Dodaj do ulubionych

wiernosc w dobie internetu

    • grogreg Kolejna granica nieprzyzwoitości przekroczona. 28.03.09, 20:54
      Drogi kolego!
      Ten swój internetowy burdelik to se możesz na stronach dla bezbożników i
      rozpustników reklamować. Alebo ulotki za wycieraczki wkładać.
      Umieszczając tę historyjkę godną grafomana-onanisty na forum emama kalasz
      świętość macierzyństwa!
      • siasiuszek Re: Kolejna granica nieprzyzwoitości przekroczona 28.03.09, 21:03
        grogreg napisał:
        > Umieszczając tę historyjkę godną grafomana-onanisty na forum emama
        kalasz
        > świętość macierzyństwa

        co???????
        • grogreg Re: Kolejna granica nieprzyzwoitości przekroczona 28.03.09, 21:12
          Świętość macierzyństwa.
          • siasiuszek Re: Kolejna granica nieprzyzwoitości przekroczona 28.03.09, 21:15
            że jak ???
            • grogreg Re: Kolejna granica nieprzyzwoitości przekroczona 28.03.09, 21:37
              Że świętość.
              • siasiuszek Re: Kolejna granica nieprzyzwoitości przekroczona 28.03.09, 21:43
                acha
      • stillgrey Re: Kolejna granica nieprzyzwoitości przekroczona 28.03.09, 21:12
        to o koledze z burdelikiem to do mnie?big_grin
        • siasiuszek Re: Kolejna granica nieprzyzwoitości przekroczona 28.03.09, 21:16
          Chyba tak, świętość macierzyństwa, no wiesz ....
        • grogreg Re: Kolejna granica nieprzyzwoitości przekroczona 28.03.09, 21:17
          A tak! Ty stręczycielu!!!
          • stillgrey Re: Kolejna granica nieprzyzwoitości przekroczona 28.03.09, 21:21
            osłabiasz mniesmile
            • siasiuszek Re: Kolejna granica nieprzyzwoitości przekroczona 28.03.09, 21:23
              Myślę ze nie kumamy ironii
              No przynajmniej mam taką nadzieje wink
            • grogreg Re: Kolejna granica nieprzyzwoitości przekroczona 28.03.09, 21:38
              To nie ja, tylko niedobór żelaza w diecie.
    • dumdumdum według polskich badań, tylko 4,2 procenta 28.03.09, 20:54
      zdradzanych - domysla się tego (co nie znaczy że wie)
      • grogreg Re: według polskich badań, tylko 4,2 procenta 28.03.09, 20:57
        A ile zdradzanych zdradza?
        • siasiuszek Re: według polskich badań, tylko 4,2 procenta 28.03.09, 21:01
          Zależy, według których badań, od 50-80%wink Ogólnie rzecz biorąc na
          10 wypowiadających się tu kobiet 5, jest zdradzana lub zdradza, to
          jest dopiero przerażające.
          • dumdumdum dajesz duzy rozrzut - bo nie dajesz definicji 28.03.09, 21:05
            zdrady: wrzucasz do jednego worka incydenty i romanse. Powiedzmy więc inaczej -
            według badań parokrotnie w Polsce powtarzanych (przez różne ośrodki) ok. 11,2
            populacji pomiędzy 15-49 rokiem życia ma równolegle do stałego związku -
            trwający ponad 12 miesięcy romans
            • dumdumdum i co ciekawe, badania Kinseya - te sprzed 80. lat 28.03.09, 21:12
              i te z lat 60-tych - oraz obecne badania np. Starowicza na temat Polski lecą
              łeb w łeb. Tylko jednej danej 9z takich zasadniczych) nie udalo mi się
              potwierdzic - Kinsey twierdził, że co trzeci męzczyzna miał doswiadczenia
              homoseksualne (acz podkreslam, ze nie wiem, co przez to było rozumiane).
              Ludzkość się nie zmieniła od wieków, ot co. Zawsze miała dwa kodeksy.
              • grogreg Re: i co ciekawe, badania Kinseya - te sprzed 80. 28.03.09, 21:51
                Zawsze istniała grupa tzw wykolejeńców moralnych, która to posiadała tylko jeden
                kodeks.
                Oczywiście jest jeszcze grupa tzw świętych, która posiada też jeden kodeks ale
                ona jest dalece mniej liczna.
          • grogreg Re: według polskich badań, tylko 4,2 procenta 28.03.09, 21:16
            Pewnie nie wszystkie zdradzające zdają sobie sprawę, że zdradza.
            • siasiuszek Re: według polskich badań, tylko 4,2 procenta 28.03.09, 21:17
              Rozwiń to, proszę
              • grogreg Re: według polskich badań, tylko 4,2 procenta 28.03.09, 21:49
                Nie wszyscy zdają sobie sprawę, że są zdradzani.....lub nie przyjmują tego do
                wiadomości, zatem może nie wszyscy zdają sobie sprawę, że zdradzają lub nie
                przyjmują tego do wiadomości.
                Np twierdzenie "skok w bok to nie zdrada" stawia w wątpliwość wiele zdrad, lub
                jeśli zanegujemy powyższe czyni zdradami to co wielu zdradzających za nie nie
                uznawali.
                • siasiuszek Re: według polskich badań, tylko 4,2 procenta 28.03.09, 21:53
                  Skok w bok chyba dla większość jest zdradą, o tym, że skok w bok nie
                  jest zdradą to może myśleć tylko mężczyzna. Dla kobiety to zawsze
                  zdrada.
    • e_zonaty Re: wiernosc w dobie internetu 29.03.09, 00:50
      No to teraz cos o zdradzie. Od około roku zona nie chce sie ze mną
      kochać mimo ze wcześniej uwielbiala pieszczoty. Chodzi do lekarza
      ale terapia/wspolne rozmowy itp nie daje zadnych rezaultatów. Ja
      jako facet mam swoje potrzeby i nie ukrywam ze szukam kobiety ktora
      ma podobny problem co ja (ale z męzem oczywiscie) aby wspolnie
      przeżyc to jeszcze raz... Potępiasz mnie? Proszę bardzo. Ale wg
      mnie kazdy ma prawo do udanego zycia erotycznego. Jezeli mąz/zona
      mimo roznych prob nie potrafi/nie chce go zapewnic - to przykro mi
      ale ja czuje sie usprawiedliwiony i szukam zdrady....
      • stillgrey Re: wiernosc w dobie internetu 29.03.09, 01:55
        odpisalam ci na priv.
    • aniorek Re: wiernosc w dobie internetu 29.03.09, 03:58
      Tyle osob pyta o linka, skad ta ciekawosc? Dziewczyny chca sprawdzic, czy ich mezowie juz tam sa, czy moze przekonac sie, czy po umieszczeniu anonsu dostana 1000 odpowiedzi od "chetnych"?

      Tak tylko pytam, bo nie chcialo mi sie klikac na tego linka, skoro wiedzialam, czego sie moge spodziewac.
    • s.c Re: wiernosc w dobie internetu 29.03.09, 07:28
      ten portal to sciema do wyciagania kasy od facetów - frajerów

      mała baza klientek, kupa pseudo - prawdziwych profili, duzo kur@w które tylko kase chcą, po prostu dla naiwnych to jest

      kobiety to co innego , one tam znajda pełno chętnych ale chyba nie o to im chodzi przeciez, sex bez uczucia porażka
    • przylga Re: wiernosc w dobie internetu 29.03.09, 08:34
      Ja tam też swojego zdradzam w inernecie. 2 lata temu zaszłam w ciążę
      z takim jednym gościem-dziwne żebym nie zaszła, facet był
      niesamowity- brał mnie nawet w windzie........a świntuch był taki,
      że najbardziej lubił od tyłusmile I mój myśli ,że to jego . I ok. Niech
      ma za swoje.
    • gad.forumowy Re: wiernosc w dobie internetu 29.03.09, 11:10
      Dla mnie mężczyzna, który zdradził kobietę będąc z nią w stałym związku przestaje być mężczyzną w pełnym tego słowa znaczeniu.
      Zdrada istniała zawsze, internet ją tylko ułatwił. Na popularnych portalach randkowych dziewczyna rejestrując się zostaje zaraz zalana masą spamu od 40- 50-ciolatków w rodzaju "czy pojedziemy razem nad morze".
    • beniamin03 wiernosc 29.03.09, 11:59
      IMHO net nie ma nic do rzeczy. Chcesz zdradzić,zdradzisz. Ale gość (bądź kobieta
      - bez różnicy), który zdradza,szukając nowych doznań itp jest zwyczajną szmatą.
      Nigdy nie miałem szacunku dla takich postaw i ludzi. Bo co, gdy ona była młoda,
      to z nią był, gdy się zestarzała to już jest bee??
      A teraz dowcip, znacie?
      Gość budzi się rano na strasznym kacu, po całonocnej imprezie z kolegami. Jż
      wyobraża sobie awanturę ze strony żonki, dzieci, a tu... syn przy łóżku stoi z
      kuflem zimnego piwa, córka smaży jajecznicę.
      - Co jest - pyta syna. Gdzie matka?
      - Mama jest w pracy, ale kazała nam się tobą zająć, zrobić wszystko o co poprosisz.
      Facet zdezorientowany:
      - Moment, ale przecież wróciłem pijany, prawda? Matka nie była wściekła? Co się
      stało?
      - Wróciłeś jak zawsze pijany w trąbę, poszedłeś prosto do łóżka, ale jak matka
      chciała ściągnąć ci spodnie nawrzeszczałeś na nią "S..j k...o, ja jestem żonaty!"
      smile
    • insomnia0 :( 29.03.09, 13:40
      masakra sad
      chciałam wczoraj zobaczyc "z czym to sie je "..ze nie mozna obejrzec galerii
      bez zalogowania.. wiec sie zalogowałam.. bez fotki.. dzis z ciekawosci
      wesżłam..i 20 info..od samych zonatych sad
      straszne to.. trace iare w normalne zycie..
      • stillgrey Re: :( 29.03.09, 16:41
        insomnia, wreszcie ktos zrozumial o co mi chodzilo...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka