Czy ja przesadzam?

12.03.09, 18:38
Wczoraj jak oglądalismy You Can Dance,( mój mąż ja i syn 21 l) mąz w pewnej chwili powiedział..
- ale ładna dziewczyna. Niesamowicie. a jaką ma figórę...
Syn na to..
- Tato, jak ty mozesz przy mamie tak mówić, nie boisz się, że bedzie jej przykro?
- Nieeee. A czemu ma być jej przykro....
No własnie mi było przykro. Nawet bardzo. Nawet popłakałam jak nie widział i potem miałam focha. Jak zapytał o tego mojego focha to powiedziałam, ze mógłby mi oszczedzieć zachwycania się czyjąś urodą w mijej obecności i że mnie to zabolało.
Zbagatelizował całą sprawę...
- No wiesz! a czego ty się obawiasz? to nic nie znaczyło, nie chciałem zrobic ci przykrosci.
Pewnie tak, ale czy facetom nie przyjdzie na myśl, ze pewnych rzeczy nie mówi się na głos. Było i jest mi przykro.
czy ja faktycznie przesadzam.?
    • lady_sphinx Re: Czy ja przesadzam? 12.03.09, 18:40
      Ja Cię troche nie rozmumiem.
      Dla mnie naturalnym jest zachwycić się czyjąś urodą w obecności męża (mąż też tak robi) i nikogo to nie boli, nikt sę nie obraża
    • moofka Re: Czy ja przesadzam? 12.03.09, 18:41
      majac 21 letniego syna, chyba nie sadzisz ze mozesz miec figure jak nastoletnie
      tancerki z YCD
      daj spokoj
      ja sama sie nimi zachwycam wink
      no przeciez waszemu zwiazkowi nie zagrazaja
      mysle, ze gdzie indziej jest pies pogrzebany
      moze nie czujesz sie dosc atrakcyjna dla meza
      moze za malo cie o tym zapewnia
      bo w samym stwierdzeniu, ze laska jest ladna ja nie widze niczego zlego, ani
      bolesnego
    • hellious Re: Czy ja przesadzam? 12.03.09, 18:43
      Przesadzasz IMO. Ja sama czesto komplementuje urode innych kobiet przy mezu i czesto pytam czy popiera moje zdanie.
    • kali_pso Re: Czy ja przesadzam? 12.03.09, 18:45


      Dlaczego tak naprawdę jest Ci przykro- że ją skomplementował, czy że
      nie komplementuje już Ciebie?
      • asiaiwona_1 Re: Czy ja przesadzam? 12.03.09, 18:49
        Nie rozumiem Twojego focha. Ja też przy mężu komplementuję i kobiety
        i facetów...To chyba normalny objaw.
        • joanna266 Re: Czy ja przesadzam? 12.03.09, 18:55
          ale ta laska z grzywka w czarnej lajkrze naprawde była niezła.zesmy
          sobie ja z mezem miło poobceniali.jedna z fajniejszych lasek ze
          wszystkich ycd.przyjemna dla oka tez był ta w cekinowym staniku ale
          z grzywka zdecydowanie lepsza.odpusc facetowi i sama zacznij widziec
          ze niektóre kobiety sa piekne.a ty jak widzisz fajnego faceta to
          zaraz go z mezem zestawiasz?no przstansmile
    • exotique Re: Czy ja przesadzam? 12.03.09, 19:05
      proponuje wywalic TV big_grin

      Moj ogladajac ze mna jakis durny film o kolesiu co wlasnie zona na niego krzyczy
      ze za duzo w pracy siedzi stwierdzil (sam siedzi duzo w robocie) ze jakby mial
      taka zone jak ten w tv to dupy by nie ruszyl do pracy. Powinnam sie poplakac?
      hihi. Spojrzalam na starego, zatrzepotalam rzesami i rzeklam: och ty moj Adonisie...

      Trzeba miec troche dystansu- albo wywalic tv smile
    • sanna.i Re: Czy ja przesadzam? 12.03.09, 19:11
      A ty zawsze taka królewna fochna jesteś? Trzeba było powiedzieć,że ci się
      podoba/nie podoba,ewentualnie pozachwycać się jakimś męskim tyłkiem.
      • joanna266 Re: Czy ja przesadzam? 12.03.09, 19:13
        ale we wczorajszym odcinku nie było męskich tyłków do zachwycania
        sie.pieróg jakos ładnie wygladał ale nikt pozanimwink
    • aluc Re: Czy ja przesadzam? 12.03.09, 19:12
      rozumiem, że się z tobą ożenił, bo ładna byłaś
    • mama-maxa Re: Czy ja przesadzam? 12.03.09, 19:15
      Przesadzasz! Znaczy się, że mąz zdrowy jest i jeszcze zauważa
      piękno, a jak Tobie robi się przykro, bo on śmiał zachwycić się
      urodą bądź co bądź slicznych tancerek, to może coś z twoim poczuciem
      własnej wartości nie tak.
      • tamaryszek44 Re: Czy ja przesadzam? 12.03.09, 19:19
        No tak, pewnie macie rację. Ja tak po przemysleniach tez dochodzę do wniosku że o co ten krzyk z mojej strony. Tylko faktem jest, że nie bardzo potrafie dać sobie z tym radę i odpuścić. Boli i ten ból jest silniejszy niż rozsądek.Jak sobie pomóc? Przecież i ja sie męczę, a i jemu nie jest przyjemnie. Powinnyście mi nawtykać. Wtedy we mnie budza się jakies siły rozsądku i łatwiej mi zapanować nad słabością.
        • morgen_stern Re: Czy ja przesadzam? 12.03.09, 19:25
          Popracuj nad kompleksami, bo widzę silnie sobie u ciebie poczynają smile
        • maria220 ale wy mądre 12.03.09, 19:37
          załóżmy że autorka wątku ma urodę mniej niż przeciętną i nie jest
          nawet w połowie tak atrakcyjna jak obiekt westchnień jej męża,tak
          więc z jednej strony ja ją rozumiem że jest jej najzwyczajniej
          przykro jeśli mężowi ślinka cieknie na widok tancereczek,mogłby to
          zachować dla siebie
          • morgen_stern Re: ale wy mądre 12.03.09, 19:41
            Samaś mądra.
            Jaki obiekt westchnień? Facet skomentował ładną pannę z tv i jej się świat na
            głowę zawalił? Ktoś ma mocno zrypaną psyche i gigantyczne kompleksy. Rozumiem,
            jakby facet zachwycał się masowo pannami na ulicach, koleżankami, sąsiadkami,
            ale tego typu programy mają to do siebie, że się ich uczestników ogląda, ocenia,
            wartościuje no i właśnie - albo sobie czyimś kosztem dobry nastrój zepsujemy,
            albo poprawimy wink
          • joanna266 Re: ale wy mądre 12.03.09, 19:42
            ale tu nic nie było o slinieniu sie,dzikich zachwytach i wyciu po
            nocy do księzyca.mąz stwierdził li i jedynie fakt ze dziewczyna jest
            ładna i ma fajna figure no co w tym złego do swiętej anieli?
            • joanna266 morgen ty szybciocho 12.03.09, 19:43
              udusze ciewink
              • morgen_stern Re: morgen ty szybciocho 12.03.09, 19:47
                Joaśka, no przecież pisałam w wątku o miłości, żem szybka tongue_out
        • exotique Re: Czy ja przesadzam? 12.03.09, 19:59
          idz do salonu odnowy i popraw sobie humor. plus jakis fryzjer i zakupy big_grin
    • karcia85 Re: Czy ja przesadzam? 12.03.09, 19:34
      Jasne, ze przesadzasz. Mi coraz czesciej zdarza się zachwycać kobiecą urodą niż męską.-))))) oczywiscie z nutką zazdrości, a jak <:
      A obrazac się nie masz o co. O to, ze mąż powiedział prawdę?
      • tamaryszek44 Re: Czy ja przesadzam? 12.03.09, 20:01
        Gdzieś czytałam, że przekwitaniu towarzyszy utrata własnej wartosci.Ja właśnie w to wpadłam, a tu mi jakis.....ze mam zryty beret? oj zeby ciebie to nie dopadło. Nie jest to przyjemne i to jest natura kobiety a nie rycie beretu.Kurde, ale mnie w--wił.
        • kali_pso Re: Czy ja przesadzam? 12.03.09, 20:13

          Ja myślę, że niezależnie od etapu życia kobiety, jeśli osobisty mąż
          zamiast nią, zachwyca się pannami w telewizji, na ulicy czy w
          sklepie, to każdą w mniejszym czy większym zakresie, wkurw złapie-
          chociaż może nie jematki- one są ponad towinkP
          Widzisz, mój też czuły jest na kobiece piękno i seksapil, ale
          przynajmniej równie często daje mi do zrozumienia, że moje walory
          jeszcze coś znaczą w tym związkuwinkP I jest cool. Nie rzucam się
          więc, jak skomplementuje jakąś inną babkę- brak równowagi, to jest
          problem.
    • frida-marzec08 Re: Czy ja przesadzam? 12.03.09, 20:02
      Niestety trochę tak.
      Wyluzuj
    • tomelanka Re: Czy ja przesadzam? 12.03.09, 20:03
      tak, przesadzasz
    • kawka74 Re: Czy ja przesadzam? 12.03.09, 20:10
      Ja to prędzej do syna pretensje bym miała ;p
    • mathiola Re: Czy ja przesadzam? 12.03.09, 20:16
      przesadzasz
      • verdana Re: Czy ja przesadzam? 12.03.09, 20:23
        ostro przesadzasz. ja, prawde mówiąc, łącznie z dziecmi (dorosłymi i
        dorastającymi, zeby nie było), jeszcze wołamy mego męża do
        telewizora, jak jakaś ladna dziewczyna jest, a jesli ładna i
        rozebrana - to obowiazkowo. Ja tak nie wygladałam, nie wyglądam i
        nie przeszkadza mi, gdy mąż sobie coś ładnego zobaczy.
        Radze - nawet jak Ci przykro - popracowac nad soba, nie nad mężem.
        Bo mąż nawet może nie zauważył, ze się zestarzałas czy zbrzydlaś, a
        pare tego typu uwag - i zauwazy, na pewno.
        • kali_pso Re: Czy ja przesadzam? 12.03.09, 21:00


          > Bo mąż nawet może nie zauważył, ze się zestarzałas czy zbrzydlaś,
          a
          > pare tego typu uwag - i zauwazy, na pewno.


          Tiaa, jasne...super figurę lateksowej panny zdążył zauważyć w ciągu
          kilkudziesięciu sekund a tego, że żona być może waży jakieś
          dwadzieścia latwink więcej, nie? Potrzebuje aż jej komentarzy, żeby to
          zauważyć?
          • paskudek1 Re: Czy ja przesadzam? 13.03.09, 12:19
            ale to jest własnie cała rpawda o facetach. Sowja zone widzi codziennie, nie zauważa zmian jakie zachodzą, no chyba że ja znielubił. Ale wtedy nawet figura miss świata niewiele zmieni. A jak mu zacznie fochy strzelać i jeszcze cellulitem i rozstępami w oczy świecić to w końcu zauwazy. Zreszta jak kocha to zadna miss swiata i universum go nie skusi.
    • deela Re: Czy ja przesadzam? 12.03.09, 20:25
      przesadzasz
    • deodyma Re: Czy ja przesadzam? 12.03.09, 20:28
      mysle, ze przesadzasz.
      kazdy z nas ma prawo zachwycic sie kims a nawet go skrytykowac.
      Twoj maz rowniez. a lepiej bys sie czula, gdyby powiedzial, ze dziewcze jest
      beznadziejne?
      bez przesady. to tylko tv.
      • kali_pso Re: Czy ja przesadzam? 12.03.09, 21:04


        > kazdy z nas ma prawo zachwycic sie kims a nawet go skrytykowac

        Niby tak, ale już widzę coby się działo, gdyby mąż autorki zamiast
        komplementować jakąś pannę, określiłby inną mianem np. wieloryba.
        Już widzę tą przeogromną wyrozumiałość dla niego w postach na forumwink
        P
        • deodyma Re: Czy ja przesadzam? 13.03.09, 14:10
          no faktsmile
        • memphis90 Re: Czy ja przesadzam? 16.03.09, 16:03
          Mnie nie przeszkadza ani jak mąż komplementuje, ani jak krytykuje inne kobiety.
          Ja dla niego jestem poza konkurencją i móje walory i tak są najlepsze, moj biust
          większy (nawet, jak jest mniejszy), a tyłek mniejszy (nawet, jak jest większy)
          niż u innych bab. Więc o co się wściekać? Ze powie "ale paskudną fryzurę ma ta
          baba"? Że spojrzy na "jak dobrze wyglądać nago" i oceni, że "przecież wcale ta
          laska źle nie wyglada"?
    • fajka7 Re: Czy ja przesadzam? 12.03.09, 22:51
      "Pewnie tak, ale czy facetom nie przyjdzie na myśl, ze pewnych
      rzeczy nie mówi się na głos. Było i jest mi przykro. "

