ściągnęłam z wątku o teściowej w samochodzie ha ha

jak siadacie jadąc ze znajomymi, np jedziecie swoim autem i do tego para -
faceci z przodu a kobietki z tyłu czy parami? albo wieziecie koleżankę/kolegę
a mąż prowadzi - siadacie z przodu?
a może to nieważne gdzie kto siedzi? mnie małż wkurzył jak jechaliśmy z
koleżanką, ja dosiadałam w drodze, a ona już siedziała z przodu. wsiadłam do
tyłu i tak głupio mi było że dałam się wyrolować. była nawet o to lekka
sprzeczka. ale że ona jego była-przegrała ze mną

, to czułam satysfakcję.