Dodaj do ulubionych

A moja mama się obroniła :)))

23.11.03, 20:50
Chciałam się pochwalić, a co, w końcu dumna z niej jestem jak nie wiem... smile)
Moja mama w piątek została panią magister. smile) Tym większe to osiągnięcie, że
zaraz po liceum wyszła za mąż, urodziła mnie, potem kilka lat później moją
siostrę. Kiedy trochę podrosłyśmy, mama zrobiła spóźnioną maturę, potem studium
pomaturalne, a potem zaczęła studiować, czego efektem jest piątkowa obrona. smile)
Stopień uzyskała mając 47 lat, a i to nie jest jej ostatnie słowo, bo od stycznia
zaczyna studia podyplomowe.
Heh, jakimś optymizmem mnie to napawa - może i mnie się uda zaliczyć ten
ostatni rok stiudiów, kiedyś, kiedyś... wink)
Pomyślałam, co się będę tak sama pocieszać - pochwalę się na forum i dam
nieco tej nadziei wszytskim wiecznym studentom wink Ludzie, mamy duuużo czasu,
w końcu całe życie przed nami. wink
POzdrawiam zwłaszcza studiujące mamy smile
gemma
czwarty rok na urlopie dziekańskim wink
(kto da więcej?)
Obserwuj wątek
    • sugar_mama_danielcia Re: A moja mama się obroniła :))) 23.11.03, 21:03
      Wielkie gratulacje dla Twojej mamy. Strasznie podziwiam takich ludzi. Chyba
      najgorsze jest takie zastanie umyslowe w starszym wieku.
      Mam babcie ktora za pare lat bedzie miala 90 lat. I przykro stwierdzic, ze jej
      umysl zastal sie cale wieki temu ;-( Jej siostra natomiast tylko 3 lata
      mlodsza mowi w paru jezykach, nadal pisze wiersze i tlumaczy utwory innych
      poetow. Mimo, ze maja podobna ilosc zmarszczek na twarzy ta pierwsza wyglada
      na swoj wiek, druga zas na jakies 20 lat mniej!!!!

      Zyczye dalszych sukcesow Twojej mamie (i Tobie smile

      Pozdrawiam
      Sugar
    • mrufkaa Re: A moja mama się obroniła :))) 23.11.03, 21:05
      gemma,
      alez Ty masz zupelna racje! smile Na forum Swiat jest kilka watkow o studiowaniu i
      tam dziewczyny przytaczaja historie znajomych ksztalcacych sie i
      przekwalifikowujacych po 40-tce czy 50-tce smile Wszystko przed nami smile))
      • mrufkaa Re: A moja mama się obroniła :))) 23.11.03, 21:10
        Sugar, my to chyba na wyscigi piszemy, 2 min. roznicy smile)
        Czyli, Danielcio tez juz jest w ramionach Morfeusza smile))
    • izams Re: A moja mama się obroniła :))) 23.11.03, 21:15
      Witam - i gratuluję ...
      i dla ciekawostki - niedawno , bo 4 lata temu robiłam drugi fakultet na
      studiach zaocznych - tam wiekszośc studentów było od 35 wzwyż , a osoby około
      45-55 stanowiły całkiem spora grupę . Szkoda tylko , ze w większości to byli
      panowie ( może dlatego , ze studia ' inżynierskie" )
      Było to bardzo korzystne - ponieważ poziom wiedzy + doswiadczenie zawodowe =
      wysoki poziom,
      poz,
      Iza
    • ja275 Re: A moja mama się obroniła :))) 23.11.03, 21:50
      he he moze i mnie przyjdzie byc dumna ze swojej mamy ktora w tym roku broni
      prace licencjacka - no i mysle ze na studia magisterskie tez sie wybierze
      pozdrawiam
    • mamaadama4 Re: A moja mama się obroniła :))) 23.11.03, 22:31
      Gratulacje dla mamy gemma.
      danka
    • pysio8 Re: A moja mama się obroniła :))) 23.11.03, 22:37
      Gratuluję dzielnej mamy!

      To może i dla mnie nie jest za późno?

      Pozdrawiam Ciebie, mamę i inne studentki, powiedzmy po trzydziestce. smile))
      • mami2 Re: A moja mama się obroniła :))) 24.11.03, 10:19
        Miałam 5 -letnią przerwę w studiowaniu (dziecko). Po pięciu latach stwierdziłam
        że czas skończyć to co kiedyś zaczęłam. W trakcie ostatniego roku -(drugie
        dziecko). Ale udało się. Z dwójką małych dzieci(w tym jedno pięciomiesięczne)
        mam absolutorium. Mam też 70 stron pracy i nie mogę się zmusić do jej
        zakończenia i obrony. Czas nagli, ale wiem, że jestem silna i sobie poradzę!!!
        przy okazji polecam wszystkim książkę "Nie wiem jak ona to robi"
        pozdr
        mami
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka