nadja11
14.03.09, 20:31
przez wiele postów przejawia sie temat obowiązkow domowych, niemal kazda z was
radzi zeby ograniczyc je do minimum ,poswiecajac czas sobie i innym zajeciom ,
pytanie jakie jest wasz minimum niezbednych domowych czynnosci?Co według was
robic trzeba co odpuszczac? Ja w tygodniu mieszkam w haosie , poza
przygotowywaniem siebie i dziecka na kolejny dzien ( ubranie itd) nie robie
nic poza myciem naczyn , natomiast w sobote nie moge sobie trafic palcem do d,
tyle sie wszystkiego zbiera, syf , kurz wyłazi z kazdego kąta.Dodam ze dziecko
mam wyjatkowego dewastatora, bardzo brudzi i niestety zmienic sie tego nie da
w zwiazku z tym ze niewiele do niego dociera a zapanowanie nad jego
zachowaniem graniczy z cudem. Takze zazwyczaj wiekszosc czasu w weekend
doprowadzam dom do porzadku , jestem juz tym zmeczona.