      Jakim facetom? Twojemu facetowi. Jak juz przeczytalas sa kobiety, na
      ktorych takie spostrzezenia nie robia wrazenia.
      Na pewno nie przesadzasz, ze jest Ci przykro, bo to co czujesz, to
      wlasnie czujesz, ale pytanie - dlaczego jest Ci przykro z takiego
      powodu, ktory innym moze wydac sie totalnie blahy? A Tobie jest
      przykro. A co z Toba jest nie tak, ze Cie to rani?
    • jusytka Re: Czy ja przesadzam? 12.03.09, 23:29
      Twoje zachowanie świadczy o twoich kompleksach. Myślę, że mąż nie chciał cie
      urazić, pomyśl - nie zachwycasz się czasem wyjątkowo przystojnym facetem?
      • jusytka Re: Czy ja przesadzam? 12.03.09, 23:31
        Ostatnio jak jechaliśmy autem oboje obróciliśmy się za wyjątkowo ładną
        dziewczyną, a potem się z tego śmialiśmy wink
    • annabetka Re: Czy ja przesadzam? 12.03.09, 23:40
      Ciekawe czy miał na myśli tą dziewczynę,o której ja przy mężu westchnęłam i
      stwierdziłam "ależ ona ma figurę..."smile))
      A czemu tak przykro ci się zrobiło?? Czujesz się nieatrakcyjna,gorsza czy po
      prostu jesteś chorobliwie zazdrosna??
    • maga_luisa Re: Czy ja przesadzam? 13.03.09, 09:48
      tamaryszek44 napisała:


      > czy ja faktycznie przesadzam.?

      Faktycznie przesadzasz.
    • alabama8 Re: Czy ja przesadzam? 13.03.09, 09:56
      Powinien powiedzieć, że dziewczyna brzydka i tobie nawet do pięt nie
      dorasta. Co byś wtedy poczuła? Ulgę? Nie sądzę.
      • alexandra74 Alabama:) 13.03.09, 12:53
        to nie wiesz, ze niektóre kobiety wolą najbardziej absurdalny
        komplement niz prawdę?
    • jajofka przesadzasz 13.03.09, 10:02
    • marva Re: Czy ja przesadzam? 13.03.09, 10:12
      Według mnie przesadzasz trochę.
    • karambol45 Re: Czy ja przesadzam? 13.03.09, 10:21
      dla mnie to trochę dziwna ta wasza sytuacja
      u nas jest tak ogladamy z m. np mecz on zachwyca sie piłką i w
      czyjej bramce ona wyląduje a ja podziwiam / z pełnym komentarzem/
      urodę piłkarzy i jest ok.
      uwielbiam mecze jak grają hiszpanie lub włosi mmmhhmm
    • cofoko nie przesadzasz 13.03.09, 10:31
      Masz prawo czuć to co czułaś,a mąż,jeżeli już wymcknęło mu się to i owo,po
      Twojej reakcji mógłby wysilić się i sprawić, że uwierzyłabyś że jesteś dla Niego
      najpiękniejsza.Natomiast reakcja syna-rewelacyjna,gratuluję tak wrażliwego
      potomka.
      • muszelka_83 przesadzasz 13.03.09, 10:41
        nie widze w tym nic złego, jest wiele ładnych kobiet i przystojnych
        mężczyzn, ale to nie znaczy, że jak mąż uzna jakąś za łądną to od
        razu do niej poleci. Tak samo jak ja stwierdzę, że facet jest
        przystojny - nie znaczy, że rzucam chłopa i lecą do niego

        My zazwyczaj wspólnie komentujemy tongue_out
        • maniusza Re: przesadzasz 13.03.09, 10:44
          panie Boże daj mi tylko takie problemy w zyciu...

          moim zdaniem powinnaś coś ze sobą zrobić albo iśc do psychologa sorry

          fochy jako takie są w ogóle bez sensu (nie lepiej porozmawiać i
          wyjasnić?) a jeszcze o takie g...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja