczej rozmiar mniejszy niż większy, bo to jest jak rajstopy
                - przed włożeniem tyci, tyci, a potem sie rozciąga big_grin
      • lilka69 Re: morgen- teraz rozumiem 04.03.09, 14:29
        czemu ziejesz nienawiscia do innych. bo sama MUSISZ nosic wielkie
        majtasy i dowalasz tym , co NIE musza.
        • montechristo4 Re: lilka - serio? 04.03.09, 15:00
          dla jaj napisałaś, czy serio?
          Morgen jest apetycznie chudziutka. Niezmiennie jak ją widzę, to
          zazdrość ślepia mi zalewa smile
        • maga_luisa Re: morgen- teraz rozumiem 04.03.09, 18:19
          Po takim poście w zasadzie już nic Lilko dodawać nie musisz - wszystko na twój
          temat wiadomo big_grin
    • franczii Re: Bielizna korygująca - wątek dla opadających 04.03.09, 14:10
      Ja bym nie wytrzymala, nosilam modelujace majtki poporodowe po pierwszym dziecku
      ale po paru dniach zrezygnowalam. Na ladny tylek polecam step albo szybki marsz
      lekko pod gorke najlepiej z obciazeniem w postaci wozka dzieciecego. Tylek idzie
      w gore nadzwyczaj szybko nawet przy niewielkiej nadwadze i to bez brzydkich
      majtasow i bez problemu co bedzie jak sie majtasy zdejme.
      • kingapp Re: Bielizna korygująca - wątek dla opadających 04.03.09, 14:21
        Franczii, a kto tu mówi, że same majtasy wystarczą? Pewnie, że nie. Ale już
        sport+dietka, a majtasy dodatkowo, żeby dobrze czuć się ze sobą przed powrotem
        do figury - już tak smile
      • ala_bama1 Re: Bielizna korygująca - wątek dla opadających 04.03.09, 14:23
        A propos rozmiaru gorsetu .Kupiłam niedawno takowy na allegro - na zdjęciach
        super. Pomyślalam koniec moich wałkow - wiosna idzie trza się jakoś ogarnąć no i
        wzięłam rozmiar jeden z tych mniejszych. i co sie okazało - PORAŻKA za cholerę
        się nie wcisnę. Fakt, jakbym wlazła w tak małe coś nie potrzebowałabym gorsetu.
        A tak leży sobie głęboko w szafie, a moje wałki wylewają się dalej..
        • kingapp Re: Bielizna korygująca - wątek dla opadających 04.03.09, 14:25
          Hmm... Ja noszę teraz rozmiar 38/40 (przed ciążą 36/38), gorset kupiłam "S" i
          jest ok. Może to zależy od tego, z jakiej jest firmy - tzn. jaki materiał?
          • ala_bama1 Re: Bielizna korygująca - wątek dla opadających 04.03.09, 14:32
            Pewnie tak. Ja nosze 40 i owa "M" nawet bez mierzenia na oko widać że nie ma
            szans się wcisnąć.
          • montechristo4 Re: Bielizna korygująca - wątek dla opadających 04.03.09, 14:34
            ekhm, to gdzie Ty masz te wałki wystające?
            Przy rozmiarze 38/40 to ewentualnie masz nieco mniej napiętą skórę.
            Jak ja kiedyś nosiłam 40, to o żadnych gaciach obciskających nie
            myślałam. Laska byłam i tyle big_grin
            • kingapp Re: Bielizna korygująca - wątek dla opadających 04.03.09, 14:39
              Ale ja jestem niecałe 5 miesięcy po porodzie. Przytyłam jedyne... 26 kg sad Nie,
              nie obżerałam się. Woda w całym ciele, wielowodzie w macicy, masakra. Teraz
              zostało mi już tylko jakieś 5 kg do zrzucenia, ale brzuch i biodra mam w
              fatalnym stanie. Skóra jest strasznie rozciągnięta, brzuch normalnie "wisi".
              Bleee...
              • lady_sphinx Re: Bielizna korygująca - wątek dla opadających 04.03.09, 15:05
                Nie przejmuj się.
                Ja w ciąży przytyłam 20kg.

                Po roku od porodumiałam mniej na wadze niż przed ciążą.
                Skóra też wróciła"na swoje" miejsce.
    • 18_lipcowa1 Re: Bielizna korygująca - wątek dla opadających 04.03.09, 15:30
      Eee tam, ja wole pocwiczyc i wmasowac sobie to i owo niz zakladac
      takie cos. Raz probowalam- okropnie niewygodne i zawsze cos gdzies
      tam wyplynie.
      • franczii Re: Bielizna korygująca - wątek dla opadających 04.03.09, 15:44
        Zgadzam sie, z mojego krotkiego doswiadczenia z majtkami marki chicco pamietam,
        ze korygowaly dopoki sie nie ruszalam a w ruchu waleczki probowaly sie wydostac
        i tworzyly sie faldy w roznych dziwnych miejcach ale nie wykluczam, ze to
        kwestia dobrania i jakosci.
        a jeszce jeden cudowny sposob na oponki na biodrach i opadajacy tylek sobie
        przypomnialam: marsz na biezni w nachyleniu, bardzo mile zaskoczenie juz po
        kilku dniach.
        • agunia241082 Re: Bielizna korygująca - wątek dla opadających 04.03.09, 16:07
          ja mam takie:
          www.allegro.pl/item563665183_slim_lift_szorty_wyszczuplajace_xxxl_46_48_nowosc.html

          naprawdę jestem zadowlona, tylko trzeba dobrać odpowiedni rozmiar!!
          nie za mały, nie za duży!!!pierwsze jakie kupiłam były za małe i za
          nic w świecie się w nie nie wcisnęłam, dlatego należy zwrócić na to
          uwagę...a tak to niemam problemu, zakładam i wtedy chociaż wałeczki
          nie odstają,czuję się w nich dobrze z " WC" też niemam problemu..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka